Mysia_ Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 oby to nie było nic poważnego.... :-( :-( :-( dlaczego takie biedactwa zawsze mają tak ciężkie życie :placz: Quote
Kara. Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Na pewno coś zjadła... Na pewno coś zjadła... Na pewno coś zjadła...:-( Quote
Witokret Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Czekamy na wiesci o Dussi!! Matko, co to biedactwo musialo juz przezyc....:shake: Quote
wandul 66 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Mysia_Zabrze napisał(a):TRAGEDIA :placz: Przedchwilą dowiedziałam się, że Dussi pojechała jakąś godzinę temu do weterynarza, była osowiała i załatwiała się z krwią :placz: Oby to nie było nic groźnego........ :shake:KURCZE , ALBO PAROWIROZA , ALBO TO ROPOMACISZE USZKODZIŁO JELITA , O MATKO , TYLKO NIE TO!!!!!!!!!!:placz: :placz: :placz: Quote
Mysia_ Posted March 29, 2007 Author Posted March 29, 2007 cały czas myślę o malutkiej, dzisiaj się dowiemy co z nią.... Quote
Toska Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 trzymam :kciuki::kciuki::kciuki: za Dusieńkę ! żeby to nie było nic poważnego !!! maleńka , trzymaj się dzielnie , myślimy o tobie !!! i czekamy na wieści z drżącym sercem..... Quote
Mysia_ Posted March 29, 2007 Author Posted March 29, 2007 Ja jeszcze nic nie wiem... Czekam na wieści.... Quote
Mysia_ Posted March 30, 2007 Author Posted March 30, 2007 Wczoraj późnym wieczorem się dowiedziałam, ale forum mi nie działało... DUSSI NIE ŻYJE :placz: :placz: :placz: Miała krwiotoczne zapalenie jelita :placz: BOŻE ILE TO MALEŃSTWO MUSIAŁO CIERPIEĆ W SWOIM ŻYCIU :placz: :shake: Ten swiat jest taki podły i niesprawiedliwy!!! Kochana, malutka Dussi biegaj szczęśliwie za TM, tam już nic nie boli.... Quote
iwop Posted March 30, 2007 Posted March 30, 2007 boże święty. Dlaczego?! Dlaczego takie maleństwo musiało w życiu tyle cierpieć. ? mam dosyc tego wszystkiego. Quote
iwop Posted March 30, 2007 Posted March 30, 2007 no nie moge sobie dac rady! siedze i płaczę, liczyłam na to, że dusiie dzieki wam znajdzie dom i zobaczy co to miłość. :placz: Quote
majafaja Posted March 30, 2007 Posted March 30, 2007 strasznie smutna historia :( bniedna sunia :( Quote
Kam Posted March 30, 2007 Posted March 30, 2007 :shake::-( jakoś straszliwie ta suczynka zapadła mi w serce i pamięć...czemu tyle cierpienia na jedno stworzonko... Quote
Neris Posted March 30, 2007 Posted March 30, 2007 To cholernie niesprawiedliwe!!!! NIe godze się na to, nie mogę ... Quote
Kara. Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 :placz: :placz: :placz: Tyle wycierpiała i jak pojawiła się szansa na normalne życie- odeszła. Nie rozumiem tego świata:shake: Malutka (*) Wierzę,że teraz jesteś szczęśliwa Quote
Toska Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 biedne maleństwo [*] Dussi już zdrowa i szczęśliwa biega sobie za tęczowym Mostem i ta myśl niech nas pocieszy w smutku.... Quote
dorota412 Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 :-( :-( :-( Boze, tyle nieszczesc:-( :-( :-( cale zycie cierpień:shake: :shake: :shake: a skad ta choroba? miala wczesniej jakies objawy? Quote
Jotbe Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Już nie cierpisz, odpoczywaj radośnie biedaku. A człowiek, kóry tobie tę krzywdę wyrządził odpowie kiedyś przed Bogiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.