Jump to content
Dogomania

Galeria sznaucerek: Esty, Keysi, Kajci i Nuki


Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Podpasiony jest Misiek czyli Kaja. One są zarośnięte i na fotach tak jaoś szeroko wyszły. Nuka np. waży 7 kg, Keysi dla odmiany jest potężnej budowy i wzrostu. One ostatnio nie przytyły. Cały czas tyle samo ważą. :razz::eviltong:

Ale Misiek jest gruby jak baleron.:cool3:

Posted

Nie wiem jak to sie stało, że dopiero teraz znalazłam Waszą galerię :shake: Moze napis w banerku za malutki? :razz:

Witam sie grzecznie i melduje, ze zaczynam podgladac systematycznie.:p

A tak w ogóle to jesli o psy chodzi robisz dokładnie to co mi sie marzy: wgarniasz cudownosci do domu i juz nie wypuszczasz :loveu: Mi niestety domu wciaż jeszcze brak, ale Twój przykład jest bardzo motywujący ;)

Posted

[quote name='tangerine74']Nie wiem jak to sie stało, że dopiero teraz znalazłam Waszą galerię :shake: Moze napis w banerku za malutki? :razz:

Witam sie grzecznie i melduje, ze zaczynam podgladac systematycznie.:p

A tak w ogóle to jesli o psy chodzi robisz dokładnie to co mi sie marzy: wgarniasz cudownosci do domu i juz nie wypuszczasz :loveu: Mi niestety domu wciaż jeszcze brak, ale Twój przykład jest bardzo motywujący ;)

W podpisie adres galerii jest od niedawna :evil_lol:
A w domku przybyła tylko Nuka. Przedtem w mieszkanku miałam trzy sztuki. :lol:
Miło nam, że zajrzałaś. :multi:

[quote name='malawaszka']AnkaG - zobacz - w okol Szczecina dwa sznupki - może gdzieś słyszałas, że komuś zginęły? porozsyłaj do znajomych albo do wetów? :modla:

http://www.dogomania.pl/forum/f96/sznaucerki-okolice-szczecina-znalezione-na-allegro-140557/

No już zajrzałam - tylko to spory kawałek od Szczecina.

Posted

JamniczaRodzina. napisał(a):
Aniu a czyja jest Kajcia panci czy pancia?:razz:


No przeta widać czyja :razz: Moje są Keysi i Nuka. TZ - ta Esta i Kaja.

Doginka napisał(a):
:evil_lol:Ale sie uśmiałam z grubego na grubym:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


TZ mniej się śmiał - właśnie przeczytał :cool1:

Posted

AnkaG napisał(a):
Ulubiona pozycja Kajci - grube na grubym :diabloti:

:lol:

Bosko tak z trzema sznupami na kanapie :loveu: Mój jedynak ostatnio pobija rekordy przytulności - wykorzystuje kazdą moją chwilę na kanapie :loveu: Raz ma miesiąc albo dwa mam też jego psijaciela do opieki i wtedy czasami przytulaja sie obydwa jednocześnie :multi: Ale wciaz mi mało :razz:
Z utęsknieniem wspominam czasy odwidzin Gimlasinej mamy, gdy miała kolejny miot - obkładałam sie wtedy 4 szczeniaczkami (6 tygodniowymi), a 3 dorosłe sznupy zazdrosnie pchały sie do przytulania.:loveu:

Aż mnie skręca, gdy widze takie 2 sznupy szukajace domu... ale na razie jeszcze logika zwycięża :shake:

Posted

tangerine74 napisał(a):
:lol:

Bosko tak z trzema sznupami na kanapie :loveu: Mój jedynak ostatnio pobija rekordy przytulności - wykorzystuje kazdą moją chwilę na kanapie :loveu:
Aż mnie skręca, gdy widze takie 2 sznupy szukajace domu... ale na razie jeszcze logika zwycięża :shake:



Z czterema - Esta leży z boku i jej nie widać :lol: Mniej fajnie jest jak się śpi i wszystkie się przytulają - bo nie ma jak na bok sie przewrócic :diabloti:

Jak ja bym sią logiką kierowała to też byłby jeden no może dwa ... :razz: Patrz sercem ... tym sposobem jest Nuka i Kaja.

Posted

Ja mam czasem problem przewrócić się na drugi bok, gdy jeden Gimli sie na kołdrze rozwali :lol:

Na razie nie dam rady więcej się zasznupić :placz: Tak sie mi poplatało w zyciu, ze sama jestem i korzystam z pomocy sąsiadów i rodziców w opiece nad psiakiem (urlop w Tatrach, wyjazdy słuzbowe, praca po godzinach). A oni uparcie powtarzaja, że jednym psem to jeszcze sie zajmą, ale jak bede miała wiecej, to oni odpadają... :shake:

Posted

tangerine74 napisał(a):
Ja mam czasem problem przewrócić się na drugi bok, gdy jeden Gimli sie na kołdrze rozwali :lol:

Na razie nie dam rady więcej się zasznupić :placz: Tak sie mi poplatało w zyciu, ze sama jestem i korzystam z pomocy sąsiadów i rodziców w opiece nad psiakiem (urlop w Tatrach, wyjazdy słuzbowe, praca po godzinach). A oni uparcie powtarzaja, że jednym psem to jeszcze sie zajmą, ale jak bede miała wiecej, to oni odpadają... :shake:


Hmm psy to jeden z powodów dla których się nie rozwodzę - bo co podzielę, oddam wszystkie, zabiorę wszytkie? :diabloti:
Jeszcze będziesz miała dwa sznupy - wszytko w swoim czasie. :lol:

Bliss napisał(a):
piękna fotka :loveu:
mój TZ odmawia stanowczo współpracy pt pies w łóżku - ale cóż - czasem pracuje nocami to nadrabiamy :diabloti:


Jak chciałam pierwszego psa czyli Estę to musiałm obiecac, że nie będę brała do łózka, pies bedzie tylko na posłaniu itp. :p Zgadnij kto po 2 tygodniach wziął biedne psiątko do łóżeczka. :eviltong: Ja byłam słowna. :lol:

Czasami mnie wkurzają bo wszystko dla nich ale cóż - rozpieściło się to się tak ma. :evil_lol:
Ale żebrania przy stole nie ma. Czasami im cos dam ale jak powiem: nie ma nic poszły stąd - to odchodzą.
Nie reaguję na wpatrzone oczka :eviltong:

A wogóle mózg mi się dzisiaj lasuje - 12 godzin w pracy generalnie przy kompie. :-(

Posted

AnkaG napisał(a):

A wogóle mózg mi się dzisiaj lasuje - 12 godzin w pracy generalnie przy kompie. :-(



ooo to samo mam :p




a jak TZ przeczyta to o powodach do nierozwodzenia się? :cool1::lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...