Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale wymiary sie znalazły!na 39 stronie,na początku.:lol:Megra drapie sie jak diabli.Wstrzymujemy sie jednak z podaniem sterydu do czasu po szczepieniach czyli około tydzień co najmniej.wykąpana w nizoralu,wyczesana i wyszczotkowana.Z przejściem na "domowe" żarełko zero problemów,jakby od zawsze była na Royalu;).Laluna i Outsi-jakiś wirtualny trening chodzenia na smyczy dałoby radę:oops:? Są dwie opcje-kantarek lub swobodna,luźna smycz i pies skupiony na mnie na tyle,że nie odkleja sie od mojego kolana.Ta druga bardzo nęci,tyle,ze Negrę łatwo skupić w domu czy ogrodzie,ale już prawdziwy spacer musi być na smyczy i świat przed nią jest NAJATRAKCYJNIEJSZY bez dwu zdań.Ciągnie więc jak lokomotywa.
Macie jakies propozycje?
I obiecane"statyczne";)z głupawki:


oraz pościelowe na deser:

i kolejne :

  • Replies 617
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted


Zaraz zmierzymy!wysokość w kłębie-58,5cm
długość od czubka nosa do końca ogona 132cm
długość od obroży do tyłeczka(nasady ogona) jakies 64 cm ale tu juz sunia "pękała ze śmiechu"i troche sie wierciła
obwód klatki 81cm
długość przedniej łapy 40cm
obwód łapy w "nadgarstku" 15 cm
obwód łapy "W łapie" 19-20cm
długość kufy plus stop czyli od nochala do czubka głowy-24cm
szerokość ucha u nasady 9cm
długość ucha czyli kłapciatość 12,5 cm
waga bedzie po południu bo potrzebowałabym takiej pocztowej żeby sie zważyć z nią na rękach:oops:ale cos pomiędzy 35 a 40kg.Tłuściutka jest i masywna.
Będzie jakieś palto w prezencie? tylko goratex wchodzi w grę;-)

Megra jest ładna naturalna bez palta :eviltong:
No to ona całkiem spora i dużo się niepomyliłam, tylko 1,5 cm ;)
Wymiarowy briard.
A teraz co do drapania to :
- wyczysć gruczoły okołoodbytowe
- odpchlona?
- jezeli teraz zaczęła Ci się drapać, to przejsć na uboższą karmę. Ryż, mięso, marchewka. Mniej białka

Chodzenie przy nodze opiszę wieczorkiem. Napewno żaden halter czyli kantarek :mad:

Posted

Laluna!prawie się obraziłam:angryy::mad:jasne ,że gruczoły opróżnione,jasne,że zero pcheł!!!!drapie sie od "zawsze".na brzuszku egzema,łyse place na zadku i udach i jeszcze w paru miejscach.Wet. sądzi,że wygląda to na klasyczną alergię "popchelną"dlatego pomysł ze sterydem(odroczony tymczasem)Karma niskobiałkowa to dobry trop.Coś gotowego nabędę w Łodzi w sobotę.Narazie tak jak mówisz uważę ryżową michę i staram sie "odwracać"uwagę od swędziawy.

Posted

No tak sie ucieszyłam!!!! Dogo wreszcie prężne i szybkie!!!A tu guzik.U La Negry -Megry dalej bałagan i ginące posty.Dam sobie chyba spokój z relacjami bo to zniechęcajace mocno jest.
Aga! pamietam o wpłacie tylko ciągle mi pod górke na pocztę:oops:.Ale już za chwileczke ,juz za momencik.
Megra zachowuje sie jak szczeniak,pocieszna jest,taka ciapkowata.Biega jak mapeciątko a o pieszczoty dopomina jak namolny kociak.Potrafi wgramolić się swoimi 30 kilogramami na kolana,albo na kanapę tuż obok mnie i podstawiać zwieszony łeb do drapania.Osiołek taki.
Mamy juz za sobą spacer bez smyczy-wraca na wołanie w radosnych podskokach i nie ma problemu z zapięciem smyczy.Mądrala.
Nie czuje sie tylko pewnie gdy na horyzoncie pojawia sie inny pies bo kilka razy Megra zareagowała nie ciekawie-bulgoczącym szczekaniem słysząc np.szczekanie zza okna,w telewizorze i widząc psa z okna samochodu.Trudno mi było to szczekanie przerwać,ignorowanie tez nie jest rozwiązaniem bo gulgocze tak 10 minut i cała sie nakręca.Przyznam,że to spędza mi trochę sen z powiek.Jest duża i silna więc wolałabym uniknąć sytuacji w której dochodzi do bezpośredniej konfrontacji z jakimś Bogu ducha winnym psem.

Posted

nie ,beardedka dziamgoli pastersko w czasie zabawy,gonitw i takich tam i jest to zupełnie niegroźne szczekanie.Nigdy nie sprowokowała nim żadnego psa do agresji,co najwyżej zniechęca do siebie w ten sposób i tylko kilku twardzieli chce sie z nią bawić.Megra szczeka jak tylko zobaczy w oddali jakiegos psa i robi to jak skończony bandzior i w zadku ma wtedy smakołyki.próbowałam w ten sposób odwrócić jej uwagę jak grzmiała pod drzwiami na schodzącego z góry psa sąsiada.Ale oczywiście będę próbować.

Posted

moka Kochana wejdz na www.afn.pl tam jest forum ...zarejestruj się...i jest dział "dzięki fundacji ma przyjaciela" czy cos w ten deseń ;) załóz tam temat Megry...i wstawiaj czasami fotki i cos skrobnij....tam nic nie zżera...a i Ostróda czeka na relację :)

ucałuj pannicę ode mnie...

widać, że Julka z wybiegu za nią tęskni...

  • 2 weeks later...
Posted

moka1 napisał(a):
hej,jest tam kto?nikt nie jest ciekawy co u La Negry -Megry:-(


Pewnie ze czekamy i zagladamy. A sama se ze soba nie bede pisać :razz:

Posted

nie kokietuję tylko zazdrośnie przyglądam się wątkowi Morgany.
U Megry wszystko OK.Zadnych spektakularnych sensacji.
Może tylko to ,że każdy dzień ,każda chwila potwierdza ,ze wyprawa do Ostródy miała sens.Serce rośnie kiedy patrzy sie na to urocze suczysko.
Szwankuje nam nieco posłuszeństwo na spacerach ,ale w domu jest bez zarzutu,(wylegiwanie sie na kanapie i lament jak wychodzi ktos z domu -mozna przymknąc na to tymczasem oko)
Mamy juz za sobą spacery bez smyczy i galopady w sforze psów i suczek różnej maści,wieku,gabarytów i temperamentu-zero problemów,pełna sielanka.Kłopot tylko z reagowaniem na wołanie w takich atrakcyjnych okolicznościach.Dziś np.Megra postanowiła zażyć kąpieli w Wiśle i zamiar swój radośnie zrealizowała przyprawiając mnie o zawał prawie .Gardło zdarłam,ale co postanowiła to wykonała i dopiero wtedy przybiegła w radosnych podskokach z miną "było super:multi::multi::multi::eviltong:" Miałam ochotę łeb gadzinie ukręcić za te nerwy ,które mi zafundowała a musiałam się ucieszyć coby było pedagogicznie i żeby nadal wiedziała ,ze warto do mnie wracać.
Najbardziej wzruszające są momenty kiedy okazują sobie z Mopką czułości na różne sposoby-uściski ,zaczepki ,przysiady zachęcające do zabawy,wzajemne "wygryzanie pchełek" i ciumkanie łeb w łeb na jednym legowisku wspólnej zabawki.To takie nasze KINO DOMOWE.
Ze zrobieniem zdjęć w takich momentach mam kłopot bo wszyscy zamierają zagapieni i nikt nie chce lecieć po aparat a jak ja sie podniosę to panny za mną i koniec kina.
Skóra i uszy wciąż wymagają uwagi.Skóra bo swędzi(dieta sensitive skin royala)a uszy bo produkują sporo brunatnej plasteliny.Wszelkie moje zabiegi pielęgnacyjne szamponowo odżywkowe szlag trafia bo panna Megra każdą radosna galopadę na spacerach kończy kąpiela w kałuży(a teraz skoro odkryła Wisłę to pewnie tam sie przeniesie:angryy:)ku uciesze gawiedzi spacerującej ze swoimi idealnie czyściutkimi piesiami.To by było na tyle na dziś.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...