Matusz Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 ja nie pytam ale czytam :loveu::loveu: pozdrawiamy! Quote
monita Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 A ja pytam i czytam :eviltong: Dobrze, że szybko wróciła do siebie :razz: Ta obroża ... to chyba wiem jaka jest ;) Dobre cacko :razz: Sama nad tym myślałam, ale ceny okropne :shake: Chyba dopiero kupię na gwiazdkę ... a co niech pies też się cieszy z prezentów :diabloti: Quote
moka1 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 monita,kup tę obrożę tylko jeśli Twój pies jest duży,bardzo duży.Ten gumowy uchwyt jest mało elastyczny,jeśli będziesz miała sięgnąć ręką mocno w dół to albo będziesz szła zgięta albo pies będzie czuł dyskomfort podciągany za szyję do góry.Bajer ta obroża,no śliczna i taka"profesjonalna" i nowość i w ogóle,ale przereklamowana mocno.Na zdjęciach wygląda jakby ta wysuwana rączka dostosowywała się do Ciebie i Twojego psa a w rzeczywistości tak niestety nie jest.Może za jakiś czas,kiedy guma się rozciągnie... Nie mam pomysłu z co z sierścią Megry przed zimą.chyba nie należy trymować ani nic...A ona wygląda akurat jak strach na wróble:roll: Poczochrany kloszard:roll:taki.może przyciąć jej te pojedyncze "odrosty"? ale mówią ,że lepiej nie strzyc i nie ciąć bo to osłabia sierść...Sama nie wiem,ta sierśc i tak nie wygląda najlepiej.Wciąż mimo cudowania z dieta i suplementami-bardzo przesuszona jest i odrasta tak dziwnie -kępkami z włosów jakby od razu matrwych:shake: Quote
monita Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Hmmm ... to chyba jednak nie kupię ;) Możesz ja wytrymować, albo przyciąć maszynką z włosem :p Spóbuj jej podawać Lavetę ( firmy beaphar ) albo wersji tańszej siemie lniane :p Quote
LALUNA Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 Moze lanolina? A pozatym zdjec dawno nie było. Gadamy o jakims psie tylko nie wiadomo jak on wygląda :eviltong: Quote
jade Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Ja też czytam zawsze, tylko mało gadam:p bo ja nieśmiała jestem:evil_lol: ale jak już się odezwałam to żądam więcej zdjęć:mad: i relacji :mad: Quote
moka1 Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 oj,była cisza.fakt.To przez różne,różniste moje zawirowania.Kryzysik około urodzinowy,święta itp itd. U Megry wszystko ok.Małpiszon z niej straszny.Uroczy pieszczoch,oczko w głowie mojego męża.Słyszałam wczoraj jak miział ją po mordzie i cały zaśliniony z miłości mówił UWAGA! "moja ty CÓRECZKO kochana" !!!!No odbiło chłopu całkiem!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Po raz pierwszy zostawiliśmy Megrę na kilka dni samą,tzn pod opieką dzieci i bez Mopki.W Sylwestra.Nie chcieliśmy jej fundować stresu podróży plus petard w nowym miejscu.Tęskniła ,ale sprawowała się dobrze.A co się działo po powrocie!!!!!Tańcom i skokom nie było końca!!!! Ona sie tak cudownie integruje z psami które nas odwiedzają i ludzi wszystkich kocha.Powalczę zaraz ze zdjęciami to coś wam pokarzę! ps.przejeżdżałam kilka dni temu przez Ostródę.Kurcze,ale ściska w sercu:-(,że tam pełno takich skarbów kochanych.:-( Quote
monita Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Córeczko no no, tatuś zakochany :multi: ;) Quote
moka1 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Hej,hej-czy ktoś nas jeszcze pamięta? Pewnie nie bo jak, skoro milczę tyle miesięcy:oops: Ale ja pamiętam,że Wam zawdzięczam moją Megrę:loveu:.Minął rok,rok i miesiąc odkąd Otka zaoferowała transport do i z Ostródy.Rok z Megrą w naszym domu. Przez ten czas mój czarny małpiszon rozkochał w sobie wszystkich w bliższej i dalszej okolicy.Do osobistych osiągnięć Megry można zaliczyć przede wszystkim to,ze nareszcie poznała smak prawdziwej ,szalonej zabawy.Czasem myślałam,że już nigdy nie nauczy sie do czego służą piłki,sznurki i inne takie...Ale,załapała wreszcie i korzysta jak szalona.Spacery są fajniejsze dla nas wszystkich.Widok tego wielkiego czarnego ciaptaka biegnącego w podskokach,kręcącego ósemki pełnym gazem,przysiupy i hopsasy a w domu przekomiczne podchody w celu samoobsługowego podprowadzenia zabawek z "psiego schowka' i te wszystkie czułości którymi obdarza Mopkę i koty....No miód na serce:p Sierść przechodzi nadal metamorfozę.zostawiłam na zasadzie eksperymentu taką au naturel-nie tnę,nie trymuję-patrzę co z tego będzie,jakby...rośnie?Skróciłam tylko ciut grzywkę ostatnio bo ona tak fajnie łypie a nic już nie było widać więc postanowiłam dokopać się do oczu. Fajna ta moja Megruśka jest.Mówię wam.Mądra gapcia taka:p.Łobuz spacerowy,trochę fajansiara,trochę uciekacz(do wody zawsze i wszędzie bez względu na okoliczności pogodowe-wyłącza odbiór i koniec,grób mogiła-ani smaczki ani alarmowe nawoływania-głucha jak pień,"popływam i wyjdę" zdaję się mówić całą sobą -"po co się drzesz babo głupia ,zawsze przecież w końcu przychodzę" .No i jak poczuje ,że ewentualnie coś można by upolować pod ziemią to też się zawiesza-kopie i kopie i nochalem ryje doły półmetrowej głębokości a potem ten nochal suchy i brudny przynosi pokazać i mówi-"chciałam Ci krecika przynieść ,ale się tym razem nie udało-posmaruj nos dobra? " Boi się przeokropnie much.Każda wpadająca przez okno mucha to alarm-"ratunku,weź mnie szybko na ręce albo pod kołdrę schowaj bo potwór lata!"Kino jest z tym straszne bo mąż rzuca wszystko i gania muchę ,żeby Megry nie stresowała:lol:. No i tak sobie żyjemy od roku z ta naszą Megrą śmieszną i nie wyobrażamy sobie ,żeby mogło być inaczej:p Quote
moka1 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 i jeszcze jedno zdjęcie-z komórki więc wybaczcie proszę tragiczną jakość.To "dokument"!!!!Megra w tym roku zimą spędziła z nami kapitalny tydzień w górach.zaliczyła kilka 'tras' i szczytów i schronisk nawet :lol: !!!!odkryła radochę z zabawy w śniegu.i to zdjęcie to właśnie dokument z zabawy jaką wymyśliła.właziła na górkę,kładła się na brzuchu i ziiiiiiiuuuuuu w dół.Jak polarny niedźwiadek:evil_lol: Quote
moka1 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Rozpędziłam się (korzystając z faktu ,że dogo działa:diabloti:)to wkleję jeszcze kilka fot i dam wam już spokój:diabloti:.Będą "dokumenty" pt "jak Mopka opiekuje się Megrą po sterylce" "jak Megra opiekuje się Migotką po sterylce" "Jak pies z kotem w jednym stali domku" i archiwalne wakacyje- " Jak tatuś tłumaczy córeczce ;)skąd się biorą fale i gdzie jest Szwecja" i to by było tymczasem na tyle:p Quote
Aga_Mazury Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 To Wy już morze zaliczyliście? w tym roku?... no pięknie:mad: a ja się kiszę na tych Mazurach ;) jaki śliczny rudy kociaczek :cool1: ..a ja tam i tak tęsknię za gwiazdą :) Quote
moka1 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 no co Ty Aga! jakie morze! toż to archiwalne foty są!!!My się kisimy w stolycy.O morzu i Mazurach to pomarzyć mogę póki co:roll: Quote
Matusz Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 ja też tęsknię za negrowym pyszczkiem i nie tylko :loveu::loveu: Quote
LALUNA Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 Pamiętamy, pamietamy. Tylko ta wstrętna pańcia nie odzywa się :eviltong: A dla Megry dużo mizianka i bardzo sie cieszę, ze trafiła do Was ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.