Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jestem przelotem na dogo, ale widzę, że potrzebujecie kogoś z Poznania i dobrze widzę, że do wizyty przedadopcyjnej ? jakby co to ja jestem z Poznania i doświadczenie już jakieś tam mam ;)

  • Replies 369
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mrowa23 napisał(a):
jestem przelotem na dogo, ale widzę, że potrzebujecie kogoś z Poznania i dobrze widzę, że do wizyty przedadopcyjnej ? jakby co to ja jestem z Poznania i doświadczenie już jakieś tam mam ;)


ciotka z nieba spadasz :]

Posted

Dostałam prośbę, żeby się spotkać z dziewczyną w sprawie szczeniaka.
Ale widzę, że już się zgłosiły chętne osoby :)

To nawet dobrze, bo miałabym problemy takie:
- w pw była informacja, że mam się spotkać z tą osobą w miejscu przeze mnie wyznaczonym -
wizytę przedadopcyjną robimy zawsze w miejscu, gdzie pies mam mieszkać a nie w jakiś wyznaczonych miejscach
- czy ta osoba jest na pewno pełnoletnia?
ostatnio pojechałyśmy na wizytę PA, dopiero na miejscu okazało się, że dziewczyna starająca się o psa nie ma jeszcze 18 lat, w związku z czym nie można z nią podpisać umowy
- określenie "pies na prezent" powoduje, że mnie krew zalewa, bo to jest żywe stworzenie a nie jakaś zabawka ze sklepu, takie określenie pokazuje, że człowiek ma do zwierzęcia stosunek jak do przedmiotu
- jestem całkowicie przeciwna sprowadzaniu psa do domu "w prezencie" bez wiedzy pozostałych członków rodziny - na dogomanii jest wiele wątków pokazujących, jak takie "prezenty" kończą
Pies ma być członkiem rodziny i wszyscy muszą go chcieć.
- jestem przeciwna dostarczaniu psa do nowego domu bez żadnego wysiłku ze strony adoptującej - owszem, jeśli dom nie ma auta, nie ma jak po psa jechać itp. transport można zorganizować, ale niech się dołożą do kosztów.

A już takie stwierdzenie to mnie całkiem rozwaliło:

[quote name='ewu']Trzeba Panią uprzedzić,że jeśli prezent się nie spodoba, to żeby natychmiast się skontaktowała i pieska się odbierze.

ewu ja Cię widzę na wątkach, bardzo dużo robisz dobrego, bardzo dużo pomagasz, ale tu mnie zszokowałaś :roll:
Jak ludzie mają szanować psy, kiedy dostają wszystko jak na tacy i jeszcze jak się nie spodoba, to gwarantujemy odbiór?? Może jeszcze zaproponujcie, że jak się nie spodoba ten, to przywieziemy ładniejszego??

Dziewczyny, jak rozumiem, że chcecie żeby pies miał dom, ale nie na za wszelką cenę!

Życzę, żeby to co napisałam to okazało się czarnowidztwem i tym razem skończyło się wszystko dobrze. Bo podobno nie wszyscy ludzie są źli.
Ale przemyślcie sobie to co napisałam i błagam Was, nie podajcie ludziom psów na tacy przewiązanych wstążeczką z opcją zwrotu jak się nie spodoba, bo to niewychowawcze.......

Posted

Ajula,to nie tak.Może nie napisałam dośc jasno o co mi chodzi.Obawiałam się że ktoś zobaczył ogłoszenie i chciał sobie zażartować.Gdyby dziewczyna stawiła się na spotkanie ,następnym krokiem byłaby wizyta PA.
Jest jeszcze druga sprawa.Pies jest na dzialce,dokarmia go właścicielka działki i z tego co sie orientuję odda go pierwszemu który sie zgłosi.I wtedy już nic się nie da dla psiaka zrobic.Właśnie tego się boję
Włascicielka działki dowiedziala się że jest ktos zainteresowany psem i namolnie domaga sie skontaktowania z tą osobą,zawiozłaby psa w ciemno

Posted (edited)

[quote name='Ajula']Dostałam prośbę, żeby się spotkać z dziewczyną w sprawie szczeniaka.
Ale widzę, że już się zgłosiły chętne osoby :)

To nawet dobrze, bo miałabym problemy takie:
- w pw była informacja, że mam się spotkać z tą osobą w miejscu przeze mnie wyznaczonym -
wizytę przedadopcyjną robimy zawsze w miejscu, gdzie pies mam mieszkać a nie w jakiś wyznaczonych miejscach
- czy ta osoba jest na pewno pełnoletnia?
ostatnio pojechałyśmy na wizytę PA, dopiero na miejscu okazało się, że dziewczyna starająca się o psa nie ma jeszcze 18 lat, w związku z czym nie można z nią podpisać umowy
- określenie "pies na prezent" powoduje, że mnie krew zalewa, bo to jest żywe stworzenie a nie jakaś zabawka ze sklepu, takie określenie pokazuje, że człowiek ma do zwierzęcia stosunek jak do przedmiotu
- jestem całkowicie przeciwna sprowadzaniu psa do domu "w prezencie" bez wiedzy pozostałych członków rodziny - na dogomanii jest wiele wątków pokazujących, jak takie "prezenty" kończą
Pies ma być członkiem rodziny i wszyscy muszą go chcieć.
- jestem przeciwna dostarczaniu psa do nowego domu bez żadnego wysiłku ze strony adoptującej - owszem, jeśli dom nie ma auta, nie ma jak po psa jechać itp. transport można zorganizować, ale niech się dołożą do kosztów.

A już takie stwierdzenie to mnie całkiem rozwaliło:



ewu ja Cię widzę na wątkach, bardzo dużo robisz dobrego, bardzo dużo pomagasz, ale tu mnie zszokowałaś :roll:
Jak ludzie mają szanować psy, kiedy dostają wszystko jak na tacy i jeszcze jak się nie spodoba, to gwarantujemy odbiór?? Może jeszcze zaproponujcie, że jak się nie spodoba ten, to przywieziemy ładniejszego??

Dziewczyny, jak rozumiem, że chcecie żeby pies miał dom, ale nie na za wszelką cenę!

Życzę, żeby to co napisałam to okazało się czarnowidztwem i tym razem skończyło się wszystko dobrze. Bo podobno nie wszyscy ludzie są źli.
Ale przemyślcie sobie to co napisałam i błagam Was, nie podajcie ludziom psów na tacy przewiązanych wstążeczką z opcją zwrotu jak się nie spodoba, bo to niewychowawcze.......

A ja jestem innego zdania ... Przykro mi ,że atakujesz to , co jest słuszne. Widzisz tu nie chodzi o prezenty z kokardką ale o to, że jeśli z różnych powodów pies nie będzie mógł zostać w domu , to lepiej żeby wrócił do ludzi , którzy się nim zaopiekują a nie wylądował na drodze...
Dzięki takiej klauzuli w umowach adopcyjnych i przekazywanej informacji wiele psów nie znalazło się w dramatycznej sytuacji ale je odebrano i szukano nowych domów.
Zapraszam na wątek Arona , czy Wilczka......
Napisałam żartobliwie" prezent" i nie sądziłam, że to zostanie źle odebrane.
Mam wrażenie ,że nie wyczuwasz intencji ludzi.....Miałam na myśli tylko i wyłącznie bezpieczeństwo Aspera!!!!!! Wiele adopcji jest falstartem i chyba lepiej żeby psiak miał zapewniony ewentualny powrót.
Na psiaku zależy mi z całego serca i dlatego uważam ,że czepianie się słów kiedy on siedzi sam na otwartym terenie jest bezzasadne.
Pani napisała nie ze złych intencji , może niefortunnie ale liczy się ,że chce dać pieskowi dom. Wszystko oczywiście należy sprawdzić i omówić z ewentualnym domkiem.Nikt nie chce dawać pieska na siłę ,komukolwiek. Wręcz przeciwnie,bardzo nam zależy na jego szczęściu i bezpieczeństwie!!!!!
Nie cierpię afer na wątkach i nie widzę celu dyskutowania o niczym...
Pies może trafić do schroniska albo trafić do kogokolwiek i wtedy niczego nie będziemy mogły zrobić!!!!!

Edited by ewu
Posted (edited)

Niestey nie da się zajrzeć ludziom do głowy i chyba lepiej dla pieska informować,że w razie niepowodzenia pies ma wrócić do osoby , która będzie figurowała w umowie adopcyjnej. Gdyby nie takie klauzule niejeden "cudownie adoptowany " pies znalazłby się w tragicznej dla niego sytuacji.
Goliat, Aron, Wilczek. Tika ..to jedne z długiej listy piesków , które wróciły z adopcji...
Odbierali je ludzie , którzy zawieźli psy do domków. Było przykro , były koszty , niesmak ale gdyby nie taka postawa psy mogłyby wylądować gdziekolwiek a telefony ds nagle by zamilkły...
Szkoda,że nie wszyscy zapewniają psom możliwość bezpiecznego powrotu w razie niepowodzenia....
Jeśli dom z takich czy innych powodów zmienia zdanie ,to bardzo małoprawdopodobne,że sam zadba o bezpieczeństwo pieska.
Nie chcę żeby Aspera ani żadnego psiaka spotkała jakakolwiek krzywda i dlatego uważam ,że trzeba ludzim pokazać ,że nie "zamyka się drzwi"...
z chwilą adopcji.

Edited by ewu
Posted


ewu, ale ja właśnie dlatego, że jestem za normalną procedurą adopcyjną i podpisywaniem umów - napisałam to co napisałam :roll: i nie doszukuj się, że robię aferę :roll:
Akurat z Tobą bym nie chciała się kłócić, jednak niestety to Ty nie umiesz odczytywać intencji, skoro mnie posądzasz o chęć wywołania afery :(
To jest niesprawiedliwe z Twojej strony. Napisałam tylko, dlaczego mi się to nie podoba.
Na wątek nie przyszłam z nudów, tylko dlatego, że ktoś do mnie napisał.
Poza tym wymieniłam dużo więcej wątpliwości, niż to, że pies jest traktowany jak prezent - przede wszystkim brak wiedzy i zgody rodziców na adopcję psa.
Ja jestem w fundacji, biorę udział w adopcjach i wiem jak ważne jest przestrzeganie zasad adopcji, my mamy ankietę wstępną i potem umowę, w której jednym z najważniejszych jest punkt, że pies nigdy nie może trafić na ulicę, że w razie potrzeby pies może wrócić tylko i wyłącznie do fundacji. A nawet takie środki ostrożności zawodzą i są zwroty z adopcji.
Weź przeczytaj na spokojnie co napisałam i nie patrz na to w ten sposób, że to jakiś atak z mojej strony..... bo tak nie jest.

Co do ewentualnego domu - nie wykluczam, że może być super, nie chodzi mi o to, że dziewczyna nie ma pojęcia o adopcjach - nie musi mieć.
Ale ten kto chce psa wyadoptować powinien mieć chociaż podstawową wiedzę na ten temat i wytłumaczyć potencjalnemu domowi, dlaczego postępujemy akurat tak. To jest nasz obowiązek.
Róbcie co chcecie i dla dobra psa - oby się to okazał strzał w dziesiątkę, trzymam kciuki za to.

ps. W tamtym tygodniu byłyśmy na wizycie w Poznaniu dla suni z Małopolski. Dom super hiper i w ogóle ekstra. Tylko jedno ale - pies miał być prezentem dla mamy, adopcję załatwiała córka. Zapewniała, że na 100% mama będzie zachwycona. Jak myślicie, jak to się skończyło.....? Na szczęście dziewczyny odpowiedzialne za adopcję nalegały, żeby mama mimo wszystko dowiedziała się o "prezencie".
Efekt taki, że sunia jak siedziała w schronie, tak siedzi nadal, ale przynajmniej nie narobiła sobie nadziei wyjściem na krótko ze schroniska :roll:

Posted (edited)

Pax, pax:)
Widocznie słowo pisane odczytuje się inaczej niż mówione i dlatego nie możemy się zrozumieć....
Ok , nie my tu jesteśmy ważne, tylko piesio.
Boję się,że Pani , która ma Aspera nie będzie miała żadnych wątpliwości i da go komukolwiek bez najmniejszego sprawdzania albo co gorsza maluch wyląduje w schronisku. Teraz mamy szansę być z domkiem w kontakcie a to bardzo ważne.
To cancer Pani odpisała, ma wszelkie namiary i jest to jakąś gwarancją kontaktu.

Edited by ewu
Posted

sharka napisał(a):
ciotka z nieba spadasz :]

Byłoby wspaniale gdybyście poszły razem. Koniecznie spytajcie o to czy Rodzice są powiadomieni o piesku. Najlepiej gdyby byli obecni...
Trzeba mieć pewność,że chcą Aspera, to nie może być "randka w ciemno". Gdybyście namówiły tę dziewczynę żeby się zalogowała na dogo i pokazała na wątku Aspera, byłoby ekstra.

Posted

ale się tu dzieje, przykro mi, że nie mogę na bieżąco wszystkiego śledzić; mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni po wizycie czy jest w ogóle szansa, żeby to był potencjalny choć dom dla naszego psiula;

Posted

Mamy nadzieję. Trudno to wszystko przewidzieć i wiemy,że opcja "prezent " jest bardzo niepokojąca ale ten dom mamy szansę sprawdzić i być z nim kontakcie. Jeśli Asper dalej zostanie tam gdzie jest może trafić do schroniska albo Pani wyadoptuje go pierwszym chętnym. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie zależy jej na szczęściu pieska ale wiem,że wiele osób uważa,że jak ktoś bierze psa, to z pewnością go nie skrzywdzi...
Sama zanim poznałam "pieski świat" uważałam,że jak pies ma dom, to jest bezpieczny...:oops::oops::oops::oops: Takie myślenie szybko mi przeszło....., realia były zbyt oczywiste......:-(

Posted

cancer43 napisał(a):
Chyba jutro :razz:.........


Oooo matko! No to trzymamy kciuki z całych sił!
Aż trudno uwierzyć...25 ogłoszeń i już szansa na domek, oby tylko się okazało, że to ten jeden jedyny!

Posted

paula_t napisał(a):
Oooo matko! No to trzymamy kciuki z całych sił!
Aż trudno uwierzyć...25 ogłoszeń i już szansa na domek, oby tylko się okazało, że to ten jeden jedyny!

Oby, trzymam z całych sił. Takie mrozy nadchodzą, on taki dzieciaczek...
Już mi się marzy cudny domek i dla stęsknionych Ciotek wieści co u Asperka.... bezpośrednio z domku:razz::razz::razz:

Posted

ewu napisał(a):
Oby, trzymam z całych sił. Takie mrozy nadchodzą, on taki dzieciaczek...
Już mi się marzy cudny domek i dla stęsknionych Ciotek wieści co u Asperka.... bezpośrednio z domku:razz::razz::razz:


Dokładnie, ponoć mrozy idą :( :( :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...