Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 369
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostała maila tej treści :
Wczoraj wieczorem, zauważyłam Pańskie ogłoszenie, na portalu Morusek.pl, dotyczące małego, 5-miesięcznego szczeniaczka. Od dawno poszukuje psa, lecz nigdy nie ptrafiłam się zdobyć na odwiedzenie schroniska. Pańskie ogłoszenie poruszyło mnie, nie potrafię sobie wyobrazić ile bólu musiało znieść to biedne zwierze. Od wielu godzin myśle tylko o tym biednym szczeniaku. Chciałabym się dowiedzieć wiecej na jego temat,dlatego prosilabym o wiadomość zwrotną, z odpowiedzią czy istnieje jeszcze szansa na przygranięcie tego maluszka.

Napisałam do pani żey podała namiary na siebie ,to ktos przyjedzie z wizytą.No i czekam na odpowiedx

Posted

cancer43 napisał(a):
Dostała maila tej treści :
Wczoraj wieczorem, zauważyłam Pańskie ogłoszenie, na portalu Morusek.pl, dotyczące małego, 5-miesięcznego szczeniaczka. Od dawno poszukuje psa, lecz nigdy nie ptrafiłam się zdobyć na odwiedzenie schroniska. Pańskie ogłoszenie poruszyło mnie, nie potrafię sobie wyobrazić ile bólu musiało znieść to biedne zwierze. Od wielu godzin myśle tylko o tym biednym szczeniaku. Chciałabym się dowiedzieć wiecej na jego temat,dlatego prosilabym o wiadomość zwrotną, z odpowiedzią czy istnieje jeszcze szansa na przygranięcie tego maluszka.

Napisałam do pani żey podała namiary na siebie ,to ktos przyjedzie z wizytą.No i czekam na odpowiedx

Trzymam kciuki...

Posted (edited)

Z Asperem wszystko dobrze, żywotny, pełen energii psiak, niestety w okolicy nie ma nim zainteresowania :-(
Cancer, a może podać pani bezpośrednio numer tel. do opiekunki?
Zadzwoniłam do pani dr i powiadomiłam o mailu i prosi o kontakt do niej :-)

Edited by Sylwiia_
Posted

Sylwiia_ napisał(a):
Z Asperem wszystko dobrze, żywotny, pełen energii psiak, niestety w okolicy nie ma nim zainteresowania :-(
Cancer, a może podać pani bezpośrednio numer tel. do opiekunki?
Zadzwoniłam do pani dr i powiadomiłam o mailu i prosi o kontakt do niej :-)

Trzymam kciuki , moooooooooooocno.

Posted (edited)

Sylwiia_ napisał(a):
Z Asperem wszystko dobrze, żywotny, pełen energii psiak, niestety w okolicy nie ma nim zainteresowania :-(
Cancer, a może podać pani bezpośrednio numer tel. do opiekunki?
Zadzwoniłam do pani dr i powiadomiłam o mailu i prosi o kontakt do niej :-)

Zadzwonię do cancer i przekażę:)

Edited by ewu
Posted

No więc tak.Pani odpisała że co prawda marzyła zawsze o dużym psiaku ale od kiedy zobaczyła zdjęcie Aspera jest przekonana że byli sobie pisani.Podała numer telefonu ale prosi raczej o kontakt mailowy lub sms gdyz nie zawsze może odebrac telefon. No i chciałaby wiedziec gdzie jest pies.Nie wiem co jej napisać żeby się nie rozmyśliła ze względu na odległośc.
Tak w ogóle to nie mam absolutnie doswiadczenia w takich adopcjach i może któras na ochotnika skontaktuje sie z pania Wandą .Albo dajcie mi wytyczne co mam odpisac

Posted

Cancer, napisz Pani, że psiak był ogłaszany na kilka województw ze względu na to, że sprawa pilna, psiak siedzi pod gołym niebem, a telefonów o adopcję niestety niewiele i w ten sposób zwiększało się jego szanse. Wprawdzie psiak się znajduje daleko (nie wiem, gdzie mieszka ta Pani), ale nie jest to sprawa nie do przeskoczenia. Jeżeli dałaby radę po niego przyjechać to super, a jeśli nie ma takiej możliwości, to na forum prozwierzęcym będziesz szukała transportu, gdyż wielu ludzi jeździ po całej Polsce z bezdomniakami w celu przetransportowania ich do hotelików, domów tymczasowych czy specjalistycznych lecznic. Partycypacja w kosztach mile widziana;)
Oczywiście zanim do tego wszystkiego dojdzie konieczna jest wizyta PA. Możesz po krótce wyjaśnić dlaczego i jak to wygląda, bo niektórzy nie znają takiej idei/nie rozumieją jej, a w internecie wypisują na ten temat bzdury czasem, np. że to jest gorsze niż sprawdzanie przyszłego domu dla dziecka (tak raz Nam powiedzieli ludzie, u których byłyśmy z MTD na wizycie PA).

Posted

Ja zawsze informuję,że wizyta jest potrzebna ponieważ często ludzie nie zdają sobie sprawy z realiów posiadania pieska a to jest decyzja na kilkanaście lat, na dobre i na złe- dlatego musi być świadoma. Nie ma na celu kontroli, ma na celu wzajemne poznanie, uświadomienie możliwych sytuacji jak również udzielenie wielu cennych porad dotyczących opieki nad pieskiem. Miłośnicy czworonogów nigdy nie mają problemu z akceptacją takiej wizyty.

Posted

Często ktoś chce psa a nie bierze pod uwagę szkód , jakie piesio może wyrządzić, sierści w domu, konieczności spaceru - bez względu na aurę, kosztów utrzymania, chorób, konieczności szczepień, szczekania...i wielu innych atrakcji.....Zderzenie z rzeczywistością bywa często bolesne i niestety najczęściej konsekwencje nieprzemyślanej decyzji ponosi pies.
Tak ludziom mówię i tylko raz Pani policjantka(!!!!), zadzwoniła i powiedziała ,że wzięła już psa "bez łaski- ze schroniska".....

Posted

Co wy na to ? - przeklejam maila
mię Asper jest moim zdaniem niesamowicie trafnym wyborem i bardzo mi odpowiada, jestem pewna, że tak zostanie. Mam wrażenie, że bardzo Pani zależy na tym piesku, wiec wierze, że powinna Pani poznać powód dla którego ogólnie zainteresowałam się adopcją psa. Zaczynając od początku, powinnam wspomnieć, że odkąd się urodziłam w mojej rodzinie zawsze obecny był pies. Wabił się Boni i cała moja rodzina była do niego przywiązana. Niestety na starość zapadł w śpiączkę i trzeba go było uśpić, wszyscy bardzo to przeżyliśmy. Było to 4 lata temu i od tego czasu nie było w moim życiu miejsca dla psa. Lecz parę miesięcy temu, moi rodzice zaczęli wspominać raz po raz jak to fajnie byłoby mieć znowu psa. Uwagi na temat piesków pojawiają się coraz czyściej, lecz nikt nie ma odwagi wejść do schroniska. Jest tam zbyt dużo cierpiących zwierząt - nie moglibyśmy ich wszystkich przygarnąć. Kontynuując, w przyszłym tygodniu, moi rodzice obchodzą 20-lecie małżeńskie. Od wielu tygodni myślałam nad stosownym prezentem. Moja koleżanka (pracująca w wielu fundacjach na rzecz dobra zwierząt) zaproponowała prezent w postaci nowego członka rodziny - psa. Nie muszę chyba wspominać jak bardzo ten pomysł mi się spodobał. Od razu zaczęłam przeglądać ogłoszenia na różnych forach internetowych i tak trafiłam na Aspera. Pozostaje jedynie problem transportu pieska, gdyż zależy mi żeby był to prezent-niespodzianka i by moi rodzice nie dowiedzieli się (przynajmniej nie tak od razu) jak ten szczeniaczek trafi pod nasze skrzydła. Mieszkam w Poznaniu wiec jest to ponad 140 km. do przebycia. Pieska najchętniej odebrać w jak najszybszym terminie. Jestem pewna, że rodzice pokochają go od pierwszego wejrzenia (podobnie z resztą jak ja sama).

Posted

Sylwiia_ napisał(a):
No to trzeba zapytać lekarki czy podrzuciłaby psa do Poznania:lol:

Jejku 140 km to żadna odległość, myślałam ,że gorzej będzie. Żałuję,że jestem daleko bo bym go zawiozła, nawet pociągiem:) Masę psiaków woziłam pociągami. Najdalej z Gliwic do Warszawy:)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Kurcze ja się zawsze boję takich " prezentów" :( ale wierzę że Pani to przemyślała ......oby się maluszkowi poszczęściło.

Trzeba Panią uprzedzić,że jeśli prezent się nie spodoba, to żeby natychmiast się skontaktowała i pieska się odbierze. Zawsze należy tak mówić. Konieczna jest umowa adopcyjna, to bardzo ważne. Mam taką umowę, mogę wysłać na maila.
Martiko tak naprawdę, to żadna pa nie przewidzi tego, co siedzi ludziom w głowie... Zawsze jest ryzyko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...