Merys Posted December 24, 2012 Author Posted December 24, 2012 Stan Alfa był fatalny, maleńki płakał z bólu, nie trzyma kału, podanie leków nie dało żadnych rezultatów w uśmierzeniu mu bólu, a on strasznie cierpiał i męczył się. Nie mogliśmy w żaden sposób mu pomóc, jedyne co mogliśmy, to dalej nie przeciągać jego cierpienia i pozwolić mu odejść… Jest nam ogromnie przykro, że odszedł. Dziękujemy Wszystkim za wsparcie i życzliwość, a szczególnie Asi, dzięki której Alf miał chociaż namiastkę prawdziwego domu. Quote
Aryste Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 a taka mialam nadzieje ze alfik bedzie jeszcze szczesliwy :-(. tak mi przykro kochany :-( Quote
Figunia Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 Czytam wlasnie... Jak strasznie zal pieska...tyle wycierpial. W marzeniach wynagradzalismy mu to wszystko. Jedyna nadzieja, ze teraz juz jest w prawdziwym Raju... Quote
Cantadorra Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 Tak mi przykro, tak chciałam, żeby pożył i zakosztował prawdziwego domu, ale to już tylko marzenia.......... Żegnaj Alfiku, żegnaj piesku, który tyle przeszedł, teraz już cały ból za tobą..... :( :( :( Quote
Nadziejka Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 :-(.zegnaj kochany psiaczku ile wycierpiales niuniu ...:shake::-( Quote
Jasza Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Cantadorra napisał(a):Tak mi przykro, tak chciałam, żeby pożył i zakosztował prawdziwego domu, ale to już tylko marzenia.......... Żegnaj Alfiku, żegnaj piesku, który tyle przeszedł, teraz już cały ból za tobą..... :( :( :( Zakosztował. Na szczęście zakosztował.. .Nie wiem co napisać. Quote
Cantadorra Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Jasza napisał(a):Zakosztował. Na szczęście zakosztował.. .Nie wiem co napisać. Masz rację, na szczęście zakosztował .......... Quote
zachary Posted December 25, 2012 Posted December 25, 2012 Przynajmniej nie w tym mroźnym, śnieżnym odludziu w bólu i samotności, a to takie ważne!!! Żegnaj piesku... Quote
malagos Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Tak przykro, ze nawet świąt nie doczekał....... Quote
sybillas Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 To była na pewno słuszna decyzja. Ja musiałam ja podjąć miesiąc temu, ale wiem że tak było trzeba. A czy wiadomo co właściwie pieskowi dolegało? Quote
pikola Posted January 16, 2013 Posted January 16, 2013 Alfiku zegnaj Malenki...:-(:-(:-( Nic nie wiedzialam,watek mi zaginal.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.