Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zakładam ten wątek gdyż liczę na Waszą poradę, pomysły, pomoc. Jestem wolontariuszem i spotykam się często z okrucieństwem ludzi w odniesieniu do zwierząt, ale zdarzenie, o którym chcę Wam napisać jest nietypowe i tragiczne w swoim rodzaju.
A więc od początku. Jest pani Ania i jest Bila, jej pies. Bila to owczarkowata, duża sunia. Ma 2,5 roku i od początku była z panią Anią. Bardzo się kochają, śpią w jednym łóżku i wydawałoby się, że mogłoby tak trwać wiecznie.
A jednak jest inaczej. Pani Ania mieszka w firmie, w której pracuje. Pewnego dnia wydarzyło się zło. Bila ugryzła dziecko. Zdarzyło się to w wyjątkowej sytuacji. Był remont, dużo biegających ludzi, nerwowa atmosfera i miska, którą dziecko chciało jej zabrać…
Stało się i już nikt tego nie odwróci. Ani to dziecko, ani jego matka nie mają pretensji do psa. Nie było niczyjej winy a pies zachował się tak jak zachowałoby się wiele innych psów. Ale właściciel firmy i część pracowników zadecydowała, że Bila musi opuścić firmę na zawsze. Kazano ją oddać do schroniska. Najbliższe miejscu zamieszkania schronisko to mordownia…
Pani Ania zadzwoniła do mnie. Było mało czasu i wymyśliłam, że Bila pojedzie do kliniki, która pomogła mi kiedyś uratować bezdomnego psa.
Tak też się stało. Bila trafiła z łóżka do budy. Akurat nastąpiły kilkunastostopniowe mrozy. Stres, zimno i samotność… Ale Bila przeżyła. Pani Ania przywiozła ją z kołdrą, miskami, zabawkami no i oczywiście jedzeniem. Pani Ania miała nadzieję, że ubłaga szefa i w końcu zmieni zdanie. Minęło 3 tygodnie. Stało się jasne, że szef nie zmieni zdania. W klinice Bila nie mogła już zostać. Na kilka dni wróciła do domu. Wychudzona, brudna, zaniedbana i pomimo euforii na początku przeraźliwe smutna. Cały czas śpi lub chodzi za panią Anią. Ona wie, że długo tu nie zostanie. Za kilka dni zostanie odwieziona do schroniska i rozstanie się ze swoją panią na zawsze.
To nie jest rasowy pies. Znalezienie domu dla takiego psa jest trudne. Gdyby była rottweilerem dom by już miała. Podobno Bila jest bardzo ładna ale do tej pory nie udało mi się otrzymać jej zdjęć. Mam nadzieję, że zdobędę je wkrótce.
Może ktoś z Was będzie miał pomysł jak uchronić Bilę przed schroniskiem i znaleźć dom.

Posted

Po pierwsze postaraj się o zdjęcia suni i je tu wklej.
Po drugie dowiedz się więcej o jej charakterze i wredy będzie można porobić ogłoszenia w necie, allegro...
W jakiej miejscowości jest sunia?

Posted

Elali, tak jak mówiłam już wcześniej, podstawa to zdjęcia... ludzie to wzrokowcy. I lepszy opis charakteru psa, bo w ogłoszeniach to jest bardzo ważne, a mamy w sumie tylko historię. Jak to będzie, to ją poogłaszam. Kurde... przez te 3 tygodnie można było bardziej szukać :-(
A z tymczasami zawsze ciężko.

Edit:
skleroza nie boli... przecież były zdjęcia, kiepskie, ale były (jeśli da się załatwić lepsze fotki, to i tak by się przydały!):






Posted

Napiszę zaraz do Pani Ani aby przesłała dokładny opis psa. Jak tylko otrzymam wkleję.
Te zdjęcia nie oddają urody psa. Weterynarz powiedziała, że sunia jest wyjątkowej urody i że ma bardzo mądre i wzruszające oczy...
Pozdrawiam

Posted

Bilka jest radosnym psem, lubi dzieci ale musi je poznać i
pokochać. Reaguje na ciepłe glosy, lubi jak się do niej mówi
ciepło ale stanowczo. Zna zasady grzecznościowe podaj łapę na
dzień dobry i do widzenia, przeproś i usiądź. Hasło "idziemy na
spacer" jest przez nią najbardziej kochane bo wiąże się ze spacerem i zabawą na powietrzu. Lubi pływać, bawić się piłką i patykami. Ma swoje zabawki, które lubi - stare misie pluszowe. Może dlatego miśki bo od małego spała z nimi. Lubi spać w ciszy i na szerokim fotelu. Jest bardzo czujna, nie lubi facetów w czapce z
daszkiem. Taki głupek kiedyś ją straszył i tak jej zostało, uwielbia swojego weterynarza Krzysztofa i wujka Wiesia ale woli kobiety. Już jest po sterylizacji, zniosła to bardzo dzielnie i obecnie jest pod opieką swojej pani. Jest kochana, dopieszczana. Kochamy ją bardzo i ona o tym wie bo odwzajemnia się tez miłością wielką i przywiązaniem. Ma 2 imiona Bila, Bileczka i Lala to ostatnie bo jest prawdziwą lalą przytulanką. Zdajemy sobie sprawę że nowa pani musi być cierpliwa i będzie musiała poczekać na pokochanie ja przez Bilę a to może potrwać ale jeżeli tak się stanie to ta miłość zastąpi inne, ta miłość nie zdradzi, bedzie szczera i wspaniała. Piszę zielonym tuszem patrząc w jej oczy brązowe i myślę że KOCHAM JĄ JAK IRLANDIĘ!! Ania

Posted

Bilka jest radosnym psem, lubi dzieci ale musi je poznać i
pokochać. Reaguje na ciepłe glosy, lubi jak się do niej mówi
ciepło ale stanowczo. Zna zasady grzecznościowe podaj łapę na
dzień dobry i do widzenia, przeproś i usiądź. Hasło "idziemy na
spacer" jest przez nią najbardziej kochane bo wiąże się ze spacerem i zabawą na powietrzu. Lubi pływać, bawić się piłką i patykami. Ma swoje zabawki, które lubi - stare misie pluszowe. Może dlatego miśki bo od małego spała z nimi. Lubi spać w ciszy i na szerokim fotelu. Jest bardzo czujna, nie lubi facetów w czapce z
daszkiem. Taki głupek kiedyś ją straszył i tak jej zostało, uwielbia swojego weterynarza Krzysztofa i wujka Wiesia ale woli kobiety. Już jest po sterylizacji, zniosła to bardzo dzielnie i obecnie jest pod opieką swojej pani. Jest kochana, dopieszczana. Kochamy ją bardzo i ona o tym wie bo odwzajemnia się tez miłością wielką i przywiązaniem. Ma 2 imiona Bila, Bileczka i Lala to ostatnie bo jest prawdziwą lalą przytulanką. Zdajemy sobie sprawę że nowa pani musi być cierpliwa i będzie musiała poczekać na pokochanie ja przez Bilę a to może potrwać ale jeżeli tak się stanie to ta miłość zastąpi inne, ta miłość nie zdradzi, bedzie szczera i wspaniała. Piszę zielonym tuszem patrząc w jej oczy brązowe i myślę że KOCHAM JĄ JAK IRLANDIĘ!! Ania

  • 2 weeks later...
Posted

Elali, przeczytalam historie Bili na stronie www.psy-warszawa.pl i... nie moge wyobrazic sobie cierpienia tego psa :placz: .
Jak budze sie w nocy od razu przychodzi mi na mysl BILA i ..ta nadzieja... zludna. Wiem,ze Pani Ania odwiedza ją, sama nie wiem
czy to do konca takie dobre, bo temu psu w koncu peknie serce przy ktoryms spotkaniu :shake: .

Czy Szefa nie da sie przekonac? Przez innych ludzi, przez kontrahentow? Moze glupio kombinuje, ale gdyby tak jego kluczowy klient zagail,
ze byl tu taki fajny pies i co sie z nim stalo, itd.? Naprawde ZERO szansy?????????????

Bila czeka na Paluchu:

Posted

11 kwietnia 2007 r.
Dziś rozmawiałam z dyrektorem wioski dziecięcej w Siedlcach p. Janem Michalikiem. Wciąż nie podjął decyzji czy zgodzi się na wybudowanie bezpiecznego kojca dla Bili - chociaż błaga go o to Ania oraz jej dzieci a gazeta siedlecka znalazła sponsorów tego przedsięwzięcia - aby Bila nie stanowiła zagrożenia dla nikogo i aby mogła być ze swoją rodziną
Pani redaktor wymyśliła nawet podwójne ogrodzenie!!!

Chociaż pan Dyrektor zadeklarował w wywiadzie prasowym, że znajdzie dom dla Biluni aby dzieci, które bardzo za nią tęsknią mogły ją odwiedzać, obecnie nawet nie ma pojęcia co się z nią dzieje...
Proszę napiszcie do niego z prośbą o zgodę na propozycję gazety i Ani.
siedlce@sos-wd.org; info@sos-wd.org, sos-kdi@sos-kd.org, Sos-kdi@vie.sos.or.at
SOS Wioska Dziecięca – Siedlce, Dzieci Zamojszczyzny 37 , 08-110 Siedlce, +48 25 / 643-40-77
http://www.wioskisos.org/tekst.php?idDzial=22

Posted

[quote name='morisowa']

Chociaż pan Dyrektor zadeklarował w wywiadzie prasowym, że znajdzie dom dla Biluni aby dzieci, które bardzo za nią tęsknią mogły ją odwiedzać, obecnie nawet nie ma pojęcia co się z nią dzieje...



Jasne, w wywiadach pod publiczkę można wszystko zadeklarować, ale wywiązać sie z tego.... Przecież w jego mniemaniu to TYLKO PIES :angryy: .
A sunia cierpi w zamknięciu z dala od kochających ją ludzi. KOSZMAR.

Posted

Jest pewna alternatywa...Jest Pani z Głogowa, która szuka suki najlepiej po sterylce ale podobnej do ogara lub gończego...Billa jest, powiedzmy, trochę podbna, przynajmniej na dwóch zdjęciach(na tym ostatnim jest ;-)) .
Jeżeli odpowiadało by wam takie rozwiązane to ja ją mogę dosłać tej Pani jako propozycję ale oczywiście nie wiem co z tego wyniknie.
Zaznaczam też , że ja tylko wyślę propozycje a nie podjemuję się kontroli domu ani przed ani po adopcji bo ze względu na odległość jest to niemożliwe (dochodzi także brak czasu). Wiem tylko, że Pani miała 16 lat ogara.

Posted

ja juz napisalam do Pana Michalika!
Prosze piszcie, taka presja i swiadomosc, ze wiele osob sledzi ta sprawe moze "zlamie" Pana dyrektora.

Ania, nie mnie o tym decydowac - niech sie dziewczyny od Bili wypowiedza, ale Pani zdjecia obejrzec moze....

Posted

:-( az sie popłakalam-taka wielka milosc obojga! NIE mozna ich rodzielic!
Zmiencie w tytule watku, dopiska czasowo, "slijcie listy'.
Zawsze dobrzy ludzie i psy, mają 'pod wiatr':-(

Czy w tym kojcu Billa ma siedziec caly dzien?

Posted

Czy ja dobrze zrozumialam ze Bila mieszkala w wiosce dzieciecej?

Bo jesli tak - to uczciwie mowiac mysle ze powrot tam nie jest dobrym pomyslem - powinno sie chyba skoncentrowac na poszukaniu suni dobrego domu.

Na terenie wioski nie powinno byc zwierzat w klatkach - to wysyla zle sygnaly do dzieci.
Jest mi koszmarnie zal psa :-(

Ale jesli wroci - bedzie "podstemplowana" i traktowana jako jest agresywna, i w koncu zrobi sie agresywna.....

To ze ugryzla - nie jest jej wina, a wina osoby za nia odpowiedzialnej, psa nigdy sie nie zostawia bez dozoru, szczegolnie przy dzieciach, reakcja byla zupelnie normalna, ale niestety tego sie nie cofnie :-(

Myse ze intensywne szukanie domu, wziecie jej gdzies na tymczas, poki jeszcze nie jest zniszczona - ale powrot chyba nie :-(

Posted

ja napisalam maila do pana Dyrektora dzis rano i juz odpowiedzial, w kulturalny sposob przedstawil swoje obawy, stwierdzil ze Bila juz wczesniej bywala agresywna. Proponuje on budowe kojca w sasiedztwie, ale nie bezposrednio na terenie osrodka, sytuacja jest napieta, mysle, ze mimo wsystko pan ma prawo sie obawiac powrotu suni...

Posted

[quote name='Osiolek']
To ze ugryzla - nie jest jej wina, a wina osoby za nia odpowiedzialnej, psa nigdy sie nie zostawia bez dozoru, szczegolnie przy dzieciach, reakcja byla zupelnie normalna, ale niestety tego sie nie cofnie :-(

Myse ze intensywne szukanie domu, wziecie jej gdzies na tymczas, poki jeszcze nie jest zniszczona - ale powrot chyba nie :-(


ja napisalam maila do pana Dyrektora dzis rano i juz odpowiedzial, w kulturalny sposob przedstawil swoje obawy, stwierdzil ze Bila juz wczesniej bywala agresywna.


Jesli tak bylo to faktycznie lepiej szukac suni domu. Przebywanie w kojcu, faktycznie nic dobrego nie wrozy, na przyszlosc tez:shake: :shake: :shake:

Posted

wyglada na to, ze Pan ma gotowy tekst maila, ktory rozsyla do wszystkich apelujacych. Kopie tego do mnie wyslal rowniez do 3 innych dziewczyn, zdanie, które chyba jest podstawa,dla okreslenia, czy Bila to faktycznie agresywna suczka to wyciete z maila od P.dyr. :

" Żaden z psów nie stworzył nigdy sytuacji zagrożenia dla dzieci ani dla dorosłych. Jedynie Bila kilkakrotnie zaatakowała osoby dorosłe i dzieci."

Trzeba sie dowiedziec czy to prawda, jesli tak, to ona nie powinna tam wracac, a poki jest zdrowa i zadbana moze znajdzie nowy spokojny dom.

Posted

Też dostałam tą odpowiedź. Zaskoczyło mnie właśnie : "Jedynie Bila kilkakrotnie zaatakowała osoby dorosłe i dzieci". Bo teraz nie wiem, kto mówi prawdę. Kto kłamie? Pani Ania broniąc suni? czy dyrektor broniąc swego stanowiska? bo słyszałam o jednym przypadku ugryzienia w sytuacji mocno stresującej dla suni... Gdyby prawdą były te kilkukrotne ataki, to powrót w takie specyficzne miejsce nie musi być wcale najlepszy...

Posted

ja tez nie wiem, ale wydaje mi sie, ze gdyby wczesnij atakowala, to nie krazylaby sobie spokojnie po osrodku, w kazdym razie, biedna sunia, jesli nawet tam wroci nie bedzie dobrze traktowana... :((

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...