Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeszcze nie, kierownik będzie dopiero jutro.
Swoją drogą, jemu te "napady gryzienia" zdarzają się sporadycznie, co nie zmienia faktu ze się zdarzają; podrążyłam temat dalej i dwie pozostałe panie tam pracujące nie mają z nim żadnych problemów. Przy okazji dowiedziałam się też (to przy ostatniej adopcji wyszło czy przedostatniej), że Cezar nie lubi małych zwierząt domowych, gospodarskich, ani żadnych innych. Psów też raczej :]

  • Replies 350
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może on podobnie jak Dakar reaguje na specyficzne sytuacje - gwałtowne ruchy, smycz podniesioną, facetów ... ciężko powiedzieć, ale jak te panie nie mają problemu to jest chyba nadzieja dla tego przystojniaka :lol:

Posted

Ci którzy mieli, mają pewnie dalej, jego zachowanie nie zmieniło się jakoś nagle o 180 stopni. Dzisiaj spotkałam wolontariuszkę Anię, pytałam o zachowanie Cezara, czy miała z nim jakieś problemy. Powiedziała, że wszystko zależy, czy pies jest w dobrym humorze :roll: bo bywa z nim róznie. Najogólniej, nie uważa go ani za specjalnie agresywnego, ani jakoś bardzo przyjaznego.
Przedwczoraj, kiedy tam byłam, razem ze współlokatorką Desą na wyścigi przepychali się się przy siatce podstawiając pyski, boczki i doopki do drapania.

Posted

ja się przystawiał do siatki, to chyba nie jest źle :razz: a ten jego 'humor' może on po prostu już sam nie wie komu ma ufać, jeśli faktycznie to on tyle razy brany był do adopcji i potem wracał, to nie ma się co dziwić. Młody jest, a tyle przeszedł... potrzebny byłby właściciel hobbysta, który pozwoliłby mu zacząć wszystko od początku.

Posted

...wcale sie Cezarowi nie dziwię, ma prawo być zły na ludzi i na cały świat po tym co przeszedł, ja pewnie juz dawno bym się wściekła i pogryzła ze złości, ze smutku, z bezsilnosci, z beznadzieji....

Posted

..La_pegaza jeśli ktoś by jeszcze złożył sie ze mną na transport to ja mogę jechac nawet jutro. Połowę kasy daję od siebie na transport dla Cezara, ale niestety całej sumy na razie nie dam rady wyłożyć, poniewaz ostatnio miałam wydatki troszku nieprzewidziane, no i jeszcze raz chce pojechać do Dzierżoniowa w sprawie tamtejszych boksiów w schronie i zrobić kilka fotek, bo jak byłam w weekend to mi zabronili, ale tym razem tak łatwo sie nie poddam...bo nikt tam o nie nie dba a najgorsze jest to, że były 3 a teraz są 2 i nikt nie potrafił mi racjonalnie wytłumaczyć co sie stało z tym jednym, dlatego koniecznie chce tam pojechac z kolejną wizytą....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...