Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Irenas - jesteśmy sąsiadkami przez Wisłę ;) Niestety, marny czas na przeprawę kajakiem albo wpław :( Tak więc... byle do wiosny! I ja miałam u siebie taką bidusię ONkę ze skórą jak u słonia - nasz Doktor prawie się na niej habilitował :) Podam na PW telefon do siebie - może uda nam się choćby usłyszeć :)

Tak wyglądała nasza Tosinka...

Edited by Nutusia
  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie żyje od 2 lat. Była z nami 2 lata, miesiąc i 9 dni... Chora była dosłownie na wszystko. Przez te 2 lata byłam z nią w lecznicy grubo ponad 100 razy. Ale trzymała się życia pazurami i wychodziła z najcięższych opresji - nawet gdy nasi cudowni Doktorzy przestawali wierzyć, że się uda... Niestety - wielka warszawska sława z zakresu dermatologii widziała tylko czubek własnego nosa. Przystąpił do leczenia "głupiej" nużycy takim sposobem, że wysiadły obie funkcje nerek i nie było ratunku. Do końca życia sobie nie daruję, że dałam się namówić na tę wizytę i nigdy więcej się do żadnej "sławy" nie wybieram. Nasz Doktor młody człowiek - ja umrę, a on dalej będzie pracował, więc w zupełności mi wystarczy ;)

Posted

Brak holistycznego podejścia do ludzi i zwierząt powoduje to że jest masa specjalistów chcących wyleczyć dolegliwość tylko ze swojej dziedziny . Nie jest ważne że lecząc jedno szkodzą na drugie .
Jak czytam opisy leków i ich skutki uboczne to włosy stają na głowie .

Posted

Na szczęście Rambo ma tylko zapalenie mieszków włosowych, to nie ma porównania z nużycą i jej uciążliwowścią.

Pod dobrą opieką Pani Ireny z pewnością szybko odzyska w pełni zdrowie.
Irenas witamy na dogo:).

Posted

[quote name='Handzia55']Trzymam kciuki za Rambusia:thumbs: żeby Węgiełkowej wstydu nie przyniósł:lol:[/QUOTE]
Nie mnie, tylko całemu świetokrzyskiemu!

Świętokrzyskie pozdrawia mazowieckie:)

Posted

[quote name='jaanka']mazowieckie pozdrawia świętokrzyskie .
Czekamy na relacje .
I żeby te mieszki już się nie zapalały .[/QUOTE]
mam nadzieję, że doktor jaanka judymka będzie służyć radom (nie chodzi o miasto na trasie Kce-Wwa) :)

Posted

Rambol pojechał.Mam nadzieję,że nie sprawiał po drodze kłopotów.Nowa Pani Rambolka przeeeeesympatyczna.Więcej napiszę jak wrócę, bo musze do Kielców jechać.
Irenas przekazała super fanty, kolczyki sutasz i poszewki patchworkowe a także 3 przetłumaczone przez siebię książki.:multi::loveu:
Poszewki dwie mam juz upatrzone, bazarke chyba ang zrobi,znaczy do istniejącego dołączy.
A to Rambol

Posted

Właśnie dostałam na maila szczegółową relację!
Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Nie obyło się bez przygód po drodze, ale szczęśliwie dotarli do domu Irenka i... TANGO! ;)

Posted (edited)

Odebrałam swojego tymczasika i wrócilismy do domu,Zaraz zacznę robić fotki poszeweczek psieeepiekych od irenas i książeczk przez Nią tłumaczonych.:lol:
Na prawdę mamy szczęście do ludzi nie tylko dobrych, ale też bardzo interesujących i na dodatek skromnych.:loveu:
Mam nadzieję,że uda się szybciutko jutro z bazarkiem ruszyć
Z Irenką łapalismy się ,że tak powiem w locie, udało nam się na szczęście skontaktować telefonicznie zanim się minęliśmy na trasie.
Nam Rambol troszke umilił droge, chyba brak mu było wegielkowej.:diabloti::diabloti:Tak gdzieś w połowie drogi się uspokoił, ale martwiłam się czy zmiana samochodu i kolejny człowiek nie wpłynie na niego niekorzystnie, a irenas jechała sama...,więc mógłbyć problem.:roll:
Na szczęście z tego co wiem, emocje go tak zmęczyły ,że był juz grzeczny , no chyba,że nie znam całej prawdy:razz:..Siedział przypiety na tylnym siedzeniu.:cool1:
Spotkanie z irenas, choć bardzo krótkie i na podkręconych emocjach, to jednak niezwykle sympatyczne.Mam nadzieję ,że aklimatyzacja psiny przebiegnie w tempie błyskawicznym i będziemy słyszeć coraz lepsze wieści o Ram...oj ... o Tango.:p:loveu:
Najważniejsze jest teraz to,że psiak będzie miał kochającego człowieka cały czas i będzie też medycznie zaopiekowany jak należy.
Irenko Twoja pomoc jest nieoceniona.:loveu::loveu::loveu:

Chciałam też bardzo podziękować Inciuuuu, która mojego potwora szczeniakowatego na te kilka godzin przejęła,zarywając cenne godziny snu, bo psiaczek się rozkręcił i trochę się obawiałam czy zastane dom na swoim miejscu jak wrócę.
Szacunek też dla naszej Centrali(czyt.erki), która zdobyła się na heroiczny czyn i w środku nocy czyli o 7 wstała i zrzuciła mi przez okno szelki dla Tango(niestety okazały się za małe).
To chyba tyle....;);)


Na zachętę jeszcze patchwork irenas(jest znacznie więcej wzorów)..........Fotki, troche kulawe poleciały już do ang.



Edited by savahna
Posted

Chyba z radości pójdę w ... TANGO :evil_lol:
Wegielkowa, gratuluję ekspresowej adopcji chłopaczka :multi:
W dodatku takiej udanej :razz:
Niech Rambo vel Tango już zawsze będzie dobrze :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...