Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miałam dzisiaj telefon w sprawie Sendusi od Pana z Katowic. Kurczę i wcale się nie cieszę :(
Pan na emeryturze, miał dobermana, który umarł rok temu. Mieszka z żoną, też na emeryturze, w bloku. Może to dobry domek. Na razie umówiłam się z Panem na spotkanie ale już go uprzedziłam, że nie wiem czy chcę Sendunię oddać:eviltong:. Zobaczymy, gdyby co to pojadę na wizytę do niego bo tak na słowo nie oddam dziewczyny (jeśli w ogóle oddam). Chciałabym, żeby pojechała ze mną na tą wizytę (o ile taka będzie) Klementynkaa od dobków bo ja zupełnie nie mam doświadczenia w tej materii. Na razie mam burzę w głowie, nie wiem co zrobię. Z Klementynkaa już rozmawiałam - zobaczymy jak będzie.

Posted

Ło Jesoo.....
I jak tu decydować? To są takie ciężkie decyzje.... ech....
Chyba wiem Joluś co czujesz, ja to przerabiałam rok temu, jak musiałam decydować o losach Luneczki... i jeszcze jedno Ci powiem: do dziś żałuję, że wtedy podjęłam decyzję o wyadoptowaniu Jej...
Lunia ma WSPANIAŁY DOM I KOCHAJĄCYCH JĄ LUDZI, jednak ja wciąż za Nią tęsknię... przez te 5 tygodni, jak była u mnie mocno Ją pokochałam i tak mi już chyba zostanie....
Przemyśl dobrze swoją decyzję Joluś, żebyś później nie wylewała łez tak, jak ja....
A ja trzymam kciuki za Twoją decyzję!!! Najważniejsze, żebyś była pewna, że ta, którą podejmiesz jest właściwa!!!

A ode mnie uściski i ucałowania dla Senduni i Skipcia:):):)

Posted

yolanovi napisał(a):
Miałam dzisiaj telefon w sprawie Sendusi od Pana z Katowic. Kurczę i wcale się nie cieszę :(
Pan na emeryturze, miał dobermana, który umarł rok temu. Mieszka z żoną, też na emeryturze, w bloku. Może to dobry domek. Na razie umówiłam się z Panem na spotkanie ale już go uprzedziłam, że nie wiem czy chcę Sendunię oddać:eviltong:. Zobaczymy, gdyby co to pojadę na wizytę do niego bo tak na słowo nie oddam dziewczyny (jeśli w ogóle oddam). Chciałabym, żeby pojechała ze mną na tą wizytę (o ile taka będzie) Klementynkaa od dobków bo ja zupełnie nie mam doświadczenia w tej materii. Na razie mam burzę w głowie, nie wiem co zrobię. Z Klementynkaa już rozmawiałam - zobaczymy jak będzie.


Joluś na spokojnie przemyśl :):):) wierzę że podejmiesz decyzję najlepszą z najlepszych !!!!!! I wcale Ci nie zazdroszczę ;)

Posted

yolanovi napisał(a):
Na razie mam burzę w głowie, nie wiem co zrobię. Z Klementynkaa już rozmawiałam - zobaczymy jak będzie.

Nie martw się na zapas Jolu, obejrzysz domek i na pewno podejmiesz słuszną decyzję:)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Joluś na spokojnie przemyśl :):):) wierzę że podejmiesz decyzję najlepszą z najlepszych !!!!!! I wcale Ci nie zazdroszczę ;)


Ja też nie zazdroszczę. Wiem tylko, że Sendi krzywda się już nie stanie :)

Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):
Zaglądam do towarzystwa wieczorową porą:)
Joluś, trzymam kciuki za Twoją decyzję Kochana:)

Decyzja poniekąd się sama podjęła - Pan się już nie odezwał, więc Sendusia zostanie z nami. Nie będę juz szukać, ona pokochała nas, a my ją i jak ją teraz komuś oddać? :)

Posted

Dziewczynki kochane Sendusia już ma domek, bezpieczna i zaopiekowana, wiec chciałabym pozostałe piniążki z jej skarbonki podzielić na suńkę z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/235894-Sunia-szkielet-z-krowim-%C5%82a%C5%84cuchem-na-szyi-%21%21%21-Pomocy%21%21%21 i jeszcze dla jakiejś biedy, tylko jeszcze nie wiem jakiej. Może ktoś podpowie? Proszę tylko o Waszą zgodę :)

Posted

yolanovi napisał(a):
Decyzja poniekąd się sama podjęła - Pan się już nie odezwał, więc Sendusia zostanie z nami. Nie będę juz szukać, ona pokochała nas, a my ją i jak ją teraz komuś oddać? :)


Huuuuuuuuuura :D :D :D :D

Posted

yolanovi napisał(a):
Decyzja poniekąd się sama podjęła - Pan się już nie odezwał, więc Sendusia zostanie z nami. Nie będę juz szukać, ona pokochała nas, a my ją i jak ją teraz komuś oddać? :)


:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:o rany !!!!!!! ależ się cieszę !!!!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Posted

yolanovi napisał(a):
Decyzja poniekąd się sama podjęła - Pan się już nie odezwał, więc Sendusia zostanie z nami. Nie będę juz szukać, ona pokochała nas, a my ją i jak ją teraz komuś oddać? :)


to najlepsza decyzja dla Sendi! Jolu, w takim razie chyba mogę przepisać czipa na Twoje nazwisko? :)

Posted

motyleqq napisał(a):
Jolu, w takim razie chyba mogę przepisać czipa na Twoje nazwisko? :)

Tak, przepisz na mnie bo już nic sie nie zmieni w życiu Sendusi - dotarła do swojej przystani :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...