Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam ciocie nasze kochane. Musze napisać, że Sendusia zaczyna się bawić, już nie tylko sama. Wczoraj zaczepiała mojego syna i mnie również. Jedynie ze Skipem bawić się nie chce. Zabawna jest i coraz weselsza, a jak jej dupcia lata kiedy wracam z pracy:) Z moich dotycchczasowych obserwacji wynika, że Sendi niekoniecznie potrzebuje kontaktów z innymi psami, raczej się usuwa i zdecydowanie woli ludzi. Wczoraj na spacerze spotkaliśmy beagielke, taką nieco strachliwą i wesolutką suńkę. Mój Skip już nie wiedział jakie przysiady i pozycje ma przyjmować, tka bardzo chciał się z dziewczynka bawić, a Sedusia na dystans, za moimi plecami, wolała sie przyglądać z daleka niż brać udział. Za to w domku coraz śmielsza i radośniejsza.
Pozdrawiamy wszystkich serdecznie:)

Posted

yolanovi napisał(a):
Witam ciocie nasze kochane. Musze napisać, że Sendusia zaczyna się bawić, już nie tylko sama. Wczoraj zaczepiała mojego syna i mnie również. Jedynie ze Skipem bawić się nie chce. Zabawna jest i coraz weselsza, a jak jej dupcia lata kiedy wracam z pracy:) Z moich dotycchczasowych obserwacji wynika, że Sendi niekoniecznie potrzebuje kontaktów z innymi psami, raczej się usuwa i zdecydowanie woli ludzi. Wczoraj na spacerze spotkaliśmy beagielke, taką nieco strachliwą i wesolutką suńkę. Mój Skip już nie wiedział jakie przysiady i pozycje ma przyjmować, tka bardzo chciał się z dziewczynka bawić, a Sedusia na dystans, za moimi plecami, wolała sie przyglądać z daleka niż brać udział. Za to w domku coraz śmielsza i radośniejsza.
Pozdrawiamy wszystkich serdecznie:)

Jak czytałam to co napisałaś Joluś, to... ech, wzruszyłam się.... otwiera się powoli dziewczynka, fajnie...
Trzeba szybko (na ile się da, oczywiście) Ją diagnozować i szukać dla Niej Najwspanialszego DS, żeby ponownie biedna nie przeżywała rozstania...
Szkoda Jej, bo się otworzy i... będzie musiała zaczynać wszystko od nowa...
Wciąż nurtuje mnie pytanie: co by było, gdybym zaryzykowała jeszcze tydzień Jej pobytu u siebie??????????
Może jakoś by się przełamali, a ode mnie nie musiałaby już nigdzie jechać..............

Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):
Jak czytałam to co napisałaś Joluś, to... ech, wzruszyłam się.... otwiera się powoli dziewczynka, fajnie...
Trzeba szybko (na ile się da, oczywiście) Ją diagnozować i szukać dla Niej Najwspanialszego DS, żeby ponownie biedna nie przeżywała rozstania...
Szkoda Jej, bo się otworzy i... będzie musiała zaczynać wszystko od nowa...
Wciąż nurtuje mnie pytanie: co by było, gdybym zaryzykowała jeszcze tydzień Jej pobytu u siebie??????????
Może jakoś by się przełamali, a ode mnie nie musiałaby już nigdzie jechać..............

...też jestem wzruszona ,bardzo!...ale ja wiem ,że tak miało być!... Berni kochana CEL ZOSTAŁ OSIĄGNIĘTY!!!! życie Sendi ,uratowane!...Yolanovi... kontynuuje Twoje dzieło!... bo przecież musiałaś moja Saruniu myśleć także o innych swoich <dzieciach>
.. ja wierzę w przeznaczenie! Pomogłaś! i tak jak być miało ,sunia jest bezpieczna... i tylko sprawa czasu?...jak trafi do wsoaniałego domku!...a Ty kochana masz tyle na głowie!...leczenie Maksiunia.. ta cała diagnostyka... i teraz Sendi?...
a tu jeszcze tyle ?!... ehhhh sama wiesz Saruniu ...
zobaczysz ,że wszystko będzie dobrze ... będzie wspaniale u Sendi:loveu:

Posted

Panna Marple napisał(a):
odwiedzam ślicznotkę na dobranoc

A ślicznotka już się poukłładała wygodnie obok mnie na kanapie i śpi w najlepsze. Już się całkiem dopasowała do rozkładu naszego dnia. Cieszy się, bawi i na spacery coraz chętniej wychodzi. Wieczorem, tak jak teraz układają się ze Skipem na kanapie po moich obu stronach i spią tak długo aż nie rozkładam kanapy do spania. Wtedy idą każde na swoje posłanie i spią do rana. Dobranoc wszystkim dobrym duchom tutaj zaglądajacym:sleep2::bye:

Posted

yolanovi napisał(a):
A ślicznotka już się poukłładała wygodnie obok mnie na kanapie i śpi w najlepsze. Już się całkiem dopasowała do rozkładu naszego dnia. Cieszy się, bawi i na spacery coraz chętniej wychodzi. Wieczorem, tak jak teraz układają się ze Skipem na kanapie po moich obu stronach i spią tak długo aż nie rozkładam kanapy do spania. Wtedy idą każde na swoje posłanie i spią do rana. Dobranoc wszystkim dobrym duchom tutaj zaglądajacym:sleep2::bye:

Jolu , teraz tylko duchem i myślami jestem z Tobą, ale obiecuję że jak tylko uporamy się z tym wszystkim co na nas się zwaliło to wspomogę i bazarkami i grosikiem.
Podziwiam i Ciebie i Sarunię, śpijcie dobrze:loveu::loveu:

Posted

Mysza2 napisał(a):
Jolu , teraz tylko duchem i myślami jestem z Tobą, ale obiecuję że jak tylko uporamy się z tym wszystkim co na nas się zwaliło to wspomogę i bazarkami i grosikiem.
Podziwiam i Ciebie i Sarunię, śpijcie dobrze:loveu::loveu:

Elu bardzo Ci serdecznie dziękuję. Wy tam macie morze potrzeb z tymi maluchami i ich mamusią, do tego Biszkopcik i jeszcze wspomagacie inne bidy, choćby chorego Fenriska. Dlatego doceniam chęć pomocy z Twojej/Waszej strony szczególnie i ogromnie mi pomaga już sama myśl, że jesteście :)

Posted

iwonamaj napisał(a):
Zagladam do naszej księżniczki :)


I ja przybiegam z rana :) Z bazarku świątecznego dla Sendusi mamy 81 zł :) A w planach kolejny świąteczny bazarek podzielony 50% dla Sendi i 50% dla Fena :) Grosik do grosika i uzbieramy :) Buziaczki przesyłam kochanej dziewczynce :*

Posted

Witam ciocie kochane i ciesze się, że jesteście. Sendunia pozdrawia, juz lepiej dziewczynka wygląda, przybyło ciałka tu i tam i kosteczki nie sterczą. Jest błyszcząca i coraz śliczniejsza :). Humorek tez już całkiem, całkiem - bawimy się, przytulamy i cieszymy życiem :)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
I ja przybiegam z rana :) Z bazarku świątecznego dla Sendusi mamy 81 zł :) A w planach kolejny świąteczny bazarek podzielony 50% dla Sendi i 50% dla Fena :) Grosik do grosika i uzbieramy :) Buziaczki przesyłam kochanej dziewczynce :*

...jasne ,że razem damy radę! najważniejsze to chyba teraz pozbyć się tego guzka?!...
mizianka Senduniu :glaszcze:

Posted

anica napisał(a):
...jasne ,że razem damy radę! najważniejsze to chyba teraz pozbyć się tego guzka?!...
mizianka Senduniu :glaszcze:

dokładnie tak tylko pan doktor zalecił poczekać aż Sendusia trochę ciałka nabędzie, żeby ją można było znieczulić. w przyszłym tygodniu pojadę z dziewczyną do dokotra, zrobimy badania krwi i inne jakie tam wet. zaleci i poprosze o ustalenie terminu zabiegu: guzek i ząbki trzeba zrobić

Posted

Sarunia, wrzuć proszę, jak będziesz miała chwilę, jeszcze kilka jakichś fotek Senduni, z tych co Ci posłałam. Tak dla okraszenia wątku. Na nowsze będziemy musieli znowu chwilę czekać. Z góry bardzo Ci dziękuję :)

Posted

yolanovi napisał(a):
Sarunia, wrzuć proszę, jak będziesz miała chwilę, jeszcze kilka jakichś fotek Senduni, z tych co Ci posłałam. Tak dla okraszenia wątku. Na nowsze będziemy musieli znowu chwilę czekać. Z góry bardzo Ci dziękuję :)


To ja sobie tu poczekam na zdjęcia żeby troszeczkę ochłonąć bo gdybym była czajnikiem pewnie bym się zagotowała i zagwizdała ;)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
To ja sobie tu poczekam na zdjęcia żeby troszeczkę ochłonąć bo gdybym była czajnikiem pewnie bym się zagotowała i zagwizdała ;)

wątek Fena tak Cię zagotował? dziwnie się potoczyło, żeby nie napisać dosadniej. oby tylko dobrze się to dla psiny poukładało.

Posted

yolanovi napisał(a):
Sarunia, wrzuć proszę, jak będziesz miała chwilę, jeszcze kilka jakichś fotek Senduni, z tych co Ci posłałam. Tak dla okraszenia wątku. Na nowsze będziemy musieli znowu chwilę czekać. Z góry bardzo Ci dziękuję :)

Dobrze Joluś, jak się tylko ogarnę, zaraz zgram i wrzucę - całuje ode mnie Sendi i Skipka:):):)
Poczekam, aż przeskoczymy na nastepną stronę, zdjęcia będą wtedy dłużej widoczne;)

Martika@Aischa napisał(a):
To ja sobie tu poczekam na zdjęcia żeby troszeczkę ochłonąć bo gdybym była czajnikiem pewnie bym się zagotowała i zagwizdała ;-)

yolanovi napisał(a):
wątek Fena tak Cię zagotował? dziwnie się potoczyło, żeby nie napisać dosadniej. oby tylko dobrze się to dla psiny poukładało.

iwonamaj napisał(a):
O tak, za szybko to wszystko, za dużo niewiadomych...

Ło Jesoo, poleciałam tam, żeby powiedzieć, że trzymam kciuki za Fena, a tu takie historie....
Nie chcę się tam wcinać, ale uważam, że zostały podjęte złe decyzje, przede wszystkim zbyt pochopne... w efekcie okazało się, że Fen pojedzie jutro, więc odwołanie dzisiejszej decyzji... trudno mi zrozumieć...

__Lara napisał(a):
Otwiera się nasza dziewczynka :smile:

Tak, otwiera się, i to bardzo, bardzo cieszy:):):)

Posted

Oj tak, otwiera sie i to aż za bardzo. Rozrabia już w domu na całego. Nic sobie nie robi z groźnych min i pmruków Skipa, a kłótliwa jest przy tym niemożliwie:mad: Dzisiaj ganiała się z moim synem dookoła po mieszkaniu, przy tym podgryza , warczy i bardzo jest zawzięta. Bierze bez oporów wszystkie zabawki Skipa, przynosi sobie na kanapę albo swoje legowisko i bardzo pilnuje. Ja trochę mam obawy w czasie takich szaleństw, bo Skip nie jest taki całkiem gentleman i może ją chwycić jak dziewczyna przeholuje. A ona pozwala sobie na coraz więcej i trudno ją potem zdyscyplinować - najlepszym środkiem jest wtedy spryskiwacz do kwiatów. Lekki, zimny prysznic jest, jak na razie niezawodny ;) A jaką zawadiacką minę przy tym robi, do tego jeszcze te klapnięte nierówno uszyska.... Łobuz, a nie dama.

Posted

yolanovi napisał(a):
Oj tak, otwiera sie i to aż za bardzo. Rozrabia już w domu na całego. Nic sobie nie robi z groźnych min i pmruków Skipa, a kłótliwa jest przy tym niemożliwie:mad: Dzisiaj ganiała się z moim synem dookoła po mieszkaniu, przy tym podgryza , warczy i bardzo jest zawzięta. Bierze bez oporów wszystkie zabawki Skipa, przynosi sobie na kanapę albo swoje legowisko i bardzo pilnuje. Ja trochę mam obawy w czasie takich szaleństw, bo Skip nie jest taki całkiem gentleman i może ją chwycić jak dziewczyna przeholuje. A ona pozwala sobie na coraz więcej i trudno ją potem zdyscyplinować - najlepszym środkiem jest wtedy spryskiwacz do kwiatów. Lekki, zimny prysznic jest, jak na razie niezawodny ;) A jaką zawadiacką minę przy tym robi, do tego jeszcze te klapnięte nierówno uszyska.... Łobuz, a nie dama.



oj to nasza dama rzeczywiście się otwiera i to na całego;):lol::lol::lol::lol::loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...