Dancik Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Panna Marple napisał(a):Oj, tak... Znamy takich, co to szczeniaczka chcą najlepiej w typie rasy, a potem szczeniaczek przechodzi piekło za życia Nie wiem czy im chodziło o szczeniaczka w typie rasy czy o zwykłego ale żadnego bym nie dała...wystarczyło spojrzeć na ich napuchnięte , przepite facjaty zakończone czerwonymi nosami i wiadomo było wszystko ...w sumie to biedne to ich dziecko , taki chłopak nastoletni ...ale co począć , rodziców się nie wybiera :( Quote
yolanovi Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Danusiu gratuluję Ci decyzji i życzę zadowolenia z tej działalności. Co do ludzi to szkoda słów. Dobrze, że chociaż Pani ze schroniska zachowała się ok. Quote
Martika&Aischa Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 [quote name='yolanovi'] Wyglądają jak rodzeństwo :loveu: Quote
Martika&Aischa Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Dancik napisał(a):To prawda ...lepiej trafić nie mogła:) Miłego wieczoru Martusiu i do rychłego zobaczenia :) Oj tak :) niebawem się widzimy i znowu będzie wesoło :Cool!: do zobaczenia :loveu::bye: Quote
Sarunia-Niunia Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Joluś, widzę, że tak, jak mówiłaś Sendi nabiera ciałka - super!!! Widać , że Niunia jest w najlepszych rękach!!! Pozdrawiam Psiaczki i ściskam kciuki za Komarka (choć Go nie znam):) Quote
Sarunia-Niunia Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Jestem dopiero teraz bo miałam od wczoraj "na służbie" moją Wnusię... Ale co to:crazyeye:? Nie było jeszcze dzisiaj nikogo u Senduni:mad:??? No Cioteczki:shake:, nieładnie, nieładnie:cool3:.... To ja posyłam całuski i przytulanki dla Niuni:loveu:, a cioteczki wzywam do dyscypliny:eviltong::evil_lol:!!!!!!! Quote
yolanovi Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 To ja już przybywam i melduję, że byliśmy na spacerku i zdjęć trochę zostało porobione ale na razie ich nie mam, dostanę już te wybrane na maila i wtedy się z Wami cioteczki i wujkowie podzielę. Poza tym nic szczególnego u Sendusi się nie wydarzyło dzisiaj. Spacer nadal nie należy do ulubionych zajęć dziewczynki, za to jedzonko:evil_lol: - mogłaby bez końca:mad:. Ze Skipem jak się kłócili tak się kłócą:angryy::angryy: ale dajemy radę :) Sendunia wykąpana od wczoraj - czyściutka i pachnąca. Teraz sobie odpoczywamy i wszystkich cieplutko pozdrawiamy. Quote
Amber Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 (edited) Wygląda na to, że lepiej by było gdyby Sendi szukała DS bez innych psów... Edited November 18, 2012 by Amber Quote
yolanovi Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Amber napisał(a):Wygląda na to, że lepiej by było gdyby Sendi szukała DT bez innych psów... Zgadzam się z Tobą Amber - sama na pewno otworzy się znacznie szybciej i tak całkowicie. Ona kocha ludzi, chce być blisko, chce się bawić ale ciągle nie czuje się bezpiecznie w obecności Skipa, mimo, że on jej jakoś szczególnie nie prześladuje, i stąd te warkoty i szczeki. Myślę, że taki domek bez innych psich lokatorów byłby dla niej najlepszym rozwiązaniem :) Quote
Martika&Aischa Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 no to dziewczynka rządzi na całego ;) pyskuje jak każda kobietka ;) ucałuj ją Jolu ode mnie :loveu: Skipcia oczywiście również :loveu: Quote
__Lara Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Martika@Aischa napisał(a):no to dziewczynka rządzi na całego ;) pyskuje jak każda kobietka ;) ucałuj ją Jolu ode mnie :loveu: Skipcia oczywiście również :loveu: Kobieta musi rządzić :p Quote
Martika&Aischa Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 [quote name='__Lara']Kobieta musi rządzić :p ... pyskować i dokazywać ;) o rozstawianiu po kątach facetów nawet nie wspomnę ;) Quote
AgusiaP Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Dancik napisał(a):Dzięki Joluś . Kochana jesteś że ją przygarnęłaś...miała szczęście. Ech ostatnio byłam w naszym schronisku żeby się zapisać na wolontariat ( przełamał się wreszcie ! :) Akurat stałam przed wejściem jak przyszło małżeństwo z dzieckiem ….Boże jak oni wyglądali ! Para meneli ! Wielki chłop z czerwoną gębą i taka sama baba , coś okropnego ...ja bym im nawet kwiatka pod opiekę nie dała a oni „przyszli po szczeniaczka „ ... na szczęście pani ze schroniska od razu potraktowała ich z kanta i powiedziała ze szczeniaczków nie ma...nie wiem jak to się skończyło ale sądząc po stosunku pani ze schroniska do nich to odeszli z kwitkiem . Ech żeby wszystkie psy mogły tak dobrze trafić jak Sendi. Serdecznie Cię pozdrawiam Jolu i życzę miłego wieczoru. Śliczna jest :) a jednak Danusiu się przełamałaś;):lol: Joleńko jeszcze pewnie się pokochają ;) To kwestia czasu:lol: Quote
Mysza2 Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 yolanovi napisał(a):Zgadzam się z Tobą Amber - sama na pewno otworzy się znacznie szybciej i tak całkowicie. Ona kocha ludzi, chce być blisko, chce się bawić ale ciągle nie czuje się bezpiecznie w obecności Skipa, mimo, że on jej jakoś szczególnie nie prześladuje, i stąd te warkoty i szczeki. Myślę, że taki domek bez innych psich lokatorów byłby dla niej najlepszym rozwiązaniem :) Jolu, może to się pomalutku ułoży jakoś, trzymam kciuki bardzo mocno:) Quote
Mysza2 Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Dancik napisał(a):. Ech ostatnio byłam w naszym schronisku żeby się zapisać na wolontariat ( przełamał się wreszcie ! I bardzo dobrze zrobiłaś kochana :):) Quote
Sarunia-Niunia Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Cześć kochane, mam coś dla Was... zobaczcie same... To "nasza" Sendi na weekendowych wypadach z Jolką i Skipciem:) O, mamcia ma smaczki;) Skip, coś znalazłeś:???:? Chyba Cię lubię, wiesz:wink:... Czyżby było sprawiedliwie:stop:? Czyżby wciąż smutna:hmmmm:? Quote
Sarunia-Niunia Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 I jeszcze dalej ucztujemy:evillaug:... Sendunia:loveu: Spokojnie, tylko byle do domku;)... Dostanę jeszcze smaczka? Ale mam ładny profil, co;)? ... zresztą, nie tylko profil:evillaug:... Quote
yolanovi Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 :hand:Witamy się z rana ze wszystkimi kibicującymi Sendi:jumpie::laugh2_2: Quote
Martika&Aischa Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Zdjęcia przecudne :lol: ależ ta nasza Sendi jest śliczna :loveu: Quote
__Lara Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Jest przepiękna, co tu dużo pisać :) Pomóżcie, znalazłam mega oswojonego i zaniedbanego kota pod pracą w Zabrzu, nie mam co z nim zrobić, a w schronie panuje choróbsko :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/235980-Kotek-znaleziony-w-Zabrzu-nie-mam-gdzie-go-da%C4%87-%28-PILNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?p=19992015#post19992015 Quote
Sarunia-Niunia Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Zaglądam do kochanej Niunieczki i przytulam na dzień dobry:):):) Senduniu kochana - buziaczki dla Ciebie:loveu:!!!!!!!!!!! Quote
yolanovi Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Sendusia oprócz wczorajszej sesji zdjęciowej, przyjmowała jeszcze po południu gości (co prawda nie chcętnych na jej adopcję tylko moich znajomych, ciekawych jak sunia wygląda) i muszę powiedzieć, że była bardzo uradowana z wizyty. przede wszystkim dlatego, że na stoliku, którego wysokość pozwala jej dokładnie kontrolowac jego zawartość, pojawiły się ciacha:p i aż dziewczynie ślinka kapała, tak samo zreszta jak i Skipowi. Siedzieli tak sobie oboje po dwu stronach stolika, kapało im z mordziaków na podłogę równo i jeszcze na dokładkę, co jakiś czas szczerzyli się mało przyjaźnie do siebie. Natomiast do przybyłych Sendunia była słodziutka, wcisnęła sie zaraz pomiędzy ludzi na kanapę, wywaliła brzucha i z minką niewiniątka czekała na pieszczotki:cool3:. Łakomczuch z dziewczyny jest niemożliwy, musiałam szybko po gościach posprzątac bo pozostałe na talerzu ciacha nie dawały jej spokoju i stanowiły punkt zapalny między nią i Skipem, który jest nie mniejszym żarłokiem:mad:. Quote
motyleqq Posted November 19, 2012 Author Posted November 19, 2012 akurat kłótnie przy jedzeniu nie są niczym dziwnym. ja to się dziwię, że nasze koty jedzą w piątkę i nikt nie syczy ;) za to jak miałam tymczasowicza to jadł... w łazience :evil_lol: bo był takim żarłokiem, że błyskawicznie pochłaniał swoją porcję i leciał do miski mojej suczki, która zresztą robiła to samo co on i tak się ścigali :mdleje: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.