Jump to content
Dogomania

Kochany agilitowy psiak - Sonia mix Lancashire Heeler


Recommended Posts

Posted

wow jaki wysyp fot! cudne :) a zdjęcia z bałwanem najlepsze :) w szoku jestem, że u was tyle śniegu, u nas zero, piękna wiosna dzisiaj!

Posted

marta.k9080 napisał(a):
http://img824.imageshack.us/img824/8448/1042863.jpg
ale fajny bałwan:evil_lol:

Sonia urocza jak zawsze:p szczęściara,taki spacerek udany miała


Wczoraj to było nic na spacerku ... dzisiaj to się działo :)

AlaRottweiler napisał(a):
Dużo śniegu macie :D:D


Oj sporo tego śniegu ... dzisiaj jak byliśmy w innym lasku to trochę mniej go było , ale tutaj więcej błota :-o

Ty$ka napisał(a):
Zawody są faktycznie nudne, dlatego ja nawet się na nie nie wybieram - mój pies potrzebuje nagradzania praktycznie zawsze, tych 10min bezuczuciowych by nie wytrzymał - robiłby wszystko, bym wybuchła swoim entuzjastycznym "Doooobryyy pieeees" :eviltong: Jednak samo ćwiczenie do obi jest bardzo ciekawe. Nikt nie powiedział, że trzeba sztywno się trzymać zasad. Jeśli ktoś chce, to może dłubać w ćwiczeniach, droga wolna, ale wcale nie musi. Ja to kocham, więc generalnie dłubię, ale jak się znudzę, to idę do następnej komendy ;) I to jest to w czym zakochałam się w obi - nie musze robić coś po kolei, bo tak naprawdę nie ma wytyczonej kolejności. Mogę jednego dnia maglować dostawianie się do nogi, a drugiego uczyć psa zupełnie czegoś nowego, np. skakania przez przeszkodę z koziołkiem :). I nic się nie stanie, że przeskoczyłam z jednej komendy na drugą. A ile przy tym zabawy! :)
Dla mnie jednej agility jest bardzo dokładne, nie ma miejsca na pomyłki, a tor jest praktycznie zawsze taki sam - tylko inna kolejność ;). Podejrzewam, żę by mojego psa nudził, mnie zresztą nudzą same ćwiczenia i przerażają zarazem. O wszystkim trzeba pamiętać, a ja jestem strasznie chaotyczna i nigdy mi nie wychodziły rzeczy na dokładność :evil_lol: - nawet gdy w szkole coś trzeba robić dokładnie, to ja robię byle jak, ale szyyybko :PPP

http://img32.imageshack.us/img32/9936/1042862.jpg "sama ulepiłam" 8)
http://img824.imageshack.us/img824/8448/1042863.jpg "co za to dostanę?" :D

A co to za spacer dogtrekkingowy? :)


Bobryna napisał(a):
Ale Sonia miała fajny spacerek :)
http://img32.imageshack.us/img32/9936/1042862.jpg bałwan super :lol:
http://img33.imageshack.us/img33/571/160320131213.jpg co tam dojrzała za drzewami? ;)

Dołączam się do pytania. Jaki spacerek dogtrekkingowy? :razz:


A spacerek dogtrekkingowy to taki spacerek dla psiarzy , który wiedzie wcześniej wyznaczoną trasą u nas to było 7 km , które się przerodziło w na pewno więcej niż 10 ;)
Ten spacerek miał swoich organizatorów i na postojach można było poćwiczyć z psem posłuszeństwo :) a psiki miały także socjalizacje :loveu:

Jessica89 napisał(a):
z tym bałwanem w tle :) ale fajnie. śliczna Sonieczka


Bałwanka to ja nie lepiłam , ale Sonka cudem pozostawiła go w całości :)

Posted

Jessica89 napisał(a):
z tym bałwanem w tle :) ale fajnie. śliczna Sonieczka


Miała małą sesje przy bałwanku :) dziękujemy za miłe słowa :loveu:

puchu napisał(a):
Sercem jestem agilitowcem, chociaż aktualnie dłubię w posłuszeństwie i moim zdaniem posłuszeństwo jest dużo nudniejsze. W agility nawet na 3 hopka można ćwiczyć masę różnych rzeczy i tak prawdę mówić co przebieg można pobiec inaczej, poćwiczyć inne zmiany, lajerowanie, wysyłanie czy ciasne skręty. W obi/pt jednak jest konkretny zestaw ćwiczeń i kropka. W agi jednak bardziej liczy się więź i zaufanie, szczególnie w wyższych klasach. Posłuszeństwo jest zdecydowanie bardziej precyzyjne - pies musi umieć wykonać ćwiczenie w taki a nie inny sposób, a w agility Ty decydujesz jak pokonacie tor. Owszem na zawodach masz wyznaczoną kolejność, ale na posłuszeństwie też i w obu przypadkach nie ma miejsca na pomyłki ;) Agility is fun ;) Jak psa poprowadzisz tak pobiegnie. Nie powiesz mi, że w posłuszeństwie nie trzeba panować na własnym ciałem, ruchami itd.


Dla mnie o wiele ciekawsze jest patrzenie jak pies pokonuje torek agi i to jest bardziej widowiskowe :)

Patik napisał(a):
Zdjęcia śliczne,ale mam już dość śniegu ,a dokładniej tego jak on się potem topi :P
Też uwielbiam agi chociaż wole frisbee :D
Posłuszeństwo i sztuczkowanie nam najlepiej nie idzie ,Dorcia nie jest do tego stworzona :evil_lol:
Ale frisbee coraz lepiej nam idzie :D


A u nas frisbee wcale nie interesuje Sonki , ale uwielbia skakać po piłkę :loveu:

Tekla64 napisał(a):
balwan cudny a Sonka jak zwykle zadowlolona jak maly dzinks hihihi
ona sie swietnie czuje na sniegu


Ona to wszystkie pory roku lubi :loveu: widze , ze bałwanek wszystkim się podoba :)

unikatowydiament napisał(a):
doberek,świetne focie:) :)


Hej :) Dziękujemy ,a dzisiaj będą kolejne :cool3:

Iria napisał(a):
wow jaki wysyp fot! cudne :) a zdjęcia z bałwanem najlepsze :) w szoku jestem, że u was tyle śniegu, u nas zero, piękna wiosna dzisiaj!


Naprawdę ... u nas dzisiaj to było pięknie 0 stopni i słoneczko , ale coś ten śnieg się wolno topi ;)

Posted

puchu napisał(a):
Jak było na spacerze?


Bardzo fajnie ... na następny koniecznie idziemy :) Sonia to każdego psiaka polubiła :loveu:
Powiem , ze mi już w połowie drogi nogi tak bolały , ze nie wiem co ... Sonia natomiast dumnie szła i przeszła całą trasę czyli 10 km i potem jeszcze były zabawy na polance , bo cały czas musiała być na smyczy i dopiero na polanie się wyszalała :cool3: W przerwach spacerku był czas na zjedzenie czegoś i napicie dla piesków i dla tych co chcieli wspólne treningi posłuszeństwa :loveu: A Sonia to jak psiaki się prezentowały ze sztuczkami to pokazała kopanie dołów i tarzanie tak sama z siebie :cool3: A ekipa spacerowa składała się z : Sonki ona była jednym z mniejszych psiaków , Kostka kolegi Sonki , małego border collie , który potrafił wiele sztuczek , 2 owczarków niemieckich , 2 bokserków , maltańczyka , menchester teriera , goldena , którego pokochała Sonia :loveu: , młodego setera irlandzkiego , maltańczyka , beagla , 2 yorków, które niestety nie doszły do mety , bo nie wytrzymały , Dużego szwajcarskiego psa pasterskiego , westa i kundelka , który potem doszedł więc przeważały psy rasowe :)
Minusem spacerku było to , ze było to w niedzielę i wiele ludzi było (biegacze , piesi , jeżdżący na nartach ) ... większość z uśmiechem nas mijało ,ale trafił nam się facet , który zaczął nas wyzywać ,ze my to łazęgi jesteśmy i nie powinniśmy chodzić z psami po lesie , coś , ze robimy reklamę w telewizji i takie tam , ze wszystko powie komu trzeba :roll: a wszystko poszło o to , ze szliśmy dróżką , która on zawsze biega i nie mógł poczekać minuty jak wszyscy przejdziemy tylko zaczął się przedzierać między psami i jakiegoś kopnął ,a właściciel zwrócił mu uwagę i my poszliśmy dalej a ten biegacz nadal się wydzierał :angryy: dodam , ze wszystkie psy były na smyczy i do tego lasu można z nimi wchodzić , ale widocznie szukał konfliktu gość :diabloti: a tak to później poszliśmy na polankę , gdzie psiaki pobiegały bez smyczy i się wybawiły :) ogólnie to był bardzo przyjemny spacerek i polecam się na taki wybrać ;) Sonka to super metrem jechała i w jedną i w druga stronę co mnie bardzo cieszy :) Ekipa tez była świetna i wszystkim dziękujemy za spacerek :loveu:

Posted

puchu napisał(a):
Sercem jestem agilitowcem, chociaż aktualnie dłubię w posłuszeństwie i moim zdaniem posłuszeństwo jest dużo nudniejsze. W agility nawet na 3 hopka można ćwiczyć masę różnych rzeczy i tak prawdę mówić co przebieg można pobiec inaczej, poćwiczyć inne zmiany, lajerowanie, wysyłanie czy ciasne skręty. W obi/pt jednak jest konkretny zestaw ćwiczeń i kropka. W agi jednak bardziej liczy się więź i zaufanie, szczególnie w wyższych klasach. Posłuszeństwo jest zdecydowanie bardziej precyzyjne - pies musi umieć wykonać ćwiczenie w taki a nie inny sposób, a w agility Ty decydujesz jak pokonacie tor. Owszem na zawodach masz wyznaczoną kolejność, ale na posłuszeństwie też i w obu przypadkach nie ma miejsca na pomyłki ;) Agility is fun ;) Jak psa poprowadzisz tak pobiegnie. Nie powiesz mi, że w posłuszeństwie nie trzeba panować na własnym ciałem, ruchami itd.

Kto co lubi :)
Dla mnie agility to czarna magia :evil_lol: Zbyt mało miejsca na własną inwencję, łatwiej coś zepsuć i trzeba pracować, by to poprawić. W posłuszeństwie mam wolność, nie ma tego bata nade mną, że jak coś schrzanię to wszystko musze robić od początku :P Może też dlatego, że ja mam więcej serca dla posłuszeństwa i intuicja moja rzadko zawodzi, więc nie mam zbytnio , co naprawiać - tylko muszę dopracowywać coś i jest OK :). Ejjj, ale w posłuszeństwie też liczy się więź. Szczególnie, gdy ktoś pracuje z tak delikatnym i uczuciowym psem jak mój. Bez miłości i bez chęci mój pies, by odmówił pracy. ;) Gdybym nie wkładała w to wszystko serca i pomysów to wżyciu byśmy nie osiągnięli nawet połowy tego, co zrobiliśmy. I to właśnie dzięki obi mój lękliwy pies się otworzył i teraz chodzi z ciągłym zacieszem, kompletnie jest wyluzowany (kiedyś to było nie do pomyślenia) :) Oczywiście, że trzeba panować nad swoimi ruchami, ale to jest akurat moim zdaniem normalne - w normalnym życiu też staram się uważać nad tym, co przekazuję psu, bo inaczej się zamyka w sobie. Myślę, że to wszystko zależy od naszego podejścia do danego sportu, mnie większą radość sprawia praca nad poszczególnymi ćwiczeniami (i wcale nie patrzę na to, że piesek siedzi przede mną krzywo, o jeden stopień w lewo się wychylił :eviltong:), pewnie dlatego, że dzięki luźnemu obikowaniu mój pies się otworzył i rozluźnił, nasza więź jest już całkiem inna niż była na początku ;). Każdy sport można ćwiczyć w sposób bardziej lub mniej ciekawy - to od nas zależy jaki sposób wybierzemy w danym sporcie ;). I dobrze, że jest tyle sportów, przynajmniej każdy znajdzie coś dla siebie ;PP


DT był organizowany przez kogo? Przez miasto? Bo nie słyszałam o tych zawodach, ale możliwe, że przeoczyłam, bo ostatnio nie śledzę wszystkich zawodów ;) Cieszę się, że Wam się podobało. Były jakieś dłuższe trasy niż 10km? :PP

Posted

phase napisał(a):
O jejku jaka fajna ekipa! :) Pozazdrościć!


Ekipa to była bardzo fajna :) jak będzie wspólna fota to wstawię , bo to będzie ciekawie wyglądało tyle psików i osób;)

Posted

Ty$ka napisał(a):

DT był organizowany przez kogo? Przez miasto? Bo nie słyszałam o tych zawodach, ale możliwe, że przeoczyłam, bo ostatnio nie śledzę wszystkich zawodów ;) Cieszę się, że Wam się podobało. Były jakieś dłuższe trasy niż 10km? :PP


To było organizowane przez Dog Master :) A trasa była jedna , ale podobno są też takie wypady , ze dostajesz mapę i kto pierwszy ten lepszy dotrze na miejsce wygrywa ;)

Posted

Ty$ka napisał(a):
Kto co lubi :)
Dla mnie agility to czarna magia :evil_lol: Zbyt mało miejsca na własną inwencję, łatwiej coś zepsuć i trzeba pracować, by to poprawić. W posłuszeństwie mam wolność, nie ma tego bata nade mną, że jak coś schrzanię to wszystko musze robić od początku :P Może też dlatego, że ja mam więcej serca dla posłuszeństwa i intuicja moja rzadko zawodzi, więc nie mam zbytnio , co naprawiać - tylko muszę dopracowywać coś i jest OK :). Ejjj, ale w posłuszeństwie też liczy się więź. Szczególnie, gdy ktoś pracuje z tak delikatnym i uczuciowym psem jak mój. Bez miłości i bez chęci mój pies, by odmówił pracy. ;) Gdybym nie wkładała w to wszystko serca i pomysów to wżyciu byśmy nie osiągnięli nawet połowy tego, co zrobiliśmy. I to właśnie dzięki obi mój lękliwy pies się otworzył i teraz chodzi z ciągłym zacieszem, kompletnie jest wyluzowany (kiedyś to było nie do pomyślenia) :) Oczywiście, że trzeba panować nad swoimi ruchami, ale to jest akurat moim zdaniem normalne - w normalnym życiu też staram się uważać nad tym, co przekazuję psu, bo inaczej się zamyka w sobie. Myślę, że to wszystko zależy od naszego podejścia do danego sportu, mnie większą radość sprawia praca nad poszczególnymi ćwiczeniami (i wcale nie patrzę na to, że piesek siedzi przede mną krzywo, o jeden stopień w lewo się wychylił :eviltong:), pewnie dlatego, że dzięki luźnemu obikowaniu mój pies się otworzył i rozluźnił, nasza więź jest już całkiem inna niż była na początku ;). Każdy sport można ćwiczyć w sposób bardziej lub mniej ciekawy - to od nas zależy jaki sposób wybierzemy w danym sporcie ;). I dobrze, że jest tyle sportów, przynajmniej każdy znajdzie coś dla siebie ;PP

Oj gdybyś przyszła na nasze treningi agi to by cię prędzej zrąbali za brak inwencji :evil_lol:. Pisałaś wcześniej, że same zawody są nudne, jeśli chodzi o obi - myślę więc, że nie ma co oceniać agi poprzez sam pryzmat zawodów :). Oczywiście nie będę Cię namawiać żebyś zmieniła zdanie, bo nie o to mi chodzi :D. Każdy ma swoje i to jest super. Zmierzam do tego, że zwyczajnie możesz mieć błędną wizję tego sportu, tak jak ja z obi, dlatego chcę spróbować :). Uwierz mi, że jest dokładnie tak jak pisała puchu - na trzech hopeczkach możesz porobić masę ćwiczeń. Ba, ja korzystam z drzew w lesie i ćwiczę sobie zmiany stron i wąskie mijanie boczków ;). Agility ma fajne przełożenie na codzienne życie z psem i to mi się tak bardzo podoba. Widać, że mój gnojek bardzo lubi ten sport i nawet okres buntu nie przeszkadza nam w treningach, bo o dziwo wie, że tam musimy współpracować. Jasne, czasami drze mordę jak ma siadać i ociąga się :evil_lol:, ale jak już ruszamy przez tor, brniemy przez te kilka przeszkód to jest po prostu super. Nie ma, że robi co chce, chociaż mógłby - przecież tkwi w nim niezależna, charcia dusza... A mimo wszystko robi dokładnie to co mu pokażę. Inna sprawa, że my ciągle się uczymy i Pańcia bardzo często potrafi zrąbać sprawę :lol:

Posted

Ty$ka napisał(a):
Kto co lubi :)
Dla mnie agility to czarna magia :evil_lol: Zbyt mało miejsca na własną inwencję, łatwiej coś zepsuć i trzeba pracować, by to poprawić. W posłuszeństwie mam wolność, nie ma tego bata nade mną, że jak coś schrzanię to wszystko musze robić od początku :P Może też dlatego, że ja mam więcej serca dla posłuszeństwa i intuicja moja rzadko zawodzi, więc nie mam zbytnio , co naprawiać - tylko muszę dopracowywać coś i jest OK :). Ejjj, ale w posłuszeństwie też liczy się więź. Szczególnie, gdy ktoś pracuje z tak delikatnym i uczuciowym psem jak mój. Bez miłości i bez chęci mój pies, by odmówił pracy. ;) Gdybym nie wkładała w to wszystko serca i pomysów to wżyciu byśmy nie osiągnięli nawet połowy tego, co zrobiliśmy. I to właśnie dzięki obi mój lękliwy pies się otworzył i teraz chodzi z ciągłym zacieszem, kompletnie jest wyluzowany (kiedyś to było nie do pomyślenia) :) Oczywiście, że trzeba panować nad swoimi ruchami, ale to jest akurat moim zdaniem normalne - w normalnym życiu też staram się uważać nad tym, co przekazuję psu, bo inaczej się zamyka w sobie. Myślę, że to wszystko zależy od naszego podejścia do danego sportu, mnie większą radość sprawia praca nad poszczególnymi ćwiczeniami (i wcale nie patrzę na to, że piesek siedzi przede mną krzywo, o jeden stopień w lewo się wychylił :eviltong:), pewnie dlatego, że dzięki luźnemu obikowaniu mój pies się otworzył i rozluźnił, nasza więź jest już całkiem inna niż była na początku ;). Każdy sport można ćwiczyć w sposób bardziej lub mniej ciekawy - to od nas zależy jaki sposób wybierzemy w danym sporcie ;). I dobrze, że jest tyle sportów, przynajmniej każdy znajdzie coś dla siebie ;PP

Kocham Cię :loveu: W końcu na dogo ktoś z kim można podyskutować i się nie obraża za odmienną opinię :loveu:

Mam dokładnie odmienne odczucia i doświadczenia. Jakbyś pisała o mnie, Szczurze i agi ;)

Posted

kaska0304 napisał(a):
ona jest doslownie mega słodka :D


Mój słodki cukiereczek :loveu:

Ty$ka napisał(a):
Aaaaa.... i wszystko się wyjaśnia :)
I ja te mapkowe znam i preferuję :p


Ogólnie to super sprawa z takimi spacerami i nie możemy się doczekać kolejnego za miesiąc :cool3:

Aleksandra95 napisał(a):
Słaba kondycja,oj słaba :lol:


Oj muszę się zgodzić ... my to praktycznie tylko w weekendy jeździmy gdzieś dalej na spacerki ,a tak to do parku , którego mam całkiem niedaleko ;)

Posted

Doberek :)

Dzisiaj znowu było słoneczko i śniegu jakby trochę mniej , ale teraz to potworne wietrzysko się zerwało ;) mnie coś znowu łapie przeziębienie , bo mam katar i jeszcze gardło mnie boli :roll:
Dzisiaj byłam jeszcze wyrobić kartę miejską i szybko poszło , bo zajęło to niecałe 5 minut :)
Ten tydzień jest ogólnie luźny jutro mam tylko sprawdzian z matmy i w piątek z ORT ;)

A i jest pamiątkowa fotka z dogtrekkingu ... Sonka jest pomiędzy bokserkami :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...