Jump to content
Dogomania

Kochany agilitowy psiak - Sonia mix Lancashire Heeler


Recommended Posts

Posted

maryg22 napisał(a):
Moja nie wybrzydza - je wszystko na co się natknie - niezależnie gdzie :lol: No, tyle co parówek na zimno nie tknie...ciepłe lubi :evil_lol:


A paroweczki Sonia kocha :loveu: zawsze jak podgrzewam to 2 po jednej dla mnie i Sonki :cool3: a jak jej dam bułke i parówke to potrafi bułke wypluć , ale paróweczka jest zjedzona :diabloti:

Posted

Na labki i goldeny też ludzie patrzą przychylnie, bo one mają dobrą opinię, co innego taki pointer, co nikt nie wie co to, czy jaki amstaff, chart czy cu...
A my idziemy jutro za to nad zalew cobyśmy od was gorsi nie byli. Mam nadzieję że ludzi nie będzie (planujemy się dość wcześnie wybrać) i że pogoda dopisze.

Posted

Majkowska napisał(a):
Na labki i goldeny też ludzie patrzą przychylnie, bo one mają dobrą opinię, co innego taki pointer, co nikt nie wie co to, czy jaki amstaff, chart czy cu...
A my idziemy jutro za to nad zalew cobyśmy od was gorsi nie byli. Mam nadzieję że ludzi nie będzie (planujemy się dość wcześnie wybrać) i że pogoda dopisze.


Rano to ludzi może nie być :) Dopiero po południu sie schodzą ;)
My podjedziemy jeszcze w tygodniu jak będzie nadal słonecznie to mam nadzieje , że ludzi będzie o połowe mniej ...

Posted

Też bym się cieszyła na Sonki miejscu :diabloti:
Nooo wycieczka fajna, ale tłum faktycznie straszny :P Dlatego my nad wode staramy się jeździć rano, najlepiej to w tygodniu, bo prawie nikogo nie ma ;)

Posted

Onomato-Peja napisał(a):
Dzieńdybry. :lol:
http://img839.imageshack.us/img839/7682/e7o5.jpg - Matko jaki tłum... Przerażona jestem.


Hej :) No tłum niezły był :diabloti: i jeszcze sporo ludzi za nami na trawie siedziało :evil_lol:

rashelek napisał(a):
Też bym się cieszyła na Sonki miejscu :diabloti:
Nooo wycieczka fajna, ale tłum faktycznie straszny :P Dlatego my nad wode staramy się jeździć rano, najlepiej to w tygodniu, bo prawie nikogo nie ma ;)


Ona to ma dobrze :) Mam nadzieje , że w tygodniu będzie ich o połowe mniej :diabloti:

(:Buńka:) napisał(a):
A ja znowu zazdraszczam . . .
Ej weźcie mnie adoptujcie!!! Gratis 3 psy i kot:evil_lol:


Dobrze :) Jak dla mnie możecie przyjeżdżać i dziś ... może nawet Sonia przekonała by się do kota :diabloti:

unikatowydiament napisał(a):
widzę że Sonia ma bardzo udane wakacje,super:loveu:


No jak na razie to fajnie ma , a jak wyjedziemy na wieś to całe dnie będzie na dworze :cool3:

Posted

Ale powala jakość min Sońki :loveu:

A tak z ciekawości - skąd jej się ten Lancashire Heeler wziął ? Znasz jej historię, rodziców ? Bo to są chyba jakieś amerykańskie pieski, u nas się tego chyba nie uznaje, a już kilka razy spotkałam się z ludżmi którzy twierdzą że ich pies ma w genach tego psa, a właściwie takiego typu jest mnóstwo.

Posted

Majkowska napisał(a):
Ale powala jakość min Sońki :loveu:

A tak z ciekawości - skąd jej się ten Lancashire Heeler wziął ? Znasz jej historię, rodziców ? Bo to są chyba jakieś amerykańskie pieski, u nas się tego chyba nie uznaje, a już kilka razy spotkałam się z ludżmi którzy twierdzą że ich pies ma w genach tego psa, a właściwie takiego typu jest mnóstwo.


Minki na każdą okazje :evil_lol: Sonki mame widziałam , tatusia już nie ;) Mama Soneczki była mniejsza od niej i bardzo podobna do psiaka tej rasy nawet bardziej niż jej córeczka ;) Sonie jak braliśmy to myśleliśmy , że będzie mniejsza :diabloti:

Sonia w wodzie z tymi jej krótkimi łapami wygląda jak rasowy piesek :diabloti:

maryg22 napisał(a):
Nie ma co się jakością przejmować jak widzi się takiego zadowolonego psa :D http://img713.imageshack.us/img713/9735/33nt.jpg


Wtedy strasznie żałowałam , że nie wzięlam aparatu ;) no zadowolona to bardzo była :)

understandme napisał(a):
http://img801.imageshack.us/img801/4535/1o55.jpg mina w stylu - to przez Ciebie jestem taka mokra :D


Musiala wejść do wody też po piłeczke , bo pańcia jej rzuciła :evil_lol: ale nie raz to ja musiałam wchodzić, bo Soneczce się odwidziało i nie chciała wejść do wody :diabloti:

Posted

Hej :)

Dzisiaj byliśmy na spacerku a potem się przeszlismy do drugiego parku koło Biednonki :)
a tam spotkała nas sytuacja z pieskiem yorka o , którym właścicielka jak się potem okazało zapomniała :shake: Nie mam pojęcia jak można zostawić psa pod sklepem i o nim zapomnieć :shake: York z przypięta do szelek Flexi stał tam ponad godzine i czekał na włascicielkę :-o Podeszłam do tego psa i sprawdziłam czy nie ma plakietki nic nie miał to potem pan po zakupach podszedł , bo blisko był wet , żeby sprawdzic czy nie ma czipa :roll: jak się okazało nic nie miał ... chwile potem przyszła młoda właścicielka , która się skapnęła po powrocie do domu , że jest bez pieseczka :-o

Takie z dzisiaj :






Posted

niestety ludzie nie myślą....chyba jej ten yorczek to taka maskotka, a ona żyje w innym świecie....ja sobie nie wyobrażam ZAPOMNIEĆ o własnym psie!

podziwiam piękną Sońkę i jej piękne łapanie piłeczki :loveu:

Posted

Ciekawe czy o dziecku też by zapomniała:mad:
ehh bardzo nieodpowiedzialne . . . ja sobie nawet nie wyobrażam żebym mogła psa zostawić czy zapomnieć o nim:shake:

Posted

(:Buńka:) napisał(a):
To go wrzuć:diabloti:

A co mi po wrzuceniu psa jak ona zaraz zwieje :evil_lol: - mam ten sam problem :D

A ludzie to mnie już coraz bardziej zaskakują :shake:

Posted

(:Buńka:) napisał(a):
To go wrzuć:diabloti:


wrzucałam :evil_lol: ale beztalencie ucieka zaraz z wody :shake: brałam go pod pachę szłam z nim na głęboką wodę jak byliśmy nad jeziorem i musiał dopłynąć sobie :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...