Emma53 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Do przytuliska w Wielkopolsce trafiła sunia wraz ze swoimi dziećmi. Szczeniaczki szybko znalazły domki. Ona została. Była tam najmniejsza, waży około 4,5 kg. Malutka, krótkowłosa siedziała w kojcu i marzła. Na szczęście została przez nas ( Stowarzyszenie Łapa) wybrana z wielu kandydatek do DT. To do niej los się uśmiechnął. Teraz już jest jej ciepło! Quote
Emma53 Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 W przytulisku była ulubienicą wszystkich pracowników, dlatego wygląda sobie „dobrze”. Teraz oswajamy strachy. Na razie boi się wszystkiego, drży i dyszy. Nie chce jeść i załatwia się pod siebie. Staram się ją przekonać, że to wszystko co złe to już minęło. Potrzeba na to czasu. Pierwszą noc przespała u mnie w łóżku. Nie zajęła dużo miejsca i była grzeczna. Quote
Pyrdka Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Witaj Mróweczko:lol: Mrówa to fajna macipinka sunia, która jeszcze nie wie ,że życie przy boku człowieka może być fajne. Stonia ( rezydentka Ewy) pokaże jej jak wyglada domowe życie. O to jestem spokojna. Emma byłaś z małą u weta na usg? Quote
Emma53 Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 [quote name='Pyrdka']Witaj Mróweczko:lol: Mrówa to fajna macipinka sunia, która jeszcze nie wie ,że życie przy boku człowieka może być fajne. Stonia ( rezydentka Ewy) pokaże jej jak wyglada domowe życie. O to jestem spokojna. Emma byłaś z małą u weta na usg?[/QUOTE] Do weta pójdę w środę wraz z kotem do kastracji i Stonią do szczepienia. Wtedy umówię Mrówkę na sterylkę więc chyba nawet nie ma sensu robić usg. Mała ciągle przestraszona. Nie chce jeść:shake:. Dzisiaj już musiałam ją wykąpać bo miała pchełki. Czeka mnie dużo pracy aby wyprowadzić ją na normalnego psa. Na szczęście nie jest to przypadek beznadziejny typu Pucek. Quote
Akrum Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 już wyniuchałam watek :) Mala jest sliczna :) Chwyciła mnie za serce, gdy z Juldanem staliśmy niedaleko kojca ze szczeniakami i rozmawialiśmy z opiekunem psiaków. Juldanowa i Pyrdka akurat kucały przy kojcu z Kirą. Malutka Mróweczka wyszła z budy, a gdy nas zobaczyła tyłem zaczęla sie wycofywać... i zniknęła znów w budzie. Wówczas pomyślalam, że i na nią przyjdzie kolej i ją wyciągniemy... i się udało :) Dzięki Emma :) Quote
obraczus87 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Piękna Mróweczka :) na zdjęciach wygląda na większą :) do ogłoszeń warto wrzucić zdjęcie na rękach u człowieka :) Quote
Gosiapk Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Bardzo ładna i taka malutka, szybko znajdzie dom. Ale to chyba dopiero po oswojeniu u Emmy. Quote
Akrum Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 Mrówka jest bardzo malutka, będzie trzeba faktycznie porobić później kilka zdjęć na rękach i przy nodze. Myślę, że jak już się oswoi, otworzy na człowieka, nie będzie miała zapędów uciekinierskich, nauczy się załatwiać na dworze, a nie pod siebie w domu, to zaczniemy ogłaszać ;) Quote
Emma53 Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 Mrówka ciągle strachulek. Jutro jedziemy do weta na pierwszą wizytę, odrobaczenie i wyznaczenie terminu sterylki. Jutro do południa zabieram ją na spotkanie w naszych liceach. Będzie to dla niej znów duży stres, ale musi to zrobić dla swoich koleżanek i kolegów z przytuliska. Quote
Akrum Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 Mrówko, lada dzień poczujesz się bezpiecznie i bedzie coraz lepiej :) A ciocia cię odwiedzi może jutro, bo przyjdzie zobaczyć kotkę czy już gotowa do wypuszczenia po sterylce. Quote
Emma53 Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 [quote name='Akrum']Mrówko, lada dzień poczujesz się bezpiecznie i bedzie coraz lepiej :) A ciocia cię odwiedzi może jutro, bo przyjdzie zobaczyć kotkę czy już gotowa do wypuszczenia po sterylce.[/QUOTE] Jutro kastruję o 15:00 kota. O której będziesz? Quote
Akrum Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 spokojnie, dopiero pod wieczór, wcześniej nie dam rady. Quote
Akrum Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 A ja się wczoraj z małą pchełeczką Mrówczką widziałam :) Podeszła na głaskanie, nieśmiało merdała ogonkiem, ale przerażona była. Bardziej niż mnie bała się mojego TZ. Ale ogólnie kilka dni i powinna strachy zostawić daleko za sobą. Mróweczka wczoraj była u weta, dostała leki rozkurczowe, bo siusiu zrobić nie chciała przez cały dzień. Wet zrobił USG i się okazało, że Mróweczka ma jakiś piasek w pęcherzu... Quote
Emma53 Posted November 8, 2012 Author Posted November 8, 2012 Mrówka wczoraj była z nami wolontariuszami w dwóch szkołach. Miałyśmy tam prezentację naszej Łapy i naszych podopiecznych. Wszyscy byli ją zachwyceni a ona drżała jak osika. Może dlatego przez cały dzień bała się siusiać? Po zastrzyku u weta, już wieczorem poszłyśmy na długi spacer i zrobiła wszystko:multi:. W domku już bardziej spokojna, cieszy się uśmiechając się i merdając ogonem. Zaczęła jeść:multi:. Muszę pilnować jej miski w trakcie posiłku bo ustępuje miejsca przy misce nawet kotu:shake:. Mam nadzieję, że to się szybko zmieni i da mu jeszcze wycisk. Quote
Emma53 Posted November 8, 2012 Author Posted November 8, 2012 [IMG]http://images10.fotosik.pl/2772/975f3c02ed46be6fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/2772/eccc026a3990d4demed.jpg[/IMG] Quote
Poker Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Śliczna mróweczka. Uwielbiam takie malizny. Quote
Akrum Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 Emma, co u Mrówci ?? Jak jej zachowanie? Otwarła się jeszcze bardziej? Jak zachowywala się na działce?? Edit: Mrówka podesłana do jednego domku szukającego mikrosuczki/mikropsiaka ;) Quote
Emma53 Posted November 11, 2012 Author Posted November 11, 2012 Mała szybko się do nas przyzwyczaiła. Już dokazuje z moją rezydentką Stonią. Razem też śpią na jednym posłaniu. Zrobiła przez tydzień duże postępy: ładnie je i nie siusia już w domu:multi:. Wczoraj dostała cieczkę. Jakie szczęście, że już nie jest w[B] tym[/B] przytulisku. Quote
Akrum Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 [quote name='Emma53']Mała szybko się do nas przyzwyczaiła. Już dokazuje z moją rezydentką Stonią. Razem też śpią na jednym posłaniu. Zrobiła przez tydzień duże postępy: ładnie je i nie siusia już w domu:multi:. [B]Wczoraj dostała cieczkę.[/B] Jakie szczęście, że już nie jest wtym przytulisku.[/QUOTE] kurcze... jednak bylo trzeba ją sterylizować od razu... A jeszcze kilka dni temu rozmawiałyśmy na temat cieczki... Quote
Emma53 Posted November 12, 2012 Author Posted November 12, 2012 [quote name='Akrum']kurcze... jednak bylo trzeba ją sterylizować od razu... A jeszcze kilka dni temu rozmawiałyśmy na temat cieczki...[/QUOTE] Byłam u weta i chciałam umówić się na styrylkę, ale ona była taka wystraszona i nie chciała się załatwiać więc wet kazał poczekać z zabiegiem. Quote
Pyrdka Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Spokojnie, ciachniemy po cieczce. Niech otworzy sie do konca dziewczynka. Quote
Figunia Posted November 12, 2012 Posted November 12, 2012 Sliczna grzeczniutka sunka. Najlepszego domku zycze!!!! Quote
Emma53 Posted November 12, 2012 Author Posted November 12, 2012 [quote name='Figunia']Sliczna grzeczniutka sunka. Najlepszego domku zycze!!!![/QUOTE] Tak taki piesek w domku to sama radość! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.