troglodytes Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Dziś w nocy odszedł AZOR, po prostu usnął. Juto miałby urodziny - 19. Nie doczekał. Biega teraz za TM ze swoją wieloletnią partnerką, dziećmi i wnukami, które żyły krócej od niego. Dla nas jedyne pocieszenie, że nie cierpiał. Nigdy go nie zapomnimy. Myślimy, że on nas też. Biegaj Azorku za TM bo ostatnio to już chodzić nawet nie mogłeś. Na pewno kiedyś się spotkamy ponownie.................. Quote
szarotka11 Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Azorku pięknego wieku dożyłeś w miłości, pięknie odszedłeś.... Bądź szczęśliwy za TM. Nasze pieski powitają Cię z radością i z szacunkiem dla wieku... Quote
szajbus Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Azorku, może będę niedelikatna, ale w moich oczach stałeś się rekordzistą pięknego życia przepełnionego troską i miłością. Odszedłeś cichutko i spokojnie- we śnie. Za TM odzyskałeś młodość i wigor. Biegaj wiec szczęśliwy po tęczowych łąkach z naszymi psinami. Quote
Jotbe Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Odszedłeś cichutko i spokojnie- we śnie. Piękny wiek i lekka śmierć... Azorku, biegaj szczęśliwy po łączkach za TM.... Quote
Kati Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Chyba kazdy zazdrości takiej śmierci. Azorku, miałeś wspaiałe życie, a teraz wspaniale bawisz sie w Psim Raju. ['] Quote
troglodytes Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 Dzięki Wam za tak miłe słowa. Azor był naprawdę wspaniałym psem, bezgranicznie oddanym opiekunem dla dzieci i wychowawcą dla obecnie żyjących z nami piesków. Nigdy, nigdy Go nie zapomnimy. W ostatnich dniach był już tak zmęczony życiem, że odnosiliśmy wrażenie, że On już czeka na koniec. Całe życie był w domu, w mieszkaniu. Na dwa dni przed rozstaniem poszedł w swój ulubiony kącik na podwórku i tam do końca pozostał. Mam nadzieję, że teraz biega do woli................................. Quote
szajbus Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Odszedł od was swoim zmęczonym ciałkiem, ale pozostał w waszych sercach. Wrył się w waszą pamięć i tak już zostanie na zawsze. Teraz tam, na tęczowych łąkach hasa sobie do woli z naszymi psinami. Razem się bawią, ale czasami zerkają w naszą stronę. Quote
troglodytes Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 Tak dodam jeszcze, bo avatarek może mylić, Azor był labradorem. Jakoś nie nauczyłem się jeszcze wstawiać zdjęć. Pustkę po nim zapełnia adoptowana przez dogomanię Laba - prawie identyczna jak On. Jako ciekawostkę też dodam, że kiedy Azor przechodził za TM oba nasze haszczaki wyły i nie dały sie uspokoić. Ryczęliśmy razem z nimi. Dzisiaj jest juz trochę inaczej. Pocieszeniem jest to, że nie cierpiał. Dołączył do swojego syna, który był z nami 11 lat, odszedł rok temu przez "dobroć" wspólmieszkańców nasze wsi. Quote
Monia70 Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Czytałam waszą historię ze ścisnietym sercem. Azorku , cudowny przyjacielu .Jak bardzo muszą być twoi państwo szczęśliwi, że mogli być z Tobą tyle lat.... To piękne. [*] [*] [*] [*] Quote
haska_12 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 [*] - Dla Azorka ( moze za późno wstawiam świeczkę, ale... ) Quote
szprotka Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 :placz: :placz: :placz: Bardzo przykre są rozstania i wydaje mi się, że nie ma znaczenia wiek -zawsze jest za wcześnie!!!!!!!!!!!!!:placz: :placz: :placz: Niestety wiem coś o tym!!!!!! Quote
McDzik Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Dla Azorka [*] .. żył wiele pięknych lat.. teraz pewnie bawi się beztrosko za Tęczowym Mostem wraz z Molly.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.