Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 293
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zadbane wychuchane,super ocieplane budy:shake:
A nazdjeciach widac metrowe lancuchy uczepione do obgryzionej budy,bez podesto na ktorym pies muglby lezec.

Osobiscie znam ta ta chodowle,kupowalam tam sczeniaka dla znajomych,i gdyby nie to ze byl zamowiony zaliczkowany,to wyszalabym stamtad szybciej nic weszlam:shake:

Posted

Mona , nie rozumiem , jesli kupowałaś tam szczeniaka dla znajonych to tylko zaliczka Cie zatrzymała przed nie kupieniem psa?????
hm , w takim razie prosiłabym o zwrot pieniedzy i zgłosiła do TOZ.
A nie brała szczenie skoro jest tam tak zle. :(

Posted

Ja odbieralam i zawozilam tego sczeniaczka do znajomych do DE.Gdyby to odemnie zalezalo to bym tam niekupila.

Ale skonczmy dyskusje na temat tej hodowli bo to watek biednego Tassmanka

Posted

AMIKAT jezeli chcesz to prosze opisz cala chistorie TASSNA a przedewszystkim to jak go potraktowano w BYTOMSKIM Schronisku!!!!!!
Schronisko znajduje sie w Dzielnicy MIECHOWICE i mieszkancy powinni wiedziec co tam sie dzieje!!!!

Rozmawialam dzis ludzmi z rady dzielnicy bardzo chetnie umiescza artykol o Tassamanie i schronisku na naszej Osiedlowej stronie internetowej.


Prosze Opisz to i umiesc tutaj!

www.gi.miechowice.net

Posted

Mona4 napisał(a):

Rozmawialam dzis ludzmi z rady dzielnicy bardzo chetnie umiescza artykol o Tassamanie i schronisku na naszej Osiedlowej stronie internetowej.



Dobra robota :p

Tylko zanim zacznie się pisać o nich artukuły, to trzeba dokładnie sprawdzić jak wyglądała ta sytuacja :shake:

Posted

Zapraszam na spotkanie dogomaniaków w piątek godz.17-Złoty Osioł - bar wegetarianski w Katowicach prz y ulicy Dworcowej.
Temat przewodni:Śląskie schroniska.

Rezerwujcie czas a ja stoliki:):):)

Posted

dopiero teraz przeczytałam ten wątek :placz: i jest mi bardzo smutno,bo sama odpowiedziałam na ogłoszenie tej Mireli,ale z góry mi odradzała wzięcie go bo powiedziałam jej,że planuję za jakiś rok czy dwa dziecko o czym już wspomniałam Wam na forum ;) ale mimo wszystko pojechałam zobaczyć psiaka,nie wykazywał wobec mnie agresji,cieszył się jak "idota" ;) na mój widok,ale tak anprawdę co w nim siedziało trudno jest powiedzieć.
Piekło zrobiło się duże,ale dalej nie wiem po co one,został jedynie zmarnowany czas na te awantury na forach !! a mogliśmy przecież mu pomóc ! :placz: i byłby jeszcze z nami :placz: a tak...:placz:

[quote name='amikat']:placz: :placz: TASMAN został porzucony przez adopcyjna matke!!!!!
Wykorzystywała go do walk!!!!!!!!!!!

A on chciał tylko kochać i mieć swojego człowieka.....

to jest link o odnalezieniu Tasmana
http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=9884&postdays=0&postorder=asc&start=0

a to link o samym Tasmanku
http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=8100&highlight=
Tasman ma półtora roku. Gdy był szczeniakiem, ktoś przywiązał go do płotu schroniska w Zabrzu. Zaadoptowała go młoda kobieta z Rudy Śląskiej. Tasman był bardzo spokojnym, przyjacielskim psem, bez cienia agresji - do momentu kiedy nie trafił do tej baby......

Przez jakiś czas nowa właścicielka opisywała na forum internetowym dla miłośników zwierząt swoje szczęście. Umieszczała tam fotografie psa. Na kilku zdjęciach widać, jak Tasman siłuje się z innymi psami.
ON BYŁ USTAWIANY DO WALK!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tasman musiał walczyć !!!!!!!!

Kilka dni temu w Chorzowie znaleziono go poranionego na ulicy.
Był wystraszony, chował się. - Ktoś dał informację w internecie. Magda z Katowic przeczytała i ojechała do Chorzowa. BOdnalazłam psa i rozpoznała go.
To był Tasman! Złapała i zawiozła do lecznicy.
Był dotkliwie pogryziony.
Kochana Magda zkontaktowała sie ze mną

Jest po d opieka Dr Czogały w klinice w Brynowie
Tassman liczne rany na pysku. Blizny świadczą o tym, że systematycznie odnosił obrażenia. Dr Czogała mówi , ze nie ma wątpliwalczył z innymi zwierzętami ..............

Tasman wczoraj został wykoastrowany. Leczy rany i dochodzi do siebie w lecznicy.
Pilnie szukamy domu tymczasowego lub docelowego.

Pies nie przejawia agresjii - hoć to dziwne.

Biedny mały psiak choc ciałem duzy - zaufał .......

Kolejna psia tragedia- ratujmy go!!!!!!!!!!!!


Zostało złozone doniesienie do prokuratury ....
nie darujemy tego.....
prawne konsekwencje należy wyciagnąć...

To artykuł w dzisiejszej GW:
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4007911.html

SENSOWNE CZYTANIE JEST NAJWAŻNIEJSZE !!!

Nikt też nie miał dowodów na to,że był wykorzystywany do walk,a pisali o tym -w gazecie również,gdzie namieszali strasznie,bo co ma była właścicielka tasmana

  • do "łysych " co odwiedzają schroniska w poszukiwaniu takiego właśnie psa-agresywnego !!
    Zastanawiałam sie również nad kupnem amstaffa,więc odwiedziłam forum amstaff-pitbull.cyberdusk poczytałam trochę o rasie i o zachowaniu ...
    Ale też natrafiłam na wypowiedzi wielu tam obecnych co brzmiały "że rolki były,są i będę" sądzę,że jest tam wiele osób bawiących się :angryy: w taki sposób ! i to jest przykre !

    Co do jego agresji:
    Gdybym była psem,tuż po kastracji i po takim przeżyciu jakie miał tasmanek
  • też bym była łagodna i wystraszona,ta niepewność innych nie pozwoliła im na adopcję tego pięknego psiurka i to jest przykre:placz:
    Ja sama bym nie wzieła takiego psa gdybym nie wiedziała jak było z nim naprawdę,były osoby co broniły tą dziewczynę,ale większość oskarzała pod wpływem emocji,jak można było zauważyć,po kilku dniach wszystko się uspokoiło !

    Nikogo nie bronię,obojętna też nie jestem!!!! bo stała sie krzywda !!! ale jedno jest pewne ktoś tu kłamie !!!
    mam dobrego znajomego na policji i dowiedziałam się troszke na tego typu sprawy !


    Cytat:
    Napisał Mona4
    Rozmawialam dzis ludzmi z rady dzielnicy bardzo chetnie umiescza artykol o Tassamanie i schronisku na naszej Osiedlowej stronie internetowej.

    monita
    Dobra robota
    Tylko zanim zacznie się pisać o nich artukuły, to trzeba dokładnie sprawdzić jak wyglądała ta sytuacja

    Mysia_Zabrze
    jak wygląda ta sytuacja juz przecież wiemy


    Mam jedno pytanie:
    To ten pies był agresywny w tym schronisku czy też nie ??
    Mysia jesteś wolontariuszka tego schroniska i wiesz najlepiej jak wszystko było,więc zdradź jakąś sensowną prawdę !

    W gazecie napisali,że trafił tam jako szczeniak i został przywiązany do ogrodzenia schroniska,są osoby co twierdzą że pies został oddany z powodu agresji wobec członka rodziny ! -także poprzednia właścicielka (3 z kolei)

    Były też teksty,że dziewczyna z Rudy Śląskiej wyrzuciała go w Chorzowie,bo pies był łagodny i się nie przydał na walki,a inni twierdzą,że walczył ! :roll: :roll: :roll: :roll:


    Behawiorysta przeprowadzał test przez kraty i to wydaje się dziwne,według mnie,bo nie jestem specjalistą od zachowań psów,ale jeśli wolontariuszka ze schroniska napisała,że pies reagował agresywnie zza krat to moim zdaniem badanie na neutralnym gruncie byłoby lepszym rozwiązaniem,pies mógł mieć złe wspomnienia z zamknięcia !


    Jedno się dowiedziałam od mojego znajomego,że konsekwencje takiego postępowania zostaną napewno wyciagnięte ;) ale kiedy to też nie wiadomo,bo Wiecie jakie są organy władzy tzn.powolne
    ale jedno jest pewne,zostanie przesłuchanych wiele osób i wszystko powinno się wyjaśnić :) a wobec gazety będą również wyciagnięte konsekwencje za pomówienia w gazecie,ale na to chyba była właścicielka nie wpadnie ;)


    ŚPIJ SPOKOJNIE PRZYSTOJNIAKU
  • :placz:

  • Guest Jacol123
    Posted

    [quote name='gagama']

    Behawiorysta przeprowadzał test przez kraty i to wydaje się dziwne,według mnie,bo nie jestem specjalistą od zachowań psów,ale jeśli wolontariuszka ze schroniska napisała,że pies reagował agresywnie zza krat to moim zdaniem badanie na neutralnym gruncie byłoby lepszym rozwiązaniem,pies mógł mieć złe wspomnienia z zamknięcia !
    POnieważ to ja przeprowadzałem test, wyjaśnię Ci dlaczego "przez kraty". Test jest oparty na Shelter Test, stosowany np. w ocenie rottweilerów przebywających w schronisku.
    Pierwsza część testu jest prowadzona przez kraty ze względu na bezpieczeństwo. W samym teście znajdziesz zalecenie:
    If the dog has shown repeated aggression to 2 or more tests, discontinue further testing or proceed with caution. All subsequent tests are hands on, with the dog out of the kennel. Proceed with caution or discontinue further tests if dog shows threat in any subsequent test.
    Jeżeli pies w KAŻDEJ z 8 prób wykazuje nadmierną agresję, co więcej - skacze na wysokość gardła, to wypuszczanie go z klatki byłoby skończoną głupotą, zwłaszcza, że następne testy wymagają fizycznego kontaktu z psem.
    Zawsze biorę pod uwagę okoliczności takie jak: ból, dyskomfort (np. upał), głód, strach w nowym miejcu. Jednak pies już był jakiś czas w tym miejscu, więc je znał, był po jedzeniu, nie było gorąco i nie był bezpośrednio po zabiegu. Dlatego też w sytuacji zwykłego podejścia, grzecznych sygnałów uspokających, neutralnej obserwacji bez wpatrywania się - normalny pies będzie robić coś więcej niż tylko prezentować nieprzytomną agresję.
    Aby dodatkowo wykluczyć możliwość pomyłki - powtórzyliśmy test po kilkunastu minutach. Aby wykluczyć możliwość agresji konkurencyjnej poprosiłem, żeby osoba towarzysząca mi znikła z oczu psa.
    Wynik był taki sam - nieprzytomna nadmierna agresja.
    Jeśli pies tak się zachowuje to znaczy, że jest zdolny do takich zachowań nawet przy stosunkowo niewielkim natężeniu bodźców. Czy w takim razie odważyłabyś się np. dotknąć psa, przewrócić go na grzbiet, zabrać mu miskę? Chyba, że chcielibyśmy przeprowadzać testy w kombinezonie przeznaczonym do "pełnego gryzienia" z osłoną na szyję i twarz.
    Przeczytaj proszę uważnie moją opinię, a zobaczysz, że w żadnym zdaniu nie polecam uśpienia psa, jedynie opisuję fakty.
    Podobnie jak wielu z Was z oburzeniem zareagowałem na poddanie psa eutanazji wbrew życzeniu jego prawnego opiekuna. To nie powinno się było zdarzyć. Do opiekuna należała bowiem decyzja i skoro znalazła się szansa na zapewnienie psu i jego otoczeniu bezpiecznego miejsca do życia, to uśpienie go "przez pomyłkę" jest karygodne.

    Posted

    gagama, w schronisku nie wykazywał agresji, po jakims czasie rzucał się przez kraty na facetów, ale jesli tylko probowalo się otworzyć boks to uciekał w popłochu :-( :shake: Był psem, ktorego w ogóle się nie bałam.... Na spacery wychodziła z nim 16 letnia wolontariuszka, któraz zabierała go na pola ze swoim amstaffem, bo zastanawiała się nad jego adopcją, ale mama sie nie zgodziła... Myślę jednak, ze to już naprawde nie jest ważne :shake: Tassmana już nie ma :placz: Ja go zapamiętam jako wspaniałego psa, bo osobiście poznałam go tylko z dobrej strony.... Biegaj szczęśliwie za TM
    [*]

    PS.
    Uważam, że winę za to wszystko ponosi piwerwszy własciciel Tassmana, ktory wisdocznie coś pominoł i nie zadbał o odpowiednie wychowanie :shake:

    Guest Jacol123
    Posted

    Paola06 napisał(a):
    Zapraszam na spotkanie dogomaniaków w piątek godz.17-Złoty Osioł - bar wegetarianski w Katowicach prz y ulicy Dworcowej.
    Temat przewodni:Śląskie schroniska.

    Rezerwujcie czas a ja stoliki:):):)

    Super pomysł. Jeśli mi się tylko uda to chętnie wpadnę. Może chcielibyście usłyszeć trochę o programie LIRA, w ramach którego wolontariusze mogą ZA DARMO szkolić psy schroniskowe przeznaczone do adopcji? Wiadomo ,że pies, który jest trochę wychowany w podstawowym zakresie ma większe szanse na adopcję. Jak do tej pory, to zainteresowanie programem jest minimalne. Być może za mało informacji, albo sam nie wiem :(

    Posted

    Jacol123 w sumie to masz rację z przeprowadzeniem testu przez kraty, nie wiedziałam na czym polega takie testowanie psa,wiec byłam zaskoczona ;) A kto był tym prawnym opiekunem ? :roll:
    pozdrawiam



    Mysia ja sądzę,że winę ponieśli wszyscy jego właściciele,bo kilku ich było-każdy prowadził psa inaczej,bo miał inne doświadczenie i inny sposób myślenia ;) ale psiaka już z niami nie ma i trzeba teraz pomyśleć o innych czworonogach i nad tym komu powierzamy nasze czy schroniskowe psy !

    Posted

    Myśle Tassmanku, że teraz jesteś dopiero szzęśliwy.... Szkoda, że dopiero kiedy jesteś za TM :-( Pozostaniesz na zawsze w mojej pamięci jako przestraszonym i kochany psiak, ktory dwał najbardziej mokre buziaki na swiecie.... Do zobaczenia malutki :p

    Posted

    Tasmanek był dowodem na to,że powinno się dobrze sprawdzic nie tylko kolejnych właścicieli,którzy podejmują sie opieki nad psem,ale i pierwszego któremu się danego psiaka sprzedaje czy oddaje !

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...