Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 293
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KOchani - w Tassmanie nie ma agresjii. Dzisiaj kiedy jadł ucho w klatce wsadziła tam rękę pani doktor , głaskała go - i nic!!!! Mój Jarek go głaskał, myział - i nic!!!
Jaka ona kurde agresje widziała w tym psie????
Moze celowo tak pisała zeby te rany nikogo ni zadziwiły.... Kiedy sie go głaszcze ma pełno zgrubień. Madzia go oglądała - ciekawa jestem co napisze - ona zna sie na psach...

CO DO BABISZONA - policja ja namierzyła ale nie wiem jaki był efekt tych odwiedzin. Mam nadzieję ze sie boi.
Madzia miała dobry pomysł- uzyć kobiety jako pozoranta bez kostiumu - to jedyne co pozwala zrozumieć jak to boli!!!!

Nawet jeżeli go oddała - to jakim prawem????? To był pies zaadoptowany!! Zwierze nie jest rzeczą!!!

Posted

amikat napisał(a):
KOchani - w Tassmanie nie ma agresjii. Dzisiaj kiedy jadł ucho w klatce wsadziła tam rękę pani doktor , głaskała go - i nic!!!! Mój Jarek go głaskał, myział - i nic!!!
Jaka ona kurde agresje widziała w tym psie????
Moze celowo tak pisała zeby te rany nikogo ni zadziwiły.... Kiedy sie go głaszcze ma pełno zgrubień. Madzia go oglądała - ciekawa jestem co napisze - ona zna sie na psach...

CO DO BABISZONA - policja ja namierzyła ale nie wiem jaki był efekt tych odwiedzin. Mam nadzieję ze sie boi.
Madzia miała dobry pomysł- uzyć kobiety jako pozoranta bez kostiumu - to jedyne co pozwala zrozumieć jak to boli!!!!

Nawet jeżeli go oddała - to jakim prawem????? To był pies zaadoptowany!! Zwierze nie jest rzeczą!!!



Dokładnie tak jest!!! Byłam tam dzisiaj i w tym psie nie ma agresjii!!!
Jadł sobie ucho i zero agresywnych reakcji na to , że ktoś chce mu to ucho odebrać!!

Posted

mogłam wejsc na forum amstaffa bez rejestracji:roll:
wydaje mi się, że forumowicze pojawiajacy się na jego wątku wiedzieli, co się dzieje... przynajmniej niektórzy...

Posted

Bywam na tym forum regularnie i osoby, które widywałay Tasmana podobno nic nie wiedziały o tym co się z nim wyprawia. Problemy Tasmana polegały na tym, że nie potrafił zostawać ani chwili sam i podobno reagował agresywnie na mężczyzn. Ale to oficjalna wersja dziewczyny. Szkoda, że jak zawsze zakończy się na pogrożeniu palcem a nie konkretnymi działaniami.

Posted

Nie... po prostu przeczytał jego wątek, pogadał ze mną szczerze i sie wycofał!
I wiecie co dobrze zrobił..... Lepiej teraz niz póżniej, po adopcji no nie?

Posted

oczywiscie, lepiej zeby domek znał wszystkie plusy i minusy żeby odpowiedzialnie podjąć decyzję. żeby potem nie było nieporozumień, bo piesio najbardziej by na tym ucierpiał.
trzymam kciuki za dobry, zdecydowany domek.

Posted

Sledze watek Tasa od poczatku, od dnia znalezienia go w Chorzowie :-( nie bede pisac co sadze o jego bylej wlascicielce bo kultura mi tego zabrania, faktem jednak jest ze osoby ktore znalazly Tasa i mialy kontakt z wlascicielka wiedza najlepiej co sie stalo tego feralnego dnia, my mozemy sie tylko domyslac :-( co do osob ktore spotykaly sie z nia i niczego nie zauwazyly :roll: ... coz jesli Tas jest teraz spokojny to pewnie i na tych spotkaniach byl ... ja sama mam psiaka ze schronu i reaguje on przeroznie na psy, czasem warczy i sie rzuca na smyczy, czasem jest calkiem obojetny a czasem cieszy sie i pomiaukuje wesolo takze naprawde przy spotkaniu takiej osoby i pobyciu z nia kilku godzin sadze ze nie da sie zauwazyc czegos zlego ... co innego osoby ktore mialy z nia staly kontakt :-(
Wierze ze znajdzie sie ktos kto da Tasowi wspanialy dom, i calym serduchem jestem z nim :loveu: Podziekowania dla Amikat ktora poraz kolejny stanela na wysokosci zadania ... kobieto jestes niesamowita ;)

Posted

majgorsze jest to ze nie ma domu... nie ma nikogo kto by powiedział - bierzemy go , damy mu szansę..... Kurcze - co robić????
Ciekawe ze na forum amstafów wszyscy sie niem zachwycają, pamietają itp - ale nikt go nie chce....
Nie wiem co z nim zrobimy... dziewczyny - dopada mnie zwątpienie...

Posted

Pewna Ivi miała beznadziejną sytuację.
Szanse na wyzdrowienie znikome.
Szanse na to że będzie widzieć na jedno z oczek zerowe.
Szanse na domek wydawały się beznadziejne, a jednak .................... UDAŁO SIĘ, uda się i tym razem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...