Jump to content
Dogomania

Mimi- sznaucerek miniaturka w DS :))))))))))))))))).


Recommended Posts

Posted

kolejna kobietka napisał(a):
hihi a to maly urwisek :lol: to dobrze, ze Mimi sie nie boi, zdarzaja sie takie psiaki, moj tak jak twoja Sara niestety :sad:


No, urwisek z niej:evil_lol:. Az trudno mi było uwierzyć że taką stertę gazet i ulotek rozdrobiła na maleńkie kawałeczki, dosłwnie 1cmx1cm. Musiała się dziewczyna ciężko napracować, pewnie cały dzień jej na tym zszedł:evil_lol:.

  • Replies 429
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sara2011 napisał(a):
No, urwisek z niej:evil_lol:. Az trudno mi było uwierzyć że taką stertę gazet i ulotek rozdrobiła na maleńkie kawałeczki, dosłwnie 1cmx1cm. Musiała się dziewczyna ciężko napracować, pewnie cały dzień jej na tym zszedł:evil_lol:.


hihihi ale miala robotke :evil_lol:

Posted

Zadzwonił dziś do mnie pan z Torunia z ogłoszenia Myszki pod moją opieką. Chce sunię wysterylizowaną albo psa w jej typie. Może Mimi by mu pasowała. Wiek ma być 1 - 2 lat. Mieszkanie w bloku , 2 dzieci w wieku 8 i 12 lat. Oczywiście konieczna wizyta PA.
A moze macie jeszcze jakiegoś piesia w zanadrzu.
Wklejam zdjęcie Myszki


Jakby co , to dajcie znać na PW ,a ja podam nr telefonu do pana,.

Posted

Dzięki Poker ale jest zainteresowanie Mimi z Gorzowa i okolic, więc wolałabym żeby zostałą tutaj wyadoptowana i żebym ją miała na oku. Wprawdzie w każdym przypadku mam jakieś "ale", nawet mój syn mi powiedział że dla Mimi nie znajdę idealnego domu bo mam za duże wymagania i żaden dom nie spełni ich wszystkich.

Posted

[quote name='Sara2011']Dzięki Poker ale jest zainteresowanie Mimi z Gorzowa i okolic, więc wolałabym żeby zostałą tutaj wyadoptowana i żebym ją miała na oku. Wprawdzie w każdym przypadku mam jakieś "ale", nawet mój syn mi powiedział że dla Mimi nie znajdę idealnego domu bo mam za duże wymagania i żaden dom nie spełni ich wszystkich.

hahhaha skąd ja to znam :-)

Fajnie, że masz w czym wybierać ... no i że zostanie w okolicy a nie pojedzie na 2gi koniec kraju

Posted

Cioteczki , pomóżcie proszę.

Czy wyadoptować Mimi do małżeństwa (wiek coś powyżej 30-35 lat lat), z 5-letnim synem, Mimi mieszkałaby w domku z ogrodem, obydwoje pracujący ale Pani pracuje 4 godz. dziennie+1 godz. dojazd, to więc w domu nie ma jej 5 godzin. Pani zauroczona Mimi.
Czy może wyadoptowac Mimi do Pani ok.60 letniej, mieszkającej sama w 70 m mieszkaniu zaraz przy parku, Pani bardzo aktywnej, lubiącej ruch, juz na emeryturze więc Mimi właściwie nie zostawałaby sama w domu. Pani bardzo psiolubna-pokazała mi zdjęcia piesków w albumie które mieszkały w rodzinie. Niedaleko mieszka syn z żoną, którzy tez mają sunię i która Pani często się opiekuje w razie ich wyjazdów, więc Mimi miałaby koleżankę. Latem wyjazdy na działkę. Pani zakochana w Mimi od pierwszego wejrzenia, wyprzytulała i wykochała malutką:-).

Oba domki baaardzo mi sie podobają, wiem ze w kazdym z nich będzie jej dobrze i nie wiem na który się zdecydować:-(.
Doradźcie coś, pleasssssse.....

Posted

Mimi trochę zaczyna rozrabiać , wczoraj pogryzła na kawałki łańcuch z choinki i bombkę. To zastałam po przyjściu z pracy. No ale to to pikuś.
Największa niespodzianka czekała mnie wieczorem. Kiedy chciałam wyłączyć choinkę, pociągnęłam za kabel (bo mi się nie chciało schylać) i tak mnie prąd kopnął,że prawie dym mi uszami poleciał. Do dzisiaj czuję mrówki na ręku. Mimi tak pogryzła kabel od światełek choinkowych, ze izolacja cała w strzępach została a ja właśnie tam złapałam.
Taki to mały diabeł wcielony:mad::mad::mad:.

Posted

To wysokiej klasy elektryk Ci się trafił... Jak ona te kable pogryzła, że jej w trakcie pracy prąd nie trzepnął ??? Czapki z głów ...


A z wyborem domu rzeczywiście spory problem. Obydwa bardzo interesujące.


Ale moi zdaniem Pani żwawa i psolubna emerytka jest super !

Posted

farmerka63 napisał(a):
To wysokiej klasy elektryk Ci się trafił... Jak ona te kable pogryzła, że jej w trakcie pracy prąd nie trzepnął ??? Czapki z głów ...


A z wyborem domu rzeczywiście spory problem. Obydwa bardzo interesujące.


Ale moi zdaniem Pani żwawa i psolubna emerytka jest super !


Mimi pogryzła kable jak były odłączone z prądu a ja po pracy podłączając je do prądu złapałam za wtyczki, podłączyłam i nic mi nie było. Nie zauważyłam że te kable są pogryzione. A wieczorem idąc spać, jak chciałam odłączyć z prądu to nie chciału mi się za bardzo schylać, zeby złapać za wtyczki i pociągnęłam za same kable. I wtedy mną wstrząsnęło i to naprawdę mocno.

A domki obydwa rzeczywiście super. I tu jest problem. Jak nie ma domku to niedobrze, jak jest za dużo tez niedobrze.

Posted

Sara2011 napisał(a):

A domki obydwa rzeczywiście super. I tu jest problem. Jak nie ma domku to niedobrze, jak jest za dużo tez niedobrze.


no współczuję szczerze - miałam takiego zgryza ostatnio z moją Batumi

Posted

kolejna kobietka napisał(a):
dobrze, ze nic ci sie nie stalo... ehhh tez nie mam pojecia ktory... a ta starsza pani wie o tym, ze bedzie musiala chodzic z mala do fryzjera?


Pani starsza wie ze będzie musiała chodzic do fryzjera, sama mi powiedziała ze salon fryzjerski jest blisko jej mieszkania ale to ja wiem bo z moją Sarą właśnie tam chodzę. Pani ta poinformowała mnie że stać ją na utrzymanie i leczenie pieska , ma dużą emeryturę. Chce pieska rozpieszczać.
Plusem jest to że Mimi właściwie nigdy nie zostawałaby sama w domu, ew. na czas zakupów czy załatwienia jakiejś sprawy na mieście. Wiem ze byłaby tam kochana, Pani ją wyprzytulała, bardzo chciała zeby Mimi już z nią została (na wizycie byłam z Mimi) i ze będzie jej smutno jeśki wyadoptuję Mimi do innej rodziny. Mimi dostała od Pani smakołyki do jedzonka bo Pani zawsze ma coś w domu pod ręką z racji pobytów suczki syna. Pobawiła się też piłeczką i nie była zbyt zestresowana.
Wrazenia i odczucia moje są baaaardzo pozytywne . Ale...... druga rodzinka tez jest super...

Posted

Kajusza napisał(a):
Mariola ... pójdź z Mimi na spotkania z obiema rodzinami ... i zobaczysz gdzie ona lepiej się poczuje :-)


Ania, tak zrobiłam. I trudno mi jest ocenić z którą rodzinką było jej lepiej. Nie zauważyłam zeby była jakoś szczególnie zestresowana chociaż mnie miała na oku i kiedy ja do wyjścia to i ona.

Posted

malawaszka napisał(a):
no współczuję szczerze - miałam takiego zgryza ostatnio z moją Batumi


A co w przypadku Batumi zdecydowała o wyborze właśnie tego domku?

Posted

Sara2011 napisał(a):
A co w przypadku Batumi zdecydowała o wyborze właśnie tego domku?


ponieważ wszystkie domki były super i nie miałam się do czego przyczepić to zadecydowała odległość - wybrałam egoistycznie ten najbliżej mnie :grins:

Posted

malawaszka napisał(a):
ponieważ wszystkie domki były super i nie miałam się do czego przyczepić to zadecydowała odległość - wybrałam egoistycznie ten najbliżej mnie :grins:


Kurczę, to ja tego kryterium nie mogę zastosować. Chociaż, gdyby tak licząc z dokładnością co do 1km to starsza Pani mieszka bliżej, zresztą całkiem blisko mnie. W dodatku mieszka blisko galerii handlowej wiec przy okazji zakupów można by było wpadać do Mimi na kawkę:cool3:.

Posted

Mariola to może spotkaj się z dziećmi tej Pani, a raczej ich suczkę ;-) MOże nie polubią się i będziesz miała ten domek "z głowy" ;-)

pozwolisz że wkleję reklamę bazarku dla takiej jednej suni ... jakby co to odbiór ode mnie ;-)
[quote name='Kajusza']Serdecznie zapraszam na bazarek RĘKODZIEŁO dla przerażonej Dejzi












Posted (edited)

Mimi już w swoim DS. Ja mam doła, przepłakaną i pełną przemyśleń noc. Targały i nadal targają mną różne emocje. Wiem że Pani będzie ją kochała ale zawsze muszę w tej swojej głowie zasiać jakieś ziarno niepokoju. Ja to chyba nie mogę żyć bez zmartwień, jak ich nie mam to muszę sobie jakieś wymyśleć.
Mimi u Pani była "na luzie" ale jak wychodziałam to popiskiwała za mną. Teraz to będzie mi siedziało przez kilka dni w głowie. Pani zakupiła piszczącą kość do zabawy, którą Mimi pogryzła w kilka minut:-). Pani zaopatrzona też w ksiązki o wychowaniu,opiece, karmieniu psów, pomimo że juz miała pieski w swoim domu. Generalnie bardzo przejęta nowa rolą-właścicielki Mimi. Od jutra będzie na ferie 15-letnia wnuczka Pani i sunia syna, więc Mimi będzie miała przez kilka dni towarzystwo pieska i wnusi. Mam nadzieję, ze się sunie dogadają i Mimi szybko zapomni o DT.
Gdzieś za miesiąc wybiorę się w odwiedziny, mam blisko więc co jakiś czas będę wpadała w odwiedziny, jednak na razie chcę dać Mimi czas na adaptację. Dzisiaj wieczorem zadzwonię i jutro też, zeby dowiedzieć się jak maleńkiej minęła noc.
Mam też obiecane zdjęcia.

Tu jeszcze poranne harce z Sarą, niewyraźne zdjęcia, zrobione telefonem a sunie w ruchu więc aparat za nimi nie nadążył.




Edited by Sara2011

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...