kasjas Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Sara2011 napisał(a):Kasjas, chyba na razie fryzury sznaucerkowej nie zrobimy. Mimi ma tak zdredziałą sierść że trzeba ją będzie obciąć chyba na krótko i dopiero jak odrośnie przystrzyc wg linii sznaucerowej:-). Wstąpiłam dzisiaj przy okazji weta do psiego salonu piękności pokazać sierść Mimi i potwierdzono mi to co napisałam. Trzeba ją ściąć na krótko. Zresztą sama zobaczysz. Ja Ci pójdę do psiego salonu :mad: ;) Domyślam się jak wygląda i wiem, ze robimy na krótko, ale będę sie starała coś uratować. Quote
Sara2011 Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 mel_a napisał(a):Sara2011 jak samopoczucie Mimi? Co stwierdził wet, czy wszystko już z nią ok? Samopoczucie Mimi w porządku. Po zewnętrznych oględzinach przez weta wygląda zdrowo. Mimi jest radosna, spragniona kontaktu z człowiekiem, biega non-stop przy nodze aż trzeba uważać żeby takiego chucherka nie rozdeptać. A jak się cieszy jak się wraca do domu, nawet po kilku minutowej nieobecności:-). Strasznie kochane stworzonko. Quote
toyota Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 W schronisku jest też podobny piesek, trochę większy. Czy on może być w typie sznaucera? Niestety nie wychodzi z budy i nie mogę zrobić lepszego zdjęcia. Mimi też leżała w kąciku bez ruchu. Quote
malawaszka Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 jezu biedny :( na niego nie będzie już tylu chętnych :( może być sznaucerkowaty :( Quote
malawaszka Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 toyota możesz czegoś więcej się dowiedzieć? to pies czy suczka? jaki wiek? no cokolwiek? Quote
kasjas Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 Rany, jaki biedny :-( Może jakiś fryzjer z Grodziska by go obciął?? Od razu jego szanse by wzrosły. Quote
farmerka63 Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 .Ale może pod tą furą brudnych kłaków siedzi fajny pies ??? Bywają metamorfozy niewyobrażalne wprost... :( Quote
kasjas Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 farmerka63 napisał(a):.Ale może pod tą furą brudnych kłaków siedzi fajny pies ??? Bywają metamorfozy niewyobrażalne wprost... :( No na pewno, o tym mówię, jak by go ktoś obciął, to by ludzie pięknego psa zobaczyli. Niestety wiekszośc nie widzi psa pod kupą dredów :( Quote
toyota Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 To jest pies. Jak spotkam w schronie weta to może wejdziemy do boksu zajrzeć mu w zęby. W tym kojcu jest 8 psów, wszystkie skaczą i wariują jak się wejdzie, ciężko jest coś sprawdzić w takich warunkach. Jak się wyjmie psa z kojca, to go atakują jak wraca z powrotem. Wet nie do końca trafnie ocenia wiek. Mimi określił jako bardzo młodą - pierwsza cieczka i ciąża, a Sara uważa, że ma co najmniej 2 lata. Quote
mel_a Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 Co słychać dziś u Mimi? Sara2011 masz jakieś nowe foteczki malutkiej? Quote
Sara2011 Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 toyota napisał(a):To jest pies. Jak spotkam w schronie weta to może wejdziemy do boksu zajrzeć mu w zęby. W tym kojcu jest 8 psów, wszystkie skaczą i wariują jak się wejdzie, ciężko jest coś sprawdzić w takich warunkach. Jak się wyjmie psa z kojca, to go atakują jak wraca z powrotem. Wet nie do końca trafnie ocenia wiek. Mimi określił jako bardzo młodą - pierwsza cieczka i ciąża, a Sara uważa, że ma co najmniej 2 lata. Wet w Gorzowie ocenił Mimi na ok. 1,5 roku:-) Quote
Sara2011 Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 mel_a napisał(a):Co słychać dziś u Mimi? Sara2011 masz jakieś nowe foteczki malutkiej? Mimi chodzi za mną jak cień, boję się że ją rozdepczę w pewnym momencie. Lubi bawić się piłeczką, sama ją sobie popycha noskiem albo łapką i za nią gania. Bardzo lubi się tulić, jest naprawdę słodka. Fotek nie mam bo nawet nie mam kiedy ich zrobić ale jutro zrobię jak Kasjas obetnie niunię i wstawię na wątek. Quote
mel_a Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 ok - bardzo dziękuję za odpowiedź :) W takim razie czekam na fotki po obcięciu malutkiej :) Ps. Czy już jest jakiś przybliżony termin sterylki? Pozdrawiam serdecznie. Quote
kasjas Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 Mam nadzieję, ze w ciągu kilku dni ustalimy termin sterylki, połowa kosztów ma być sfinansowana przez gminę, ale trzeba trochę papierologii. Cierpliwości. Dzisiaj sie spotykam z malutką, zobaczę co to za stworzonko :) Quote
kasjas Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 No i były u mnie dziewczyny. Była to walka nierówna i nie do końca przeze mnie wygrana. Nie dałam rady. Pierwszy raz widziałam tak zaniedbanego psa :-o A widziałam już filce ze schroniska. Niestety nie udało się nic uratować, ani brody, ani nawet brwi :placz:Obawiałam sie czy mój sprzęt da radę, bo niewątpliwie przydałaby się maszynka do strzyżenia owiec :mdleje: No i na stole Mimi popuszczała jeszcze biegunkowo, pewnie ze strachu :( Nie dała tez dupki ogolić, a tam wszystko posklejane. Uszu tez nie pozwalała dotykać, więc sa tylko jako tako zrobione. Z każdym ruchem ujawniało nam sie biedne chudziutkie ciałko, koszmarnie pogryzione przez pchły, które miały tam raj i wypasły się jak krowy. Zapitalały po Mimi na naszych oczach. Teraz Sara sie za nie zabierze :snipersm: Mimi to mix sznaucerka, ale z tych ogłoszeń : "sznaucerki po bardzo małych rodzicach" Jest malutka (zapomniałyśmy zmierzyć), mniejsza od mojej miniatury. No i teraz wygląda jak ratlerek, ale za to jak odrośnie będzie cud, miód i orzeszki :lol!: No i może malunia, ale drzemie w niej prawdziwy sznaucerkowy duch, w czasie strzyżenia chciała mnie zjeść, więc dostała w prezencie kaganiec. A potem tak sobie mnie zapamiętała, że jak chciałam pogłaskać, to startowała z zębami :diabloti: Na koniec chyba poczuła ulgę, bo była szczęśliwa. Brykała tak, że nie mogłam fotki ustrzelić hehe A tu dokumentacja: W trakcie.. Baaardzo groźny pies I mniej więcej po Niestety to wszystko wymaga jeszcze poprawek. Dwie godziny robiłam to co widać. A potem wypuściłyśmy malucha na dwór i chciałam ufocić, ale udało sie tylko to: I na koniec: I jedno normalne: Trzeba jeszcze zgolić zupełnie łapy i brzuszek :mdleje: Powyrywać włosy z uszu, obciąć pazurki, kołtuny sa nawet na pazurkach. Zobaczymy kiedy ta sterylka, to moze mój kolega ją podczas narkozy zrobi, jak nie, to sie umówimy na następe posiedzenie. Teraz najważniejsze, to pozbyć sie stada pasożytów i żeby brzuszek wrócił do normy. Quote
toyota Posted November 21, 2012 Author Posted November 21, 2012 Kasjas, bardzo Ci dziękuję :loveu:. W schronie są dużo bardziej zaniedbane psy :(. W sobotę jadę z jednym z nich do fryzjera. Mimi zapuścił tak właściciel. Quote
kasjas Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 toyota napisał(a):W schronie są dużo bardziej zaniedbane psy :(. W sobotę jadę z jednym z nich do fryzjera. Mimi zapuścił tak właściciel. No tak, bo sobie ludzie biora sznaucerka, a potem zdziwko, ze czesać trzeba :angryy: Jak widzę sznaucerka z ogolonymi łapami, to mnie trafia i mam ochotę strzelać. Mimi tak źle nie wyglądała jak było faktycznie. Na wierzchu jakoś tam włosy sterczały, ale od skóry skorupa. Nie dało sie maszynki włożyć. Na pewno teraz jej sie wygodniej biega, bo przeciez to cholerstwo ją ciągnęło ze wszystkich stron :( Quote
kolejna kobietka Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 ale sie napracowalas! ale malenka chociaz odzyla :loveu: Quote
malawaszka Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 no to się narobiłaś! wcale nie jest mixem tylko malutką wersją :eviltong: bardzo fajna i zgrabna niunia :loveu: Quote
kasjas Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 No tak racja, chodziło mi , że w typie heheeh Coś chyba już nie myślę :wink: Przy moim sznaucerowym czołgu, to ona jest ratlerek hehehe Quote
wilczy zew Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 kasjas napisał(a): Jak widzę sznaucerka z ogolonymi łapami, to mnie trafia i mam ochotę strzelać. a my lubimy łyse łapki :) Quote
kasjas Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 Ale wz wiesz o co mi chodziło, biora sznaucera, a potem ma zgolone łapy brodę.. żeby czesać nie trzeba było. A ja tam lubię te owłosione ;) Dobrze, że jest w czym wybierać ;) Quote
Sara2011 Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 [quote name='kasjas']Sara jak tam Mimi??? U Mimi wszystko w porządku:-). To takie kochane i spragnione człowieka stworzenie. Chodzi jak cień za mną, uwielbia się przytulać. Jest cudowna, sama słodycz. Przedwczoraj miała kłopoty jelitowe ale już wszystko w porządku. Dzisiaj została sama (razem z moją sunią) na 8 godzin, ja byłam w pracy, syn w szkole. Nie zsiusiała się, ani nie wykupkała (wcześniej parę razy jej się zdarzyło zsiusiać). Ale już wczoraj przez cały dzień, ani dzisiejszy nic nie zrobiła w domu z tych rzeczy:-). Szybko pojęła że te rzeczy robi się na dworze. Bardzo polubiła moją Sarę, biega za nią jak za mamusią, zachęca do zabawy. Ale moja Sara tylko z łaski czasem się z nią pobawi. W niedzielę porobię fotki na spacerku i wstawię na wątek (niestety jutro idę do pracy a jak wracam to juz prawie ciemno a teraz jeszcze dodatkowo mgła że ledwie czubek nosa widać więc o fotki trudno). Być może pod koniec przyszłego tygodnia uda się zrobić sterylkę. Nie wiem, naprawdę nie wiem jak ktoś taką słodycz mógł porzucić na pastwę losu. Dobrze że już bidulka nie marznie w schronie, wkrótce zaczną się przymrozki a ona jest taka delikatna... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.