agata-air Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 sunie w schronie byly dosc zgrane, jednak gdy nadeszla pelna miska i ukochane rece czlowieka zaczely konkurowac pomiedzy soba i dochodzi do awantur. Quote
agata-air Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 i niestety nadal nic w sprawie nie rusza do przodu...:( Quote
fona Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Hala napisał(a):ale co się stanie, jak nie znajdziecie tego DT? Wyrzucą je? Jestem. DT za nic w swiecie nie chce, by sunie trafily do schroniska, dlatego dzieki uprzejmosci Państwa sunie sa jeszcze u nich, mimo iz mialy byc (taka umowa byla podobno, nie ze mna) do 1 lipca. Tak sie zlozylo, ze Panstwo juz dluzej naprawde nie moga sie nimi zajmowac, trzeba im znalezc dom na cito. Nie wyobrazam sobie schroniska rowniez - dlatego prosze choc o platny dom tymczasowy, mimo ze to duze obciazenie finansowe, ale nie ma wyjscia... Quote
Hala Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 nie łatwo bedzie znaleź dt, choćby płatne Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Nie chce nikogo pochopnie oceniać, ale czy naprawdę nie było do przewidzenia, że sunie NIE ZNAJDĄ domu do 1 Lipca?? :shake::shake::shake: to stare, mało atrakcyjne psy.Znalezienie im domu W OGÓLE graniczy z cudem.Dlatego też ja osobiście nigdy nie zgodziłabym się na tymczasówkę na czas określony.Ludzie, trzeba patrzeć trochę dalekowzroczniej.. :shake::shake::shake: a teraz wszyscy stoją pod ścianą.A psy w szczególności.. :shake::shake::shake: Quote
agata-air Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 no tak tylko nie bylo wyboru... sunie w schronie by nie przezyly, byly gryzione itp. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Ok. A jeśli będą musiały wrócić ( a na to się zapowiada)to już nie będą gryzione ?? Owszem ,będą, tylko do tego całego nieszczęścia dojdzie silniejsze obciążenie emocjonalnie :shake: Quote
BasiaD Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Suńki na 1 stronkę przypominać o sobie!Do domku hopajcie! Quote
fona Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Agnieszko, gdybys przeczytala watek, zrozumialabys problem. Z domem tymczasowym rozmawiala osoba, ktorej nie ma na dogo. Na dogo za to jest - i sie w tym watku wypowiada - córka państwa, u których są Pierniczki. Problem w tym, że Iwona sadzila, ze jest to dom staly, a Państwo, że tymczasowy, zaszło przykre nieporozumienie, ale teraz jest to nieistotne, sunie musza znalezc inny dom. Mam jeszcze jeden pomysl, w tym tygodniu powinnam cos wiedziec, czy moge miec nadzieje na chociaz chwilowe ich przechowanie, czy nie. Do schroniska nie wrócą. Quote
hankag Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 załuje tylko bardzo ze DT nie zgodził sie oddac jednej z panien do kobitki , która chciała zabrac do ogrodu ...do budy.....ale nie na łańcuch chodziłaby sobie spokojnie nawet po domu ...ale co tu gadac jak juz nieaktualne Quote
marola Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 fona napisał(a):trzeba im znalezc dom na cito. </p> Czy może mi ktoś wyjaśnić co to jest cito? Jestem ciemna jeśli chodzi o dogomaniakowy "język". Quote
Hala Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 tp nie dogomaniakowy język, tylko medyczny. A dokładniej słowo pochodzi z łaciny i znaczy coś w stylu - wykonać szybko, natychmiast, niezwłocznie. Często używamy tego słowa w szpitalu (bo tam własnie pracuję) kiedy sytuacja jest nagląca. Np gdy szybko potrzebujemy wyniki jakiegoś pacjenta. To wtedy na skierowaniu jest napisane CITO. Wówczas laboarantka wie, że te badania musi zrobić poza kolejnością, bo są pilne. ;) Mam nadzieję, że w miarę jasno wytłumaczyłam. Quote
marola Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Hala napisał(a):tp nie dogomaniakowy język, tylko medyczny. A dokładniej słowo pochodzi z łaciny i znaczy coś w stylu - wykonać szybko, natychmiast, niezwłocznie. Często używamy tego słowa w szpitalu (bo tam własnie pracuję) kiedy sytuacja jest nagląca. Np gdy szybko potrzebujemy wyniki jakiegoś pacjenta. To wtedy na skierowaniu jest napisane CITO. Wówczas laboarantka wie, że te badania musi zrobić poza kolejnością, bo są pilne. ;) Mam nadzieję, że w miarę jasno wytłumaczyłam. Dziękuje bardzo Hala!Wyjaśniłaś tak jasno, że ja politolog (zupełnie z innej "półki" niż medyczna) zrozumiałam :-) Quote
fona Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Nie jest dobrze. Jest propozycja domu tymczasowego, ale pani na kwote, ktora proponuje, nie chce sie zgodzic... Ustalilam z DT, ze zabieram Nele (brazowa). Negocjacje z nowym DT bede prowadzic, ale pani chce zarobic, a nie zlitowac sie nad sunia, wec nie jest latwo. Quote
fona Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 śmieszną, ale na wiecej mnie nie stać: 100 zł + karma lub 200 zł za wszystko a Nela juz by miala dom... Quote
DuDziaczek Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 I jak z tym dt a sie cos wskurac :roll: Quote
fona Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Nie wiem, pani ma sie zastanowic i jutro bede dzwonic. Quote
piekielnyaniolek18 Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Na wstępie tego co napiszę chciałabym zaznaczyć że moja propozycja jest ostatecznością.A więc mogłabym zabrać suczkę na tymczas(nie zależy mi na pieniążkach chodź u mnie się nie przelewa i sama proszę dogomaniaków o wsparcie na operację mojej suni - wystawiłam aukcję na bazarku).Oczywiście na podstawowe wizyty weterynaryjne badanie krwi itp które prawie co dzień się odbywają jak i na wyżywienie mam.fona to co oferujesz nie jest śmieszne ale skoro tej pani nie wystarcza i chce więcej to nawet nie ma się co zastanawiać.Mogę jak już pisałam przyjąć sunie na tymczas w zamian za karmę dla niej no i koszty wizyt wet jeśli będą takowe potrzebne.Mam tylko jedno pytanie jaki suczka ma stosunek do innych psiaków i jak zachowuje się w stosunku do ludzi? Quote
marola Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 To ma być DT dla Neli. Z tego co ja rozumiem z wątku, to Nela jest bardziej uciążliwa, tak?A czy jak jesna sunia będzie miała Dt, to druga może zostać w obecnym, czy też musi mieć nowy? Quote
fona Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Druga sunia tez bedzie musiala opuscic DT. Tak, Nela jest bardziej uciazliwa, czyli szczeka i nie chce sama wychodzic na dwor, tylko z czlowiekiem, za to jest bardziej przyjazna do ludzi, lubi byc glaskana itp. Piekielnyaniołku, nie wiem, co mam powiedziec, one niespecjalnie sie dogaduja miedzy soba, wiec nie wiem, jakie by mialy relacje z obcymi psami. Panstwo maja jeszcze swojego psa i nie syszalam o problemach miedzy nimi. A w jakim miescie mieszkasz? I czy w domku? No i co, jak Nela bedzie sprawiac problemy wychowawcze. Ja nie wiem, co robic, jestem zrezygnowana, padnieta i mam dosc calej tej dzialanosci. Chcialam dobrze, wyszlo beznadziejnie. Tez uwazam, ze kwota, jak proponuje, nie jest smieszna dla kogos, kto chce ratowac psa, ale dla kogos, kto chce dorobic do emerytury, niestety jest... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.