Gosiapk Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Może jednak trzeba by je rozdzielic? Albo jednak do budy, są przyzwyczajone, więc nie będą smutne, to rozwiąże sprawę qoopek w domu. Quote
fona Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 no wlasnie one nie chca w budzie - sie okazalo... Quote
Gosiapk Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Czyli były próby? I co robiły? Drapały do drzwi? Wyły? Quote
Monika83 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Dziewczyny proszę nie martwcie się. To przecież nie wasza wina. Nela po prostu chyba potrzebuje takiego "kontaktu z człowiekiem" bo ona jest bardzo milusińska i przyjacielska.:p A prawda jest taka że my nie zawsze jesteśmy w domu.A z tym szczekaniem w nocy to już się uspokaja więc myślę, że będzie dobrze.Proszę nie martwcie się!;) Quote
fona Posted May 20, 2007 Author Posted May 20, 2007 Moniko, czy ja mogłabym do Ciebie zadzwonic? Jesli tak, to porpszę o Twój numer na pw. Ale dzwonic bede mogła we wtorek. Quote
Monika83 Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Tak oczywiście, że możesz do mnie zadzwonić, tyle, że ja cały wtorek jestem poza domem (ewentualnie na koma, ale to szkoda kasy) Będę dopiero wieczorem w domu, tak ok 19 - 20, także wtedy możemy spokojnie pogadać. Chyba,że bardziej pasuje ci jakiś inny dzień. Pozdrawiam. Quote
fona Posted May 20, 2007 Author Posted May 20, 2007 Moniko, jak mozesz, podaj mi, prosze oba numery. Dzieki! Quote
fona Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 Dzięki, Moniko. POstaram się jutro Cię złapać. Quote
Monika83 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 [FONT=Times New Roman]Dziewczyny, nie chce Was martwić, ale mam wrażenie ze z tymi pieskami to wyszło jakieś nieporozumienie. Ponieważ, moja mama biorąc je powiedziała Pani Iwonie, że nie bierze ich na stałe tylko na jakiś czas, póki nie znajdzie się dla nich właściciel. Pieski miały dom tymczasowy, który się kończył a moja mama nie chciała, aby one trafiły do schroniska ani do sklepu, więc powiedziała, że się nimi zajmie „jakiś czas” póki nie znajdzie się właściciel. Powiedziała, że nie jest ograniczona żadnym terminem, ale że nie może ich wziąć na stałe. Dlatego, czy one są grzeczne czy nie, chodzi o to aby jednak szukać im jakiegoś domu. Nie wiem czy wy o tym wiecie, czy Pani Iwona wam powiedziała (może nie chciała was martwić) A piesków niestety nie możemy wziąć na stałe, dlatego że to dla nas naprawdę za duży obowiązek mieć 3 psy. Moja ma problemy ze zdrowiem, była na urlopie ale teraz wraca do pracy, mamy chorą babcie, która sama nic przy sobie nie robi i też się nią zajmujemy, mój brat jest codziennie poza domem, bo pracuje a weekendy studiuje, także dla nas to naprawdę za dużo obowiązków. Ja teraz też jeszcze będę rozlepiać ogłoszenia…Mam nadzieję, że może ktoś się odezwie. Przepraszam, że wam tak wprost mówię, ale miałam wrażenie, że nie wiecie o tym, że nie możemy zatrzymać piesków.[/FONT] Quote
fona Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Co? :crazyeye: Ja absolutnie o tym nie wiem. Powiem wiecej, Iwona tez! Wynikło straszne nieporozumienie, nie wiem, jak się Panie dogadały, że wyszło tak. Nie mogę w to uwierzyć! Ja mogę tylko bardzo przeprosić. Zatem zaczynamy suniom szukać domu, odkąd są u Was w domu, nie mają żadnych ogłoszeń... Tyle tygodni do tyłu... :placz: :placz: :placz: Moniko, przepraszam, ze jeszcze do Ciebie nie zadzwoniłam, miałam potworny poprzedni tydzień, jutro na 1000 proc. zadzwonie. Czy mamy zatem zabierać pierniczki już? Quote
Monika83 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Nie wiem jakim cudem Pani Iwona nie wie bo moja mama o tym mówiła od początku. Może Pani Iwona uznała, że skoro są już tyle czasu to tak może zostać. Nie chce żebyscie myślały, że to wasza wina. Skoro Pani Iwona nic Wam nie powiedziala to nie miałyście jak o tym wiedzieć. Pierniczki mogą być oczywiście, póki się ktoś dla nich nie znajdzie.Tak moja mama się umawiała.Że mogą być do czasu aż znajdą dom.Tylko chodzi o to, żeby kogoś im szukać.Jak nie będziemy szukać to na pewno sie nikt nie znajdzie.A napisałam o tym bo z rozmów na forum wynikało, że my wzialiśmy pieski na stałe. Chceiliśmy pomóc aby nie trafiły do schroniska ani do sklepu. I oczywiście mogą być póki nie znajdzie się nowy dom dla nich. Quote
fona Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Moniko, próbuję się do Ciebie dodzwonić, ale poczta mi się włącza. Wczoraj też kręciłam. Oczywiście będziemy szukać suniom domu, osobno. Rozumiem, że obie mają u Twoich rodziców dom tymczasowy, tak? Tzn. że obu mam szukać domów i że obie mogą u Was zaczekać?........ Quote
Monika83 Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Kurcze to nie wiem, mój kom czasem robi dziwne akcje, może dlatego. Ale szkoda kasy lepiej na domowy zadzwonic. Sunie mogą oczywiście być, póki się ktoś nie znajdzie. A czemu chcecie im szukać domu osobno? One podobno od małego są razem? Quote
fona Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Dlatego, ze mowisz, ze sa miedzy nimi spiecia, ze rywalizuja miedzy soba. Skoro im sie odmienili juz nie jest tak, ze nie moga bez siebie zyc, trzeba je rozdzielic, a twedy moze i problemy sie skoncza... mam nadzieje jutro znow spróbuje zadzwonic Quote
Monika83 Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Przepraszam za moją komorke, faktycznie cos jest nie tak. Wczoraj wogole mi sie wylączyla i nie chciala wlączyc :-( Wymianialam w niej baterię i od tamtej pory coś się dzieje. Pewnie dlatego ciągle się poczta wlaczala...Ale już powinno być ok. Quote
fona Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Sabina, czy mogłabys jeszcze raz wystawić swoje allegro? Z informacją, ze sunie szukaja oddzielnych domów? Dziękuję! Quote
fona Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 jak sie zmienia dzial? - one nie sa "juz w nowym domu"... Quote
Monika83 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Hej dziewczyny! Staram sie pieskom zrobic zdjęcia już od niedzieli, ale ona jak tylko widzą aparat to uciekają...A w biegu to wiadomo zdjęcia są rozmazane.Wczoraj próbowałam zrobić, dzisiaj to samo. Jutro postaram się zrobić jakieś ładne. Quote
Monika83 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Dziewczyny mam wysłać Wam zdjęcia na e maila czy tutaj wkleić? (tylko nie mam pojęcia jak je wkleić :p ) Zdjęcia nie są jakieś extra, pieski nie chciały usiedzieć w jednym miejscu, biegałam za nimi z aparetem. Ale zawsze lepsze to niż nic. Quote
fona Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 poprosze na kamelon@wp.pl, nie kameleon dzieki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.