fona Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 15. Zadzwonilam zalamana do Tweety, ze nie wiem, co bedzie, bo met ma teraz zastrzezenia. 16. Sajgon w pracy osiagnal apogeum, a tu najwazniejsze sprawy sie wazyly... 17. Zadzwnilam do DT, bo byla 22.50, ze teraz to mam problem, bo sie nowy DT obrazil, wiec nie wiem, co bedzie, na co pani zareagowala histeria, ze jak to, przeciez powiedzialam, ze sunie zabieram, a etraz co??? i ze w ogole to oni chca juz isc spac o o tej porze to juz normalnie spia. Powiedzialam, ze natychmiast dzwonie do DT i zaraz im potwierdzam przyjazd suni. 18. I w momencie, kiedy wisialam na sluchawce, dzwoniac do met, dostalam od niej wiadmomosc na gg. Quote
MagYa^^ Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 ..ehhh no to ladnie - ludzie namieszali, a Ty za to musisz swiecic oczami. Cholera jasna.. :| ! ! ! Moze met zle zrozumiala twoje pytania. Moze myslala, ze warunkow u niej sunia miec nie bedzie.. Funa kladz sie kobieto spac! Jutro tez jest dzien.. mniejmy nadzieje lepszy. Kochana, przeciez Ty robisz co mozesz.... Quote
fona Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Ja met napisalam, ze nie mialam przez moment watpliwosci co do jej opieki, nic takiego jej nie pisalam przeciez, chcialam tylko, zeby wyrazila wlasne zdanie, ktore bede mogla powtorzyc ludziom z DT, odbierajac sunie. Ale ona juz nie byla "zainteresowana". Napisala, ze sie o zwierzeta nie bije, raczej my sie dobijamy do niej itp. Quote
BasiaD Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Fona magyja ma rację. Zachować spokój to pierwze primo! Trzmaj się Quote
fona Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Aha, i w momencie, kiedy wisialam na tel. dostalam wiadomosc: ide spac, bo padam na twarz, moj kierowca jest dostepny od godz. 7 rano, zdecyduj, co chcesz, dobranoc I nie zdazylaby met jeszcze zamknac kompa, kiedy dzwonilam, wiec nie doebrala celowo niestety, chociaz probowal kilka razy, pisalam gg, zeby odebrala. Przeciez wiedziala, ze Tweety jedzie z Warszawy i bedzie nie o 7, tylko kolo 4 nad raznem... Najpierw byla chetna wyjechac po Tweety, a potem wylaczyla telefon... Quote
MagYa^^ Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 .. fona idz spac! denerwuja mnie tylko takie dt z 'laski'.. przykre bo ci ludzie nie maja na 1 miejscu dobra psa.. tylko swoje dobro, a piesek (?) - to mily dodatek do calosci i cale szczescie nie na stale :angryy: fona.. SPAC! Quote
fona Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 I chyba cale szczescie, ze nie dalam Tweety suni, bo by sie bujala po nocy z psem, nie wiedzac, co ma z nim zrobic. Wtedy ktos moglby miec do mnie pretensje, bo teraz to nie wiem za co. 19. czy ktorys tam... Zadzwnilam do DT, ze sunia nie jedzie, ze DT jest spalony, bo sie obrazil. Chyba sobie wyobrazacie, co sie dzialo. Quote
fona Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Wiem, ze ten watek czyta Monika, corka panstwa z DT. I bardzo sie ciesze, bo moze panstwo zaczna wspolpracowac, zamiast wymyslac niestworzone rzeczy o nieludzkim traktowaniu psa w budzie itp. Chce mi sie rzygac, ale sprobuje jeszcze raz - jestem umowiona z Tundra. jeden dom juz panstwo spalili, stały dom jeden tymczas spalony Jezeli nie beda wspolpracowac teraz, przysiegam, ze nie podejme juz zadnej próby znalzenie suniom domu. Niech zaprowadza je pod sklep Iwony i przywiaza, i zostawia, jak pani dzis wykrzykiwala. Prosze bardzo. JA MAM DOSYĆ!! A po Pierniczkach znikam z dogo, postanowione. Quote
BasiaD Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Fonka nie rób tego.. A te wszystkie bidy którym pomogłaś??? Są wzloty i upadki i każdy kiedyś ma dość.... Ale Te bidule, przecieżone nieczemu nie są winne... Grunt to zachować spokój... Trzymaj się i nie zapominaj że inne cioteczki Cię popierają! Quote
fona Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Dzieki, Basiu, ale od dawna juz o tym mysle. \ Teraz ogranicze swoja dzialalnosc tylko do bazarku, zeby pokonczyc sprawy, a potem chyba i to zarzuce na jakis czas. I wcale sie teraz nad soba nie uzalam i nie oczekuje pocieszania. To tez mi radza osoby, ktore na mnie patrza. Nie nadaje sie do tej roboty. A dzis cala moja praca miala widowisko i pewnie sie zastanawiaja wszyscy, co ona tak wyla i sobie "pande" pod oczami zrobila dlaczego. Pewnie ja rzucil facet albo co. Quote
fona Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 a zbyt wielu bidom to ja nie pomoglam, bo wszytsko, czego sie tkne, zamienia sie w wielkie G Quote
egradska Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Fona, nie wiem, czy Cie to pocieszy, ale ja też miałam cudowny:diabloti: piątek, szkoda gadać. Tylko bazarkowa przesyłka była przyjemną niespodzianką:loveu: Dziękuję:loveu: i sugeruję ciepłą kąpiel, u mnie pomaga. A potem już do łóżeczka. Rano będize lepiej;) Quote
MagYa^^ Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 fona, nikt tu sie nad nikim nie bedzie zalil.. zauwazylam, ze na dogo najwiecej maja do powiedzenia Ci co g..no robia i taka prawda. Ty kobieto robisz.. nawet nie wiesz jak wiele dla tych psow. Najwazniejsze chcesz ich dobra i to kosztem siebie.. Nie miej sobie NIC DO ZARZUCENIA.. To, ze ktos jest nie do konca sprawny umyslowo i nie potrafi dojsc do kompromisu,to nie twoje zmartwienie. Pamietaj, ze w zyciu liczy sie prawdziwa wartosc.. a nie gow..any tombak.. Quote
agata-air Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Ty tu nie wyskakuj z takim rzeczami nawet. Czasem na wozie czasem pod. Ja tez teraz przezywam ciezkie chwile, zmienilam numer telfonu a i tak ludzie dzwonia ze maja tu psa tam kota- nie wiem jak zdobyli moj nr. A ja sie przejmuje kazdym telefonem, kazdym zwierzem ktorego historie uslyszalam. Ale potem patrze na zdjecia czworonogow w nowych dobrych domach i jest ulga.warto Quote
baffi2 Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 współczuję że sie nie udało, ale fono to nie twoja wina! nie przejmuj sie tym tak bardzo... A transport do Celestynowa- do Tundry...?? Quote
tanitka Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 mogę pomóc w transporcie z warszawy (np mokotów, ochota) do Celestynowa na 9 listopada, tak? Quote
fona Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Dziekuje, tanitka. Prawdopodobnie 9 listopada (w sobote) - albo 10 w niedziele. Bylabym bardzo wdzieczna, gdybys mogla ze mna pojechac. Oczywiscie zwrocilabym koszty paliwa. Jak bede wiedziala cos wiecej, bede do Ciebie pisac. baffi2, tak, do Tundry do Celestynowa Quote
Gosiapk Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Fona, bardzo mi przykro, że musiałaś przez to wszystko przechodzić. Met jest niepoważna, a DT dziwny, raz chcą oddać psy, potem nie chcą, potem znowu natychmiast trzeba je zabierać, a potem awanturka. Biedna Fona. :glaszcze: Quote
malagos Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 fona napisał(a):Tak sobie podniosę.... to i ja tak sobie podniosę :oops: Fona, jestesmy z Tobą myślami, złota dziewczyno :roll: Quote
hankag Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Fona Ciebie nie moze zabraknąc na dogo....absolutnie ...:loveu: A domek dla pierniczkow z tego co wiem nie mial byc wcale tymczasowym ....w kazdym razie wcale sie tak o nim na początku nie mowilo .... Quote
fona Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 ech......... tez bylam zaskoczona.... DOMKI< DOMKI< DOMKI tymczasowe platne domki - powazne, bo kolejnych dziwnych akcji juz nie zniose chyba, przybywajcie na pomoc, proszeeee Quote
MagYa^^ Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 fona.. "po nocy przychodzi dzien, a po burzy spokoj.." - zawsze gdy zycie kopie mnie w d..pe powtarzam sobie te slowa. Nie lam sie.. dzieki Tobie te psy maja juz lepiej, coprawda z laska na uszach, ale (mam nadzieje) przynajmniej one tego nie czuja. Quote
fona Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Tundra prosi, zeby przywiezc sunie w sobote na 7 rano do Celestynowa... Jeszcze trzeba wyrobic malej paszport. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.