Talagia Posted November 7, 2012 Posted November 7, 2012 Szczeniaczki załatwiają się regularnie po niektórych czynnościach : po spaniu, po jedzeniu, po zabawie. Zawsze po tych czynnościach wrzucamy psiaka na miejscu gdzie ma się załatwiać i najlepiej czekać z masą przysmaków w kieszeni (baaardzo się cieszymy i chwalimy jak psiak się wysiusia gdzie powinien) można też zebrać ręcznikiem papierowym odrobinę siuśków z podłogi i położyć w miejscu gdzie ma się załatwiać. (Potem robimy jak napisałam wcześniej - psiak widzi, że już tu kiedyś siusiał i zwykle zaskakuje szybko ;)) Quote
mspider86 Posted November 7, 2012 Author Posted November 7, 2012 [quote name='Talagia']Szczeniaczki załatwiają się regularnie po niektórych czynnościach : po spaniu, po jedzeniu, po zabawie. Zawsze po tych czynnościach wrzucamy psiaka na miejscu gdzie ma się załatwiać i najlepiej czekać z masą przysmaków w kieszeni (baaardzo się cieszymy i chwalimy jak psiak się wysiusia gdzie powinien) można też zebrać ręcznikiem papierowym odrobinę siuśków z podłogi i położyć w miejscu gdzie ma się załatwiać. (Potem robimy jak napisałam wcześniej - psiak widzi, że już tu kiedyś siusiał i zwykle zaskakuje szybko ;))[/QUOTE] Rozumiem, problem w tym, że Pusia nie potrafi długo usiedzieć w jednym miejscu więc jak ją posadzę na gazetkę to po chwili chce iść dalej a przecież nie będę jej na siłę trzymał bo wtedy na pewno się nie załatwi. Ale mimo wszystko będę próbował dalej ;) Quote
Talagia Posted November 7, 2012 Posted November 7, 2012 Każdy szczeniak tak ma - oczywiście nic na siłę. Ale można śmiało kilka razy zaprowadzać ją na miejsce siusiania i trochę ograniczyć przestrzeń. Jak zaczyna siusiać w innym miejscu to też ją przenosimy i chwalimy jak kończy na gazetkę :) nawet jak po drodze posika nam podłogę. Quote
zakonna Posted November 7, 2012 Posted November 7, 2012 ja nie pamiętam żeby mój sikał w zwisie :D ale pewnie niektóre szczyle tak mają :) musisz uzbroić się w cierpliwość, taki maluch potrzebuje czasu żeby zacząć kontrolować zwieracze Quote
Gezowa Posted November 7, 2012 Posted November 7, 2012 U nas nauka załatwiania się na zewnątrz trwała naprawdę bardzo krótko, bo w wieku 3,5msc młody potrafił sygnalizować, że musi za potrzebą. Te znaki nie były dla mnie aż tak czytelne, więc zdarzało mu się popuszczać, ale na błędach się uczymy, więc szybko przyjęłam lekcję i w tej chwili, w wieku 5ciu miesięcy, jak musi za potrzebą to stoi pod drzwiami wyjściowymi, a jak nie ma takiej możliwości (np. siedzi zamknięty w innym pokoju) to stara się zwrócić na siebie uwagę, czyli trąca nosem, piszczy, czasami nawet szczeka. W każdym razie u hodowczyni był uczony załatwiania się na gazety. Nie powiem, to było męczące, bo co chwila wycierana podłoga, co chwila wynoszone gazety, często to wszystko się rozłaziło w trakcie przenoszenia, więc właściwie wiadro z wodą i starą szmatką było ciągle pod ręką... ;). Chciałam od razu zacząć od nauki załatwiania się na zewnątrz, więc nie chwaliłam go jak nasikał na gazety, ale jak zrobił to na zewnątrz. I tak jak piszą poprzedniczki - po zabawie, jedzeniu i spaniu szczeniak NA PEWNO będzie chciał się załatwić. No, u nas niekoniecznie było to po jedzeniu, ale czasami nawet w trakcie zabawy potrafił popuścić :diabloti: U Was dopiero zaczyna się nauka siusiania na gazety i wydaje mi się, że wszystko w tej kwestii zostało powiedziane w poprzednich postach. Po prostu jak zacznie siusiać nie tam, gdzie trzeba, trzeba szybko przenieść szczeniaczka do jego ''toalety'' i nawet jak spadnie tam kilka kropelek to i tak trzeba cieszyć się jak głupki i nagrodzić szczeniaka smaczkami, coś, co bardzo lubi; takie atrakcyjne smaki są najlepsze na naukę czegoś nowego, my później stopniowo przechodziliśmy na coś gorszego, aż w końcu smaki zostały całkowicie wyeliminowane i teraz dla młodego załatwianie się poza domem jest czymś normalnym. No i z tym namoczonym siuśkami ręcznikiem papierowym też dobry sposób, żeby dodatkowo pokazać szczeniakowi, że właśnie tam ma sikać :) Quote
Talagia Posted November 7, 2012 Posted November 7, 2012 Ja zamiast gazet BARDZO polecam podkłady higieniczne (coś takiego [URL]http://www.otison.pl/product/image/428/podklad.jpg[/URL]). Nie trzeba wycierać podłogi, gazety przemakają, niszczą podłogę, pies się na nich ślizga, nie wchłaniają dobrze moczu i mogą mieć dla szczeniaka za mocny zapach. Podkłady są miękkie, wchłaniają mocz, nie przemakają i super łatwo się je sprząta. A piesek nie moczy sobie łapek gdy nasiusia. Po kilku psach to okazała się najlepsza opcja i przez 2-3 miesiące siusiania w domu mojej suczki nigdy nie miałam obsikanego dywanu czy podłogi (poza pierwszym dniem oczywiście ;) ). Gdy psiak zaczął wychodzić na dwór i siusiać również na trawę to sikanie w domu skończyło się w dniu gdy przestałam rozkładać podkład. Quote
Impresja&Simarilion Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Też polecam podkłady. Ja nauczyłam w tym roku cały miot seterków. Z tym, że po jakims czasie podkłady robią się "interesujące" i szzeniaki chcą się nimi bawic i mogą je pogryźć i najeść sie. Dlatego ja podkłady pakowałam w poszewki na duże poduszki. Nie dało sie poniszczyć, a poszewka po sikaniu do prania a podkład do kosza. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.