saga_86 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Zrobiłam Szarotce allegro, chyba już ma ale nie zaszkodzi drugie, zwolniło się miejsce po Rudzi, nie chciałam kasować i marnować całej aukcji Quote
Eruane Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 O, wspaniale, dziękuję bardzo :p Potter, jak wygląda sprawa szczepień i sterylizacji Szarotki? Chciałabym się dorzucić. Czy mogę Ci przesłać na Szarotkę jakieś pieniążki? Quote
manforte Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Potter na dogo będzie jutro. Z tego co wiem, to Szarotka jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie i choroby wirusowe. Oczywiście jest odrobaczona. Termin sterylizacji to 22.05.07 /wtorek/. Quote
manforte Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Za szczepienia Szarotki płacił TOZ. Sterylka ma kosztować około 110 zł. Jeżeli chcesz możesz pieniążki wpłacić na konto TOZ. Quote
Potter Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Eruane - wszelkie koszty przy psach ponoszę pierwotnie ja, z mojej prywatnej kasy, następnie, z mniejszym lub większym opóźnieniem, pieniądze są mi zwracane, na podstawie faktur, przez kasę tozowską. W przyszły wtorek jesteśmy umówieni na sterylkę, ok. 110 zł. Jeśli chcesz się dołożyć, to możesz wpłacić pieniądze na konto TOZ-u. Rachunek bankowy: Deutsche Bank PBC S.A O/ Kielce 55 1910 1019 2004 4200 3121 0001 Tak więc kielecki TOZ, aczkolwiek posiada wiele wad, których jestem świadoma, nie jest tak denny, jak niektórzy go oceniają :cool3: . Gdyby nie ta struktura, nie byłoby w ogóle pieniedzy na ratowanie psów, bo wpływy z AFN są bardzo skąpe. A poza tym TOZ to nie jacyś enigmatyczni Oni, ale Ewa, Elwira, ja ... Quote
Potter Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Eruane napisał(a):Dlaczego nie wypaliło? U nas to wszystko na głowie postawione. W innych miastach takie działy w Gazecie jakoś działają. Ale to Kielce... :angryy: Jeszcze raz oglądałam ten materiał z tv o Frani i Circe. I jeśli mnie oczy nie mylą, to zaraz na początku do pana, który u siebie w Jędrzejowie trzyma psiaki, łasi się moja kochana Szarotka :loveu: Tak, to była Szarotka. Jędza, ma takie ostre pazury, że zawsze drze mi "odzież wierzchnią" ;) . Quote
Neris Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Parę dni temu był u mnie zapłakany starszy pan któremu - jak sam mówił - kleszcz "zabił" psa. Sunia była leczona, dostawała kroplówki, ale przegrała. Ten pan to bardzo prosty człowiek, ale mówił o niej "moja laleczka, zabaweczka kochana". Sunia była szara, mała i kudłata. Pan marzy o podobnej. Myślicie że mogłabym mu pokazać zdjęcia Szarotki? Quote
Eruane Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 Sądzę, żę tak. Jak myślisz Potter? Zdjęcia zawsze można pokazać. Niestety panuje babeszjoza i psy są teraz bardzo zagrożone. Bardzo wspóczuję temu panu :-( Quote
Eruane Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Oby, oby. Cały czas o niej myślę... Oby się udało. Quote
Neris Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Niestety mój własny pies właśnie leży i walczy z babesziozą. Przepraszam ale na razie nie mam głowy, jak będzie wiadomo że Mati przeżyje będę mogła się zająć sunią. Pan mieszka z 20 km ode mnie a ja nie mam auta, muszę to jakoś rozsądnie zorganizować. Quote
Eruane Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Trzymam kciuki, żeby walka była wygrana przez psa. Bardzo współczuję. Nie wiem, co się dzieje, ale z tą babeszjozą to jakaś epidemia. Quote
Neris Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Nie wiem co jest grane, kupuję co miesiąc frontline dla wszystkich psów. Mimo to Mati wczoraj zrobił się jakiś niemrawy, a jak siknął na brązowo to już wiedziałam... Quote
pajunia Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 No niestety, tez stwierdzilam, ze frontline przestal pomagac na kleszcze. Chyba sie zmutowaly. Juz od zeszlego roku podaje EX-spot i on jeszcze dziala. Quote
erka Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Zgadza się , Frontline już zupełnie nie skutkuje. Stosowałam go u mojej suni domowej, z którą często jeżdżę do lasu i psiaków w pracy, które codziennie są w lesie. Żadnego skutku, a koszty duże. Dobrze,że nasze świętokrzyskie kleszcze jeszcze nie przenoszą w tak dużym stopniu tej choroby, bo z Dinga i Bery wybieram codziennie po kilkanaście kleszczy, albo więcej. Też juz kupiłam EXpot, bo właśnie słyszałam,że jeszcze on działa. A wracając do Szarotki, to dobrze się juz czuje po sterylce i wkrótce będzie gotowa do adopcji, tylko domku nie widać...:shake: Quote
Potter Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Szarka już po sterylce. Jest jeszcze trochę niemrawa, ale ogólnie czuje się dobrze. Jest strasznie przymilną sunią, "liziastą" i przylepną. Wiem, co mówię, bo kilka suk w swoim życiu widziałam, he, he... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.