toffuś7 Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 mam takie pytanie moje psy mają cały czas miskę z jedzeniem dostępną i jedzą kiedy chcą. Psy są w wieku 6-8 lat . Od pewnego momentu chce aby dostawały w jakiś godzinach jedzenie. Czy mogę od razu wprowadzić tą metodę czy stopniowo? I w jaki sposób mam im dawać to jedzenie czyli że każdy dostaje osobno o tej samej godzinie i mają np. 15 minut na zjedzenie. Quote
gryf80 Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 mozesz od razu tak zrobic ale moze na poczatek daj im godz na zjedzenie Quote
toffuś7 Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 OK dzięki, a co daje dawanie jedzenia w ten sposób (oprócz tego że jedzą tyle ile mają jeść ) Quote
KarmaExpress.pl Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 Problem z niejedzeniem zazwyczaj wynika z niezdrowych układów panujących w stadzie. Tak, w stadzie. Pies nie wie co to jest rodzina i traktuje nas i naszych bliskich jako stado. Można przyjąć, że zachowania panujące w "stadzie" pies+rodzina nie różnią się wiele od typowego stada wilków. W stadzie wilków, stały dostęp do jedzenia ma samiec lub para alfa. Osobnik lub para, którzy są najważniejsi i wszyscy im są posłuszni oraz ich szanują. Reszta stada jest od nich zależna i dopiero kiedy osobnik alfa lub para alfa skończy swój posiłek, reszta stada może zając się jedzeniem. Dla innych, mniej ważnych osobników w stadzie oznacza to jedno - jedzenie nie jest zawsze dostępne. Teraz pomyślmy logicznie. Skoro pies nie wie co to jest rodzina, tylko posługuje się zachowaniami jakie panują w stadzie, co oznacza dla niego pełna miska, leżąca od rana do wieczora na podłodze? Sygnał dawany przez właściciela psa pcha go w kierunku stania się przewodnikiem stada, samcem alfa. Te sygnały, które są przez nas ignorowane, bardzo szybko stawiają psa nad nami w hierarchii. Przynajmniej pies tak to odbiera. Co robi zatem pies, który ma ciągle jedzenie w misce? Przestaje jeść wtedy kiedy powinna nastąpić pora karmienia, bo po co, skoro cały czas jedzenie będzie dostępne. Nie ma bodźca do tego by jeść, a psy potrzebują tego bodźca, gdyż mają to w genach. To jest jeden z najczęstszych błędów, z powodu którego pies staje się niejadkiem. Błąd z winy właściciela, który nie potrafi wraz ze swoim psem "dogadać" się w zakresie "kto jest szefem, a kto nie". Jest to najczęstszy powód po którego wyeliminowaniu, rozwiązujemy w 95% przypadków problem niejedzenia. są na to sposoby i sprawdzone metody. W przypadku zainteresowania napisz. Quote
LadyS Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 KarmaExpress.pl napisał(a):Problem z niejedzeniem zazwyczaj wynika z niezdrowych układów panujących w stadzie. Tak, w stadzie. Pies nie wie co to jest rodzina i traktuje nas i naszych bliskich jako stado. Można przyjąć, że zachowania panujące w "stadzie" pies+rodzina nie różnią się wiele od typowego stada wilków. W stadzie wilków, stały dostęp do jedzenia ma samiec lub para alfa. Osobnik lub para, którzy są najważniejsi i wszyscy im są posłuszni oraz ich szanują. Reszta stada jest od nich zależna i dopiero kiedy osobnik alfa lub para alfa skończy swój posiłek, reszta stada może zając się jedzeniem. Dla innych, mniej ważnych osobników w stadzie oznacza to jedno - jedzenie nie jest zawsze dostępne. Teraz pomyślmy logicznie. Skoro pies nie wie co to jest rodzina, tylko posługuje się zachowaniami jakie panują w stadzie, co oznacza dla niego pełna miska, leżąca od rana do wieczora na podłodze? Sygnał dawany przez właściciela psa pcha go w kierunku stania się przewodnikiem stada, samcem alfa. Te sygnały, które są przez nas ignorowane, bardzo szybko stawiają psa nad nami w hierarchii. Przynajmniej pies tak to odbiera. Co robi zatem pies, który ma ciągle jedzenie w misce? Przestaje jeść wtedy kiedy powinna nastąpić pora karmienia, bo po co, skoro cały czas jedzenie będzie dostępne. Nie ma bodźca do tego by jeść, a psy potrzebują tego bodźca, gdyż mają to w genach. To jest jeden z najczęstszych błędów, z powodu którego pies staje się niejadkiem. Błąd z winy właściciela, który nie potrafi wraz ze swoim psem "dogadać" się w zakresie "kto jest szefem, a kto nie". Jest to najczęstszy powód po którego wyeliminowaniu, rozwiązujemy w 95% przypadków problem niejedzenia. są na to sposoby i sprawdzone metody. W przypadku zainteresowania napisz. Nie dość, że pieprzysz od rzeczy, to jeszcze robisz reklamę. Quote
KarmaExpress.pl Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 sam przyznasz że nie było to zbyt sympatyczne. Możesz się nie zgadzać z opiniami ludzi, którzy zajmują się behawiorystyką i mają w tym doświadczenie. Masz do tego prawo. Ale wypowiedzi w takim stylu ujmują temu forum. Dzielę się wiedzą. Nie widzę w tym nic złego i nie odpowiedniego. Prowadząc sklep robię to co lubię. Jeśli masz inne zdanie w tym temacie chętnie je poznam pozdrawiam Tomasz Quote
LadyS Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 KarmaExpress.pl napisał(a):sam przyznasz że nie było to zbyt sympatyczne. Możesz się nie zgadzać z opiniami ludzi, którzy zajmują się behawiorystyką i mają w tym doświadczenie. Masz do tego prawo. Ale wypowiedzi w takim stylu ujmują temu forum. Dzielę się wiedzą. Nie widzę w tym nic złego i nie odpowiedniego. Prowadząc sklep robię to co lubię. Jeśli masz inne zdanie w tym temacie chętnie je poznam pozdrawiam Tomasz Zdajesz sobie mam nadzieję jako "behawiorysta" sprawę, że nawet sam twórca TD wycofał się z niej? Bo to, co piszesz, jest zwyczajnie śmieszne. W stadzie wilków dostęp do jedzenia w pierwszej kolejności mają szczenięta, bo wynika z potrzeby przedłużania konkretnego gatunku oraz powiększania stada. Może czas się poduczyć, wystarczy choćby pooglądać Animal Planet. Pełna miska z rzeczy "behawiorystycznych" daje jedynie to, ze pies może uznać człowieka za ciekawszego, bo zarządza zasobami - ale w żaden sposób nie uznaje go za alfę. Quote
filodendron Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 A p'propos starej teorii dominacji - już oddałam "swojego" Fishera na bazarek, ale czy on faktycznie pisał tam takie rzeczy, że para alfa ma stały dostęp do jedzenia i że to oznacza pozycję w hierarchii? O kolejności jedzenia pisał, pamiętam, ale jaki wilk ma stały dostęp do jedzenia? Poza tym, gdyby to było takie proste, że stały dostęp do jedzenia = brak bodźca, żeby jeść, to byłby super sposób na żarłoki :) Ale chyba nie działa :) Quote
evel Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Może wypadałoby zrobić małą korektę swojej "behawiorystycznej" wiedzy? Bo TD była popularna, owszem, tyle, że jakieś 20 lat temu ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.