Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj dotarła do nas paczka z karmą dla Toffika bardzo bardzo dziękujemy dobrej duszy z Olsztyna :)
to naprawdę miła niespodzianka a karma się przyda bo ta mała cholera jest wybredna także będzie można jej podogadzać :D
pozdrawiamy

  • Replies 202
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dagmara86 napisał(a):
Wczoraj dotarła do nas paczka z karmą dla Toffika bardzo bardzo dziękujemy dobrej duszy z Olsztyna :)
to naprawdę miła niespodzianka a karma się przyda bo ta mała cholera jest wybredna także będzie można jej podogadzać :D
pozdrawiamy


Moja podpowiedź - podziękuj na zielonym forum :)
Takim osobom jak Ty trzeba pomagać ile się da.

Posted

Isadora7 napisał(a):
Moja podpowiedź - podziękuj na zielonym forum :)
Takim osobom jak Ty trzeba pomagać ile się da.


no już nie przesadzajcie, że ja taka dobra i w ogóle... bo się zaczerwienie :oops: trzeba dziękować mojej Florze że akceptuje małego i mojemu TZowi bo ciężko było go do tego namówić, chociaż teraz nawet śpi z Toffikiem na łóżku :evil_lol:
najważniejsze żeby udało znaleźć się dobry dom dla psiaka bo zasługuje na to w 100%

Posted

zmiana planów już jutro chłopak straci jajeczka proszę trzymać kciuki !!

zamówiłam dla niego na bazarku kubrak koszt z przesyłką 35zł
może ktoś chce dorzucić
stan finansów chłopaka jest już sporo na minusie...

Posted

[quote name='Pies Szuka Domu']Toffik już po kastracji.
Karma - 12 kg Dog Chowa i cylinder pojajeczny również powędrował do Dagmary i Toffika.

Kochani kto jeszcze dorzuci grosik do kastracji? ;)[/QUOTE]


tak my już po...
chłopak póki co słabiutko ale z godziny na godzinę lepiej
apetytu nie ma ale zjadł jedno ziarenko nowej karmy :) bo to z jagnięciną i myślę że jak nabierze apetytu będzie wciągał szybciutko
kochani dorzućcie do kastracji :roll:

Posted

[quote name='jotpeg']czyli wszystko dobrze, bo jestescie :Rose: wzorowym DT, ale byłoby lepiej jakby DS znalazł Tofika... :painting:[/QUOTE]

no DS ni widu ni słychu a psiaki jak są w dwójkę to koncertują sąsiadom :-(

Posted

Cioteczki Toffik vel Pazio ma się dobrze :loveu: od dwóch tygodni nie siedzi już w klatce, biegają psiaki luzem i żyją :cool1:
przed naszym wyjściem z domu codziennie dostają mały opr.... i podobno mniej szczekają :diabloti:
pozdrawiamy wszystkich!

Posted

Toffik dostaje 300 zł (z podziału utargu za moje obróżki sprzedane na bazarku na labradorowym forum)
Przelew juz poszedł
Jak dojdzie - bardzo proszę o potwierdzenie tu na wątku a ja przekażę link gdzie trzeba

Posted (edited)

taks napisał(a):
Toffik dostaje 300 zł (z podziału utargu za moje obróżki sprzedane na bazarku na labradorowym forum)
Przelew juz poszedł
Jak dojdzie - bardzo proszę o potwierdzenie tu na wątku a ja przekażę link gdzie trzeba



pieniążki doszły
bardzo dziękuje jest to ogromna kwota która pozwoli się nam nie martwić przez długi czas!!
naprawdę bardzo dziękuję:loveu::loveu:

kochani jestem bardzo wdzięczna Wam wszystkim za okazaną pomoc oraz zainteresowanie losem tego psiaka...
łzy się w oku kręcą, że ktoś o niego pyta, ktoś o nim pamięta

jeszcze kilka miesięcy temu błąkał się bezdomny przeganiany na wsi
Z historii jaką uzyskałam o Toffiku w sierpniu po raz pierwszy pojawił się pod domem mojej rodziny, ja dowiedziałam się o jego istnieniu pod koniec września, zaczęłam gorączkowo myśleć co zrobić z psiakiem, przecież idzie zima :( na polu za płotem nie przeżyje. Szukałam po znajomych jakiegoś DT z żadnym odzewem, przecież nikt nie chce jakiegoś kundla, w związku z tym że mamy Florę która nie lubi psów nie brałam pod uwagę, że zostaniemy DT. Zawiozłam mojej rodzinie karmę, przerzucali mu przez płot chociaż dość nieprzychylnie bo sami mają już 2 psy co zrobią z trzecim.
Urabiałam mojego męża przez 3 tygodnie chodziłam za nim dzień w dzień i błagałam o zgodę na DT, jak tylko się zgodził ustaliliśmy datę wycieczki Toffika po lepsze jutro. Ruszyła akcja poszukiwanie kennela i się udało :)
Nadszedł ten dzień lał deszcz, zapakowaliśmy Florę do bagażnika i w drogę, przyjechaliśmy psiaka nie było, zmartwieni poszliśmy do rodziny na herbatę i pojawił się pod płotem, zapoznanie psiaków nie było łatwe, no ale Toffik nie może zostać na wsi, zabieramy do domu. Albo damy radę albo pojedzie do schronu...
po przyjeździe do domu od razu zapakowałam go do klatki, wyspał się, najadł i tak codziennie psiaki po trochu się akceptowały.
Teraz psiaki super się dogadują, chociaż razem spać nie lubią :diabloti:

Chociaż wiem, że jak trzeba będzie się rozstać to łzy będą nam płynąć po policzkach, jak tylko znajdzie się dom ze złotymi klamkami Toffik pójdzie tam... Wiem, że on myśli że zostanie u nas, widzę jak patrzy ufnie, serce się kraja, no ale jak DT to DT :) trzeba być twardym. Oby tylko znalazł się ten dom, mam nadzieję że ktoś tam gdzieś na niego czeka!

Rozliczenie Toffika +205,10zł :lol:
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc jesteście nieocenieni!

Edited by dagmara86

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...