__Lara Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 sambo_os1 napisał(a):Ja już rozsyłałam,chyba z 200 zaproszeń ale mogę jeszcze raz to zrobić. Jeśli osoba adoptująca zobowiązuje się dalej leczyć psa to nie powinno być kłopotu z adopcją,choć nigdy nic nie wiadomo. Było miejsce w hoteliku ale nie mamy pieniędzy,czy jeszcze aktualne nie wiem. To trzeba chyba dalej rozsyłać :( Jakby co to się przyłączę. Quote
dziuniek Posted December 30, 2012 Posted December 30, 2012 [quote name='sambo_os1']Jeśli osoba adoptująca zobowiązuje się dalej leczyć psa to nie powinno być kłopotu z adopcją,choć nigdy nic nie wiadomo. Droga sambo_os1 poczytaj sobie moje perypetie:shake: W schronie jest jeszcze jeden pies, który powinien jak najszybciej wyjść, póki nie będzie za późno: Blue. Ale jak to zrobić??? Quote
iwna5702 Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 (edited) Nie wiadomo,czym sie kieruja wladze schroniska - ale na pewno nie dobrem zwierzęcia.Przeciez jesli psa bierze wolontariuszka to powinno byc chyba jakas gwarancja, ze pies bedzie pod dobra opieką. Edited January 4, 2013 by iwna5702 Quote
dziuniek Posted January 5, 2013 Posted January 5, 2013 iwna5702 napisał(a):Nie wiadomo,czym sie kieruja wladze schroniska - ale na pewno nie dobrem zwierzęcia.Przeciez jesli psa bierze wolontariuszka to powinno byc chyba jakas gwarancja, ze pies bedzie pod dobra opieką. Wolontariusze mają najwięcej trudności, ponieważ widzą schronisko "od wewnątrz" i i mogą tę wiedzę udostępnić ze szkodą wizerunku schronu. I tak to robią, ale nie mając psa pod ręka, nie maja "twardych dowodów". Quote
Lobaria Posted January 5, 2013 Posted January 5, 2013 Z fejsa przyszłam, finansowo nie mogę pomóc... DT to dla psiaka ratunek !!!! Quote
sambo_os1 Posted January 5, 2013 Author Posted January 5, 2013 Witam na wątku. Nie mam pojęcia jak pomóc temu biednemu nieszczęściu :shake: Mamy stałą deklarację w kwocie 30zł/mies. z fb od Natalii Kowalskiej. Iwna proszę o wpisanie w poście rozliczeniowym. Dziękujemy. Quote
iwna5702 Posted January 6, 2013 Posted January 6, 2013 (edited) sambo_os1 napisał(a):Witam na wątku. Nie mam pojęcia jak pomóc temu biednemu nieszczęściu :shake:Mamy stałą deklarację w kwocie 30zł/mies. z fb od Natalii Kowalskiej. Iwna proszę o wpisanie w poście rozliczeniowym.Dziękujemy.Wpislalam - dziekujemy bardzo - ale dzis mam jakies klopoty z dogo - wpisywane zmiany powoduja "rozjazd" pierwotnego tekstu Edited January 7, 2013 by iwna5702 Quote
__Lara Posted January 6, 2013 Posted January 6, 2013 iwna5702 napisał(a):Wpislalam - dziekujemy bardzo - ale dzis mam jakies klopoty z dogo - wpisywane zmiany powoduja "rozjazd" pierwoytnego tekstu Dogo jakoś w ogóle dziwnie chodzi - szybkie odpowiedzi jakby nie działały. Quote
sambo_os1 Posted January 7, 2013 Author Posted January 7, 2013 Podnoszę Bursztynka i przypominam o wydarzeniu,kto jest na fb proszę udostępniajcie. http://www.facebook.com/events/368871243204034/ Quote
__Lara Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 [quote name='sambo_os1']Podnoszę Bursztynka i przypominam o wydarzeniu,kto jest na fb proszę udostępniajcie. http://www.facebook.com/events/368871243204034/ Lecę na fb. Quote
dziuniek Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Jeśli można; zapraszam na bazarek. Cioteczki, wspomóżcie! Mój podopieczny jest w potrzebie. Cudem wyrwany z Palucha, stareńki, chociaż maleńki i bardzo chory. Tu jego (i nie tylko) historia. Quote
iwna5702 Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 [quote name='dziuniek']Jeśli można; zapraszam na bazarek. Cioteczki, wspomóżcie! Mój podopieczny jest w potrzebie. Cudem wyrwany z Palucha, stareńki, chociaż maleńki i bardzo chory. Tu jego (i nie tylko) historia. Śledze Twoj wątek - jedna wielka makabra :( z promyczkami światła Quote
__Lara Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Podniosę Bursztynka - ten pies nie ma szczęścia :( nikt mu łapy nie uciął to nie przyciąga :( Quote
sambo_os1 Posted January 13, 2013 Author Posted January 13, 2013 Bursztynek opuścił szpital i został przeniesiony na geriatrię. Teraz będzie przynajmniej miał częściej spacery. Jest wesoły,pogodny,pełen optymizmu,taki naprawdę kochany psiak i co z tego.... 13 Marca minie pięć lat jego pobytu w schronisku. Zdjęcie z przyjęcia. Uploaded with ImageShack.us Quote
Beat2010 Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 [quote name='sambo_os1']Bursztynek opuścił szpital i został przeniesiony na geriatrię. Teraz będzie przynajmniej miał częściej spacery. Jest wesoły,pogodny,pełen optymizmu,taki naprawdę kochany psiak i co z tego.... 13 Marca minie pięć lat jego pobytu w schronisku. Zdjęcie z przyjęcia. a jak zagoiła się mordka? Quote
iwna5702 Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Bursztynek - od razu mnie poznał, jak tylko stanęlam przy furteczce do jego sali w geriatrii i rzucił się ze swoimi tradycyjnymi całuskami. Dostał posłanie z kocami, któe stoi w korytarzu - dość niedużym - psiak nie jest zamknięty w boksie i jako jedyny w sali biega po jej zakolach - troche to niebezpieczne, gdyby przypadkiem wdarł się tam jakis inny wolno biegajace a zaczepny psiak, ale mam nadzieje ze po ostatnich wydarzeniach w geriatrii beda bardziej pilnowac przebywajacych tam piesków. Bursztyn jak na ta ilość czasu spedzonego w szpitalu wygląda całkiem niezle. Polecielismy oczywiście na spacer - nie zauważyłam jakichs zmian na pyszczku i reszcie ciała psinki, chyba wszystko u niego dobrze sie zrosło :) Quote
magdyska25 Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 no i Bursztynek gdzie ten Twój domek.... Quote
sambo_os1 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 Właśnie,tyle lat czekania jakoś nie wpędziło go w depresję,daje radę,jest wesoły i pogodny. Nowy właściciel miałby z niego pociechę. Quote
magdyska25 Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 może jednak dobrze by było sprawdzić Bursztyna jak reaguje na koty...a nóż... Quote
ulvhedinn Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 magdyska25 napisał(a):może jednak dobrze by było sprawdzić Bursztyna jak reaguje na koty...a nóż... Podpuszczasz noooo...... ;) Quote
iwna5702 Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 (edited) Pewnie będzie dobrze - Bursztynka albowiem wszystko, co sie rusza interesuje w bezpieczny dsposób - ale kot ze zdenerwowania moze dać z kiści i przy okazji drapnąć :) Edited January 16, 2013 by iwna5702 Quote
sambo_os1 Posted January 15, 2013 Author Posted January 15, 2013 Moja Zula mieszkała przez rok z Bursztynkiem w jednym boksie.Kiedy ją adoptowałam były już u mnie dwa koty. Z kocicą nie było problemu bo kocia w nosie miała nową suczkę,nie uciekała i Zula nie miała po co ją gonić. Kocur prychał,potrafił drapnąć i kiedy uciekał Zula go goniła.Takie docieranie trwało rok.Teraz wie że jest to nasz kot i tolerują się wzajemnie. Obcych kotów nie toleruje.Psa można nauczyć,tylko wymaga to trochę czasu.Nie wiem jak do sprawy podchodzi Bursztynek. Pies w schronisku zachowuje się zupełnie inaczej niż we własnym domu.Nawet jeśli na spacerze chciałby pogonić kota,to nie znaczy że własne koty nie będą przez niego tolerowane. Quote
ludwa Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 a wg mojej teorii, jeśli pies nie jest ewidentnym killerem kocim, to 90% zależy od kota. Jeśli kot nie będzie próbował atakować psa albo nadmiernie się go bał, to się dogadają Sprawdziło się u naszego Twiścika. Trafił do domu z dwoma, niezbyt towarzyskimi kotami. Miłości z tego nie będzie ale jest tolerancja:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.