k1ementyna Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 witam mam młodą sunie ze schroniska) jednoroczna była zagłodzona chyba też bita, boi sie panicznie gwałtownych ruchów,dźwięków, już wie że ją kochamy. ...i nagle klasnęłam w ręce, na łeb ,na szyję zawraca w panice i potrafi sie wtedy nawet uderzyć głową w to co stoi akurat za nią . boję się żeby sobie nie zrobiła krzywdy czy ten panikujący strach z czasem zaginie i czy zna ktoś jakieś metody postępowania( oczywiście czułość cierpliwość.. to ja wiem) pozdrawiam i z góry dziękuję za podpowiedzi Quote
k1ementyna Posted March 21, 2007 Author Posted March 21, 2007 pieska mam od tej niedzieli, już przestała chodzić na podkulonych nogach, macha ogonkiem.. chce się bawić z nami i zapoznanymi psami tylko nagłe nieznane dźwięki lub ruchy wywołujące panikę straszliwą:crazyeye: Quote
Jotbe Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Na początek pakiet informacji o postępowaniu z pieskami adoptowanymi ze schroniska. TUTAJ Quote
k1ementyna Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 dziękuję jotbe), wiem ,że czeka mnie tyle pracy co w akapicie pod tyt.nieufność i lękliwość,, miałam sunię, która żyła 19 lat,więc trochę o pieskach wiem. próbuję tylko znaleźć jakieś nowe dodatkowe może inspirujące techniki by jak najszybciej i najlepiej pomóc mojej suni butelka wody żywiec , jak to czasem z plastikiem bywa "odetchnęła"wydając głośne pyknięcie a moja sunia w nogi z paniką przybiegła do mnie do pokoju po ratunek,,boję się by w chwilach takiej nagłej paniki coś sobie zrobi, chociaż i tak już jest z nią coraz lepiej pozdrawiam )))) Quote
Jotbe Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Nie zrażaj się trudnościami. Pieski ze schroniska często noszą w sobie traumatyczne przeżycia. Cierpią m.inn. na objawy lękowe, podobnie jak ludzie po urazach psychicznych. Klementynko, buduj więź z psiakiem dzien po dniu. Dawaj małemu dużo wsparcia i jak najwięcej róznorodnych pozytywnych doświadczeń. Zobaczysz, w niedalekiej przyszłości będziesz miała cudownego przyjaciela.:) Quote
lizka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Moj tez na poczatku zachowywał sie podobnie, gwałtowny ruch reka koło niego konczył sie tym, ze przylegał roztrzesiony do podłogi nie mowiac juz o jakims huku ale dosc szybko mu to mineło, teraz nie zwraca na takie rzeczy najmniejszej uwagi :lol: Mysle ze tutaj potrzebny jest czas, pies musi nabrac zaufania ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.