Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W piątek został znaleziony pies na ulicy Genewskiej (okolice przystanku "Wał Miedzeszyński") Został wezwany weterynarz, niestety piesek nie posiada czipa, ani tym bardziej tatuaży [kundel]. Miał lekko przetrącone tylne nogi (prawdopodobnie potrącił go samochód) jednak dwudniowa kuracja sterydami i witaminami bardzo mu pomogła.:) Były powieszone plakaty w okolicy liczac na to, że znajdzie się właściciel, ale niestety nic takiego się nie stało.:(

Pies w tej chwili znajduje się w firmie, ale jest to rozwiązanie tymczasowe - przez ten łikend mógł tam zostać, pracownicy przyjeżdżają do niego, wyprowadzają go. Jednak do długiego łikendu musi stamtąd zniknąć i tu zaczyna się poważny problem.:( Szukamy kogoś kto przygarnie pieska. Ma 10 lat, jest bardzo dobrze ułożony (nawet aportuje!;) ), spokojny, zadbany i nawet ma lekką nadwagę..;)

Można liczyć na jakąś pomoc z Waszej strony?


Posted

Ja wiem, ale teraz generalnie szukamy chociaż czegoś na ten długi łikend co będzie, bo niestety nie może zostać w firmie.:( a czas strasznie nagli!

Posted

moze rzeczywiscie mu jakaś budę tam czasowo postawić i pieska ogłaszać.
u was przynajmniej jest bezpieczny. nie wpadnie pod samochod, nikt "zyczliwy" go nie uderzy czy nie kopnie.
nie zamarznie.
ludzie potrafia byc bardzo okrotni dla psow.

Posted

Budę można postawić to fakt, ale tu też trochę problem karmienia się pojawia, a i to że nie jest to raczej pies, żeby przy tych temperaturach przebywać na dworze.:(

Jest zrobione wydarzenie na fejsbuku, na stronie Palucha jest, na gumtree, gdzie się da, ale tak naprawdę zero odzewu.. a czwartek wielkimi krokami się niestety zbliża..

Posted

Generalnie jest bardzo niedobrze.
Z przyczyn od nas niezależnych pies nawet po długim łikendzie nie będzie mógł zostać w firmie. Mamy czas do jutra tak naprawdę znaleźć mu dom inaczej będziemy zmuszeni oddać go do schroniska..

Posted

dziękuję.


generalnie sprawa ma się tak: pies wczoraj w nocy uciekł z biura. bez wnikania w szczegóły, bo są bardzo mętne. Wczoraj również znalazła się dziewczyna, która powiedziała, że weźmie go na tymczas.
Dzisiaj okazało się, że psa nie ma, okolica cała przegrzebana, telefon na Paluch - chyba to ten, znaleziony 5 przystanków dalej. Mój jedzie na Paluch, a w tym samym czasie dostaje wiadomość od dziewczyny, że jednak nie może wziąć piesa na tymczas.

brak sił?

Posted

Piesek "wyciągnięty" z Palucha. Jedzie na tymczas na Ursynów, niestety tylko do niedzieli!:(
Szukamy domu stałego, albo jakiegokolwiek rozwiązania na po łikendzie!

Posted

no i cuda się zdarzają. już wczoraj znalazł się dom stały od poniedziałku dla Korka!:) teraz tylko trzymać kciuki, żeby nikt się nie rozmyślił i chyba jednak można mówić o sukcesie.;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...