Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witamy :)
Kikulina śpi sobie w pościeli z przerwami na mizianki. Jej nie ma większość dnia. Jak sie kręcę po kuchni to przybiega i pilnuje czy cos nie dostanie. Jak jem to też mnie pilnuje. Ale jak jestem na dole z moimi psami to najpierw doprasza sie o głaski a potem zaspokojona idzie na posciel. Bardzo grzeczna psinka.
Miałam maila dzisiaj o nią. Pierwszego. Bo nikt inny nie pytał jeszcze o nią. Niestety pytanie dotyczyło też kotów. Nie mam jak ją na nie sprawdzić. U sąsiadki jest 5 , ale ona są... Bałabym sie o Kiki :evil_lol: No i mogłaby się traumy kociej nabawić. Sąsiadki koty chodzą po głowie mojej niufce ( dosłownie!) i mają gdzieś Luśke. Idzie sobie taki kotek przez plac biegiem. Luśka goni. Kotek sie odwraca i staje. Luśka zaczyna udawać że przestała istnieć :diabloti: Na razie Kiki koty widzi przez siatke i gania je wraz z Luśką ( no bo za siatką to Luśka jest mocna ;) ) . I tyle....
Może jest ktoś w pobliżu kto ma cywilizowanego kota i mogłybyśmy ją sprawdzić na te zwierzaki?

  • Replies 296
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kiki ma dość łagodne usposobienie i myślę,że warto by było przeprowadzić taki test na koty,dla pewności ;) A może akurat to ten domek? ;) A Ci państwo to z tych okolic czy gdzieś dalej?

Posted

Na razie nie wiem skąd są. Ot- maila dostała z pytaniem o nią. Napisałam odpowiedź zgodną z prawdą i czekam. Jak są naprawdę zainteresowani to odpiszą. Wtedy będę kombinować. Ludzi sporo piszą często - niekoniecznie chcą ;)

A mnie zaczyna czas gonić. Wygląda na to że mój tata będzie miał bardzo poważną operacje. Ja jestem w domu sama. Do swoich psów jak mnie nie ma mam kogoś kto wypuści i nakarmi. Darmowego bo nie stać mnie na płacenie. Ale Kiki to dodatkowy pies. Na pewno nie wróci do schronu ale martwię sie. Teraz jest już spokojna, nie chodzi za mną jak cień. Szkoda byłoby to zniwelować gdyby ktoś obcy sie zaczął po domu plątać. Ostatnio od lata ciągle coś... A z tatą było juz niby ok. Dlatego wzięłam Kiki....

Posted

Kikulina oczywiście z rana przyweitała mnie cu downie. Potrafi się do mnie dopchać przez n iufa i mopa ;) Prawie wskakuje do rąk aby ją ponieść. I merda tym ogonkiem na rękach :evil_lol: Codziennie widzę więcej takiej fajnej, otwartej radości z moich powrotów. Bo na początku ta radość była podszyta wielka niepewnoscią. Dziewcze sie pięknie otwiera i potrafi chwiluńkę na dworze nawet pobiegać z taką fajną, psia radością :)
A jakie oczy robi w kuchni jak jedzenie sobie szykuję... Dzisiaj się złamała przed chwilą i dałam kawałek paróweczki :oops: Nie mogę kiedy ona tak patrzy tym swoim wzrokiem łabądka :loveu:

Posted

Znowu samo do siebie piszę...
Dzisiaj przyszła karma dla Kiki. 1 kg. Koebersa Astor i próbki karm Koebersa i Forza10. Kiki nawet wcina :)
Ona taka ... Jest, ale jej nie ma. Już nieustannie mówie na nią " Pościelówa". Jest tak grzeczna ze normalnie nie mam o czym pisać :crazyeye: Rozumiem że moja starowinka jest takim aniołem teraz, ale młoda sunia? Nie jest chora, jest tylko...aniołem :loveu:

Posted

Bardzo mnie to cieszy :)
Żeby określić grzeczność Kiki powiem, ze zapominam o niej często.... Wychodzę z psami na dwór na zabawe i dopiero za chwile przypominam sobie że mi się głowostan nie zgadza na dworze :diabloti: Idę do domu po Pościelówe a ona oczywiscie śpi rozwalona brzuniem do góry w sypialni. No to zaczynam klaskać w ręce, śpiewać radośnie i podskakiwać . Kiki wtedy zeskakuje, macha ogonkiem i ożywia się. I tak biegnę na dół domu z nią obok. Jakbym zmieniła poze " ześwirowaną" to Kiki nie chciałaby na dwór. I tak wybiegamy obie. Ona nie boi się podwórka. Ona po prostu woli się grzać w poscieli. Pościelówa i tyle. Jest, ale jej nie ma. Trzeba sobie o niej przypominać. I napracować sie aby ozyła. A potrafi skakać i wariować jak chce ;) Ale to wymaga wiele wysiłku z mojej strony i trwa krótko bo..Kiki chce do pościeli :crazyeye:

Posted

Idealna, ale nie powala wyglądem. Nikt jej nie chce :( A tracą wiele bo to skarb :) Co prawda ja wole bardziej kreatywne skarby ale wiekszość ludzi wybiera te " idealne" psy :evil_lol:

Posted

Kikulina znowu przywitała mnie pięknie wraz z moimi burkami :) Od niej i od Luśki nie można się odgonić. Tak cudnie witaja :) Zrobiła szybciutko co miała zrobi, pobiegała radośnie po placu i....na pościel oczywiście. Wczoraj wcinała Koebersa a dzisiaj dostała Forza10. Zobaczymy czy jej będzie smakować. Jezeli chodzi o zmiany karm to dziewcze cudnie reaguje bez najmniejszych sensacji :)

Posted

Ha! Wiedziałam że taki spryciarz jak Kiki musi umieć szaleć :) I potrafi :evil_lol: Przed chwilą wróciłam z nimi z dworu. Kikulina dostała cudnej psiej goopawki :loveu: Biegała w szalonej radości bez ładu i składu najpierw, a następnie chwyciła misia w pysio i dalej z nim do Zmorki. Zmorka podjęła temat i zaczęły się bawić. Kikulina szybka jak wiatr, więc Zmoreczka szybciutko stwierdziła że ja jestem lepszym obiektem dla niej do zabaw i zostawiła Kiki. Mała natychmiast przerzuciła sie na Luśka. Luśka w mega zachwycie że w koncu mała się z nią bawi. Obie szalone, obie błyskawice biegały po całym podwórku ganiając się, stajac naprzeciwko siebie i znowu się ganiając. Ogonki oba na grzbietach chciały się pourywać :evil_lol:
Kikulina bawi się robiąc irokeza na grzbiecie :) I warkocząc. Pokazuje też zęby i podgryza drugiego psa. Luśka robi identycznie, ale bez irokeza i jednak jej mowa jest bardziej delikatna. Na początku mop jednak był z lekka zaskoczony szaleństwem Kiki. Trwało to może ze 3 sekundy. A potem miałam problem z nadąrzeniem wzrokiem za obiema dziewczynkami :evil_lol:
Kika poszałała niezbyt długo ( dla Luśka na bank za krótko) a potem poszła wywąchać kąty wszystkie na podwórku. Tym razem obok szła Luśka. No....może chwilkę bo ta zabawa dla mopa była jednak zbyt krótka. Musiałam porządnie dokończyć wariactwo. No i kolejny raz sąsiedzi miali przedstawienie :diabloti: Czyli dzień jak codzień. Nie chcę wiedzieć co o mnie na wsi mówią :eviltong:

Posted

Kiki jest zwyczajna, a jednak nadzwyczajna :) Jest inspiracją do dalszej pomocy swoim towarzyszom niedoli- czyli psom z sosnowieckiego schronu. Powstał ( w sumie to do środy będzie dalej powstawał ale już można zamawiać ;) ), bazarek na ich rzecz: http://www.dogomania.pl/forum/threads/235906-Zr%C3%B3b-prezent-sobie-znajomym-rodzinie-i-bezdomnym-psiakom!-OTWARTE
Zapraszamy serdecznie i prosimy o reklame i podnoszenie bazarku ;)

Posted

Nie wiem. Najpierw tak myślałam, ale jak przyjechał TZ a potem przyszło trochę gości i zrobiło sie normalne, ludzkie zamieszanie jak jest wiecej osób to w Kiki wstapiło życie. I po tym nie jestem pewna tych " spokojnych" ludzi ;) Ja byc może jestem zbyt spokojna dla niej mimo zabaw jakie wymyślam psom aby sie nie nudziły.
Kiki kocha ludzi, ale chyba dla bardzo aktywnych nie do konca się nadaje. Chociaż potrafi być zadziwiajaco szybka i sprytna. Ale jej podstawowym zajeciem jest granie roli " Pościelówy" :evil_lol:

Posted

Uwierz, że dla przecietnego Kowalskiego ona jest idealnym psem. A że tu przeciętnych nie ma tylko zakręceni to... ;)

Ja też wolę kreatywne psy. Takie, które broją i z którymi się pracuje. Dla mnie ona jest nudna. Ale w tej swojej nudności niesamowicie słodziutka :loveu:

Posted

A mnie właśnie takie psiaki się podobają :) Nie wymaga pracy,jest ułożona.Na pewno jeśli ktoś szuka psiaka to wolałby żeby pies był już w miarę "ogarnięty" - przepraszam za frazes :evil_lol:

Posted

Większość ludzi lubi takie psy :) Kikulina pewnie i ma swoje jakieś " ale", tylko że nie wiem na razie jakie ;)
Ogólnie do tej pory miałam wielkie szczęście do zwierząt. Wszystkie idealne :loveu:
Zmorka kradła, robiła włamy, kombinowała itd i uwielbiałam to. TZ zresztą też :diabloti: Teraz kiedy stara brakuje nam tego....
Luśka szałaput ruchliwy, wciąż chętny do nauki , wpatrzona we mnie jak w obrazek. Ma w sobie tyle radości ile dredów. Kazdy sznurek żyje własnym życiem :loveu: I drze jape wołając: " Hura! Będziemy się bawić! Bawić! Bawić! " :loveu: A przy tym wszystkie dredy wołają bezgłośnie razem z nią :)
Kikulina słodka przytulanka. Mam z kim spać ;) W nocy razem ze mną pod jedna kołdrą :)
Wczesniejsze zwierzaki też były cudowne :)

Posted

Ależ Zmorka jest ułożona :) To dogoterapeutka na emeryturze ;) Ale mój pies ma kombinować bo ja to kocham ;)
A jako że ja jestem pozytywnie nastawiona do innych to lubię jak moje psy też ;) Jednak Luśka jest psem jednego pana bo to typowy owczarek. Jest moja a ja jej w każdym calu.
Kiki kocha ludzi tych dużych i małych, ale na razie zaufaniem cieszę się ja. To zrozumiałe bo przebywa ciagle ze mną ;) Tylko z tymi spacerami problem jak na razie. Zmorka stara i takich jak kiedys już nie może mieć. Kiki niby ok, ale obie z Luśką daja mi w kość razem ;) Za to Luśka zawsze chętna i niezmordowana :evil_lol:

Posted

No i u mnie można ;) Nie na tym kradzieże polegają ;p Polegają na umiejetności optwarcia sobie lodówki i każdej szafki. Kazdych drzwi i bramek. Nawet przekręcenie klucza w zamku nie stanowi problemu :evil_lol: Tzn nie stanowiło bo Zmorce juz sie nie chce :( Luska akurat w takich rzeczach kreatywności nie wykazuje. Zmorkę można określić mianem psa który myśli a potem robi a Luśkę - robi a myśli....chyba potem :evil_lol: Ale Luśka w domu grzeczniutka. Na podwórku też. Ona jest ruchliwa tylko.

Posted

Mordziasta jest pozytywnie nastawiona do ludzi ale jeśli nie ma mnie bezpośrednio przy niej albo nie rozmawiam z tym ludziem to nie da się pogłaskać-odsuwa się.
Niedawno na skwerku pobiegła do miniaturki sznauca(20m ode mnie)ja krzyknęłam,że nic nie zrobi i polazłam za nią. Byłam już całkiem blisko i wtedy właścicielka minika przytrzymała ją za szelki(nie wiem po co) a Mordziasta zjeżyła się i warknęła-i to jest to.

Posted

[quote name='Pysia']No i u mnie można ;) Nie na tym kradzieże polegają ;p Polegają na umiejetności optwarcia sobie lodówki i każdej szafki. Kazdych drzwi i bramek. Nawet przekręcenie klucza w zamku nie stanowi problemu :evil_lol: Tzn nie stanowiło bo Zmorce juz sie nie chce :( Luska akurat w takich rzeczach kreatywności nie wykazuje. Zmorkę można określić mianem psa który myśli a potem robi a Luśkę - robi a myśli....chyba potem :evil_lol: Ale Luśka w domu grzeczniutka. Na podwórku też. Ona jest ruchliwa tylko.

Hihi,od tego w domu to są moje koty :evil_lol:,psiak już starszy więc nie szaleje tak. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...