Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='mańka_']Nie miałam nigdy Furkidza, więc nie porównam- ale taśma składana jest podwójnie, wiec wydaje mi się, ze jest dość twarda (w fazie testowania na naszych własnych futrach pierwsze obroże były z pojedynczą taśmą, ale taka sie przy używaniu zwija.... podwójna się sprawdza w 100% jak dla mnie ;-)

Dzięki za zagłosowanie! :-)[/QUOTE]

Czyli tak jak Furkidz.
DS podszywa jeszcze taśmą podkładową i jak dla mnie to był strzał w dziesiątkę, ale każdemu dogodzić to też się nie da :lol:

  • Replies 405
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

A taśma podkładowa to jaka? Bo mi do głowy przychodzi tylko poliuretanowa, ale to jak domyslam się nie to ;-)
Porównac moge do AD - mamy ich komplety (są super ;-) ), i nasza smycz ma porównywalną twardość do smyczy od nich (oczywiście bez dodatków, materiału, polaru, taśmy ozdobnej itd - same tasmy zszyte 2). A niestety innych firm nie używałam :-(


I wiesz, to jest kwestia tylko i wyłącznie tego, na co bedzie zapotrzebowanie - jeśli będą osoby chętne na bardzo twarde taśmy, to przecież problemu nie ma ;-) Ja to nie pod siebie robię, tylko staram się trafić w to, czego ludzie mogą oczekiwac - będzie potrzeba twardych taśm, to bedą - sa przecież jeszcze taśmy żeglarskie (bardzo twarde), są takie z rdzeniami (jak np. w paskach do spodni czasem), można zwykłą nośną zszyć w 3 warstwy ;-) Dopiero zaczynamy, więc oferta skromna - ale liczymy na właśnie takie uwagi jak Twoja ;-)

Edited by mańka_
Posted

[quote name='mańka_']A taśma podkładowa to jaka? Bo mi do głowy przychodzi tylko poliuretanowa, ale to jak domyslam się nie to ;-)
Porównac moge do AD - mamy ich komplety (są super ;-) ), i nasza smycz ma porównywalną twardość do smyczy od nich (oczywiście bez dodatków, materiału, polaru, taśmy ozdobnej itd - same tasmy zszyte 2). A niestety innych firm nie używałam :-(


I wiesz, to jest kwestia tylko i wyłącznie tego, na co bedzie zapotrzebowanie - jeśli będą osoby chętne na bardzo twarde taśmy, to przecież problemu nie ma ;-) Ja to nie pod siebie robię, tylko staram się trafić w to, czego ludzie mogą oczekiwac - będzie potrzeba twardych taśm, to bedą - sa przecież jeszcze taśmy żeglarskie (bardzo twarde), są takie z rdzeniami (jak np. w paskach do spodni czasem), można zwykłą nośną zszyć w 3 warstwy ;-) Dopiero zaczynamy, więc oferta skromna - ale liczymy na właśnie takie uwagi jak Twoja ;-)

Tak, jak są zwykłe taśmowe obroże, jak np. kura ma tu: https://lh4.googleusercontent.com/-2IulF2PIqqI/UJZghqze0NI/AAAAAAAAAJs/ow942aBkELI/s700/DSC_0451.jpg
to na takie dopiero DS naszywa tę ozdobną bawełnianą.
Tu dobrze to widać: http://i1112.photobucket.com/albums/k487/Dog-Style/obroze%20materialowe/DSC03535.jpg :)

Posted

No to szczerze mówiąc wydaje mi się, że dokładnie takie robimy my ;-)
2x taśma nośna (tylko taka grubsza, nie cieniutka) i na to materiał czy tam w przyszłości taśma ozdobna....

Ale jutro postaram się zacząć sukcesywnie wrzucać na FB to, co leci do testerów, to bedzie można popatrzec ;-)

Posted

[quote name='mańka_']No to szczerze mówiąc wydaje mi się, że dokładnie takie robimy my ;-)
2x taśma nośna (tylko taka grubsza, nie cieniutka) i na to materiał czy tam w przyszłości taśma ozdobna....

Ale jutro postaram się zacząć sukcesywnie wrzucać na FB to, co leci do testerów, to bedzie można popatrzec ;-)[/QUOTE]

No chyba że, bo na zdjęciach wyglądają jakby to była sama bawełna podwójnie :)
Czekam na zdjęcia :)

Posted

Oj nie, absolutnie :D W środku jest 2x taśma :D sama bawełna nei dałaby rady, pojedyncza tasma też słabo :-)

A moze tak wyglądać z prostego powodu - baawełna jest dość ściśle przyszyta :-)

Ale już chyba wiem, dlaczego mogło wyglądać jak sama bawełna:
Na tym zdjęciu KLIK marszczy się przy oczkach, nie? To tam faktycznie , w obroży Zuzi oczka siedzą na samym materiale (ale w środku obroży taśma 2x jest) - myslałam, ze tak bedzie wygodniej i estetyczniej, ale nie jest - no i jest to też potencjalnie mniej wytrzymała opcja, w związku z czym obroża Bohuna w prosiaki i obroże, które jutro wylatują z domu mają oczka na całej grubosci :-)

Posted

Witam się:)
do tej pory tylko podglądałam i podczytywałam, ale postanowiłam się odezwać:)
Planuję razem z Tztem i naszymi 2 czworonogami wyjazd w góry, a ponieważ widzę, że z Was górscy zapaleńcy, więc chcę zasięgnąć języka:lol:.
Poradźcie gdzie jechać z psiskami, może macie jakieś sprawdzone noclegi? :)

Posted

Jak w góry - to na początek możemy polecić Mała Fatrę :-)
Można jechać w ciemno - my zawsze spimy w Stefanovej (to kilka km. od Terchovej), noclegu konkretnego niestety nie polecimy, bo numerów nie bralismy - ale jest taki wybór, ze spokojnie mozna coś na bieżąco znaleźć. No i pięknie można pochodzić, nawet jeśli jesteście początkujący :-)

Chcecie jechać zimą czy latem? :-)

Posted

[quote name='mańka_']Jak w góry - to na początek możemy polecić Mała Fatrę :-)
Można jechać w ciemno - my zawsze spimy w Stefanovej (to kilka km. od Terchovej), noclegu konkretnego niestety nie polecimy, bo numerów nie bralismy - ale jest taki wybór, ze spokojnie mozna coś na bieżąco znaleźć. No i pięknie można pochodzić, nawet jeśli jesteście początkujący :-)

Chcecie jechać zimą czy latem? :-)[/QUOTE]


Chcemy jechać już teraz - do 7 stycznia mamy urlopy, więc myślałam, żeby wyjechać ok. 27 grudnia i zostać do Nowego Roku:)
Ogolnie w górach byliśmy już wielokrotnie, ale bardziej na nartach;) mój Tz jest większym zapaleńcem w chodzeniu po górach niż ja, ale wreszcie czas spróbować, tylko właśnie nie mogłam znaleźć jednoznacznych informacji, gdzie z psem można, a gdzie nie.

A coś w Polsce polecicie;)?

Posted

W Polsce - słabo.
Moim zdaniem lepiej pojechać te 100km dalej i nie mieć żadnych problemów jesli chodzi o chodzenie z psem i znalezienie noclegu.
W Polsce możesz chodzic z psem w Świętokrzyskim PN, Karkonoskim, Gór Stołowych, w Beskidach.... czyli to co najfajniejsze (wg mnie przynajmniej) odpada. + to, że jednak w Polsce noclegi są sporo droższe niż na Słowacji - rok temu w zimie spaliśmy w Małej Fatrze za 7 euro od osoby za dobę i mielismy praktycznie całe piętro dla siebie - za psy nie dopłacalismy...

Posted

[quote name='mańka_']W Polsce - słabo.
Moim zdaniem lepiej pojechać te 100km dalej i nie mieć żadnych problemów jesli chodzi o chodzenie z psem i znalezienie noclegu.
W Polsce możesz chodzic z psem w Świętokrzyskim PN, Karkonoskim, Gór Stołowych, w Beskidach.... czyli to co najfajniejsze (wg mnie przynajmniej) odpada. + to, że jednak w Polsce noclegi są sporo droższe niż na Słowacji - rok temu w zimie spaliśmy w Małej Fatrze za 7 euro od osoby za dobę i mielismy praktycznie całe piętro dla siebie - za psy nie dopłacalismy...[/QUOTE]

No właśnie tego się obawialam i tak właśnie podejrzewałam...
a teraz, w zimowym okresie można trochę połazić? Są tam takie szlaki?

Posted

Ale gdzie konkretnie?
Tak naprawde wszędzie da się pochodzić zimą.
Tylko proponuję zabranie kijków... no i nam rok temu przydały się raki (ale dałoby się i bez nich pewnie ;-) )

Posted

[quote name='mańka_']Ale gdzie konkretnie?
Tak naprawde wszędzie da się pochodzić zimą.
Tylko proponuję zabranie kijków... no i nam rok temu przydały się raki (ale dałoby się i bez nich pewnie ;-) )[/QUOTE]

No o Słowacji mówię;)
zachęciłaś mnie tymi cenami, trochę więcej za paliwo, ale w takim razie reszta się zwróci:)
Czyli w ciemno mogę jechać i z noclegiem nie powinno być problemu?
No i plus, z tego co piszesz, że nie będę musiała stresować się psiskami.

Posted

My zawsze jeździmy w ciemno i jeszcze nigdy problemu nie było ;-) Tylko czasem trzeba troszkę pochodzić po wsi, co by cenę znaleźć taką, jak pasuje ;-)

Co do szlaków: w MF zamknięte sa tylko szlaki na Rozsutce (ale tam na pierwszy raz z psami nie polecam - sa łąńcuchy, więc trochę trzeba się nauczyć wspólnie z psami chodzić po nich ;-) ). Reszta - otwarta.

Bardzo polecić mogę Stoh - przepiękne widoki. Tylko to jak już się trochę rozchodzicie, nie na pierwszy dzień i NIE od Sedla Medziholie (od tego siodła trzeba byłoby wejść pn-wsch zboczem, a tam lubi lawina zejść). Od strony Poludniowego Grunia jest dłużej, ale zimą najbezpieczniej (choć samo podejście na Poludniowy Grun dla mnie było mało przyjemne - dość stromo jest). Najszybciej wyjść niebieskim szlakiem na Grun od Stefanovej (milutko idzie się lasem, psy można puścić spokojnie, śliczne widoki na Stoh) - zajmie wam to pewnie z godzinkę. Na Gruniu psy trzeba wziąć na smycze, bo tam jest wyciąg narciarski i wejść żółtym (nie zgubcie szlaku -nam się udało - najlepiej po prostu prosto w górę, tam się nie zgubicie ;-) ) na Poludniowy Grun - 11h 30 minut trzeba liczyc, chyba ze jestescie super kondycyjnie ;-) Z Poludniowego Grunia już bezpsrednio granią na Stoh - piękne widoki, leciutko się idzie, tylko ubrać się trzeba lepiej bo potrafi wiać.

Dalej - na pewno Chleb :-) Pięknie, malowniczo z niego widać i da się zrobić lajtowo. Podjeżdżacie do Doliny Vratnej do stacji kolejki i idziecie zielonym szlakiem (zaczyna się po lewej stronie kolejki, ale w pewnym momencie - dość nisko - przecina stok i wchodzi w las po prawej - nie zgubcie sie, my za pierwszym razem poleźliśmy na dziko (zanim się skapnelismy ze na dziko to było juz bez sensu wracać) i było masakrycznie). Szlak najpierw idzie lasem - bardzo miło, niezbyt stromo, potem wychodzi na otwartą przestrzen (i tu znowu - uwaga na narciarzy) i idzie po prawej stronie kolejki (juz jej nie przekraczacie) aż do stacji górnej. Stamtąd- 5 minut na Snilevskie Sedlo, skąd w prawo macie Wielki Krywań, a w lewo Chleb. Znak mówi, że na Chleb jest chyba 30 minut, ale nam to moze 15 zajęło ;-)

Trzecia rzecz -> Wielki Krywań :-) Być tam i najwyższego szczytu nie zaliczyc (ja mam wyjatkowy do niego sentyment - TŻ mi się tam ośwaidczył ;-) ) to grzech. Najłatwiej wejść od Snilevskiego (tak jak na chleb), ale ja bym Wam osobiście poleciła szlak okrążający vratną od prawej - niesamowite widoki. Jadąc od Stefanovej nie dojeżdżacie do vratnej - jest po prawej parking (już za Starym Dworem, przed samą Vratna). Idziecie zielonym szlakiem w las - przepiękny las, naprawdę. W pewnym momencie jest dosć strome podejście jeszcze w tym lesie - ale moze na 30 minut - i wychodzicie w kosodrzewinę. Jest przepięknie, widać Rozsutca.... cudo. Tym szlakiem dochodzicie do Sedla za Kraviarskim. Wybieracie szlak niebieski prowadzący na Chrapaky i Wielki Krywań - na poczatku jest podejście (ale niewielkie - na 15 minut moze), a potem leciutko idzie się trawersem na Snilevskie Sedlo. A stamtąd to już 20 minut na Krywań ;-) Wrócić można spokojnie tym zielonym szlakiem do vratnej (co pisałam przy Chlebie).

Polecić jeszcze mogę wlasnie Kraviarsky. Dojeżdżacie do Starego Dvoru (tam mozna zostawic samochód) i najpierw drogą, potem z niej schodzicie niebieskim szlakiem prowadzącym na sedlo Prislop. A dlaje - jak w morde strzelił prosto ;-) niebieski szlak nadal - najpierw macie szczyt Baraniarky, a potem Male Sedlo, Velkie i Kraviarsky :-) Zejść mozecie albo niebieskim jak szliście, albo zielonym -tym co pisałam przy wchodzeniu na krywań :-)

Fajne są jeszcze Tiesnavy, ale tego na zimę nie polecam - również łąńcuchy, chyba tez szlak zamknięty.

Można tez wejść na Sedlo Medziholie (od Stefanovej zielony szlak - baaardzo miły i piekny widok na Rozsutca) i tam zobaczyc co dalej - mozna isć na Osnice (niebieskim prosto), ale tam nigdy niewiadomo jaka sytuacja. Jak szlak widać i wydeptany - to idźcie spokojnie. Jak nie widać - ja proponuję się wrócić, bo tam niespodzianki różne bywają w kosodrzewinie ;-)


Uff, ale sie rozpisałam.... :-D


Aha: mapa z której korzystamy: http://mapy.mk.cvut.cz/data/Slovensko-Slovakia/Slovenske.Tatry/110_Mala_Fatra_Vratna.jpg
Można ją spokojnie kupić ;-)

Posted

[quote name='mańka_']My zawsze jeździmy w ciemno i jeszcze nigdy problemu nie było ;-) Tylko czasem trzeba troszkę pochodzić po wsi, co by cenę znaleźć taką, jak pasuje ;-)

Co do szlaków: w MF zamknięte sa tylko szlaki na Rozsutce (ale tam na pierwszy raz z psami nie polecam - sa łąńcuchy, więc trochę trzeba się nauczyć wspólnie z psami chodzić po nich ;-) ). Reszta - otwarta.

Bardzo polecić mogę Stoh - przepiękne widoki. Tylko to jak już się trochę rozchodzicie, nie na pierwszy dzień i NIE od Sedla Medziholie (od tego siodła trzeba byłoby wejść pn-wsch zboczem, a tam lubi lawina zejść). Od strony Poludniowego Grunia jest dłużej, ale zimą najbezpieczniej (choć samo podejście na Poludniowy Grun dla mnie było mało przyjemne - dość stromo jest). Najszybciej wyjść niebieskim szlakiem na Grun od Stefanovej (milutko idzie się lasem, psy można puścić spokojnie, śliczne widoki na Stoh) - zajmie wam to pewnie z godzinkę. Na Gruniu psy trzeba wziąć na smycze, bo tam jest wyciąg narciarski i wejść żółtym (nie zgubcie szlaku -nam się udało - najlepiej po prostu prosto w górę, tam się nie zgubicie ;-) ) na Poludniowy Grun - 11h 30 minut trzeba liczyc, chyba ze jestescie super kondycyjnie ;-) Z Poludniowego Grunia już bezpsrednio granią na Stoh - piękne widoki, leciutko się idzie, tylko ubrać się trzeba lepiej bo potrafi wiać.

Dalej - na pewno Chleb :-) Pięknie, malowniczo z niego widać i da się zrobić lajtowo. Podjeżdżacie do Doliny Vratnej do stacji kolejki i idziecie zielonym szlakiem (zaczyna się po lewej stronie kolejki, ale w pewnym momencie - dość nisko - przecina stok i wchodzi w las po prawej - nie zgubcie sie, my za pierwszym razem poleźliśmy na dziko (zanim się skapnelismy ze na dziko to było juz bez sensu wracać) i było masakrycznie). Szlak najpierw idzie lasem - bardzo miło, niezbyt stromo, potem wychodzi na otwartą przestrzen (i tu znowu - uwaga na narciarzy) i idzie po prawej stronie kolejki (juz jej nie przekraczacie) aż do stacji górnej. Stamtąd- 5 minut na Snilevskie Sedlo, skąd w prawo macie Wielki Krywań, a w lewo Chleb. Znak mówi, że na Chleb jest chyba 30 minut, ale nam to moze 15 zajęło ;-)

Trzecia rzecz -> Wielki Krywań :-) Być tam i najwyższego szczytu nie zaliczyc (ja mam wyjatkowy do niego sentyment - TŻ mi się tam ośwaidczył ;-) ) to grzech. Najłatwiej wejść od Snilevskiego (tak jak na chleb), ale ja bym Wam osobiście poleciła szlak okrążający vratną od prawej - niesamowite widoki. Jadąc od Stefanovej nie dojeżdżacie do vratnej - jest po prawej parking (już za Starym Dworem, przed samą Vratna). Idziecie zielonym szlakiem w las - przepiękny las, naprawdę. W pewnym momencie jest dosć strome podejście jeszcze w tym lesie - ale moze na 30 minut - i wychodzicie w kosodrzewinę. Jest przepięknie, widać Rozsutca.... cudo. Tym szlakiem dochodzicie do Sedla za Kraviarskim. Wybieracie szlak niebieski prowadzący na Chrapaky i Wielki Krywań - na poczatku jest podejście (ale niewielkie - na 15 minut moze), a potem leciutko idzie się trawersem na Snilevskie Sedlo. A stamtąd to już 20 minut na Krywań ;-) Wrócić można spokojnie tym zielonym szlakiem do vratnej (co pisałam przy Chlebie).

Polecić jeszcze mogę wlasnie Kraviarsky. Dojeżdżacie do Starego Dvoru (tam mozna zostawic samochód) i najpierw drogą, potem z niej schodzicie niebieskim szlakiem prowadzącym na sedlo Prislop. A dlaje - jak w morde strzelił prosto ;-) niebieski szlak nadal - najpierw macie szczyt Baraniarky, a potem Male Sedlo, Velkie i Kraviarsky :-) Zejść mozecie albo niebieskim jak szliście, albo zielonym -tym co pisałam przy wchodzeniu na krywań :-)

Fajne są jeszcze Tiesnavy, ale tego na zimę nie polecam - również łąńcuchy, chyba tez szlak zamknięty.

Można tez wejść na Sedlo Medziholie (od Stefanovej zielony szlak - baaardzo miły i piekny widok na Rozsutca) i tam zobaczyc co dalej - mozna isć na Osnice (niebieskim prosto), ale tam nigdy niewiadomo jaka sytuacja. Jak szlak widać i wydeptany - to idźcie spokojnie. Jak nie widać - ja proponuję się wrócić, bo tam niespodzianki różne bywają w kosodrzewinie ;-)


Uff, ale sie rozpisałam.... :-D


Aha: mapa z której korzystamy: http://mapy.mk.cvut.cz/data/Slovensko-Slovakia/Slovenske.Tatry/110_Mala_Fatra_Vratna.jpg
Można ją spokojnie kupić ;-)


O jaaa:-o
Ale referat:) biorę się za czytanie.
Dziekuję Ci bardzo!

Posted

Dzięki! :-)

To w takim razie trochę zdjęć z dzisiejszego spacerku :-)
Pogoda ostatnio u nas piękna, śnieg, słoneczko, żadnego wiatru i -10 mrozku.... wiec ruszyliśmy dziś na spacer :-)

Ale zanim - to takiego gościa mieliśmy dziś na śniadanku :-)
Ktoś wie co to za jeden? ;>


A potem był spacer :-)



niestety... normalnie chodzić się nie dało; dało się tylko tak:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...