Ulka18 Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 To moze trzeba zmienic antybiotyk, moze Dyzio jest uczulony na jakis skladnik i nie nalezy podawac go psiakowi. Lakcid czy inny probiotyk powinien jednak oslonowo podac wet. Moze nawet jogurt czy kefirku troche by Dyziowi pomoglo. Quote
kuzlik Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 dzisiaj dalam mu juz ostatnia dawke,a oslonowego nic nie dostal. Quote
KrystynaS Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Jak Dyziu dzisiaj? Czy jedziecie na kontrolę do lekarza po skończeniu antybiotyku?? Quote
kuzlik Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 tak jak pisalam wyzej,dzisiaj ostatnia dawka byla,wiec roznicy w zachowaniu nie bylo widac ,dalej wyglada jak smierc,wydaje nam sie ze schudl strasznie,ale juz koniec antybiotykow wiec czekamy teraz na poprawe fizyczna.kontrol bedzie ,chociaz juz na drugi dzien po podaniu leku,Dyziulek sie nie dlawil,nie kaszlal,tak tez do dzisiaj wiec pomoglo.oby teraz odzyl,tesknie za powsinoga ... Quote
KrystynaS Posted March 3, 2013 Posted March 3, 2013 Odżyje na pewno, tylko można go wspomóc jakimiś preparatami wzmacniającymi, ale to lekarz powinien sam zaproponować :roll:. Może mu ugotuj trochę rosołku z wołowiny z warzywami i kawałkami mięsa. Powinien się skusić. Quote
kuzlik Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 jedyna rzecz,ktora chce jesc to Puffi z Biedronki :) pewnie byl dokarmiany ta karma,bo juz kiedys zauwazylam ze jak przyszlo mu ja jesc to az uszy sie trzesly.od 3 dni je kilka razy dziennie,wczesniej raz,gotowanego nie rusza,rozpuszczam tez sucha w wodzie,ale tez niedobre,dzisiaj od rana nic nie jadl,strasznie w brzuchu burczalo,co chwile chcial latac na dwor,dopiero nie dawno Puffi przekasil :) sil juz troche nabral,ale jest strasznie chudy,tak jak trafil do nas w listopadzie,zebra mozna liczyc....:( Quote
KrystynaS Posted March 12, 2013 Posted March 12, 2013 No patrz a to sobie rarytasy wybrał - Puffi z Biedronki. Ale jak chce tylko to jeść to niech je. Może jeszcze nie czuje się zdrowy i dlatego kaprysi z jedzeniem. Mam nadzieję, że schudł tylko z powodu tej infekcji. Zawsze tak wybrzydzał z jedzeniem?? chyba nie. Czy choroba już opanowana?? Quote
kuzlik Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 wlasnie nie wybrzydzal,wczesniej mu gotowalam i zawsze wcinal,ale wkoncu przestalam bo nikt nie chcial juz jesc mojego gotowanego :) choroba opanowana,juz nawet zaczyna spacerowac,bo w czasie choroby to nawet i wychodzic nie chcial.duzo spi,no taki nie Dyzio. Quote
KrystynaS Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 nikt nie chcial juz jesc mojego gotowanego :smile:Hmm, no i co TY o tym myślisz :evil_lol:, jakieś wnioski?? :evil_lol: No to niech spaceruje i zacznie już pełnić obowiązki kierownika posesji. Ale się z niego spacerowicz zrobił, w Mielcu taka bidunia siedział w budzie cały czas i za bardzo nie chciał wyjść. Pewnie go łapy tzn. stawy bolały. Pomogły mu te preparaty prawda? Będę zaglądać tu do Was czy z Dyziem już dobrze. Quote
Ulka18 Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 kuzlik napisał(a):jedyna rzecz,ktora chce jesc to Puffi z Biedronki :) pewnie byl dokarmiany ta karma,bo juz kiedys zauwazylam ze jak przyszlo mu ja jesc to az uszy sie trzesly. Puffi z Biedronki psy mieleckie jedza na co dzien, dokarmiane sa gotowanym jedzeniem. Dokarmianie jest w soboty/niedziele. Niesamowite,ze Dyzio lubi taka karme, przeciez za schroniskiem nie teskni :???: Quote
toyota Posted March 15, 2013 Author Posted March 15, 2013 Ja mam psa odebranego interwencyjnie z pseudo, była karmiona suchym chlebem i do dzisiaj uwielbia suchy chleb jakby to był jakiś rarytas. Suchej karmy nie ruszy żadnej, je tylko gotowane. Quote
Ajula Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 tak to bywa, mój Gacio z ulicy też uwielbia suchy chleb, pewnie to było jego główne pożywienie, jak był bezdomny niech sobie Dyzio je co chce :) cieszę się, że czuje się lepiej Quote
KrystynaS Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 Zdrowych, spokojnych, ciepłych Świąt Wielkiej Nocy dla Dyziunia i jego wspaniałej Rodziny - Krysia z Sonią Quote
kuzlik Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 Dziekujemy za zyczenia :) Wzajemnie :) ostatnio rzadko zagladamy na dogo,chyba musimy sie poprawic :) chcialam dodac snieznego Dyzia ale mam jakis problem z fotosiekiem,a szkoda.u nas zima na calego,sniegu po kolana :) Dyziek dobrze sie czuje,znowu zaczal byc kierownikiem posesji i z podworka nie mozna go zabrac :) u Gacława tez wszystko w porzadku,zakochany na maxa w swojej Panci :) pozdrawiamy :P Quote
KrystynaS Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 To dobrze, że Dyziu już zdrowy i wrócił do pełnienia swoich obowiązków :lol: Zrobił się z niego pies podwórkowy z domowego. Ubrany zimowo i dobrze, a Gacek co tak lata goły. Zimę macie lepszą niż w zimie. Zaglądaj tu kuzlik od czasu do czasu i napisz co u Dyzia i Gacka. Quote
Ajula Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 śniegu strasznie dużo, ale widzę, że zwierzaki dają radę :) pozdrowienia dla całej Rodzinki! Quote
sleepingbyday Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 w tym sniegu masakra. choć moje psy uwielbiają, to krótkonogi tymczas miewa problemy z przemieszczaniem.... Quote
Ulka18 Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 Jak tam zwierzaki na wiosne? Kuzliku napisz pls. Quote
toyota Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 Zapomniałam napisać, że Dyzio ma bardzo gustowne ubranko i wygląda w nim jak Sherlock Holmes :). Quote
KrystynaS Posted April 15, 2013 Posted April 15, 2013 [quote name='toyota']Zapomniałam napisać, że Dyzio ma bardzo gustowne ubranko i wygląda w nim jak Sherlock Holmes :).[/QUOTE]O to to, właśnie, dokładnie tak, jak Sherlock Holmes :lol: Quote
kuzlik Posted April 23, 2013 Posted April 23, 2013 (edited) Dyzio ostatnio sam siebie przechodzi,ale niestety w negatywnym tego slowa znaczeniu:( bardzo nie podoba mu sie dom,za co jestem zla,ale kiedy spojrze na Dyzioslawa przechodzi.Wychodzi z samego ranca i wraca pod przymusem kiedy jest ciemno do domu a tak to mieszka w foli na dworze,tak mu sie jakos odwidzialo.podejrzewam ze chodzi o naszego tymczasowicza,ktory mam nadzieje szybko zniknie bo nie chce zeby Dyzio tak sie zachowywal,a najgorsze jest to ze on nie chce jesc i pic przez caly dzien,czesto do niego zagladam z miskami,ale gardzi.Ledwo chodzi,wiekszosc dnia przesypia,pod koniec miesiaca mamy miec przyplyw gotowki,postanowilam ze zrobie mu badania krwi,bo moze to cos wiecej niz zwyrodnienie kregoslupa,problemy ze stawami itd.upodobal tez sobie ostatnio koty,strasznie go pociagaja :) a najlepsze jest to ze on za nimi to normalnie biega:)chcialam filmik wrzucic gdzie udalo mi sie przez chwile uwiecznic bieg ale nie wiem jak :) u Gaclawa wszystko oki,szczesliwy bo w koncu sie cieplo zrobilo,mozna siedziec na dworze ciagle i dziury kopac...:) Edited April 23, 2013 by kuzlik Quote
KrystynaS Posted April 26, 2013 Posted April 26, 2013 W jakiej folii na dworze mieszka??? Wiesz kuzlik on chyba całe życie spędził na dworze. Zimą lubił być w domu bo było mu ciepło, a teraz jak na dworze ciepło to może woli być na dworze. Tak z przyzwyczajenia. Wiem, że chciałabyś aby jednak mieszkał w domu, myślę, że przejdzie mu to mieszkanie na ogrodzie. Wołaj go często do środka, daj mu coś smacznego w nagrodę że przyszedł i pewnie za jakiś czas zrozumie, że teraz do mieszkania ma dom a ogród to na spacerki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.