Jara Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 W nowym numerze jakiejś psiej gazety jest artykuł o psiej starości i właśnie wspomniane jest o tym, że psy boją się w nocy. http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,32.msg1667404/topicseen.html#msg1667404 Quote
kuzlik Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 to raczej Dyzia nie dotyczy on i w dzien tak placze,najczesciej staje w kat,wpatruje sie w sciane i ryczy,ale artykul zaraz przeczytam :) Quote
KrystynaS Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Przeczytałam artykuł podany przez Jarę. Ciekawy. Cześć Dyziuniu Quote
kuzlik Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Tez czytalam,potwierdzam ciekawy,artykul normalnie opisuje mojego drugiego starocia Banie. Quote
KrystynaS Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Odwiedzam Dyzia z rodziną :bye:. Co u Was słychać?? Jak Dyzio, jak Gacuś?? no i cała reszta. Kuzlik weszłam w link z Twojego podpisu - czy Cezar jest u Ciebie, bo na zdjęciu widzę Dyzia. Quote
kuzlik Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 byl na dt,ale szybko sie zmyl.mieszkal z kotka,mial byc grzeczny,spokojny,a okazalo sie ze nie nadaje sie wogole do domu ze zwierzetami.Biala jak raz mi dorwal,dobrze ze jest szybka to mu sie wyrwala,na spacerze dobral sie do Gacława-przez kilka dni nawet nie chodzil,lezal tylko na lozku,oczywiscie weterynarz,przeciwbolowe,przeciwzapalne,wkoncu odzyl,myslalam ze to nie jest mozliwe ale jest jeszcze bardziej za mna. przez ta sytuacje przebrala sie miarka,oddalam go spowrotem do przechowalni tego samego dnia.zlitowalam sie nad nim,siedzial sam w najwieksze mrozy w kojcu,ale nie zamierzalam poswiecac dobra swoich zwierzat dla obcego,nie po to uratowalam Gacka od zagryzienia,zeby we wlasnym domu ktos go tak traktowal.teraz odwiedzam Cezara w przechowalni,wychodzimy na spacery a on dalej szuka swojego czlowieka.u nas wporzadku,troche nas zasypalo:) wczoraj psiory ledwo z ganku zeszly ,mam kilka fot,ale Dyzio niestety przespal sesje zdjeciowa :) Stary ma sie dobrze,spaceruje i spaceruje,dzisiaj sniegu znowu dowalilo to widzialam ze mial problemy z chodzeniem,ale inne psy tez maja.mamy nowego czlonka rodziny malego kociaka BOnia:)a tak poza tym to wszytsko po staremu, dziekujemy za pamiec :) w kupie :)tylko Dyzia brak. i Bonio :) Quote
KrystynaS Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 No rzeczywiście śniegu Wam nie brakuje. Jeszcze trochę popada i Gacusia nie będzie widać. Dobrze, że u Was w porządku :loveu: Mimo tego co piszesz kuzlik żal mi tego Cezara. Ma charakter taki a nie inny, nikt go pewnie nie próbował wychować, nauczyć no i jest jaki jest. A były opiekun odstawił go jak niepotrzebną już rzecz. Dobrze, że chodzisz go odwiedzić, wyprowadzić na spacer. Pewnie w domu bez zwierząt zachowywał by się inaczej. Może ktoś da mu szansę, może opuści tą przechowalnię na zawsze. Quote
Ulka18 Posted February 20, 2013 Posted February 20, 2013 Łomatko, ile u Was sniegu :crazyeye: u nas to z 5 cm spadlo swiezego. Dziekujemy za wiesci, zdjecia, zawsze z radoscia czekamy na nowe wpisy :D Mizianka dla stada :fadein: Quote
kuzlik Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 mi tez go zal,walczylam ze soba dlugo czy go oddac czy nie a moze jeszcze jedna szansa i tak przez caly dzien,ale jak wyobrazilam sobie ze na miejscu Gacka mogl byc Dyzio albo Bania...zagryzl by.on nie jest zlym psem,dla ludzi super,ma tam jakies swoje nawyki,ale jak kazdy dorosly pies,moze wkoncu znajdzie sie dom bez zwierzat,czas pokaze.dzisiaj sniegu mamy jeszcze wiecej :) Bania jest najstarsza i najmniejsza wiec juz nigdzie nie moze chodzic,siku przy ganku no moze do bramy jeszcze dojdzie.dzisiaj planuje lesny spacer :) tam to pewnie sniegu po kolana:) Quote
kuzlik Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 i spacer lesny zaliczony :) Gaclaw nawet raz sie zakopal tyle sniegu,dobrze ze ma kolege ktory robil za plog to mu pomogl :) buszujacy Gacław :) moje ulubione:) i podworkowy Dyzio sie zalapal na fote,tak musi lapy wysoko podnosic,ze az dera sie rozpiela :) Quote
KrystynaS Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Prawie zasypało Was na amen. Bardzo fajne to Twoje zdjęcie ulubione. :lol: Biedny Dyzio, a może mu trzeba ścieżkę odśnieżyć [IMG]http://www.picturesanimations.com/s/snow/sneeuwruimen.gif[/IMG] Quote
kuzlik Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 a co ja mu narobilam,oczywiscie poodsniezalam,psy swoje juz wydeptaly,ale Dyzio od zawsze chodzi swoimi sciezkami :) i chyba nie zamierza tego zmieniac,on ma swoje i koniec :) Quote
KrystynaS Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Aaaa odśnieżyłaś mu chodniczek, pięknie. No to on chodzi teraz tamtędy gdzie nie odśnieżone. Może boi się nabrudzić na takiej ładnej ścieżce :evil_lol:, którą mu Pani zrobiła. Quote
kuzlik Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 on zawsze tak sobie lazil,tam gdzie trudno sie przedostac,a ostatnio sobie upodobal sciezki przy plocie,cale podworko obejdzie dookola,wczesniej jak jeszcze sniegu nie bylo,to tam pelno chwastow,trawa po kolona,jeszcze nie zdazylismy ogarnac ogrodu bo sami mieszkamy tu dopiero pol roku,wolelismy sie zajac na dzien dobry domem,podworko na wiosne,ale Dyziek sie tam pchal.czesto tez staje przy bramie i jeczy.moze teskni za schroniskowymi kratami ze tak go do nich ciagnie?:) oby nie :) Quote
KrystynaS Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 E nie, no może za schroniskowymi kratami nie tęskni. Ale zachowuje się jak gospodarz, musi codziennie obejść swój teren, sprawdzić czy wszystko w porządku, czy na przykład nie zrobiła się dziura w płocie, czy nikt nie popsuł bramy :evil_lol:. A Ty od razu, że się pcha i jęczy. Dyziu po prostu pilnuje swojego domu i swojego ogrodu. Wykazuje dużą dbałość o posesję :lol: Quote
kuzlik Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 usmialam sie :P taki kierownik posesji :) reszta to zastepcy :) Quote
kuzlik Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 ja to sie normalnie o niego boje jak sie cieplo zrobi,wogole nie bedzie chcial do domu przychodzic.sie rozkrecil cholera jedna:) Quote
sleepingbyday Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 może to był całe życie powsinoga? a nawyków trudno się pozbyć. Quote
KrystynaS Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 nie bój się kuzlik :glaszcze:, zrobi się ciepło, to się zobaczy. Quote
Jara Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Poćwiczy trochę w tym śniegu to mięśnie się wzmocnią ;) Quote
kuzlik Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Dyziulu choruje,od kilku dni jest na antybiotykach,dlawil sie,mial odruchy wymiotne,kaszlal.teraz po antybiotykach jest strasznie oslabiony,nic nie chce jesc,raz dziennie cos moze poskubie ale ilosci minimalne,dobrze ze pije,nawet spacerowac nie chce,wychodzic wychodzi ale zrobi swoje i od razu wraca.pytalam weta to mowil ze po lekach moze tak sie wlasnie czuc tym bardziej ze wiek robi swoje.jutro juz ostatnia dawka lekow,mam nadzieje ze wkoncu odzyje.leki napewno pomogly na objawy bo na drugi dzien przestal kaszlec itd. Quote
Ulka18 Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Moze byc taka reakcja po lekach, moze Dyzio byl uczulony na jakis skladnik. Moja suczka wymiotowala np.po Cimalgexie na stawy. Zdrowiej Dyziulku, bo wiosna juz blisko, bedziesz sie wylegiwal w ogrodzie na trawie. Quote
KrystynaS Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 A co to było u Dyziunia?? Infekcja, zapalenie oskrzeli, czy może coś innego?? Kuzlik po skończonej antybiotykoterapii daj Dyziowi Lakcid (tak 5-10 ampułek) To jest probiotyk, który zapobiega wyjałowieniu przewodu pokarmowego po antybiotykach. Jeśli jeździsz do wet np. na zastrzyki to go możesz o to spytać. Pewnie dlatego nie chce jeść. To są skutki uboczne antybiotykoterapii. Dyziuniu zdrowia ci życzę. Quote
kuzlik Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 mial szmery w plucach ,oskrzelach,serducho strasznie szybko bilo.znam ten lek,to chyba nawet ludzki jest.zastrzyki daje sama,wprawa jest :) ale dzwonie codziennie do weta,to podpytam.uczulony chyba tez jest na jakis skladnik ,ciagle po podaniu wymiotuje,a wyglada jak smierc :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.