kkasiiiar Posted October 25, 2012 Posted October 25, 2012 (edited) Aro najprawdopodobniej przeżył wypadek samochody, został znaleziony na starym cmentarzu w Świeciu , jakiś czas był tam dokarmiany, dziś został zabrany przez Straż Miejska, według oceny weta pies ma zwichnięty staw biodrowy, BARDZO PILNIE szukamy dla niego domu tymczasowego gdzie będziemy mogli poddać go diagnozie oraz leczeniu. Aro ma około 2 lat , jest bardzo przyjaznie nastawiony do ludzi i całego świata - niestety cierpi :( Sytuacja przedstawia sie tak : Aro był dziś na RTG diagnoza : złamanie głowki gości udowej Psiak jest bardzoooo grzeczny zauroczył wszytskich swoja postawa podczas badania. Jutro przejdzie operacje jej koszt to 300 zł - pieniadze wyłozyłam ze swojej "kieszeni" ale BARDZO prosze o pomoc finansowa! Dzisiejsze wydatki to 70 zł RTG oraz lek przeciwbólowy. Aro pilnie szuka DT dzieki uprzejmości agaton85 moze u niej przeczekać do soboty , Agata zwiezie Aro na zabieg i odbierze pozniej wroci do garazu Straży Miejskiej ale co dalej ?!! Edited October 28, 2012 by kkasiiiar Quote
kkasiiiar Posted October 25, 2012 Author Posted October 25, 2012 Tutaj u agaton85 on jeszcze nie wie ..ze to sie skończy!:( Quote
toyota Posted October 25, 2012 Posted October 25, 2012 Bardzo fajny psiak, trzeba zrobić wszystko by znaleźć mu DT ! Quote
Lucyja Posted October 25, 2012 Posted October 25, 2012 Mój pies miał operacje usunięcia główki kości udowej, ale z powodu mocno zaawansowanej dysplazji. Tyle, że w Krakowie za taką operację zapłaciłam 700 zł. Ważne jest aby po operacji piesek był w dt, bo powrót do pełnej sprawności po takiej operacji jest dośc długi. Quote
sonia1974 Posted October 25, 2012 Posted October 25, 2012 W listopadzie coś Wam dorzucę teraz niestety jestem spłukana . Psiak będzie miał ten sam zabieg który czeka mojego Wacka Quote
maja602 Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 Zapisuję wątek. Będę starała się pomóc. Domu niestety dać nie mogę, choć to taki malutki piesek i zapewne nie jest kłopotliwy. Quote
kolejna kobietka Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 jestem i ja, biedulinek :bigcry:na fb juz widzialam i go udostepniam... chociaz sprobuje pomoc podnoszac watek :-( Quote
kkasiiiar Posted October 26, 2012 Author Posted October 26, 2012 Kochane dziękuje ze jesteście , wczoraj odedzwał sie do mnie Pan (znajomy Agaty u której jest Aro) chce pokryć wszystkie koszta operacji oraz adoptować Aro! Niesamowite szczescie !! Jestem jutro umowiona z Panem na 8.30 w Bydgoszczy na wizyte PA oraz rozmowe i mam nadzieje podpisanie umowy adopcyjnej. toyota i kolejna kobietka - nie bójcie sie gora 10.30 bede juz w Świeciu i czekam na Was :) Quote
kolejna kobietka Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 wow wow wow :crazyeye: prawdziwy cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi::multi::multi::bigcool::bigcool::bigcool::loveu::loveu::loveu: trzymam kciuki za wizyte!!! :thumbs: ale teraz to juz musi byc tylko dobrze!!! :loveu: Quote
agaton85 Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 A ja dzwoniłam przed chwilą do niego, ale mnie nie odbierał..to sobie godzinę wybraliście :D ale cieszę się, mam nadzieję, że domek wypali. Trzymam mocno kciuki, Aro jest cudowny, to nic, że nie spałam dzisiaj prawie w ogóle, nie dało się opanować trzech psów chcących się cały czas bawić. :evil_lol: Quote
Ellig Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 Zagladam do malucha a tu same dobre wiesci:) Quote
sonia1974 Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 O boże jak cudownie , piesku oby cię szczęście nie opuściło !!!! Quote
agaton85 Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 [h=5][SIZE=2]Już jesteśmy. Ogromne podziękowania należą się Oldze, dziękuję, że przyjechałaś po Nas i odwiozłaś Nas do domu. :* No i przede wszystkim Bartkowi za wykonany zabieg. Aro dochodzi do siebie, będzie dobrze. Bartek mówił, że Aro już jakiś czas musiał chodzić z tym złamaniem :/ biedna psinka..teraz będzie już tylko lepiej :)[/h] Quote
Ellig Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 Trzymaj sie Aro:) Wielkie podziekowania dla Wszystkich, ktorzy ratowali i pomagaja psiakowi:) Quote
kolejna kobietka Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 dokladnie! dolaczam sie do podziekowan!!! :loveu: biedactwo tak cierpial :sad: cale szczescie, ze teraz juz bedzie zdrowy, bezpieczny i kochany! :) Quote
sonia1974 Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Kochany malutki ból użył. Ile te psiaczki potrafią wytrzymać i to wszystko przez głupotę i okrucieństwo człowieka Sonie wszystkie takie opiekuńcze moja czarnulka też taka jest ale jak się wkurzy to dziabnąć ostrzegawczo też potrafi żeby porządek w stadzie utrzymać. W jakiej lecznicy robiłyście zabieg chłopakowi , zalecili rehabilitacje , duże cięcie jest a mały staje na tej łapce . Sory za tyle pytań ale mnie też czeka taki zabieg to znaczy mojego tymczasa Wacka Quote
Ellig Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 [quote name='agaton85']Mój Soniaczek pilnuje Aro :) Dzielny psiak i kochana Sonia:) Quote
agaton85 Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Zapomniałam.. :oops: zapomniałam tu napisać, że Aro dziś pojechał do nowego domu. :eviltong: Quote
kolejna kobietka Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 :multi: ogromnie sie ciesze!!! wszystkiego dobrego malenki w nowym domku!!! :loveu: Quote
Lucyja Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Cudowne zakończenie ! Jak w bajce :) Oby więcej takich ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.