Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 929
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie mila nie jest ogłaszana - ze sterylizacja tez sie przeciąga bo nie ma za bardzo gdize jej umieścic po zabiegu... w dodatku Paweł i zosia zajmuja sie Milą a sami maja umierającego psa i kota. Ale wkrótce Mila bedzie napewno wysterilzowana...:-(

Posted

Rozumiem że "pozwala zbliżyć się do siebie" oznacza że o głaskaniu lub choćby dotknięciu tego leśnego elfa można pomarzyć... A jej tam jakiś myśliwy nie zastrzeli? :-( Bo z tego co wiem to mają prawo :mad:coś takiego zrobić ... W Świdniku takie psy są wyłapywane przez pracowników schroniska i zawożone do schroniska w Krzesimowie ale wiem od kierowniczki schroniska że niektórzy myśliwi nie fatygują się nawet zgłoszeniem tylko strzelają:-( Czy ten elfik ma choćby prowizoryczne schronienie przed deszczem czy jedynie krzaki?

Posted

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

sonnata nie ma szans aby go pogłaskac... :shake: Wiemy tylko, że to pies.
Ze strony myśliwych raczej mu nic nie grozi... To jest lasek obok domu, w którym mieszka ten menel, u którego Mela była na Dt :angryy: Nie mamy innej mozliwości. Jest mniejszy od Tofika i podejrzewam, ze byłby sliczny gdyby nie to, że jest jednym wielkim wystraszonym kołtunem:placz:

Posted

Ciociu iwop, a nie da się go jakoś powoli oswajać?

Widziałam kiedyś dzikiego, długowłosego, spanielowatego psa.
Tragedia...
Przez te kołtuny on nie mógł prawie chodzić, wszystko go bolało... Każdy ruch sprawiał mu ból. Jak sobie przypomnę to...

Posted

yona - on cały czas jest oswajany :( gdy brałam od menela Mele to piesek nie pozwolił sie zblizyc na kilka metrów. Czekał aż człowiek odejdzie i dopiero zabierał sie za jedzenieZatem teraz jest juz nieco lepiej :( Ktos musiał mu zrobic krzywde... Jedyną szansa byłby tymczas ale nie jakis przypadkowy...a wiec marne szanse.

:shake:

Posted

Ciociu, ten psiak, jeśli codziennie ktoś będzie chodził i chwilkę czasu mu poświęcał, powoli nabierze zaufania, mam nadzieję...

Nie wyobrażam sobie takiego psa np. w czasie burzy, deszczu...

Moje psy w domu wariują ze strachu...

Posted

tak Mila jest u menela. Nie mozna było dłużej trzymac jej w przyczepie... yona dla tego kudłasczka jedyna mozliwością byłoby - złapanie i tymczas u kogos cierpliwego. Ale szans na to nie mamy:shake:

Posted

Kurcze żeby nie ta jędza, właścicielka lokalu który wynajmujemy wzięłabym go.:cry: Niestety jeszcze przez przynajmniej pół roku nie możemy zmienić lokalu a zostawianie psa na 12-14 godzin samego w domu nie wchodzi w grę. To już trzeci nasz lokal ale nigdy jeszcze na tak złego, egoistycznego człowieka nie trafiliśmy jak ona:angryy: Tkwimy tu już drugi rok ale od samego początku nie możemy się doczekać zmiany lokalu. Już postanowiłam że przy następnym lokalu będę próbować zastrzec sobie prawo przyprowadzania zwierząt
Cierpliwości to mi nigdy nie brakowało a królik ją nam jeszcze wyrobił dodatkowo. [Wszędzie wejdzie bo malutki i sprytny, wszystko gryzie zwłaszcza nasze ulubione ciuchy, w dodatku jest bardzo płochliwy, chyba że mu stanąć na drodze, to się przepycha lub podgryza ale i tak go kochamy.]

Póki co, to może by tego pieseczka choć odrobaczyć? Bo na odpchlenie i odkleszczenie nie ma szans nie dotykając psa:shake:
Iwop jak mi wyślesz ESM-em dane konta (numer konta , adres odbiorcy)to zrobiłabym przelew dla tego pieseczka, choć tyle mogę dla niego zrobić:-(
A co z tym schronieniem? ma jakieś?

Posted

sonnata bardzo dziekujemy za chęć pomocy... Na razie nie masz co robic przelewu na kudłaczka. Do weta go nie zaprowadzimy - gdybysmy teraz go złapali to poźniej trzeba by było wypuścic go w jakims zamknietym miejscu np ogród bo inaczej jest bardzo duze ryzyko,m ze tak wystraszony po prostu by uciekł...:shake:

On naprawde jest sliczny...:oops: Trzeba poszukac jakiegoś tymczasu z ogrodem gdzie ktos mógłby go oswajać

Posted

bardzo mi szkoda tego kudłaczka... On w takiej sytuacji nigdy sie nie oswoi i nie będzie miał szans na adopcje... A moze założyc mu osobny wątek i szukać tymczasu...? Co wy na to?:oops:

Posted

Ja w ogóle uważam, że zbiorczy wątek to nie jest dobry pomysł... wiadomości o poszczególnych psach giną... Będe zakładac tylko osobne...:shake:

Posted

Myślę że wątki zbiorcze też sie przydają. Można w takim wątku wklejać kolejne psy a do nich link do poszczególnych wątków.
Ale tytuł wątku zbiorczego musi sugerować że jest o wielu psach a nie o jednym konkretnym. Osobie która szuka takiego wątku tródno zorientować się że wątek to tytule: "Mila została pogryziona" dotyczy również małego, kudłatego pieska z lasu oraz innych bidul:oops: (ledwo znalazłam)
Co do kudłaczka to koniecznie przydałby mu się osobny wątek i nowe wyraźniejsze zdjęcia bo na tych starych naprawdę niewiele widać.
Może teraz jak trochę mniej się boi można by zrobić jakieś lepsze? Można by mi wysłać te zdjęcia to w programie graficznym:user: spróbowałabym trochę je wykadrować, poprawić i dopiero wtedy zmniejszyć rozdzielczość do wklejenia w wątek.
Domu z ogrodem niestety nie posiadam:shake: A w mojej rodzinie tylko ze mnie taka psiara wyrosła:sad:

precyzja@op.pl

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...