patch75 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 wobec tego zycze Jurusiowi milej podrozy i smacznego jajka w nowym domku:multi::multi::multi: (kiedys rozwazalam przeprowadzke do Przemysla-dostalam tam propozycje pracy, prosze jaki swiat maly:loveu:) a wszystkim innym zycze wesolych swiat:loveu: Quote
iwop Posted April 6, 2007 Author Posted April 6, 2007 przedstawiam wam najważniejszą część przyszłej rodziny Jurusia :loveu: " class="ipsImage" alt=""> Quote
haker11 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 No to widzę że Juruś nie tylko będzie miał w mastifku przyjaciela(mam nadzieje)ale również ochroniarza! Przy takim kolosie to każdy czuł by się bezpiecznie!:cool3: Quote
haker11 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Czy mogła bym się dowiedzieć czegoś więcej na temat Belli? Mogę ja trochę por ogłaszać ale potrzebuję jakieś informacje!;) Quote
Gem Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Gratulacje dla Jurusia, jego nowego właściciela i przede wszystkim dla iwop i haker :) Świetna robota! Podnoszę ostrowieckie psiaki - tu jest równie trudna sytuacja jak w Kielcach. Ech, to świętokrzyskie :shake: Quote
iwop Posted April 6, 2007 Author Posted April 6, 2007 haker Belli na razie nie ma co ogłaszać:-( Bella teraz walczy o zycie:placz: Quote
patch75 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 potrzebujecie czegos dla Belli? co jej? moze potrzebujecie na leczenie? Quote
iwop Posted April 6, 2007 Author Posted April 6, 2007 patch kochana - klinkinij na banerek Belli w moim podpisie :placz: Quote
iwop Posted April 8, 2007 Author Posted April 8, 2007 Jurus dzieki cioci - HAKER, ktora umieściła go na molosach:evil_lol: znalazł dom - zaraz po świętach jedzie do przemyśla...:multi: mam nadzieje, że nie bedzie uciekał do dawnego domu - musi byc przez pewien czas pilnowany... ech ta psia bezwzgledna miłość. mamy nastepny alarm MILA- biała ok 3 letnia suczka, która znaleźliśmy 5 miesięcy temu wycieńczoną z głodu i po porodzie (gdzie szczeniaki nie wiadomo....) i która przebywała zgodnie w mini przytulisku została wczoraj dotkliwie pogryziona przez towarzyszy niedoli:placz: Nie wiadomo dlaczego.:shake: Mila została opatrzona przez weta, podawane są jej antybiotyki i przebywa na starej wersalce w przyczepie w przytulisku ale na zewnątrz wyjśc nie może... Tymczasu nie ma :shake: " class="ipsImage" alt=""> SZUKAMY DOMU DLA MILI - 3 LATA, SZCZEKLIWA SUCZKA, jak tylko wydobrzeje bedzie wysterylizowana. Mila moze mieszkac na powdwóreczku, bo czystości nie miała sie gdzie nauczyc. Jest bardzo czujna więc doskonale bedzie pilnowac domu. Quote
haker11 Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Kolejna bieda w potrzebie!:-( Dałam kilka ogłoszeń o suńce w necie! Zobaczymy może bedzie jakiś odzew! Quote
iwop Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 JUTRO JURUŚ JEDZIE DO PRZEMYSLA DZIEKI cioci MURCE! pROSZĘ TRZYMAJCIE KCIUKI, ŻEBY WSZYSTKO BYŁO ok!!!! Quote
Yona Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 A ja myślałam, że to dzięki cioci haker11...:hmmmm: Quote
iwop Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Yona dzieki cioci Haker Jurus znalazł dom :loveu: a ciociaa murka jutro go tam zawiezie - stąd powyzszy wpis :loveu: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Yona Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Niech jadą szybciutko... Jeszcze ze dwa dni i wycofam Jurusia ze wszystkich ogłoszeń... A Ciocia kiedy będzie miała informacje o tym, jak tam Juruś się zaaklimatyzował?... Quote
iwop Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 boje sie bardzo - on juz raz uciekł do tych ludzi... A jak nie daj boże ucieknie z Przemysła to koniec!:placz: Trzeba go bedzie bardzo pilnowac przynajmniej przez pierwsze 2 tygodnie...boze ta psia wierność:angryy: Quote
Yona Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Mam nadzieję, że Państwo będą z Jerzym dłużej na smyczy chodzić...:razz: Nigdy nie wiadomo, jakie on tam ma urazy. Jak ja wzięłam swojego Lucka ze schroniska, to BARDZO się nas pilnował od samego początku. Aż kiedyś TZ wyszedł z nim na spacer i wypadła mu z rąk smycz-taśma. Wiadomo, rączkę ma ciężką, więc przestraszył się nieborak i dał w długą tak, że znaleźliśmy go kilometr dalej. A mieszkał wtedy już z nami miesiąc, bardzo się przywiązał i absolutnie nic nie wskazywało na to, że mogłby nam zwiać... A swoją drogą wyglądał nieźle.... Szelki, obróżka przeciwkleszczowa, dwie adresówki i goniąca go smycz :evil_lol: Nie mógł się zgubić. Kogokolwiek na trasie jego ucieczki pytaliśmy, czy go widział, to mówił, że tak...:evil_lol: Quote
mulinka Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 [quote name='iwop'] mamy nastepny alarm MILA- biała ok 3 letnia suczka, która znaleźliśmy 5 miesięcy temu wycieńczoną z głodu i po porodzie (gdzie szczeniaki nie wiadomo....) i która przebywała zgodnie w mini przytulisku została wczoraj dotkliwie pogryziona przez towarzyszy niedoli:placz: Nie wiadomo dlaczego.:shake: Mila została opatrzona przez weta, podawane są jej antybiotyki i przebywa na starej wersalce w przyczepie w przytulisku ale na zewnątrz wyjśc nie może... Tymczasu nie ma :shake: " class="ipsImage" alt=""> SZUKAMY DOMU DLA MILI - 3 LATA, SZCZEKLIWA SUCZKA, jak tylko wydobrzeje bedzie wysterylizowana. Mila moze mieszkac na powdwóreczku, bo czystości nie miała sie gdzie nauczyc. Jest bardzo czujna więc doskonale bedzie pilnowac domu. bardzo pilne !!! Quote
mulinka Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Mila bardzo pilnie potrzebuje domu tymczasowego !!! Quote
iwop Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Kochane ciocie zaangazowane w ratowanie JURUSIA! haker - która znalazła dom na molosach:razz: Właśnie dostałam telefon od przemiłych nowych właścicieli JURECZKA! jURECZEK BIEGOA I OBWĄ****E NOWY DOMEK. Oprócz miłych państwa będzie miał nie byle jakie towarzystwo - BĄBEL - rodowodowy molos.:loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Yona Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Aha, czyli psy zaakceptowały się...:loveu: Przed chwilą odebrałam od Cioci PW.... No to jak wszystko OK, to idę kasować ogłoszenia naszego Jerzego... Quote
Murka Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Cieszę się, że Bąbel - mastiff zaakceptował Jurka :loveu: Oby tylko ten urwis nie dał plamy i nie zwiał. P. Maciek wspominał, że ma wysoki płot z przeznaczeniem dla dużych psów, więc mam nadzieję, że będzie to przeszkoda dla poczynań Jureczka :roll: Psiątko zniosło podróż super (przez 2/3 drogi wiercił się niesłychanie, a przez 1/3 wtulał się w moją drugą połówkę lub układał się na półce tylniej szyby ;) ). Chciałam jakieś zdjątko zrobić na pamiątkę, wzięłam aparat, ale zapomniałam kości pamięci :placz: :splat: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.