Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem na zaproszenie ewu. Booooże, co za wstrętne babsko:angryy:
Teraz straszna bida, ale na początku miesiąca postaram się przelać grosik dla suni, weźcie to pod uwagę, jakbyście brali ją do hoteliku.

Posted

Dziękuję,że jesteście. Biedna , jak można kazac uśpić swojego psa.......:(Ona taka grzeczna, dobra, stara się nie robić kłopotu. Ech...:(

Posted

Jestem na zaproszenie ewu . Dostaję szału jak słyszę że dzwoni weterynarz żeby ratować psa bo jak nie to on go uśpi :(
Nie można uśpić zdrowego psa . 80 latka nie będzie pewnie jeździła od weta do weta żeby któryś ją uśpił ...

Pomóc mogę tylko przekazując fanty na bazarek , ale one są w Myślenicach . Gdyby ktoś z Krakowa mógł wystawić bazarek to prawdopodobnie jutro pojadę do Krakowa mogłabym podrzucić . Czasowo już nie wyrabiam z bazarkami a inaczej pomóc nie mogę :(

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
Jestem na zaproszenie ewu . Dostaję szału jak słyszę że dzwoni weterynarz żeby ratować psa bo jak nie to on go uśpi :( (...)


Może Budrysek z przemęczenia nie dość precyzyjnie się wyraziła. Ten wet, co najwyżej Bogu ducha jest winien, nie wali morbitalem na lewo i prawo, współpracuje z Budrysek i to dzięki niemu, tak na dobrą sprawę, w ogóle wiemy o tej suni.

Posted

tak z fejsa zrozumialam,ze BUDRYSEK jest w trakcie odbioru suni od wlascicielki i ma przebywac u Niej do weekendu a na weekend jedzie do Kogos na dt ( nie wiem czy platny czy bdt) trzeba poczekac az BUDRYSEK napisze jak jest rzeczywiscie...

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
Jestem na zaproszenie ewu . Dostaję szału jak słyszę że dzwoni weterynarz żeby ratować psa bo jak nie to on go uśpi :(
Nie można uśpić zdrowego psa . 80 latka nie będzie pewnie jeździła od weta do weta żeby któryś ją uśpił ...

Pomóc mogę tylko przekazując fanty na bazarek , ale one są w Myślenicach . Gdyby ktoś z Krakowa mógł wystawić bazarek to prawdopodobnie jutro pojadę do Krakowa mogłabym podrzucić . Czasowo już nie wyrabiam z bazarkami a inaczej pomóc nie mogę :(


baba zadzwonila do weta z ktorym wspolpracuje , chciała uśpic sunie...wet zeby zyskac na czasie, powiedział ze przyjedzie jutro....wie, ze ja głupia nie odmawiam pomocy i cos wymyślę.....umówił sie na jutro , ze przyjedzie po sunie i "uśpi" ja w gabinecie....baba zgodziła sie ale pytała o nr do jeszcze innego weta....nie wiem czy udało sie jej z nim skontaktować? nie wiem czy Aisza jeszcze zyje? rano pojade z wetem po Aisze....jezeli sie uda jedziemy do lecznicy przebadac ją, nie mam pojęcia czy ma aktualne szczepienia? wydarzenie zalozylam po to zeby szukac dt,ds cokolwiek zeby tylko jej pomóc....moj wet nie uspał by jej.gdyby sie nie zgodził to babsko szukało by dalej i na bank by znalazła
zeby ja odebrac musielismy troche pokombinowac ;)

co do fantow na bazarek to chetnie...musze zaplacici za szczepienia i odrobaczenie szuni-72 zł _ szeleczki i smycz - 32....znowu wszystko na kreche :(
jak moze ktos z K-kowa zrobic bazarek to byłabym wdzieczna, jezeli nie to corka mojej kuzynki mieszka w okolicach rynku,mogłaby odebrac i przywiezie mi do domu w nastepnym tyg, tylko ze to licealistka i nie ma samochodu, wiec nie podjedzie (

aktualne info:

[h=5]Aisza jest już bezpieczna....do soboty będzie u mojej znajomej, jest groomerką więc załapie się jeszcze może na nową fryzurkę? ;) Okazało się, ze Aisza jest juz wysterylizowana :) W lecznicy została zaszczepiona na wściekliznę i wirusy+ tabletki na odrobaczenie za tydzień...72 zł, wyczyszczona ma gruczoły i podcięte pazurki...miała okropne szponiska:( Na grzbiecie ma wyłysienie (foto w albumie)...trzeba to obserwować, ale raczej nic powaznego. Jest jeszcze wystraszona, ale to minie...od rana miała tyle wrażeń co chyba nigdy w zyciu...w samochodzie jest ok, na smyczy ok, nie reagowała na inne psy, u weta była grzeczna :) Musiałam kupić nowe szelki i smycz (niebieskie) bo stara obroza nie nadaje się do uzytku...rachunek pozniej wkleje, jezeli ktos mogły je zaponsorować będę wdzięczna...32 zł. Na początek kupiłam jej puszki chappi...podobno suchego nie jadła nigdy. Aisza jest przekochana, mam nadzieję, ze szybko znajdzie dom bo nie sposob się w niej nie zakochać! :)[/h]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...