Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

OK Małgosia, mam listę na zdjeciach, bo Małgosia ma oryginał, ale Ty wykreślisz tę zaszczepioną 12tkę i będzie jasność
Jakby się tak udało ze sterylizacją w DW to byłoby SUUUUUUUUPER

PS. jaki jest nr rachunku do wpłat na sterylki?
Pliz, podeślij mi go na email - iwoniam@poczta.onet.pl
mam 10 zł od jednej pani doktor na ten cel ;)

Posted

Maksy napisał(a):
zaproponuj to chorej z nienawiści Wiesławie Włodarczyk, Bożenie Szeląg Mirosławowi Mucha i pani Beacie Porębskiej których - gościcie na stronach
To jest tylko odpowiedź na ich ruchy z początku sierpnia br
ukłony
Wam to wszystko wolno ? co oczerniać? , skazywać przed wyrokiem sadu ? fabrykować lipne dowody? No to raz macie raport oficjalny z kontroli w krakowskim schronie I pani prezes Jadwiga O powinna mieć zarzut znęcania się nad zwierzętami bo - wyniki kontroli 100 razy gorsze niż w Kłaju. Znęca się pani prezes Jadwiga O aż przykro.
Tylko co - na Annę K można napadać a na panią prezes sędzinę - nie ? bo co ? bo zafunduje areszt temu kto ja "wnerwi" ? Wiemy że potrafi
A podobno mamy równość wobec prawa ?

Maksy , my nie pakujemy psów w czarne worki i nie mamy psich i kocich zwłok poupychanych w każdym kącie mieszkania - chore jest to , że znając fakty nadal uważasz , że AK jest cacy . Nie jest i nie będzie nawet na nasze polskie standardy gdzie zwierzę nie ma żadnych praw . Jest zwyrodnialcem , który nadal powinien siedzieć pod kluczem - dla mnie bez znaczenia czy w areszcie , czy w szpitalnej izolatce - byle dalej od zwierząt :angryy: Nie siedzi - i to jest ciekawe :angryy: A podobno mamy równośc wobec prawa :diabloti:

Posted

Maksy napisał(a):
zaproponuj to chorej z nienawiści Wiesławie Włodarczyk, Bożenie Szeląg Mirosławowi Mucha i pani Beacie Porębskiej których - gościcie na stronach
To jest tylko odpowiedź na ich ruchy z początku sierpnia br
ukłony
Wam to wszystko wolno ? co oczerniać? , skazywać przed wyrokiem sadu ? fabrykować lipne dowody? No to raz macie raport oficjalny z kontroli w krakowskim schronie I pani prezes Jadwiga O powinna mieć zarzut znęcania się nad zwierzętami bo - wyniki kontroli 100 razy gorsze niż w Kłaju. Znęca się pani prezes Jadwiga O aż przykro.
Tylko co - na Annę K można napadać a na panią prezes sędzinę - nie ? bo co ? bo zafunduje areszt temu kto ja "wnerwi" ? Wiemy że potrafi
A podobno mamy równość wobec prawa ?


Pani Joanno Jaworska (Maksy),widzę ze to raczej Pani jest chora z nienawisci do wszystkich którzy ratują psy udręczone w Kłaju,Podłęzu ,na Pawiej i z Woli Batorskiej.
Pani nienawiść tak Panią zaślepiła że powołuję się Pani na protokół kontroli z 2003 roku.Muszę Pani uświadomić że obecnie mamy 2013 a wiec 10 lat pózniej.Jest Pani mocno nie na czasie.
"Odpowiedz na ich ruchy " też nie jest na miejscu bo o ile wiem ani ja ,ani Bozena Szelag,ani Mirosław Mucha nie śledzimy dogomani ani od dawna tu nie piszemy to czemu Pani tutaj nas się czepia?
Ta strona jest Harbutowic i w zupełnie innej sprawie.Wprowadza Pani zamieszanie i obraża Panią Prezes KTOZ.
Ja rozumiem Pani nienawiść do mnie bo nie pozwoliłam na wylanie żalu i pretensji kiedy wydzwaniała Pani do mnie.I w dalszym ciagu nie zamierzam z Panią rozmawiac ( a już wydzwanianie po nocach do ludzi to karygodne.Znowu trzeba zgłosić to na policję i będzie przez dłuższy czas spokój.)
Radzę Pani zająć się uprawą kapusty bo to nie wymaga wiele a komputer wyrzucić przez okno.

Posted (edited)

PROSIŁAM....
wszystkie wypowiedzi skopiowałam i przeniosłam na wątek Sprawa Anny K - proszę tam dalej toczyć dyskusję

Jeżeli Maksy tu napisze - proszę kopiować jej wypowiedź, przenosić i tam odpowiadać

Edited by Alojzyna
Posted (edited)

Zaszczepiliśmy dziś Kropeczkę , dzielnie maluńka zniosła kłujka :)
A w gabinecie jest Tosieńka , niestety nie wiedziałam że będzie i nie miałam ze sobą aparatu , ale ma być jakiś czas po sterylce to jutro zrobię jej zdjęcia jak tylko nie będzie lało .Dziś na spacerku coś pstryknęłam komórką ale marne są .
Sunia jest przepiękna, ma takie miękkie futerko :) strasznie się tuliła do mnie . Ładnie szła na smyczy , choć stresowały ją przejeżdżające samochody i przechodzący mężczyźni , ale nie jakoś bardzo , za to bardzo boi się aparatu .









Edited by Rudzia-Bianca
Posted

Rudzia
dziękuję Ci za Tosię, za nr rachunku i zaraz podeślę całą listę

Maksy dla mnie nie istnieje - zablokowałam go(ją) jakiś czas temu i nawet nie mam inf, że coś bazgroli.
super jest to ignorowanie ;)

Rudzia-Bianca napisał(a):
Zaszczepiliśmy dziś Kropeczkę , dzielnie maluńka zniosła kłujka :)
A w gabinecie jest Tosieńka , niestety nie wiedziałam że będzie i nie miałam ze sobą aparatu , ale ma być jakiś czas po sterylce to jutro zrobię jej zdjęcia jak tylko nie będzie lało .Dziś na spacerku coś pstryknęłam komórką ale marne są .
Sunia jest przepiękna, ma takie miękkie futerko :) strasznie się tuliła do mnie . Ładnie szła na smyczy , choć stresowały ją przejeżdżające samochody i przechodzący mężczyźni , ale nie jakoś bardzo , za to bardzo boi się aparatu .











Tosca jest pięnkna !!!!

Posted

To prawda Tosia jest piękna :) Strasznie z niej fajna sunia .

[FONT=arial]A zapomniałam na śmierć napisać ze byłyśmy z Moniką na wizycie pa u Smyka teraz Rico .
Właścicielką jest starsza kobieta , trochę uparta w swym przekonaniu ,że psa żywi się kośćmi bo jej poprzedni pies jadł kości i żył 17 lat , ale po długim tłumaczeniu mimo ,że nie do końca była przekonana o naszych racjach oświadczyła , że będzie gotować Rico podroby z ryżem i warzywami . Choć pewnie i jakąś kosteczkę mu przemyci . Na szczęście jej córki będą jej pilnować , to one robią mamie zakupy więc mam nadzieję że będą ją zaopatrywały w odpowiednie produkty dla psiaka .
Jak przyjechałyśmy to Rico nadal nie był zaszczepiony, pani twierdziła , że nie ma kto jechać z nimi do weta więc szybka akcja i nasze kochane wetki przyjechały z full serwisem do Rico i chłopak już ma książeczkę , jest zaszczepiony i ma identyfikator że był szczepiony .
Pani nie bardzo chciała się zgodzić na kastracje Rico , ale przekonał ją fakt że zapłacimy za nią z funduszu sterylkowego . Mam nadzieję że nie macie nic przeciwko .
Zwykle nie nalegam na kastrację psów aż tak bardzo ,ale niestety dom jest stosunkowo blisko ruchliwej ulicy , posesja nie jest całkowicie ogrodzona ( z jednej strony nie ma ogrodzenia choć to dalsza część działki ) więc wolimy dmuchać na zimne , zawsze to pies bez klejnotów ma mniejszą motywację do włóczenia się po okolicy
Rico śpi z panią w pokoju na swoim fotelu, miał zabawki , jak przyjechałyśmy to 3 miseczki z chrupkim jedzeniem , na wodę i na gotowane

Na pewno nie jest to dom gdzie Smykowi ktoś zrobiłby świadomie krzywdę , widać że ludzie kochają psy ale pewne rzeczy trzeba uświadomić . Ale co najważniejsze Rico na widok pani merda swoim ogoneczkiem więc chyba on sam jest zadowolony
[/FONT]

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
To prawda Tosia jest piękna :) Strasznie z niej fajna sunia .

[FONT=arial]A zapomniałam na śmierć napisać ze byłyśmy z Moniką na wizycie pa u Smyka teraz Rico .
Właścicielką jest starsza kobieta , trochę uparta w swym przekonaniu ,że psa żywi się kośćmi bo jej poprzedni pies jadł kości i żył 17 lat , ale po długim tłumaczeniu mimo ,że nie do końca była przekonana o naszych racjach oświadczyła , że będzie gotować Rico podroby z ryżem i warzywami . Choć pewnie i jakąś kosteczkę mu przemyci . Na szczęście jej córki będą jej pilnować , to one robią mamie zakupy więc mam nadzieję że będą ją zaopatrywały w odpowiednie produkty dla psiaka .
Jak przyjechałyśmy to Rico nadal nie był zaszczepiony, pani twierdziła , że nie ma kto jechać z nimi do weta więc szybka akcja i nasze kochane wetki przyjechały z full serwisem do Rico i chłopak już ma książeczkę , jest zaszczepiony i ma identyfikator że był szczepiony .
Pani nie bardzo chciała się zgodzić na kastracje Rico , ale przekonał ją fakt że zapłacimy za nią z funduszu sterylkowego . Mam nadzieję że nie macie nic przeciwko .
Zwykle nie nalegam na kastrację psów aż tak bardzo ,ale niestety dom jest stosunkowo blisko ruchliwej ulicy , posesja nie jest całkowicie ogrodzona ( z jednej strony nie ma ogrodzenia choć to dalsza część działki ) więc wolimy dmuchać na zimne , zawsze to pies bez klejnotów ma mniejszą motywację do włóczenia się po okolicy
Rico śpi z panią w pokoju na swoim fotelu, miał zabawki , jak przyjechałyśmy to 3 miseczki z chrupkim jedzeniem , na wodę i na gotowane

Na pewno nie jest to dom gdzie Smykowi ktoś zrobiłby świadomie krzywdę , widać że ludzie kochają psy ale pewne rzeczy trzeba uświadomić . Ale co najważniejsze Rico na widok pani merda swoim ogoneczkiem więc chyba on sam jest zadowolony
[/FONT]


dziękuję, ja także zapomniałam w końcu o tym napisać


Alojzyna napisał(a):


niestety.. nawet tego nie komentuję, bo powód jest trak DURNY, że szok.
z wielką ochotą wydrukowałabym tej kobiecie jej emaile z uwielbieniem Bielika i w formacie A MINUS 10 (wiem, nie ma takiego..)wysłałabym jej każdą literę emaila osobno.
Tylko czasu mi na nią szkoda.

Marley jutro będzie szczepiony. A później? Później proszę mocno trzymać za niego kciuki
:)

Posted

iwoniam napisał(a):
dziękuję, ja także zapomniałam w końcu o tym napisać




niestety.. nawet tego nie komentuję, bo powód jest trak DURNY, że szok.
z wielką ochotą wydrukowałabym tej kobiecie jej emaile z uwielbieniem Bielika i w formacie A MINUS 10 (wiem, nie ma takiego..)wysłałabym jej każdą literę emaila osobno.
Tylko czasu mi na nią szkoda.

Marley jutro będzie szczepiony. A później? Później proszę mocno trzymać za niego kciuki
:)


a czemu wrócił?

Posted

[FONT=arial]Kropeńka w drodze do Krakowa

[/FONT]
[FONT=arial]
[/FONT][FONT=arial]
Na światłach jeszcze się miziałyśmy na pożegnanie A dziś dzwoniła pani Ania , że Kropeczka brykała z psami do 2 w nocy, wpakowała się na łózko , wzgardziła posłanymi jej chrupkami jak dostała gotowanego kurczaczka , w ogródku trzyma się pani i chodzi za nią krok w krok i pani stwierdziła , ze zachowuje się tak jakby od zawsze z nimi mieszkała .Pani Ania jest zakochana i strasznie dziękowała za tak cudownego psiaka
Szczęścia maleńka :)
[/FONT]

Posted

Justyna Lipicka napisał(a):
Iwonko napisz mi na PW lub maila nr konta gdzie przelać pieniążki z bazarku (chyba że do Ciebie to dane mam:)) bo w niedzielę w nocy wyjeżdżam:(


ok, już Ci na PW wysyłam dane do wpłaty.
Dzięki wielkie !!!

Rudzia-Bianca napisał(a):
[FONT=arial]Kropeńka w drodze do Krakowa

[/FONT]
[FONT=arial]
[/FONT][FONT=arial]
Na światłach jeszcze się miziałyśmy na pożegnanie A dziś dzwoniła pani Ania , że Kropeczka brykała z psami do 2 w nocy, wpakowała się na łózko , wzgardziła posłanymi jej chrupkami jak dostała gotowanego kurczaczka , w ogródku trzyma się pani i chodzi za nią krok w krok i pani stwierdziła , ze zachowuje się tak jakby od zawsze z nimi mieszkała .Pani Ania jest zakochana i strasznie dziękowała za tak cudownego psiaka
Szczęścia maleńka :)
[/FONT]


no "wdzianko" ma fantatyczne :)
Super, że póki co idzie dobrze, trzymam kciuki, aby tak pozostało !

Posted

[FONT=times new roman]Rozmawiałam z p. Anią , z Kropeczką wszystko w porządku, jest cudowna i pani jest w niej zakochana :) Ma być więcej zdjęć, ale p. Ania miała jakiś problem z ich przesłaniem , jak tylko będą to wstawię :)

[/FONT]​

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...