Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='iwoniam']Od kilku dni Bartuś GRZEJE KOSTECZKI w nowym domu !!


Od wczoraj moja kochana Colia jest w nowym domu..
strasznie płakała jak odjeżdżałam...
i mnie się serce krajało..
Borni chodzi i jej szuka..
ech... ze ktoś nie zechciałby ich obojga...



Kundzia dziś rano, dzięki opiece Kejsi i pomocy w transporcie dojechała o swojego nowego domu.
Na razie wszystko jest w porządku i OBY TAK POZOSTAŁO !

i TAKŻE dziś... do adopcji pojechała Bajka z Harbutowic,
Oj, oby codziennie było tak dobrze, jak teraz.

Wizyta przed-adopcyjna u misków też pozytywna !
Oby, oby tak dalej !!!

mam nadzieje, ze adoptowane psiaki maja sie dobrze....

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

od jutra będę załączać zdjęcia psów z Woli Batorskiej, z Pawiej, z Podłęża, ze Zręczyc
poza tym z hoteliku, gdzie pozostały po a.k 3 pieski (było 15)
nio i z Harbutowic.
wow
ale jestem szalona...

Posted

[..]

[quote name='sybisia']18 maja w Superexpresie był artykuł i zdjęcia z aresztowania tej wrednej wywłoki. Boże, co to za kraj gdzie takie potwory po każdej aferze (np.Kłaj) odradzają się jak głowa hydry?!!! Ciekawe, co teraz będzie wypisywał Maksy, skoro jego umiłowana prezeska paradowała w kajdankach w asyście policji na 2 mies. do aresztu (szkoda, że tylko na 2 mies., ale mam nadzieję, że po rozprawie posiedzi dłużej). Staram się panowac' nad emocjami, nie zawsze mi się udaje i w tym przypadku życzę jej wszystkiego najgorszego, żeby się udławiła tą forsą zgarniętą na psiej męce.

Dziś jeździliśmy i szukaliśmy kolejnych miejsc "przetrzymań" piesków
Mam prośbę:
Przenoszę wszystkie informacje na temat psów odebranych, zatrzymanych, zabezpieczonych na wątek "szukamy domów" = psów z Harbutowic, ponieważ tam jest obecnie 50 (do wczoraj 51, bo wczoraj przywiozłam jedną sunię z H do domu) psów podrzuconych przez A.K. w ostatnich tygodniach.
Najpierw się wahaliśmy, bo wiedzieliśmy, że ilościom tej pani = ogłoszeniom, karmie, szczepieniom... nie poradzimy, ale teraz, uważam że należy dać temu wyraz i powiedzieć, co jest faktem.
50 piesków przyjechało do Harbutowic w ostatnich tygodniach.
Od A.K.
Pani Małgosia cała drży z obawy, że tym pieskom coś grozi, że ktoś je zabierze i ona nie będzie wiedziała co się z nimi dzieje.
Prawdą jest, że jest teraz bardzo dużo, za dużo psów w Harbutowicach, ale DZIĘKI Małgosi one żyją, a nie leżą martwe na Pawiej czy w Podłężu.
Małgosia cały czas, nie tylko ona z resztą, przeżywa tę sytuację, ale..
Mamy tylko nadzieję, że jeśli gdzieś są jeszcze psy, które miały dojechać do Krakowa/Harbutowic, a nie dojechały...
Mamy nadzieję, że się one odnajdą całe i zdrowe. Na tym polu działamy dzień i noc.
W dwóch miejscach przetrzymań A.K. psy nie miały tak źle. Na szczęście były tam osoby, które zadbały o dobro piesków.
W jednym, kolejnym psów jest dużo, pani robi co może, ale będzie jej bardzo potrzebna pomoc, bo psów jest bardzo dużo.
Wszyscy z własnej kieszeni za to płacą,
my pertraktujemy z gminami, BO TO ONE TEŻ ZAWINIŁY nie kontrolując "swoich" psów i pozwalając na budowę, otwieranie kolejnych, nie kontrolowanych ośrodków.
TO JEDNAK NIE JEST TEMATEM NAJISTOTNIEJSZYM.
Sunia, którą wczoraj zabrałam (przyjechała do Małgosi w ostatnim transporcie) była prawie rasowa, malutka jamniczka.
Była w zaawansowanej ciąży.
Dziś jest już po sterylizacji. Ma na imię MIODZIA I JEST CUDOWNA !
Spodziewany się, że takich WPADEK, ze strony a.k. jest więcej.
Musimy jak najszybciej wysterylizować wszystkie sunie w Harbutowicach i w Woli Batorskiej.
Nie ma co czekać,
stawiam, że przynajmniej 50% z nich jest już ciężarna, bo przecież na Pawiej też były, przewiezione do schroniska, ciężarne suczki.
Nikt nie wie dokładnie jaką drogę przebyły te psy.
FAKTEM jest, że są bezpieczne, otrzymują jedzenie. Teraz trzeba im tylko pomóc - zaszczepić, wysterylizować i wykastrować.. i znaleźć domy.
Mam nadzieję, że nam w tym pomożecie, bo Małgosia, także na moją prośbę, zgodziła się przyjąć psy i uratowała im życie.




[quote name='Foksia i Dżekuś']Nie wiem Sybisia czy pamiętasz watki(zamknięte ) na których wyzywano mnie i pisano jak ja to kłamię na temat ,Kłaja , Podłeżą czy pani Ani . Wszędzie gdzie sie pojawiłam na wątku był maksy ,marr, dużo wcześniej już w zeszłym roku jak pisałam ,co sie dzieje, beatadz i wszyscy wypisywali jaka to jestem zła ,czepiam sie pani Ani i że przyczyniłam sie do zlikwidowania wspaniałego schroniska w Kłaju. Straszono mnie sądem za zniesławienie , otrzymywałam telefony z pogróżkami.

Tak niedawno dostałam maile od osób ,które otrzymywały na swoja skrzynkę list otwarty z komentarzem .
Pozwolę sobie wkleić
"Serdecznie witam. Przesyłam link do listu otwartego Pani Ani Krawczyk. Zastanawiam się ile jeszcze czasu upłynie zanim urażona duma Magdy Hejdy i nienawiść Beaty Porębskiej minie. Pewnie nigdy. A gdzie w tym wszystkim są zwierzęta?
Pozdrawiam ..........................Tutaj było imię i nazwisko osoby wysyłającej ale skasowałam
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/784262,list-otwarty-fundacji-ludzie-zwierzetom-w-potrzebie,id,t.html"

I możne gdyby nie te osoby można było by coś wcześniej robić dla tych zwierząt ale niestety pani Ania miała obrońców ,którzy pomagali jej być zawsze krok przed nami.

Wszyscy to wiemy, bo czytaliśmy te wątki i opluwanie się wzajemne jadem.
Teraz już nie czas na to,
W obecnej chwili należy pomóc zwierzętom.
Ja także otrzymałam ten list otwarty.
Osoba, która mnie go przesłała przeprosiła.
Zna powagę sytuacji i chce pomóc zwierzętom.

[quote name='salibinka']Wytrzymałości Wam życzę, to wcale przecież może nie być koniec, mogą być kolejne "ośrodki".
Potrzebna ewidencja, zbiór tych uratowanych ze zdjęciami - ludzie mogą szukać zaginionych.

...Tak jak Gaborek - ślepaczek z Krężla - z jednej mordowni do drugiej... Bez porządnych papierów adopcyjnych, od Emira, Arki - nigdy się nie odnalazł... jak kamień w wodę pod "troskliwą opieką" pochrzanionej p. A. Nie mogę przestać o nim myśleć i o nich wszystkich...

Oby tym razem sąd się popisał...

n WĄTKU "SZUKAMY DOMÓW" wszelkie odnośniki do psów zabranych z wszystkich miejsc
do psów w Krk schronie i tych zabezpieczonych także.
tam będzie wszystko.
Zdecydowałam się Tu właśnie zamieścić zdjęcia, bo psów jest ta dużo (w Harbutowicach także), że najłatwiej mi będzie je tam dołączać.


Damy radę, bo działamy wspólnie.

Posted

Na jednym ze zdjęć widać psa podobnego do nowofundlanda. Jak jest jakiś pies w typie niufowym do adopcji to proszę o namiary, opis i zdjęcia. Postaram mu sie pomóc....

Posted

[quote name='Malgoska']



wstawiłam zdjęcie ale ja go nie widzę, nie wiem jak inni
ten pies ma adresatkę na szyi???

Co to jest Wola Zatorska???? Kolejne miejsce przetrzymań tej zdziry?????

I ja nie widzę zdjęcia, ale może potrafię odpowiedzieć. Pieski zabierane przez KTOZ (przynajmniej część, ale raczej wszystkie) miały od razu wieszane na obrożach takie plastikowe breloczki z szybką (jak do kluczy), na których wpisywano imię nadane pieskowi/kotkowi. Jakoś musieli je oznakować, żeby był porządek i żeby skrupulatnie policzyć. Wydaje mi się, że to może widzisz na zdjęciu.

Posted

Ikusia napisał(a):
I ja nie widzę zdjęcia, ale może potrafię odpowiedzieć. Pieski zabierane przez KTOZ (przynajmniej część, ale raczej wszystkie) miały od razu wieszane na obrożach takie plastikowe breloczki z szybką (jak do kluczy), na których wpisywano imię nadane pieskowi/kotkowi. Jakoś musieli je oznakować, żeby był porządek i żeby skrupulatnie policzyć. Wydaje mi się, że to może widzisz na zdjęciu.


acha.................

Posted (edited)

Bardzo proszę, gdyby wpadła komuś w oko taka piękność, jako zaginiona / poszukiwana, to bardzo proszę o kontakt na mnie lub iwoniam. Tymczasowe imię Megi. Ona może być zaginiona / poszukiwana już dawno. Ona jest z Pawiej.





Edited by Ikusia
Posted

Dzięuję Ikusiu za wklejenie Megi
Megi była tak słaba, że nie była w stanie utrzymać się na nogach.
Teraz u Ikusi rozkwitła, wygląda pięknie !

[quote name='Ikusia']Bardzo proszę, gdyby wpadła komuś w oko taka piękność, jako zaginiona / poszukiwana, to bardzo proszę o kontakt na mnie lub iwoniam. Tymczasowe imię Megi. Ona może być zaginiona / poszukiwana już dawno. Ona jest z Pawiej.







[quote name='Therion']Haga z pawiej w typie jamnika długowłosego była zabrana z Olkusza.

Tak, rozmawiałam z miśkami i też tak przypuszczałyśmy

Posted (edited)

Zdjęcia Gaborka z mordowni Biedrzyckiej (które udało mi się znaleźć) - adoptowanego przez AK.




Nie rozpoznałam go na pokazanych zdjęciach, czekam na te ze Zręczyc i Woli B. Nadziei nie mam, ale jakbyś, Iwonko, skojarzyła cudem, bardzo Cię proszę o kontakt. Pies większy, miał dwie charakterystyczne cechy - był niewidomy i miał niesprawną przednią łapę z widocznym zgrubieniem. Starszy. Mógłby mieć teraz ok. 12 lat (?)
Po Kłaju, Ak. upierała się, że pies jest ukryty u rodziny pod Krakowem, nie chciała za nic powiedzieć gdzie i że "do zobaczenia w sądzie, proszę bardzo", bo to jej prywatny pies, którego adoptowała (wydawał do adopcji Emir, nie wiem dokładnie, bo żadnej umowy adopcyjnej nie mają na niego jedynie u emira jest wpis w jakimś zeszycie, gdzie jest nazwisko wolontariuszki, która go zabrała z maciejowic czy Krężla (ona też niewiele wiedziała, była poproszona bodaj przez Arkę o transport + numer tel. Krawczyk).
Pewnie dawno nie żyje, ale może jakimś cudem...

Edited by salibinka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...