Justyna Lipicka Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Ale rosną:) czekam Ikusiu na jakieś nowe foteczki razem z mamusią:) Quote
Ikusia Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Justynko, zdjęcia masz jak w banku w najbliższym czasie. A ja mam wreszcie efekty odrobaczania. Maluchy wydalają dziesiątki nicieni. Niektóre dochodzą do 6cm długości:crazyeye:. Większość się rusza, bleeeeeeeeee. Jest jeszcze coś dziwnego w qpkach. Nie wiem co to jest, ale wygląda jak wołki mączne, tylko kremowe. Jakieś jaja? Są twarde. Wcześniej też je widziałam, tylko były mniejsze i wyglądały tak jak ziarenka białego sera w odchodach. Mówiłam o tym wet, ale nie wiedziały co to może być z opisu. Ktoś ma jakieś pomysły:???:? Najgorsze w tym jest to, że kiedy nie widzimy momentu robienia kupek, Ajra to wszystko sprząta, więc dalej może robactwo żyć. Wczoraj i dzisiaj u mamy nic nie widziałam. Ale mam nadzieję, że tabletka którą dostała poradzi sobie z tym. Ona jeszcze dodatkowo ma teraz więcej śluzu, a same qpki dalej jak budyń:nerwy: Quote
masza44 Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Ikusiu, współczuję bo przerabiałam to już kilkakrotnie, przy czym niektóre wydalały mi psie glisty ( podobne do nicieni tylko dłuższe i bladoróżowe). Takie kropki to jaja są, a takie króciutkie jakby no nie wiem jak to nazwać, takie owalne coś to chyba jakieś stadium rozwoju robala, też je któreś moje miały. Najważniejsze, że wychodzą, to znaczy, że lek działa. I tak je czeka jeszcze kilka odrobaczeń, za którymś razem będzie już "czysto".Najważniejsze, że się nie przytruwają toksynami i nie czopują im sie jelitka. Powodzenia, są śliczne. Quote
Ikusia Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 No niestety, po południu maluchy i mama dużo gorzej się czuły. Cały czas spały, postękiwały, więc widać, że nie czują się dobrze. Wczoraj cały dzień wszystkie kiepsko jadły. Dzisiaj Ajra zaczęła wydalać robactwo i ma dużo mniej mleka. Ogólnie nie ma tragedii, ale batoniki jeszcze samodzielnie nie piją wody, i jak taki stan będzie się przedłużał, to jak nie będą jadły moczonej karmy, może dojść do odwodnienia - ale coś tam jedzą. No i jeszcze zrobiło się gorąco, więc może i z tego powodu więcej śpią. W piątek, w drodze do wet po raz pierwszy widziałam, że maluchy ziajały w kontenerku. No i jeszcze jedną nowość mamy od wczoraj - wyszły wszystkim zęby:bigcool: Dziękuję Ci, że zaglądasz do maluchów. Quote
Justyna Lipicka Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 Ikusiu mam nadzieję że dziś już maleństwa i mama lepiej, też miałam pisać że te kulki to jaja... Zęby wyszły to zaraz gryźć wszystko co popadnie będą :P Quote
barb Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 Też tu zaglądam i czytam o Twoich podopiecznych Ikusiu. Quote
Ikusia Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 No to dziękuję wszystkim za obecność. Ja sama czekam z niecierpliwością i po trochu ze strachem na newsy od Iwoniam o pieskach z Harbutowic, bo to w końcu ich wątek, a "moja" rodzinka tylko gościnnie. Z tego co wiem to w H jest ciężko, bardzo ciężko:shake:. Ale od jakiegoś czasu nie mam kiedy tam podjechać. Tylko przez telefon z Małgosią rozmawiałam przez chwilę. Jej czas jest bardzo cenny. Nawet ostatnio na jej TZa nie trafiam, a mam jakieś koce dla piesków w bagażniku, w którym nic więcej się nie mieści, taka to mini puszeczka. Mam nadzieję, że Was nie zamęczam takimi bzdurami, ale każdy postęp w życiu Ajry i maluchów jest dla mnie bardzo ważny, biorąc pod uwagę stan, w jakim do mnie trafiła. Ajra została dzisiaj pierwszy raz oddzielona od dzieci na dłużej. Odbyła spacer na działkę i do mojej mamy. Najpierw nie chciała wsiąść do samochodu, w którym siedział mój TZ, ale kiedy ja wsiadłam - poszła za mną. U mamy została poczęstowana piersią z kurczaka z ręki TZa. Sama nie podeszła do niego, cofała się przed nim, ale w końcu z podstawionej ręki zjadła i panika lekko minęła. TZ też trochę odpuścił z ostrożnością:evil_lol:. Na działce stało się coś niesamowitego! Ajra na chwilę zapomniała o strachu, o stresie i kiedy obeszła, obwąchała i sprawdziła cały teren dostała szaleju. Żebyście widziały jak się cieszyła, podskakiwała jak kangur robiąc uniki z prawej na lewą, wytarzała się w trawie (trawa ok 70 cm - nie mam kiedy skosić:placz:). To wszystko trwało nie dłużej niż minutę, ale uwierzcie mi to ogromny sukces, i mam nadzieję, że przełom. Robali w Qpkach nadal multum:-(. Quote
Malgoska Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 Iwona pewnie zabiegana. A co z tym bernardynem? Quote
Alojzyna Posted June 9, 2013 Posted June 9, 2013 zapraszam wszystkich na fb https://www.facebook.com/harbutowice?ref=hl# a zwłaszcza na wydarzenie https://www.facebook.com/events/138636936333695/ Iwonka zabiegana, ma niewiele czasu - Ikusiu, w tobie nadzieja i we wszystkich innych, którzy byli w Harbutowicach i znają problem - BĄDŹCIE OBECNI NA WYDARZENIU Quote
Ikusia Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 [quote name='Alojzyna']zapraszam wszystkich na fb https://www.facebook.com/harbutowice?ref=hl# a zwłaszcza na wydarzenie https://www.facebook.com/events/138636936333695/ Iwonka zabiegana, ma niewiele czasu - Ikusiu, w tobie nadzieja i we wszystkich innych, którzy byli w Harbutowicach i znają problem - BĄDŹCIE OBECNI NA WYDARZENIU O jejku, to będę mieć problem. Mnie nie ma na FB, GG itp portalach. Wiem, że FB może wiele, o czym swiadczy obecność na wydarzeniu Harfy. Kiegyś tam, dawno, założyłam konto na FB, ale w pierwszym tygodniu zostałam zasypana pytaniami "czy znasz tego i tego" , co uznałam za coś niepokojącego i dziwnego, skoro powiązano mnie bezbłędnie z osobami, z którymi np od kilku lat nawet nie rozmawiam przez telefon lub z daleką rodziną (kuzynami), których nigdy nie poznałam, a wiem, że jesteśmy rodziną. Postaram się zalogować lub zaglądnąć od Kejsi, jeżeli mi pozwoli. Quote
beta ata Posted June 10, 2013 Posted June 10, 2013 Ludzie kochani, szukamy kogos z Krakowa, kto mógłby podjechac do pewnego domu, "przyjrzeć się" sytuacji i zrobić suczce zdjęcia do ogloszeń. Czy ktos mógłby pomóc? Bardzo proszę, ja jestem spod Jeleniej Góry... Quote
Ikusia Posted June 11, 2013 Posted June 11, 2013 [quote name='beta ata']Ludzie kochani, szukamy kogos z Krakowa, kto mógłby podjechac do pewnego domu, "przyjrzeć się" sytuacji i zrobić suczce zdjęcia do ogloszeń. Czy ktos mógłby pomóc? Bardzo proszę, ja jestem spod Jeleniej Góry...[/QUOTE] Jeżeli nikogo innego nie znalazłaś, to odezwij sie na PW Quote
Malgoska Posted June 15, 2013 Posted June 15, 2013 zapraszam na bazar dt iwoniam i Trufla http://www.dogomania.pl/forum/thread...013-godz-24-00 Quote
Ikusia Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 Kilka nowych zdjęć. Rodzinka - na tym zdjęciu mniej więcej widać jakie futerko mają trzy szczeniaki, podszerstek bardzo jasny, włosy okrywowe dużo ciemniejsze, puszyste. Dwa są krótkowłose. Pepsi - puszysta Twix - puszysty bliżej, Bounty - krótkowłosy dalej Zdjęcie z serii: gdzie jest szczeniak - Snickers? Lion - najbardziej puszysty i jego ulubione miejsce spoczynku. Już niedługo:lol: Quote
Ikusia Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 Pepsi Snickers - krótkowłosy, najjaśniejszy, największy awanturnik, Bounty - krótkowłosy Bounty z Ajrą Bar mleczny zaprasza:evil_lol: Quote
Ikusia Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 Twix - puszysty Lion i Pepsi Pepsi Moje słodziaki Quote
Malgoska Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 [quote name='Ikusia']Pepsi Snickers - krótkowłosy, najjaśniejszy, największy awanturnik, Bounty - krótkowłosy Bounty z Ajrą Bar mleczny zaprasza:evil_lol: wszystkie są cudne ale to zdjęcie awanturnika wspinającego się na półkę i zasypiającego w trakcie lub tego z noskiem w misce; tak się biedny zmęczył..... i to przytulanie do mamusi bezcenne Quote
Justyna Lipicka Posted June 16, 2013 Posted June 16, 2013 cudne maleństwa, a jaka dzielna mamusia:) Quote
Alojzyna Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 http://miasto-info.pl/myslenice/6712,przytulisko-w-harbutowicach-psy-i-koty-potrzebuja-waszej-pomocy.html Quote
keria Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Ikusia mówiła, żeby na ten wątek przenieść dane dotyczących psiaków pani Anny K. porzuconych przez nią w jednym z małopolskich hotelików. Zatem przeklejam info z wątku piesków olkuskich. Quote
keria Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Nie wiem gdzie dodać fotki psiaków od pani Anny K? Czy one mają jakiś osobny wątek? W hoteliku są 3 psy amstafka- Roxi, onek- Dropek i kundelek Rudy vel szuja ;-) Roxi Dropek Rudy Quote
keria Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 (edited) Roxi jest typową przedstawicielką swojej rasy. Ma około 4-5 lat. Dla ludzi bardzo przyjacielska, ale nie wylewna, nie szalona, raczej bardzo spokojna, mało szczekliwa. Dogaduje się z dziećmi. Do psów raczej niepolecana, suki są wrogami, samce ok dopóki jej się któryś nie postawi. bardzo boi się burzy i wtedy może bardzo niszczyć, stara się wydostać za wszelka cenę z boksu. Edited June 23, 2013 by keria Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.