Ukryty Smok Posted October 26, 2012 Author Posted October 26, 2012 Witam znajomych! Dobrze, że jesteście! Wołamy na niego Burek, bo uznaliśmy, że dać mu na imię Quasimodo, to jednak zła wróżba.... Mnie też, niestety, niepokoi ten siusiak.... Za często takie rzeczy już widywałam.... :( W każdym razie, jeżeli to uraz, to chyba dość stary, bo psiak jakoś się porusza i nie krzyczy przy dotykaniu. Inna rzecz zupełnie, że jak się go dotyka, to zamiera w ekstazie i zapomina o wszystkim... Aha, kobiety, ja wyjeżdżam na dwa dni. Psy pod opieką męża zostawiam, nie będzie mnie jutro, nie wrzeszczcie... Aha, mój wet powiedział, że przyjedzie do mnie, weźmie przenośny rentgen i wszystko, co trzeba, żeby go zdiagnozować. Odezwę się, jak tylko wrócę!!! Quote
ulka 1108 Posted October 26, 2012 Posted October 26, 2012 śliczny psina, tylko wyniszczony z tego zagłodzenia, może miał jakieś urazy, które się już zagoiły częściowo, jak go odkarmisz i podleczysz będzie piękny, bardzo Ci zazdroszczę Ukryty Smoku, że masz kilka psów, ja jestem sama i mogę mieć tylko jednego Quote
Dana i Muszkieterowie Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Burek... fajnie. Czeakamy zatem na wieści po wizycie weterynarza, ciekawe co wyjdzie u biedaka. :roll: Quote
monika55 Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Trzymam,zeby to nie było nic strasznego. Podnosimy Burka. Quote
malagos Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Wateczek do góry! Buruś, będzie dobrze! Quote
Toska1 Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Trafił w dobre ręce, szczęściarz z niego ! oby się biedaczka udało wyprowadzić na prostą ! był już wet z wizytą ? Quote
Ukryty Smok Posted October 29, 2012 Author Posted October 29, 2012 Witajcie! Oto pierwsze wyniki badań, zadziwiające..... Krew - morfologia bez zmian. Wszystkie parametry OK. Posłana próbka na badania PCR (żeby zobaczyć, co przeszedł Burek). Rtg - kręgosłup, biodra, kolana bez uchwytnych zmian radiologicznych. Lewa kończyna - dysplazja, prawdopodobnie C. Palpacyjnie - b.z. Burek po tej wizycie jest odrobaczony, odkleszczony, otrzymał zestaw witamin, zakupiłam mu też wapno firmy CANINA, podobno bardzo dobre. Mój wet jest zadziwiony całą sytuacją - pies ma wyniki zdrowego psa, a wygląda i rusza się,jak po ciężkim urazie. Mamy trzy hipotezy: 1. Pies ma potworne niedobory głodowe - potwierdzałyby to zaniki mięśni oraz przetrwałe zęby mleczne; 2. Pies przeszedł boreliozę (to moja hipoteza, będziemy ją sprawdzać); 3. Pies przyszedł na świat z taką specyficzną wadą genetyczną, dlatego trafił do lasu....... :( W każdym razie - podbił serce weta. który zaprzysiągł, że zrobi wszystko, aby mu pomóc. A ja - ja powiem tylko, że równie spokojnego i uległego stworzenia nie widziałam, jak żyję.... Spokojnie leżał do zdjęć,nie usiłując się wyrywać, czy zmieniać pozycji, pobrać krew, zbadać palpacyjnie.... Taki cudny charakter już.... A te oczy...... Burek, Burek........ Quote
Dana i Muszkieterowie Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Nie widziałam Burka na żywo, ale coś mi mówi, że się jeszcze zdziwimy, mam nadzieję, że stan psiaka się poprawi pod troskliwą opieką. :loveu: Quote
Poker Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 On mi wygląda na zagłodzonego.Miałam pod opieką 2 takie psy, ich sylwetka wyglądała identycznie. Miały dodatkowo anemię. Quote
Toska1 Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Będzie dobrze ! W ciepłym domku, z dobrym jedzonkiem i fachową opieką wróci do formy na pewno :) Za parę tygodni go nie poznamy, taki będzie z niego piękny psiak :) trzymam kciuki, żeby tak było :) Quote
mimiś Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Smoku,ufff....jest dobrze.mały sprytny Bureczek,jak to wiedział komu przeciąć drogę:evil_lol: Quote
Ukryty Smok Posted October 30, 2012 Author Posted October 30, 2012 Kiedy on mi nic nie przecinał!!!! On leżał, już obojętniał chyba na wszystko.... Myślę, że mógłby nie przeżyć ostatnich nocy - było grubo poniżej zera. Aha, dziś został włączony w stado. Ma dwójkę towarzyszy - stareńkiego, trójnogiego Dyzia i Szansę, również niepełnosprawną. Mam nadzieję, że towarzystwo dobrze mu zrobi. Jest przecież ciągle psim dzieckiem.... :( Quote
mimiś Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 oj Smoku,taż ja w przenośni..drogę Twego zywota przeciął..no. Quote
Ukryty Smok Posted October 31, 2012 Author Posted October 31, 2012 No cóż.... Leczenie Burka w tym momencie jest bardzo proste - jeść, jeść, jeść... Gdy już się odrobinę wzmocni, może nóżki będą mogły lepiej dźwignąć ciężar ciałka.... Podobno najlepiej go wzmocni ruch i takie normalne, codzienne życie. Oczywiście, pod warunkiem, że w międzyczasie nie wylezie np. babesia.... (co jest możliwe, biorąc pod uwagę dziesiątki kleszczy, które go żarły). Obserwuję go, na razie nic nie wskazuje na tę chorobę, ale uważam.... Siusiak wystaje nadal, ale wet obejrzał go i powiedział, że trzeba czekać, bo jak się Burek wzmocni, to może mu się polepszyć. Ot, i tyle..... Quote
ewu Posted October 31, 2012 Posted October 31, 2012 Jak dobrze,że ten słodki maluszek trafił na tak wspaniałych Ludzi:) Bureczku będziesz wspaniałym , szczęśliwym psiakiem. Quote
agusiazet Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 To sa dobre wisci, zaciskam kciuki zeby sie sprawdzily! Quote
iwonamaj Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 agusiazet napisał(a):To sa dobre wisci, zaciskam kciuki zeby sie sprawdzily! Ja też :)..... Quote
Poker Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 Dobre wiadomości. Wygląda na to ,że dużej chmury mały deszcz. Ukryty Smoczek cię podkarmi i wydobrzejesz ,a potem znajdziesz cud domek i będziesz szczęśliwy już na zawsze. Może by mu inne imię wymyślić? Quote
Ukryty Smok Posted November 1, 2012 Author Posted November 1, 2012 Nie, Kochana, to niezupełnie tak.... :( "Deszczyk" jest, bo psina ma koszmarny ten niedowład.... Wet troszkę sprawdzał mu czucie i wyszło, że ma zaniki czuciowe na grzbiecie i nóżkach... Porusza się, teraz już troszkę sprawniej, bo dobra karma robi swoje, ale pełnosprawny to on nie jest... Karmię go, jak tylko mogę, podtykam dosłownie ptasie mleko, dostanie też taki lek, Cerebrum się nazywa, już jest zamówiony.... Czy to coś pomoże, zobaczymy.... Quote
Poker Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 To inna sprawa. Ale on chodzi? Tak? Ciekawe czy kręgosłup cały .Wet nie proponował RTG? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.