iwop Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Jestem po kilku telefonach od pani Marty i od pani zainteresowanej Melą. pani Marta zadzwoniuła do mnie zaraz po wizycie pani Renaty. mela zachowała się jak gwiazda - weszła na wersalke - połozyła puszczek na kolanach pani Mary, polizała po rece i przyjęcła smakołyk.:loveu: Pani Marta naucyła ja prawie podawania łapek do wycierania. Pani renata była zachwycona. została poinformowana o wadach meli - jesj bojaźliwośc i chec ucieczki na spacerze. Potem telefon od pani Renaty - jest zachwycona mela ale decyzja nalezy do mnie bo Mela bedzie sama w domu do godz. 16 bo pani Renata jak wiekszośc ludzi pracuje a mieskzka sama. I co o tym mylslicie....?:cool3: PANI MARTA POWIEDZIŁA MI, ŻE MELA PIERWSZY RAZ ZASZCZEKAŁA!!! JA NIE SŁYSZAŁAM JEJ SZCZEKU MIMO, ZE BYŁA U MNIE 4 TYG.:shake: Quote
quasimodo Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Trudna decyzja - trochę mało danych... Czy poza zachwytem uroczą sunią, pani ma pełną świadomość tego, że przynajmniej na początku będzie to psiak "specjalnej" troski i wynikających z tego obowiązków i trudności? I jest w stanie temu podołać? I chce się z tym zmierzyć? I nie odda jej jeśli będzie pod górkę na początku? Miała kiedys pieska? Quote
iwop Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Pani Marta (a mam do niej zaufanie) stwierdziła, że pani Renata zrobila doskonałe wrażenie. została uswiadomiona" co do wszystkich zagrozeń i problemów adopcyjnych. Pani renata miała kiedys psa (gdy mieszkała z rodzicami) ale pies odszedł ze starości. Quote
Yona Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 No to Mela ma chyba domek :loveu: Im szybciej zamieszka w docelowym, tym lepiej dla niej. Quote
olenka_f Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 wiem to po sobie że takie babeczki są najczęściej zakochane w swoich piesiach Meli nic złego nie będzie jak zostanie w domku 8 godz jak każdy pies będzie spać, Meluni potrzebny właśnie ktoś taki to będzie tylko jej pani i napewno będzie miała dużo cierpliwości i Melunia spokojnie nauczy sie wszystkiego Quote
iwop Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 no to ciotki prosze trzymac kciuki żeby wszystko sie udało.:loveu: Quote
olenka_f Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 trzymam kciuki i wierze że będzie dobrze Meluni już naprawde wystarczy nieszczęść teraz tylko miłość i szczęście Quote
hankag Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 ja wczoraj odebrałam od Fony kolorowy plakacik Meli zeby powiesic go w sklepiku u Iwony na tablicy adopcji.....a tu juz taka niespodzianka :multi: ...no to nie wieszamy.....i trzymamy kciuki.. Quote
Figa Bez Maku Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Ha! Wygląda na to że domki będą się o Melę biły:loveu: :diabloti: Bo i jedna taka pani z podwarszawskiej miejscowości zainteresowała się naszą bohaterką....a ma domek z ogródkiem:cool3: Quote
iwop Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 figa jaka pani? gdzie widziala ogłoszenie meli..? Quote
Figa Bez Maku Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 To bliska znajoma mojej koleżanki ( Dałam plakacik zrobiony przez Puchatka),też ją znam i jest to bardzo ciepła , pogodna , rozsądna pani , działająca od zawsze na rzecz ochrony przyrody, miała psy, ostatnio musiała uśpić starszego i schorowanego swojego psiaka.... Quote
iwop Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 figa :loveu: to jakby cos nie "wypaliło" to jest szansa na inny domek! super. a jak Mela pojdzie do pani renaty to na dogo sa prawie identyczne dwa psiaki... co ty na to?:cool3: Quote
Figa Bez Maku Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Co ja na to to mało istotne:cool3: :diabloti: Ważne co na to potencjalny domek:lol: Pani ( ta moja znajoma) nie tyle zainteresowała się wyglądem Meli co po prostu chce pomóc. Quote
quasimodo Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Figa Bez Maku napisał(a):Co ja na to to mało istotne:cool3: :diabloti: Ważne co na to potencjalny domek:lol: Pani ( ta moja znajoma) nie tyle zainteresowała się wyglądem Meli co po prostu chce pomóc. Noooo, chyba takiej Pani Mela potrzebuje... Chcącej pomóc zwierzakowi (nie wspominając o ogrodzie)... No to iwop będzie miała nowy kłopot - najpierw nie było domku, teraz są potencjalnie aż dwa. Quote
iwop Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 no niezupełnie... bo ta pani z ogródkiem jest niepełnosprawna i w sumie to taki strachliwy pies nie jest dla niej... wiec tak naprawde to tylko pani Renata z krakowa chce adoptowac Melę. Quote
Frotka Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Jeśli jest więcej chetnych na Melę to mamy taką suczkę - kropka w kropkę Mela, tylko ma białą krawatkę. Jest bardzo dobrze zsocjalizowana - przyjazna do ludzi i innych zwierząt, posłuszna, czysta, łagoda. Przechowuje się u Państwa Kaweckich pod Krakowem (łącznie maja na przechowniau 9 psów, jest im bardzo ciężko). Ich numer: 512-650-470 Najlepszy były dom w Krakowie lub okolicach. Quote
iwop Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 frotka z tymi chetnymi to wiesz jak jest - pytaja a potem nic. albo deklaruja cheć pomocy a potem tez nic. :( Pani renata jest juz umowiona na adopcje Meli. Czekamy na sfinalizowanie. Quote
Frotka Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Czsem tak bywa, ze pies już pójdzie a potem jeszcze ktoś się po niego zgłasza. Gdyby "coś" to Roxy wyglada tak: Quote
Agnie Koty Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 aż się boję cieszyć. Mela zasługuje na najlepszą Pańcię i pewnie ta Pani Renata taka jest Quote
iwop Posted April 28, 2007 Author Posted April 28, 2007 Dzisiaj o godzinie 15 pani Renata zabiera Mele z dt. Bedę musiała prosic, żeby ktos z dogo z Krakowa w wolnej chwili podpisał z pania renata umowe adopcyjną. pani renata zostawi pani Marcie swoje dane... Albo podpisze korespondencyjnie... Trzymajcie kciuki, proszę.:oops: Quote
quasimodo Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Ogromnie się cieszymy, sćiskamy kciuki za Melę i p. Renatę. Mamy nadzieję, że psina znalazła właśnie swoje miejsce na ziemi, gdzie czękają ja juz tylko dobre chwile... iwop napisał(a):Dzisiaj o godzinie 15 pani Renata zabiera Mele z dt. Bedę musiała prosic, żeby ktos z dogo z Krakowa w wolnej chwili podpisał z pania renata umowe adopcyjną. pani renata zostawi pani Marcie swoje dane... Albo podpisze korespondencyjnie... Trzymajcie kciuki, proszę.:oops: Quote
iwop Posted April 28, 2007 Author Posted April 28, 2007 Mela juz w nowym domu. a ja siedze i płacze sama nie wiem czego - z radości czy ze strachu, ze moze cos sie nie uda...:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.