Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 774
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety nei mam dobrych wieści. Tamara nie weźmie Meli. Po pierwsze tymczas do suńki wogóle odpada bo jej Gerda atakuje, więc tylko samczyki i to najlepiej młode, po drugie w piętek przyjmuje nowego kota, więc będzi eprzyzwyczajanie do psów i jej kota. Strasznie szkoda. O tym że to suńka faktycznie nei pomyślałm, że Gerda może ją atakować non-stop.
Nie wiem co radzić, tymczasów brak jak na lekarstwo.
Będę myśleć, ale czy coś wymyślę, nie wiem...

Posted

Iwono, tak mi przykro. Okropnie. Myślę, myślę i nic nie mogę wymyśleć. Wszędzie mam coś poutykane; gdyby było troszeczkę więcej czasu; cały czas mam nadzije, że coś się objawi, ktoś będzie mógł, którys psiak znajdzie dom z tymczasu.

Posted

Dla mnie to tragiczne... Mela dostała tylko cztery dni na przyzwyczajenie sie do nowego domu. Troche to niepoważne. Nie wiadomo co z nia bedzie. Ja jutro wyjeżdzam. Mela moze trafic chyba tylko z powrotem do lasu albo do schronu.

Posted

Dla takiej lękliwej suni to na pewno najlepszy byłby od razu stały domek..to jasne... tymczas najlepiej żeby gdzieś blisko, bo podróż z taką strachajłą...no trudna będzie:shake: Czy państwo z dotychczasowego domu nie mogliby jeszcze troszkę wytrzymać:oops: ?
Czy Mela jest poogłaszana ?do adopcji?Bo już mi się myli....:shake:

Posted

Nie państwo powiedzieli, ze są bardzo zestresowani jej chęcia ucieczki.

Mela jest poogłaszana. Niestety grozi jej schron, gdzie raczej noie da rady.:shake:

Posted

Straszna sytuacja. Biedna psinka.
A może dałoby się ja przechować jakis czas w jakimś hoteliku. A może ci państwo jednak wykażą trochę empatii i potrzymają ja jeszcze kilka dni... Nie jest im szkoda, że suczka, która była ich domownikiem trafi niemalże na ulicę???
Przecież nie może trafić do lasu ani schronu.

Posted

Jeszcze może za wcześnie na to ale pomyśleć już trzeba na wszelki wypadek. Jeśli w Krakowie i okolicach nic się nie znajdzie to czy jest możliwe zrobić tak aby trafiła do schronu ale w Krakowie? Do poprzedniego lepiej żeby nie wracała (wiadomo dlaczego).

Posted

Nie nie może dłużej zostac w tym domu. Zostało wyraźnie powiedziane. Niestety nie mamy pieniędzy na hotel. Mamy na utrzymaniu 17 psów w przytulisku. Nie liczac swoich prywatnych zwierzat.

Mela to wyjątkowo wrazliwa suczka ale niestety sytuacja jest bez wyjścia.

Posted

Puchatek napisałam wyżej - nie mamy pieniedzy. mamy na utrzymaniu 17 psow nie liczac kotow i swoich własnych. WSZYSTKO Z KIESZENI MOJEJ I KOLEŻANKI. Ja w dodatku mam "córkę" wirtualną.

Posted

iwop napisał(a):
Wybacz Puchatek ale w krakowie zostac nie może... nikt sie nia nie zajmie.


Myślałem raczej o przeszkodach formalno-prawnych bo w Krakowie nawet w schronie będzie miała lepiej niż w Waszym gdzie ją zagryzą po prostu. A to dałoby nam czas tak niezbędny do szukania DT albo domu docelowego.
Słusznie nie była w schronie tylko w przytulisku ale jak napisałaś tam grozi jej zagryzienie więc tam powrót jest bez sensu.

Posted

No więc cały czas do tego zmierzam, że nie powinna wracać do Was (gdziekolwiek by to nie było schron czy przytulisko. Powinna zostać w Krakowie, pytanie tylko czy nie ma przeszków formalno-prawnych i czy jakiś schron w Krakowie ją przyjmie. W grę wchodzi też hotelik ale wtedy musielibyśmy się sprężyć i zebrać odpowiednią kwotę pieniędzy (na dłuższy pobyt).

Posted

Puchatek do czwartuku musimy ja zabrac z DT. Nie mamy czasu. Załatwiamy transport. Gdzie ma zostać w Krakowie ? przywiązana do drzewa...?

Posted

iwop napisał(a):
Nie nie może dłużej zostac w tym domu. Zostało wyraźnie powiedziane. Niestety nie mamy pieniędzy na hotel. Mamy na utrzymaniu 17 psów w przytulisku. Nie liczac swoich prywatnych zwierzat.

Mela to wyjątkowo wrazliwa suczka ale niestety sytuacja jest bez wyjścia.


Jesteśmy w stanie zadeklarować natychmiastwo parę groszy na pobyt w hoteliku. Nie będzie tego dużo ale pewnie na tydzień (może 10 dni), a wtym czasie uda sie z pewnością zebrać więcej pieniędzy.
kasia i krzysiek

Posted

Iwona..jak myślisz ..czy 100% pewne szelki wpłynęłyby na decyzję państwa?
Myślę o czymś w rodzaju kamizelki z przypinaną smyczą..z tego nawet psi akrobata nie wyjdzie..tak mi się wydaje.....
Co do kasy kurcze najgorzej ,że to koniec miesiąca :oops: ale po wypłacie też mogę wpłacić niedużą sumę ( ale zawsze to coś) ..no i zawsze pozostaje bazarek:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...