AniaB Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 rozmawiałam z jola - jak tzreba to pójde do tych panstwa i kupimy melci inne szelki.. niestety jest jeden rodzaj szelek, z których psy sie wyslizguja.. przy tak nerwowej suni trzeba bedzie zaopatzryc sie w szelki z których nie bedzie miała szans uciec.. a poza tym ja tez jestem zdania, ze przyczyna biegunki jest stres i zmiana jedzenia - nawet właśnie takich detali jak woda.. jeśli trzeba zaniosę Państwu nifuroksazyd - to dobry lek i pomaga przy nawet ciężkich biegunkach.. iwop - bądź dobrej mysli:loveu: sunia jest dopiero jeden dzien..musi przywyknąc troszke..oswoić sie sytuacja na pewno niedługo sie unormuje..:lol: Quote
iwop Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 ania a mogłabys kupic te szelki i podac mi na proiv swoje konto to ci odesle zaraz pieniądze? mam nadzieje, że to załatwianie się w domu to stres:-( Quote
AniaB Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 zapytam jeszcze kiwi - ona jest znawca szelek:lol: kupie meli inne - pewnie ze tak:lol: boje sie tylko, zebym utrafiła w rozmiar.. no nic - zobaczymy.. Quote
iwop Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 ania to moze lepiej wziaść jutro wymiary? ja na szelkach wcale sie nie znam. Zawsze miałam psy "bezszelkowe"...:shake: Quote
AniaB Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 zrobimy tak, zeby było dobrze:lol: zaraz dzwonie do kiwi - moze mamy jakieś szelki z naszych psów na próbe - wtedy po prostu zostawie nasze a nam odkupie i juz.. Quote
Figa Bez Maku Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 oj..tak naprawdę to wydaje mi się ,że jak pies jest mocno zmotywowany to z każdych szelek wyjdzie.. ja to z Fiską przerabiałam przy 2 rodzajach szelek......no ale może faktycznie są jakieś bezpieczne..oby. Może warto odwrażliwiać ją na rowery? oczywiście jak już trochę okrzepnie?Bo jak za każdym razem ma tak panikowac.. to juz nawet nie chodzi o ucieczke, jak rozumiem zostana podjete kroki aby ja przed tym uchronić , ale po co ma się psiak tak bać... A smecta tak jak Agnie wspominała jest też dobra na biegunkę a bezpieczna, nawet niemowlakom się podaje Quote
AniaB Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 no właśnie ja tez mam psa który generalnie nawet smyczy nie potzrebuje nie mówiac o szelkach:lol: wieć tez srednio sie znam ale rozmawiałam już z kiwi - sa szelki które mają kółko na szyje z przodu i pasek pod spodem - kupie takie meli - spróbujemy... Quote
AniaB Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 iwop czy mela ma takie szelki jak na zdjeciu ponizej? bo to są te z których psu jest trudniej uciec - z przodu wkąłda sie głowe (jak w obróżke) a pasek zapina na klatce piersiowej bo jesli ma takie - to ja nie mam co kupować - ale wydaje mi sie, ze ona miała taki zakładane na nogi...nie przyuważyłam dobrze.. Quote
Puchatek Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Nie znam się na szelkach ale moim zdaniem wszystkie (łącznie z tymi na zdjęciu) są podobnej konstrukcji. Różnice są tylko w proporcjach pasków dlatego z tych tez wyskoczy jak się uprze. Moja Bunia wycigąnęła głowę z obroży dość ciasno zapiętej to dlaczego to kółko na głowę miałoby być lepsze? Quote
AniaB Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 te na zdjeciu polecaja dziewczyny z krakowa - ja też niestety nie mam doswiadczenia z szelkami.. wydaje mi sie, że pies tutaj - gdy szelki są zapiete - nie moze wyjać głowy bo nie ma jak...chyba zeby szelki sie rozpieły..ale tego nie bierzemy pod uwage :) czekam na wasza informacje - czy kupować te szelki? to bedzie koszt ok. 35 zł - 40 zł (tak mysle) a moze meli ząłożyc po prostu obróżke i te szelki co juz ma- i podpiąc na dwóch smyczach..? zawsze przwdopodobieństwo wyrwania sie z obu zabezpieczeń jest mniejsze... no nie wiem - radźcie.. Quote
Puchatek Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Pomysł z dwiema smyczami mnie osobiście się podoba. Rzeczywiście będzie miała trudniej wyleźć z tego niż takich szelek. Albo może kupić obrożę łańcuszkową, taką która zaciska się przy szarpnięciu. Z tego naprawdę trudno wyjść (chociaż na pewno jest bardziej stresująca dla psa niż zwykła). Quote
AniaB Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 ponadto ja mysle, ze z kazym dniem bedzie jednak lepiej.. sunia bedzie sie przyzwyczajac - pozna charkterystyczne odgłosy otoczenia, przestanie na nie reagowac.. ja jestem do dyspozycji - jeśli uznacie zeby kupić nowe szelki czy też cos innego - napiszcie ja bede na dogo wieczorem - przeczytam i najwyzej jutro podejde do sklepu zoo.. Quote
Aga_Mazury Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Ja psy schronsikowe wyjątkowe jurne.....prowadzam na obroży i smyczy i szelkach i smyczy....czyli...ma dwie smycze....inaczej nawet sobie nie wobrażam z takimi "bestiami" jak Tygrysek, Rysio czy Paduś....a tym bardziej, że mamy do przejścia na spacer ulicę.... Quote
iwop Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Pani Marta mi mowiła , że zaciesnili mocniej szeleczki. (to sa takie jak na zdjęciu). Bede tam dzwonic wieczorem i potem zdam relację. Nie chcę ich zamęczac telefonami...:shake: Quote
iwop Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Rozmawiałam z pania Martą. Mela nadal nie chce załatwic sie na spacerku. Brudzi w domu:shake: Mysli cały czas o ucieczce i bardzo linieje.:-( Quote
AniaB Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 hmmmm ajak było u ciebie z załatwianiem sie? i czy Panstwo podadzą suni coś przeciwbiegunkowego? smecte, nifuroksazyd? jesli to nie ustapi to konieczna bedzie wizyta u weta:shake: Quote
iwop Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 u mnie nie brudziła w domu - tylko pierwszego dnia zrobiła siusiu. :( Czarno to widze. Quote
AniaB Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 ale moze to po prostu wina biegunki bo biegunki sunia nie moze "zaplanowac" i załatwic na spacerku.. tylko wtedy gdy ją przycisnie - czyli pewnie w domu.. wiem, zę nifuroksazyd jest na recepte- nie wiem jak smecta.. jak trzeba to zaniose panstwu jutro kilka tabletek nifuroksazydu.. moze biegunka ustapi... Quote
olenka_f Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Iwonko czy ona do Ciebie przypadkiem nie chce uciekać? U mnie Figa prawie 2 tygodnie robiła w domu a potem już nie tylko Figa prawie nie chodziła ale na dworzu nie chciała sie załatwić:roll: Quote
AniaB Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 ja tez podejrzewam, ze sunia teskni za iwop i ze przywiazałą sie bardzo:roll: ale już nie chciałam iwop pogrązać bardziej w smutku i nerwach... Quote
iwop Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 juz gorzej pogrązyc mnie chyba nbie mozna...:shake: Quote
AniaB Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 dostałam sms od joli - podejde jutro ok. 11. do Panstwa zerknac na sunie.. czy mam cos konkretnego zabrac, zaniesc, kupic? o co szczególnie zapytac? Quote
iwop Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 no moze na wszelki wypadek cos na biegunke - ja swojej Meli dawałam zwykły Loperamid i tez działał a jest tani. :( nic wiecej raczej nie... wytłumacz, że to pierwszy dzień itd. ja juz sama nie wiem... Powiedz, że ona tak długo liniec nie powinna - to po kąpieli...:( Quote
Tola Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 AniaB napisał(a):ja tez podejrzewam, ze sunia teskni za iwop i ze przywiazałą sie bardzo:roll: ale już nie chciałam iwop pogrązać bardziej w smutku i nerwach... :-( Sunia tęskni, biegunka to prawdopodobnie wynik stresu...Te schroniskowe tak mają:-( Quote
yvet Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Sorki ze sie wtracam iwop...niewiem czy moge...ale nikt nie wspomnial tu o najwarzniejszym. Melcia powinna mniej jesc , najlepiej z przewaga suchej karmy a przedewszystkim baarrdzzo bardzo duzo pic, jak po dobroci nie bedzie chciala to strzykawka(albo jakkolwiek inaczej). Nawet w nocy powinna byc dopajana, bo biegunka nie jest grozna poki pies niejest odwodniony. No i wstrzymala bym sie z tym wychodzeniem na spacerki bo przeciez biegunka wiaze sie ogolnie ze zlym samopoczuciem i oslabieniem o ile po prostu wrecz nie ze stanem podgoraczkowym. Lakcid, duzzzo wody, odpoczynek i powinno sie ustabilizowac. Mnostwo psow reaguje tak na taki stres("porzucone" i mysle ze nie te schroniskowe ale zazwyczaj te z DT...one maja za kim tesknic...), i jezeli cie to pocieszy kilkakrotnie to przerabialam i wszystkie zwierzaki wyszly z tego bez "szwanku".Najdluzej trwalo to z tydzien i nagle koniec biegunki.Jak dobrze pojdzie juz jutro obudzi sie zdrowa czego jej z calego serca zycze.To by byl zbyt duzy zbieg okolicznosci zeby biegunka byla wynikiem choroby(oczywiscie na 100% nieda sie tego wykluczyc)dlatego nie polecala bym lekow na zatrucie(np.nifuroksazyd)bez konsultacji z weterynarzem...sunia jest raczej zwyczajnie zagubiona. :-( Mam nadzieje ze ostatni raz to przezywa a jej dom tymczasowy zamieni sie w staly.....Powodzenia Melcia...:glaszcze: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.