Agnie Koty Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 iwop, wiadomo już coś? Czy może oszalałaś z niepokoju? Kurcze, no..... Quote
iwop Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 wstałam dzisiaj o 4 rano. Spacerowałam z Melą, o 5 przyjechala Jola. Mela płakała i ciągnęla za smycz - nie chciała wśąśc do samochodu. dostała połówke sedalinu. :( Ja tranxene. Wycałowałam ja po pyszczku i wymiziałam po brzuszku. Siedze i płacze i czekam na telefon od Joli. Mam dosyc wszystkiego i nie wiem jak dzisiaj bede pracowac. Quote
iwop Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 Dzwoniła Jola! DZIEWCZYNY MELA MNIE ZDRADZIŁA!:multi: :multi: :multi: W domku u pani merda ogonkiem, zaczeła obwąchwiwac mieszkanie i koty:loveu: Pozwoliła sie panu pogłaskać i teraz czeka na jedzonko!!!! NIGDY W ŻYCIU NIE PRZYPUSZCZAŁAM, ŻE BĘDĘ SIE TAK CIESZYĆ ZE ZDRADY!!!!!! oBY TAK DALEJ! Trzymajcie kciuki! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Agnie Koty Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 no, no, no, tak się cieszę! da sobie radę dziewczyna! Quote
Figa Bez Maku Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Ale jaka zdrada:crazyeye: To najlepszy dowód ,że dobrze melę traktowałaś bo nie boi się ludzi i jest ufna. jej zachowanie jest hołdem w Twoją stronę i tak to odbieraj. W końcu za krótko u Ciebie byłą aby miała poczuć się naprawde u siebie........prawda? Quote
Figa Bez Maku Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 i przy okazji..przepraszam za wtręt ....ale może ktoś mi coś doradzi.. NIE MOGĘ wkleić ( a właściwie to nie udaje mi się skopiować) banerka Meli...Puchatek mnie naprowadzał, sam sobie wkleił a ja NIC...:oops: :placz: Czy ktoś ma ten banerek w postaci "zapisu"? i mógłby mi przesłać? Im prościej tym lepiej:oops: :cool3: Quote
iwop Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 figa ona chodziła za mna jak cień i czuła się bardzo dobrze i z psem i kotem:lol: ale najważniejsze, że w nowy dt tez wyglada na to, że będzie dobrze i to najwazniejsze... chociaz mam takie ciche marzenie... zeby przekształcił sie w staly.....:oops: Quote
Cez Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 super wiesci :multi: za kilka dni wybiore sie w odwiedziny, ciesze sie, ze poznam Mele:lol: Quote
Aga_Mazury Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 [quote name='Figa Bez Maku']i przy okazji..przepraszam za wtręt ....ale może ktoś mi coś doradzi.. NIE MOGĘ wkleić ( a właściwie to nie udaje mi się skopiować) banerka Meli...Puchatek mnie naprowadzał, sam sobie wkleił a ja NIC...:oops: :placz: Czy ktoś ma ten banerek w postaci "zapisu"? i mógłby mi przesłać? Im prościej tym lepiej:oops: :cool3: skopiuj i wklej w edycji podpisu lub ten Quote
iwop Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 cez dzwonila do mnie pani Marta - Mela baardzo sie podoba, jest sliczna i cieszą sie, że jest u nich :loveu: Quote
kaLOlina Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Iwop a nie mowilam!!! pieski jakos sobie radza!!!! a jej zachowanie-Iwop podziwiam Cie!!!!! z zastraszonej suni jak ladnie sie zmienila:):):) tamci luzie napewno sa kochani i Mela to wyczula...:):):) super Quote
AniaB Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 poniewaz miałam okazje razem z jola dowieźć mele do domku i poznac Panstwa którzy sie nią treraz tymczasowo beda opiekowac moge potwierdzic słowa joli, ze mała trafiła naprawde wspaniale..:loveu: była troszke oszołomiona cała sytuacją, ale nie wygladała na bardzo zastraszoną - jedynie mocno niesmiałą..:lol: Panstwo tymczasowi - cudowni!! mają trzy przygarniete koty i kochają wszystkie zwierzaki:loveu: mela pobiegała troszke po mieszkaniu, po czym położyła sie do swojego łóżeczka przekazanego przez iwop:loveu: do Pani tymczasowej podchodziła bez specjalnego strachu - nawet pomerdała troszkę (jeszcze opuszczonym) ogonkiem.. patrząc na to wszystko mysle, ze iwop zrobiła juz bardzo dobra robote, a dodoatkowo w domku tymczasowym sunia ochłonie jeszcze bardziej i ustabilizuje sie psychicznie.. ps. cudownie wygladało jak kociczka rezydentka bardzo zainteresowała sie mela lezącą w legowisku i pomimo, ze mela drzemała, kociczka podchodziła i wachała jej nosek i dotykała łapką:loveu: :lol: :evil_lol: melci bedzie tam dobrze - zeby tylko nie przywiazała sie za bardzo, bo bedzie rozpacz:lol: :evil_lol: Quote
kaLOlina Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 albo bedzie dom staly:diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
Figa Bez Maku Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Oby moje kłopoty z banerkiem oznaczały ,że nie będzie Meli potrzebne promowanie:loveu: i zostanie w tym kochającym domku:multi: Quote
Agnie Koty Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 i jak wiadomo coś? a może zagryzła koty?:evil_lol: Quote
iwop Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 :-( przed chwilą dzwnila do mnie pani Marta. Mela wyślizgnela sie z szelek i uciekła. Szukała ej cała kamienica - na szczęście Mela wpadła w jakis zagrodzony teren i udało sie ja złapać. Poza tym ma biegunke i załatwia się w domu mimo spacerów. Jestem załamana. mam nadzieję, że to ze stresu i minie.... Quote
Agnie Koty Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 jasne, że ze stresu. A co ona tam je? z moich psich obserwacji wynika że najlepszy na sraczunię jest ryż z marchwią i kurczakiem. Do tego Smecty dodać. Unormuje się. Quote
Figa Bez Maku Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Nie załamuj się, uciekła ale została schwytana i teraz na pewno będzie lepiej pilnowana. Co do biegunki to przecież zmieniono jej karmę, inna woda itp, a poza tym na pewno stres. To absolutnie normalne i nic dziwnego. jeśli państwo lubia i znaja zwierzaki na pewno okażą zrozumienie dla Meli zwłaszcza ,że to jeszcze dzieciak. Quote
Agnie Koty Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 a dzieciakom wiele się wybacza, :evil_lol: Quote
iwop Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 dziewczyny mam nadzijeę, że to ze stresu... U mnie pierwszego dnia tez się załatwiła w domu... Podobno zobaczyla rowerzyste a ten menel, u którego była często jeździł na rowerze...:shake: Quote
Figa Bez Maku Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Biedactwo:placz: ale widzisz są też dobre wieści- P. Marta jest z Tobą w stałym kontakcie iszczerze o wszystkim mówi - to bardzo dobry znak. No i to że szukała jej cała kamienica to przecież znaczy ,że podbiła i tam wszystkie serca:loveu: Nie dadzą jej krzywdy zrobic, nie martw się... Quote
Figa Bez Maku Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Fiśka jak ją wzięłam to na "dzień dobry" zsikała się mojemu mężowi na nogi:diabloti: Oczywiście z nerwów :razz: To normalka ,przecież i nam jak wyjedziemy gdzieś zdarza sie mieć różne sensacje ....intymne powiedzmy:diabloti: Grunt ,że ludzie u których jest zdają sobie sprawe ,że to standard Quote
iwop Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 dziewczyny ja sie nie boje, że w tym domu stanie sie jej krzywda. To wspaniali ludzie... boje sie tylko o ewentualna ucieczkę i ta biegunke...:placz: Quote
Puchatek Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 A ludzie wiedzą o tym rowerze? Bo u mnie np. to by robiła non stop (w domu stoją dwa rowery). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.