lupe Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 jaka ona sliczna !! ludzie!!!! haloooo!!! domki gdzie wy ????? Quote
iwop Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 w czwartek Mela jedzie do Krakowa do DT. Czuje sie okropnie i bardzo sie boje... co to bedzie...:-( Quote
Figa Bez Maku Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Aleś ty Melu podobna do naszej Figi ...tylko ty masz ogonek.... Quote
iwop Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 To nie jest łatwa decyzja - czuje sie naprawde tak jakbym ja porzucała... zeby tylko ci państwo mieli cierpliwość do jej lęków...:-( Quote
iwop Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 Tak sobie mysle, że moze ten dom tymczasowy to jakas szansa wydobycia jej z tego koszmaru strachu... To nowe 3 osoby... Najpierw napewno bedzie to szok:shake: CIOCIE Z KRAKOWA CZY MOGE LICZYC NA WASZE ODWIEDZINY U MELI NA TYMCZASIE ? tak od czasu do czasu? Im więcej osób pozna tyn lepiej...:-( Quote
Agnie Koty Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 podkradłam bannerek Meliki. iwop, to jest jej szansa. Quote
iwop Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 Agnie dziekuje :loveu: ja nie moge spac po nocach... ona tak bardzo się przywiązała:placz: przeciez ona bedzie sie czuła jakbym ja porzucała. I to tak jest... to nie mój pierwszy tymczas ale tamte psinki były ufne w stosunku do wszystkich... a Mela nie boi się teraz tylko mnie! Quote
Figa Bez Maku Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Pomyśl w ten sposób: dostała więc Melcia szansę ,żeby nie bać się jeszcze innych ludzi.... przecież z pewnością będą dla niej dobrzy , zaufa także im...ale najlepiej gdyby zaufała swoim stałym opiekunom..to jasne. Wykapana Fiśka, nawet mam podobne zdjęcie jak trzymam ją na rękach Quote
iwop Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 ja sie chyba nie nadaje na tymczas...:-( łykam cały czas tranxene bo cały czas myślę o tym co ona bedzie czuła jak tam pojedzie. Przeciez ja ja porzucam w jej mniemaniu... Quote
KasiaM Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 iwonk !! nie myśl tak!! myśl , ze jej pomagasz!!! Ja wiem co czujesz......:-( Quote
iwop Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 Rozmawiałam przed chwila z pania z krakowa u której Mela ma tymczas. To naprawde cudowni, cipli ludzie kochający zwierzeta wiec wiem, że Mela będzie miała bardzo dobre warunki...Moze dzieki obecności w domu 2 panów zresocjalizuje sie i przestanie sie bac...? to właściwie jedyna jej wada...:-( Quote
Agnie Koty Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 nie wiem czemu ale mam czuja, że będzie dobrze...... Quote
klusek04 Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Musi być dobrze. Sunia napewno czuje że to dla jej dobra. Psy mają takie zdolności, wyczuwają intencje. Quote
kaLOlina Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Iwop!!! nie mysl tak!!!!!!!!!!!!!! Misiek tez a mna lazil krok w krok jak go oddawalam do wawy czulam sie jak ostatnia swnia...a Michu jakos sobie poradzil!!!(choc ostatecznie wrocil-ale z innych wzgledow) ;) ona tez da rade!!!! musi!!!!!! Iwop mysl ze jakby nie ty spedzalaby swoje dni w owiele gorszym miejscu... Quote
Tola Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Iwop - rozumiem Twoje obawy, stres:-( ale tłumacz sobie to w ten sposób, ze to dla dobra Meli, ze i tak duzo dla niej zrobiłaś. Jeśli u nowych właścicieli zazna miłości, wszystko będzie dobrze. Quote
pajunia Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 A ja Cie doskonale rozumiem. Po trzecim psiaku , obiecalam sobie, ze tylko tymczasy i zaden wiecej nie zostanie. I co?:diabloti: Mam 6 teraz, ostatnio doszla Pinezka z Ostrody. I tez tylko na tymczas. :evil_lol: Domki sie zglaszaja, a ja durna idiotka, kazdemu domkowi mam cos do zarzucenia, wmawiam sobie, ze to dla dobra psa. A to guzik prawda, ja sie po prostu nie chce z nia rozstac i sama sobie cos wmawiam. I boje sie jakiegokolwiek psa znowu na tymczas wziasc, aby sie znowu nie zakochac. To jest zawsze tragedia, takie rozstanie. Tez sie na tymczas nie nadaje, choc zdaje sobie sprawe, ze to dla wielu psiakow - jedyna szansa. Ale co - glowa swoje, a serce swoje. Ciezko sie rozstawac, ale czasami trzeba, nie ma innej mozliwosci. Quote
Blow Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 sorka ale nie mialam czasu czytać wątku:(na początku piszecie że Melcia to coś boksiowatego...ja tam widze pittbulla!!!!:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D Quote
olenka_f Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 co się dziwić Iwonko ty kochasz Melunie a ona ciebie najlepszy domek nie będzie twoim ja cie rozumiem Quote
olenka_f Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Blow :megagrin: :megagrin: :roflt: :roflt: :roflt: Quote
Yona Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Ja nie tylko na tymczas nie mogę brać, ale nawet kontaktu z żadną bidą nie powinnam mieć i tego muszę się trzymać...:roll: Ostatnio zainteresowałam się taką sierotą, sama obejrzałam, zrobiłam zdjęcia, napisałam płaczliwy tekst do ogłoszenia, a potem przeczytałam mojej rodzinie, żeby sprawdzić, czy tekst chwyta za serce... No i wszyscy się wzruszyli, popłakali i stwierdzili, że on musi u nas zostać...bo takie nieszczęśliwe życie miał biedak...:evil_lol: I mam teraz dwa psy, które się nie lubią...:mad: Taaaak, teksty to ja mogę pisać dla psów, których nigdy nie widziałam ani ja, ani moja rodzina... Quote
iwop Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 W czwartek Mela jedzie do Krakowa. Ja mam objawy prawdziwej histerii. A poniewaz ucze to sie troche uczniom obrywa...:oops: Quote
Agnie Koty Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 ech, uczniom się to przyda, :evil_lol: . Iwop, pewnie że to stresująca sytuacja dla Ciebie i Meli. Obydwie musicie być dzielne. Dzielne dziewczyny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.