iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Puchatek - bez odzewu bo ja tego nawet nie zauwazyłam:shake: Dzisiaj jest straszny dizeń - najpierw wiadomośc o zaginięciu i o tym, zeby ja zabrac... W dodatku dzisiaj ma byc podjeta decyzja czy uspic Bellę (watek w podpisie). Nie wiem jak ja to przezyje... co do DT w krakowie to pewnie, że lepiej gdyby została w krakowie bo w Ostrowcu to moge jej kolejna meline znaleźć:placz: mr.gajko jezeli to byłoby mozliwe to bardzo prosze... bo dla nas to sytuacja patowa - w ostrowcu w przytulisku ja zagryzą, u mnie w domu jak pisałam Dt awaryjny ale co potem...? melina u menela albo las...? No moze na łancuch do budy to ktos z okolicznych wsi by ja wziłą... ale to ja juz chyba bardziej na łancuch sie nadaję niż ten pies...Ja obiecałam Meli, ze nie pozwole zrobic jej krzywdy.:( Quote
iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 transport z Krakowa do Kielc abo DT potrzebny!:placz: Quote
noemik Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 iwop napisał(a):transport z Krakowa do Kielc abo DT potrzebny!:placz: jak Mela zachowuje sie do innych psów? Quote
mar.gajko Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Iwop - zapytam wieczorkiem, dam jutro znać. Teraz nic się nei dowiem. Nie denerwuj się tak. Gorzej byćnei możę, tylko już lepiej. :). Quote
Dominiqa Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Mela...................... życze Ci wspanialego domku.. znajdziesz go... zobaczysz. Quote
iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 mar.gajko ale ile czasu ewentualnie Mela mogłaby tam zostać... jezeli juz nawet dbedzie ten tymczas...? Bo tna tym co jest miała zostac nawet pare miesięcy a zrobiło sie 4 dni :( Quote
mar.gajko Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 iwop napisał(a):mar.gajko ale ile czasu ewentualnie Mela mogłaby tam zostać... jezeli juz nawet dbedzie ten tymczas...? Bo tna tym co jest miała zostac nawet pare miesięcy a zrobiło sie 4 dni :( Jak w NORMALNEJ tyczasówce. Im szybciej domek stały tym lepiej, ale DOBRY dom i czas nieokreslony pobytu - po prostu do skutku. Quote
iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 będę sie modlic zatem o ten tymczas bo jezeli to miałoby byc znowu na tydzień to tragedia...:( Quote
mar.gajko Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 iwop napisał(a):będę sie modlic zatem o ten tymczas bo jezeli to miałoby byc znowu na tydzień to tragedia...:( Iwop, na tydzień takiej suczynie zmieniac to bez sensu i ja to wiem. Jak Tamara sie zgodzi, chce aby tam pojechał i "poznała się" z Melką. Jak powie Tak, to mała będzie bezpieczna jak w uchu do znalezienia domu. To poważna, wrażliwa, pełna empatii osoba. I żeby jej nie uciekła to ją będzie za łapę prowadzić:p , tak dla pewności:evil_lol: Także tylko trzymac kciuki, aby się zgodziła. Quote
iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 mar.gajko ja zgodziłam sie na ten tymczas dlatego, że panstwo zapewniałi, że dopóki nie znajdzie domu... Ale skoro to ich tak stresuje to trudno...:( Bede mocno trzymac kciuki. Mela to kochana suczka tylko, ze bardzo sie boi... Quote
iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 na razie to ten tymczas o który masz zapytac to moja ostatnia deska ratunku. :-( Quote
iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 ja od poczatku jakoś czarno to widziałam :( czułam sie jakbym mele porzucała... i masz - 4 dni i znou bez domu...:placz: Quote
Agnie Koty Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 dopiero teraz przeczytałam, a niech to! a miało być tak fajnie. Co do ogloszeń w sprawie domku stałego to może to być jak grom z jasnego nieba. Ani Fiśką ani Kiwi nikt na poczatku sie nie interesował. Quote
iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 no tak agnie - miało byc dopóki nie znajdzie sie domek stały ...:( ech...:placz: Zawiodłam psa. Mela to takie wrażliwe stworzenie... Quote
Agnie Koty Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 są sytuacje których nie da się przewidzieć. Najważniejsze że znalazła się cała i zdrowa. Quote
iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 pewnie, że najwazniejsze, że sie znalazła tylko, ze nie mamy co z nia zrobic...:placz: Quote
Cez Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 dopiero teraz wlaczylam komputer... trzymam kciuki za dom tymczasowy u Tamary. Bardzo Ci Iwonko wspolczuje, okropny dzien, ale najwazniejsze, ze sie znalazla. Quote
iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 "moja" boksia odchodzi z TM. Nie wiem moze juz sotała uspiona. Mele zawiodłam. Jestem do niczego. Quote
noemik Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 iwop napisał(a):"moja" boksia odchodzi z TM. Nie wiem moze juz sotała uspiona. Mele zawiodłam. Jestem do niczego. Iwop, uszy do góry, Melka znajdzie domek, zobaczysz... przykro mi z powodu boksi... :( Quote
Koma Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Dopiero przeczytałam co się stało... przeraziłam się czytając kolejne posty, całe szczęście, że Mela już się znalazła :shake: Quote
iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 tak cale szczęście. tylko nadal nie wiadomo co z nią bedzie... Jutro musze zawiadomic dotychczasowy DT kiedy ją zabiorę. Nie bylo warto tak jej stresowac... Trudno. Dzisiaj jest zły dzień dla ostrowieckich psów. Mela - nikt jej nie chce. Bella za TM. Nie dam rady.:shake: Quote
Agnie Koty Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 niestety, niekiedy wszystko jest do d....... Quote
Puchatek Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Są różne dni, raz jest lepiej a raz gorzej. Dzisiaj akurat się tak zbiegło. Szkoda bardzo Belli ale nie wiem czy miała duże szanse. W pewnym momencie poddała się. Tak jakby sama wybrała. Teraz przynajmniej już się nie męczy. A Mela nadal ma duże szanse. Może będzie miała DT w Krakowie. Zobaczymy. Może jutro będzie lepszy dzień. Quote
AniaB Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 iwop - czasami wszystko nas przerasta, i niełatwo myslec pozytywnie ale mela sie znalazła, ma ciepło, sucho, jest najedzona.. jest szansa na tymczas.. jutro na pewno spojrzysz na wszystko inaczej nie martw sie..:loveu: Quote
olenka_f Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Iwonko powiedz jak ty możesz tak o sobie pisać, jestem do niczego, kochanie Melunie to właśnie ty nauczyłaś że można kochaći zaufać, ufa i kocha tylko ciebie i do ciebie ucieka ale ona nauczy sie że można kochać kogoś jeszcze prócz ciebie tylko trzeba dać jej więcej czasu niż 4 dni, ona będzie uciekać dopóki nie zaufa komuś innemu jeszcze ale na to trzeba czasu ktoś kto ją wezmie i pokocha wystarczy i czasu i cierpliwości na naukę dla Meluni, jakim ty cudownym człowiekiem jesteś skoro to wylęknione stworzonko chowa strach pod skóre i gna byle by być tam gdzie kocha ją kochają i gdzie napewno nie działa i nigdy nie będzie się działa krzywda, jesteś cudowna Iwonko a Beluni nikt nie mógł pomóc choroba była silniejsza:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.