Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 76
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak tak, brzusia tykać nie będziemy, ani kąpać też nie.
Tylko ogolimy łapusie, bo piachy przynosi sporo, Pysio, żeby pięknie się w ogłoszeniach prezentowała, dupeczkę i grzbiet - jeśli będzie się dobrze czuła :)

Między 18 a 19.
Pójdę po piękną Alis :)

Posted

Ranka bardzo brzydka! Byłam u weta i kazał przyjść jeszcze w poniedziałek po trzeci zastrzyk. Musiałam założyć kołnierz bo kubraczki ciągle były mokre. Alis też je rozrywała i lizała ranę. Teraz jak nie ma dostępu i muszę sama jej przemywać to widzę ile tego świństwa wycieka:shake:.

Posted

Emma jest na działce, więc to może ja zdam relację :)

Pojechałam po Alis i razem z Emma poszłyśmy do zaprzyjaźnionego salonu psiej pielęgnacji :)
Alis szła z ogonkiem w dół, po drodze wszystko wąchała.

W salonie posadzona na stół, wystraszyła się maszynki.
Ale jakoś ją poskromiłyśmy i po godzinie ze stołu zsadzona została zupełnie inna psinka :)

Wizualnie - piękna, z pędzelkiem na ogonku :)
Wyszła mieszanka: tułów od sznaucera, a pyszczek o jamnika szorstkowłosego :)
Nie wiecie, jaka ona jest teraz śliczna :)

I co ciekawe - Alis stała się radośniejsza, zupełnie inny wyraz oczek, jak chodziła po salonie, to unosiła ogonek do góry :) Tak dumnie maszerowała, jakby ze zgolonym futerkiem odszedł cały smutek, a zagościła radość :)

Kinga oczyściła rankę i zapryskała sreberkiem.

Alis przeszła niesamowitą metamorfozę :)

Poprosiłam Emmę, żeby dzisiaj na działce zrobiła Alis zdjęcia, byście mogli podziwiać jej urodę :)

A ja już zazdroszczę przyszłemu domkowi, że będzie miał tak niesamowitego psiaka w domu, nie tylko wizualnie, ale również jeśli chodzi o charakter :)

Posted

mówiłam że będzie piękna jako zamszowy psiak :)

na żywo jest jeszcze piękniejsza :)

a tu takie małe porównanie:


które zdjęcie piękniejsze?? :)


Niestety ranka Alis nie wygląda nadal najlepiej.
Dzisiaj moj TZ był w Kwilczu z moim chorym Borkiem, więc przywiózł NEWCHARM, nasza cudowną maść, wierzę że i Alis pomoże.
Jeśli nie, wet w środę będzie musiał rozszywać i na nowo zszywać rankę.

Posted

Martwię się o Alis dzisiaj dostała czwarty zastrzyk a ranka nie wygląda wcale lepiej:shake:. Nie chciała bym aby musiała być znów usypiana. Cała nadzieja w tej cudownej maści. Podobnie nie goił się brzuszek Kali i maść pomogła.

Posted

Andzike napisał(a):
Zjawisko! Prawie jak moja Nela ! :loveu:


Z ust mi to wyjęłaś... a ja zgadnijcie co właśnie robię oglądając zdjęcia...:placz: Emma wyściskaj i wycałuj Alis od ciotki Juldanowej

Posted

Juldan napisał(a):
Z ust mi to wyjęłaś... a ja zgadnijcie co właśnie robię oglądając zdjęcia...:placz: Emma wyściskaj i wycałuj Alis od ciotki Juldanowej


nie becz (ja już dzisiaj normę w beczeniu wyrobiłam za wszystkich), należy się cieszyć, że taką metamorfozę przeszła.
A ranka zagoi się, jestem tego pewna.

Posted

dawno nie pisałam nic na dogo ale często nadal tutaj zaglądam. Dziewczyny nie wiem czy pamiętacie mojego tymczasa Rudka bardzo pogryzionego ze strasznymi ranami od wewnętrznej strony ud. Wtedy na te rany bardzo pomogły zalecenia Pani Teresy Borcz. Jeśli Wasza magiczna maść nie pomoże to proponuję brzegi ranki oczyszczać olejkiem herbacianym (na waciku od uszu leciutko brzegi oczysczać - tylko nie po ranie bo to piecze0 i na ranę psiakać balsamem Szostakowskiego - pięknie się Rudek goił po tych specyfikach.

Posted

Pamiętam jak Czaki był smarowany najpierw Newcharm, a kiedy ta maść się skończyła to jego rany były smarowane balsamem Szostakowskiego i moim zdaniem działanie obu jest porównywalne. Mam nadzieję, że maść da sobie radę.

Alis wygląda ślicznie i... no cóż, zupełnie inny psiak ;)

Posted

cicia1977 napisał(a):
dawno nie pisałam nic na dogo ale często nadal tutaj zaglądam. Dziewczyny nie wiem czy pamiętacie mojego tymczasa Rudka bardzo pogryzionego ze strasznymi ranami od wewnętrznej strony ud. Wtedy na te rany bardzo pomogły zalecenia Pani Teresy Borcz. Jeśli Wasza magiczna maść nie pomoże to proponuję brzegi ranki oczyszczać olejkiem herbacianym (na waciku od uszu leciutko brzegi oczysczać - tylko nie po ranie bo to piecze0 i na ranę psiakać balsamem Szostakowskiego - pięknie się Rudek goił po tych specyfikach.


wow, Magda - faktycznie dawno Cię nie spotkałam na dogo.

dzięki, że przyszłaś na wątek Alis i jeszcze bardziej dziękuję za cenne rady :)

jeśli masz nie pomoże, to spróbujemy to o czym napisałaś.
Twój Rudek pięknie się zagoił, a miał o wiele gorsze rany przecież.

tutaj jedyne czego się boję, to jest to, że szwy cały czas uczulają Alis i organizm się broni i efekt jest jaki jest.
No ale mam nadzieje, że NEWCHARM sobie poradzi.
Skoro pomógł Kubusiowi, Kali, Czakiemu, Szczęściarze, to i pomoże Alis.

Posted

niech śmierdzi, ważne żeby pomogło :)

tylko uważaj, żeby Stonia albo kot jej tam nie polizały.
jak mój kot był ugryziony w łapę i mu mocno ropiało, to też NEWCHARM mi pomógł, ale niestety kot raz sobie chciał zlizać (pierwszy i ostatni raz) nie zasmakowało mu chyba, a po drugie dostał mocnego ślinotoku...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...